Jump to content
Dogomania

Kaas1

Members
  • Posts

    572
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kaas1

  1. Które z tych suczek są wysterylizowane? To jest warunek konieczny. Przyznam, że takie "castingi" są bardzo traumatyczne, chciałabym pomóc potrzebującemu psiakowi. Jednak wolałabym sunię z kilku powodów: -na miejscu jest młody pies -na weekendy zjeżdżają również dwa psy,byłoby ciągłe dominowanie -suka ma mniejsze tendencję do podkopywania się i uciekania. -pies mojego znajomego dobrze dogaduje się z sukami Co do "budy"to nie jest planowane trzymanie psa na uwięzi. Tamten piesek w zasadzie żyje sobie na dworze,ale i do domu zagląda też. Ma do dyspozycji ocieploną styropianem i boazerią wewnątrz budę,ale i schowek. Sam sobie znajduje miejsca gdzie przebywa.Ale w czasie nieobecności pana dom jest zamknięty i psy na dworze.
  2. Świetnie. czekam na zdjęcia.... A może by się udało zrobić tak, aby znaleźć sunię np. z hoteliku lub DT, aby potem móc tam zainstalować Bezę?
  3. na dom stały. Chciałabym, aby stanowiły zgrany tandem z psiakiem- rezydentem....
  4. Byłabym naprawdę wdzięczna, bo sama nie potrafiłabym się zdecydować.....:)
  5. Bardzo mnie zmartwiła ta wiadomość. Bo faktycznie przy dwuletnim młodym i energicznym psie koniecznie musi być suczka wysterylizowana. Nadal chciałabym jej jakoś pomóc. Mam jeszcze jedno miejsce, muszę się zapytać. Ale ta pani to kociara, kiedyś pies ze schroniska zagryzł jej w domu kota i ona teraz jest bardzo nieufna. Pewnie w schronisku trudno przeprowadzić test na stosunek do kotów....Być może udałoby mi się ją namówić, gdyby wypadł pozytywnie ? w każdym razie deklaruję stałą wpłatę na Bezę, jak udałoby się coś dla niej znaleźć i będę śledziła jej wątek..... Wziąc możemy suczkę sterylizowaną,kilkuletnią, łagodną, spokojną i rozważną, która będzie potrafiła ogarnąć swoje terytorium i mieć dobre relację z młodym i trochę nieokiełznanym rezydentem.
  6. Jeśli udałoby się przeprowadzić sterylkę i zapewnić rekonwalescencję w warunkach fachowych, aby sunia doszła do formy pod opieką weterynaryjną, byłoby lepiej. Jeśli trzeba by pokryć jakieś koszty z tym związane to nie ma sprawy. Przyznam, że sama bałabym się wziąc sunię tak na świeżo, po operacji, wolę poczekać, dopóki nie stanie ona na nogi. W tych sprawach jestem kiepska, miałam zwykle psy, sterylizacja to poważna operacja brzuszna.Przy trzech psach- jeden rezydent i dwóch odwiedzających, mogłoby być ciężko utrzymać właściwy porządek, przez wiele godzin nikogo nie ma i w razie jakichś komplikacji nie chciałabym mieć na sumieniu, że czegoś nie dopilnowałam....czekam więc na opinię weta i Waszą co robić....
  7. To ja czekam na informację o Bezie. Jestem w kontakcie i dziś miałam dzwonić, ale skoro nic nie wiadomo, to poczekam jeszcze na dalsze informacje. Poszukujemy stabilnej emocjonalnie suczki do dotrzymania towarzystwa młodemu, ale dość dużemu pieskowi, biegającemu swobodnie po ogródku. Zakładamy, że może on spoważnieje ( ma ok 2 lat i taki trochę ADHD) a taka sunia się' odmłodzi" Beza wydaje się być spokojną i zrównoważoną. Miałaby bardzo fajne warunki, swobodę ale i opiekę... Minusem jest to, że pana często długo nie ma w domu, jego piesek jest miły i wrażliwy, ale źle znosi samotność. Stąd koncepcja, aby przyjać starszą suczkę, spokojną, przy której czułby się lepiej. Domek jest pod Warszawą. Trochę się niepokoję o brak sterylki suni i zrobienie jej w wieku jakim jest. Dlatego czekam na wszelkie informację o jej stanie zdrowia, nie chcę przykładać ręki do tego aby ją okaleczyć....Chciałabym aby adopcja była udana i bardzo proszę o wszelkie informacje...
  8. Przesłałam 40 zł przez internet, powinno szybko dojść....
  9. Ferdek ma naprawdę cudowną Panią. Codziennie w pracy mamy świeże wieści na temat Ferdka - dziś p Ewa mówiła nam, że kupiła mu wczoraj na Nowy Rok nowe łóżeczko i kubraczek. Sypia na skórzanej kanapie o której mówi, że to kanapa Ferdka. Mozna go spotkać na Nowodworach. Naprawdę lepiej nie mógł trafić. Odwdzięcza się przywiązaniem i ogromną miłością do Pani. Oby więcej takich adopcji......
  10. Nie ma powodu do obaw. Ferdek trafił w dzisiątkę z domem. Pani Ewa ma doświadczenie z dużymi psami. Dogadują się nieźle. Ferdek ma nadzwyczajny apetyt i je wszystko. Myślę, że domek będzie docelowy. Codziennie opowiada o nim, bawi się z nim i chodzi na spacery. Pies ma naprawdę znakomicie...
  11. A więc Ferdek się przyjął, rodzina go zaakceptowała a on ich. Sądzę, że będzie dobrze. Widać na zdjęciach. Proszę przenieście Ferdka do działu "znalazł dom", mam nadzieję, że już na stałe..... [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Ferdek_je.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Ferdek_padl.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/z_nowa_Pania.jpg[/IMG]
  12. A więc Ferdek się przyjął, rodzina go zaakceptowała a on ich. Sądzę, że będzie dobrze. Widać na zdjęciach. Proszę przenieście Ferdka do działu "znalazł dom", mam nadzieję, że już na stałe..... [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Ferdek_je.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Ferdek_padl.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/z_nowa_Pania.jpg[/IMG]
  13. Trzymajcie kciuki, aby Pani Ewie nie zjadł kanapy i aby nie przyszła z nim w poniedziałek do pracy [url]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/url] Jeszcze nie dzwoniła z reklamacjami, więc może będzie ok.
  14. Ferdek już u mojej koleżanki z pracy. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze i zostanie już na stałe. Mamy zrobione zdjęcia, jak je dostanę to wstawię. Staszny pieszczoch z niego i niesamowicie przyjazny pies!!!!
  15. Piesek żyje, miejmy nadzieję, że będzie wszystko ok, ale kciuki potrzebne.......
  16. Z Tarchomina do Pomiechówka jest chyba dalej niż 20 km. Ale znacznie bliżej niż np z Ursynowa. Ja pdtrzymuję propozycję przechowania psiunia
  17. Jak powiedziałam dziewczynom w rozmowie telefonicznej, jestem gotowa psiaka przetrzymać i zawieźć do Neris. Natomiast pewną trudność sprawiłoby mi w najbliższych dniach jeżdżenie po Warszawie, korki są okrutne i jazda beznadziejna, a mam u siebie gościa z zagranicy, któremu organizuję czas praktycznie na okrągło - muzea, zwiedzanie, wyjazdy, obiadki plus organizacja świąt.... W domu zazwyczaj ktoś będzie a moje psy są życzliwe i nieagresywne, więc maluszek miałby dobrze. Mankamentem jest to, że mieszkam na północy, ale może uda się znaleźć kompromisowe rozwiązanie?
  18. Wysyłam Ci moje dane na priva. Daj znać, jak otworzy się jakaś możliwość transportu, odbiorę psiaka.
  19. czekałam na wieści....ale nic straconego, jak będzie okazja to odbiorę psiaka i zawiozę do Neris, tak się mówiłyśmy, trzeba czekać na następny transport Kielce Warszawa...
  20. I jaka jest decyzja? czy psiak przyjeżdża do Warszawy? Czekam
  21. Ja pieska mogę w sobotę albo niedzielę zawieźć do Neris do Pomiechówka. Aby tylko dotarł do Warszawy to termin moża uzgodnić....
  22. Trzeba dograć wobec tego sprawę na priva. Czekam na szczegóły
  23. Jutro po 20 mogę pojechać na Okęcie i zabrać psiaka i go przenocować. Mam nadzieje, że moje psy zaakceptują małego. Mogłabym go zawieźć w sobotę w dowolne miejsce lub z nim poczekać.
  24. Ja mogę jutro po pracy czyli koło 16-17 odebrać i przechować. Jeśli Wam taka opcja odpowiada to napiszcie na priva
  25. Chodziłam z nią - zafundowała mi całkiem intensywny darmowy fitness...ale jest przyjacielska i ufna, od razu polizała mnie po ręku. jest młodym radosnym psiakiem...sądzę, że w życiu zasługuje na coś lepszego niż warunki hotelowe, bo mimo iż opiekunowie są sympatyczni to hotel to nie dom.... a oto fotki- tylko z góry dała się sfotografować, ciągle była w ruchu [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/misia_3a.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/misia_2a.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/misia_1a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...