-
Posts
3841 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paniMysza
-
[quote name='Balbina12']ostatnie porównanie mnie dobiło.chyba jednak my,ludzie potrafimy panować nad emocjami i niekoniecznie rozwiązywać problemy siłą.Pies raczej nie da Ci smaczka i nie powie-czy mógłbyś kochany właścicielu zejść z kanapy?Jak zejdziesz,dostaniesz smaczka.Nawet klikerem zaznaczę o który moment mi chodzi...bzdura.Poza tym wyłapałaś najlepsze fragmenty programu - i owszem-masaże,sport jest ok ,ale przyduszanie do ziemi,kopniaki i dławik chyba do najlepszych nie należą...Ale skoro Kogos fascynuje oglądanie psa ledwie dyszącego na dławiku czy przyciskanego do ziemi a w tle wyszczerzonego milana który dalej piep** o swojej dominacji to proszę bardzo...Ja w tym uczestniczyć nie zamierzam.[/QUOTE] spacyfikowanie psa i przytrzymanie go na ziemi - nie widzę w tym niczego złego. jak mi sie za bardzo rozbrykają - leżą tak. i nie ma to nic wspólnego ze znecaniem się. uważnie ogladam wyszystkie odcinki i nie widzę, zeby sie specjalnie z psami siłował i je przyduszła. obroże, które poleca nie maja nic wspolnego z duszeniem. sama postawą ciała potrafi wzbudzic respekt. agresywnego, rozchwianego, czy nadpobudliwego psa uspokaja obecnością spokojnego czworonoga. poobserwuj bawiace sie psiaki, jak potrafia złapać jeden drugiego za kark i "walnąć" o podłogę. nikt nie piszczy, nikt sie nie boi, wsyztskie psy zadowolone. widze to codziennie na moim łóżku, jak dziewczyny urzadzają zapasy.
-
[quote name='iwona&CAR']"Nie przegadasz" bo wielu ludzi moze widzialo wiecej niz Ty ! by Ci udowodnic, ze widzialam jest trudno, juz tych filmikow nie ma i duzo jego wypowiedzi baaaardzo madrych tez zniknelo .Nie tylko kopal , teraz moze szturcha po interwencjach , tez nie widzialas ze w kilku [SIZE=2]przypadkach poddusil psa tak, ze ten stracil przytomnosc a jego komentarz byl taki ze pies wlasnie okazał uleglosc.... :angryy:[/SIZE] Co mu Matka Natura podpowiedziala ? :evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=0DZ1aqDK6Ik[/URL][/QUOTE] widziałam wszystkie odcinki do połowy 4 sezonu i nie widziałam, żeby dusił psa i mdlejacych zwierzaków tez nie.
-
[quote name='Bonsai']Każdy ma inny problem z psem. Nie tylko "twarde" psy są psami trudnymi. Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora. Jestem w stanie wyobrazić sobie psy, na których lekkie "kopnięcie" (o ile pewnie można to tak nazwać, spodziewam się, że to słowo na wyrost) nie zrobi większego wrażenia, mojego by to zgasiło kompletnie - ja muszę w nim wzmacniać pewność siebie, co też łatwe nie jest. Ale niestety większość ludzi nie potrafi zauważyć granicy odpowiednio twardego, dostosowanego do psa zachowania, do tego trzeba mieć ogromne wyczucie i wyobraźnię. Wierzę, że gops to potrafi. Ale niestety większość ludzi to po prostu idioci i nie myślą samodzielnie, tylko powtarzają schematy, a i te czasami u Milana wydają mi się mocno przegięte. Dlatego jestem jego przeciwniczką.[/QUOTE] ja uwielbiam ten program i dla mnie cesar to autorytet. jest po prostu świetny w tym co robi i kocha psy. do kazdego podchodzi indywidualnie. w jego metodzie przede wszystkim chodzi o to, zeby zmienić własciciela, jego postawę. sama mam bardzo strachliwa sukę. żadne litowanie się nad nią, żałowanie, ciumkanie nie pomoga. gdy sie czegoś przestraszy, zaczyna sie panika - wywalone na wierzch oczy, ucieczka, podkulony ogon - nie widzi niczego wokół. głaskanie jej, uspokajanie nie zdaje egzaminu. trzeba do niej powiedzieć stanowczo, a gdy sie nieco uspokoi - zrobić masaż relaksacyjny. to jest męczenie psa? chyba niebardzo. cesar zaleca dużo ruchu, zabawy z psem, bieganie, jeżdzenie na rolkach, rowerze, masaże. i co w tym złego, ze to człowiek jest szefem? poogladajcie programy o wilkach i o tym jak jest ustalana i pilnowana hierarchia w stadzie. a jak macie dwa lub więcej psiaków w domu, podgladajcie jak sie zachowują. jeśli dla was metoda cesara jest brutalna, popatrzcie z drugiej strony - jak pies potrafi zdominować człowieka. podgryza, warczy, zagania, zrzuca z łózka itp. jakos nikt nie mówi o tym, ze pies zneca sie nad włascicielem :)
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
będziemy ogłaszać. to piekny psiak, musi sie ktos dla niej znaleźć. -
:) ten zespół ma same fajne teledyski, ale ten najfajniejszy, bo z pieskami :) oni kreca wszystko z jednego ujęcia kamery, więc maja na tip top dopracowane układy.
-
z zyczeniami noworocznymi: [URL]http://www.okgo.net/dogs/[/URL] (zobaczcie teledysk z pieskami:) - na rzecz zwierzaków ze schronisk)
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
no to chyba trzeba szybko szukać domu, bo w sumie ciagłe uwiązanie nie będzie dla niej dobre. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']Albo zmierzyć sunię dokładnie :) - ale najpierw niech slay się odezwie i sam zadecyduje. O np. tu jest na bazarku za 10 zł [url]http://www.dogomania.pl/threads/198628-Na-hotel-dla-psa-le%C5%BC%C4%85cego-w-mrozie-na-go%C5%82ym-%C5%9Bniegu-KUP-TERAZ-do-3-I-2011[/url][/QUOTE] bardzo fajne to ubranko. nie będzie przemakało i jest cieplutkie :) trzeba tylko zmierzyc lalunie. -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
paniMysza replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Można spokojnie podać Hydroxyzynę, najwyżej pies pośpi..Sedalin absolutnie nie.[/QUOTE] kurcze, ja podawałam loli sedalin rok tem. dobrze, ze nic sie nie stało. -
może ma niemiłe wspomnienia. albo po prostu jest z tych psiaków, które nie lubią jeździć. moja lola panicznie sie bała. teraz sama wskakuje juz do samochodu, boi sie, ale nie jest juz przerażona. czasami nawet uda jej sie zdrzemnąć:) najważniejsze zeby nie głaskać pieska jak sie wydziera, nie mówić do niego głosem, który odbierze jako nagrodę. trzeba stanowczo powiedzieć "spokój". jesli chociaz na chwile bedzie cicho i sie wyluzuje, trzeba go nagrodzić. ja lolce zawsze podczas jazdy robie masaż głowy i ramionek, to ja uspokaja:)
-
e tam, do violetty jeszcze duzo, bier!:)
-
wczesna wiosna to ona pewnie będzie jeszcze w koszulkach na dwór wychodziła - znając ją. jestem przygotowana na każda porę roku ;)
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Do kupienia w zoologach jest taki specjalny spray - nanobuty dla psa - psika się 30 minut przed spacerem i potem nic nóżkom nie grozi na śniegu/soli - kosztuje ok. 16 zł za butelkę.[/QUOTE] mam to i raczej srednio pomaga. na pewno nie chroni przed sola, bo psiaki podnoszą łapki i piszczą, mimo zabezpieczenia sprayem. dlatego w miare mozliwości przenosze je na czysty śnieg. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
może to od soli, którą posypuje się śnieg? zamiast kremu chyba lepiej wazelinę - tańsza i chyba bardziej neutralna dla psa, niz ludzki krem. ale sama nie wiem, co jej lepiej podpasuje. -
Wrocław. 14 letni ,ślepy ,mix ONka . BORO ma dom !
paniMysza replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
ja kiedys rozwieszałam ogłoszenia o psiaku, którego znalazłam. tego samego dnia wsyztskie były juz posciągane. a na przystanku starszy pan strasznie na mnie krzyczał, ze niszcze jego własność :| -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
PS byłam na twoim blogu, robisz bardzo ładne fotki:) -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
jesli moge cos zaproponować, gdy będziecie wracali do domu, zanim wejdziesz z lalunią, pozwól jej sie spotkać z dzetem na neutralnym gruncie - na dworze. potem razem wejda do domu. z doświadczenia wiem, ze taka metoda jest dobra, gdy poznaja sie ze soba obce psiaki. wydaje mi sie, ze lalka agresywnie sie zachowywała w stosunku do twojego psa ze strachu. jest osłabiona, obolała po operacji, w nowym otoczeniu - po prostu z miejsca ostrzegła, zeby do niej nie podchodzić. a dzet - widząc spiętego, zestresowanego psiaka w jego własny domu - nie był jej dłużny :) trzymam kciuki, zeby się wam ułożyło! -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
aha, o sikanie po sterylce wielokrotnie pytałam weterynarzy i zawsze odpowiadali mi, ze tak sie bardzo często zdarza. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
paniMysza replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
dokładnie. może tez tak być, ze na rezydenta tak zadziałało to, ze ona jest zestresowana bardzo. a ma prawo być, bo przeciez po sterylce, po długiej podrozy, w nowym miejscu... ja jestem dobrej mysli. widziałam ta piekna kruszynke - to sama radość! :) -
[quote name='mychaaaaa']Ajj... tak długo? :([/QUOTE] no jakos wtedy zima sobie pójdzie :( bardzo dziękuje za miłe słowa na temat piżamki i frani w niej :) nie mogę sie jednak doczekać, kiedy bedzie biegac po domu na golasa.