Jump to content
Dogomania

la_pegaza

Members
  • Posts

    3662
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by la_pegaza

  1. ledwo w sobotę przyjechałam i juz mnie w niedziele nad morze wywieziono. :lol: Bossik został z moją mama, chyba poczul sie jak u siebie bo ukradl pasztet ze stolu #evil_lol w niedziele do niego juz wracam, ale mama mnie informuje na biezaco. zapomnialam wam opowiedziec czym boss sie wsławil na mazurach: otoz mieszkalismy na przystani na 1 pietrze. pilnuje tam nowofunland bulaj. czekalismy na rower wodny, boss w pokoju, a bulaj z bazylem sie zaplatali i zaczeli do siebie skakac, zrobilo sie nerwowo, matka i ta pani krzycza... co zrobil boss? wyskoczyl z okna, bo slyszal ze cos sie dzieje. na szczescie na piach i nic mu sie nie stalo. tym chyba podbil serce mojej mamy, ze dla tej rudej sieroty tak sie poswiecil. stan zdrowotny: bez zmian, apetyt jest, jak sie kradnie jedzenie ;)
  2. czy ktos ma naiary na jakas dzika plaze w okolicy Miedzywodzia? od 2 dni chodzimy na plaze i jest ok, sporo psiarzy i ,ludzie wporzo, ale wychodzac jakis ratownik cos marudzil, ze moze jak zaczna wzywac policje i wlepia nam mandaty to zaczniemy psy w domu zostawiac a nie na plaze z nimi przychodzic. zakazu niby nie ma, ale zawsze mogl ktos go wyrwac
  3. podnosze dziewczyne. niech wezmie przyklad z muszki!! bigos, telefon mi klękł. napisz mi na pw!
  4. dotarliśmy :loveu: przepraszam ciotki, że takl długo. oj działo się działo, i dobrego i złego niestety też. :shake: Od początku: Koleś wymyślił sobie remony na 26.06 choć miałam 28.06 jeszcze egzamin. Dogadałam się żeby Boss mógł być w mieszkaniu, ja w tym czasie mieszkałam na działce chłopaka i przerzucałąm rzeczy do Wrocławia. Będąc u rodziców dostałam smsa, że Boss chodzi po osiedlu, wyjada kotom jedzenie. Ta pani go przyprowadzała pare razy do mieszkania, facet zapewniał że go dopilnuje i tak w kółko. Leków nie dostawał , stąd znowu węzły powiększone. :-( 2 lipca pojechałam po niego do Poznania, i następnego dnia ruszyliśmy. Dzielnie zniósł podróż pociągiem, choć podczas przesiadki w Olsztynie miał problemy żeby wskoczyć do pociągu. Mazury- bardzo mu się podobały, nawet pływał na rowerze wodnym :p Rodzina go zaakceptowała, bo to grzeczniutki pies, który ratuje Bazyla z opresji :lol: Podróż powrotna do Poznania byłą koszmarem. Mieliśmy 7 minut na przesiadke w Olsztynie na pospieszny do Poznania. Niesty przed Olsztynem leżało drzewo na torach, i mieliśmy ponad godzinę opóźnienia. Pociąg nie zaczekał. Następny był za pare godzin. Wsiedliśmy w pociąg do Torunia ktory byl tam o 21.30. stamtad nastepny do inowroclawia, i pozniej do poznania. Przesdiaki co 15-25 minut wiec wydawalo sie do zrobienia. Niestety w torunie nasz pociag czekal na inny, a tez w inowroclawiu nie, i dotarlismy kolo polnocy na dworzec. A nastepny pociag do poznania ok. 1 w nocy. Bylam zmeczona, zla, i zalamana. NIe mowiac o Bossie. Skonczylo sie tak, ze moj chlopak po nas dojechal samochodem bo tez mu nerwy puszczaly. Jak dobrze ze to juz za nami. A teraz już we Wrocławiu, Boss zwiedza dom :loveu: więcej jutro, bo padam.
  5. ależ super wieści :multi: wróciłam :evil_lol:
  6. sorry ale przez ten remont jestem odcięta od świata. Bossa jutro biorę, jestem strasznie zła :angryy:, bo umawiałam się, że na czas remontu on będzie w małym pokoiku a ponoć od dwóch dni chodzi luzem po osiedlu. Jutro dopiero będę :-( ale znajoma ma na nim oko :shake: może boss będzie jutro przejazdem w olsztynie ;)
  7. Pieniążki doszły :Rose: Boss najchętniej je takie ludzkie żarcie, najlepiej jak jeszcze wysępione :lol: Rodzice są w Ruciane Nida, szczują mnie zdjęciami jak Bayzli się kąpie, a ja się biedna z Bossem uczę :roll:
  8. ma i bigosowa skromna osoba :lol: może lepsze fotki, plakaciki :cool3:
  9. Los Muchos szykuj się na wizytę w piątek :cool1: o ile się nie mylę to dziś jest w anonsach ? :roll:
  10. był jakieś odzew w jej sprawie ? ?
  11. Bo mnie kilka dni w Poznaniu nie było :lol: Boss albo przytył albo coś innego. w sumie nie wiem, niedługo do weta. Non stop się kręci, sapie, a zazwyczaj wcześniej spał i spał :roll: A Ty się ciotka strzeż bo bazyl się wczasuje z moimi rodzicami na Mazurach :evil_lol:
  12. Mieliśmy obawy, z racji na wiek, i nadwagę :roll:, czy przeżyje narkozę. Wet musiał dać jej podwójną dwakę bo nie chciała zasnąć. Teraz wszystko fajnie się goi, apetyt ma, choć te upały ją strasznie męczą. Niedługo pewnie znów ją odwiedzę :loveu:
  13. Dzwoniłam do tej w Poznaniu- Pani mnie poinformowała, że brali w tym udział tylko przez 2-3 dni. Teraz już nie :roll:
  14. oto i ona [url]http://www.psy.pl/adopcje/[/url] jendak był limit 2000 znaków :roll:
  15. to poproszę o tekst i wrzucę ją też na psy.pl :cool3:
  16. mogę również allegro jak będą nowe fotki i jakiś dłuższy opis ;)
  17. Muszka ukaże się 27.06 w gazecie. Będzie zdjęcie, smsa zasponsorowała niczego nieświadoma matka :evil_lol:
  18. plus sms za 2zł i pójdzie ze zdjęciem :evil_lol: krótko i zwięźle ale żeby trafiło do serducha :loveu:
  19. no to tekst poproszę :evil_lol: allegro wciąż nie ma ? na anonsach limit 160 znaków
  20. jest Muszysko na forum gw ?? :) no i anonse :D
  21. Kolejne dwa telefony w sprawie Rubina :lol: Moriaaa, zmieniaj temat :multi:
  22. weta miałam już umówionego ;) :eviltong: Objaśniłam mu co i jak z tym arthroscanem, neta mają mieć w wakacje więc może... :evil_lol: 13 lat, nadwaga :roll:, a musieli ją dwukrotnie znieczulać, bo się nie dała :roll: Ja się z nią praktycznie wychowałam, i nikt w rodzinie nie wyobraża sobie żeby mogło jej zabraknąć. Na pewno nie tak szybko :shake: Wet mówi, że dobrze że przeżyła, zaczyna jeść, nie jest już taka ospała. No a biedny Bazyl prawie zemdlał na jak ją zobaczył w kołnierzu :evil_lol:
  23. Michał dzwonił- Rubin przespał cały wieczór, będą próbowałi go jeszcze wykąpąć :lol: Na poniedziałek jestem z nim umówiona na weta, na doszczepienie. :cool1: Teraz siedzę we Wrocławiu, sucz nasza, 13 letnia, niestety miała ropomacicze, dodatkowo stwierdzono u niej złośliwy nowotwór :shake: zaczęła dziś coś jeść, na szczęscie nie ma upału, bo wczoraj lało. Ech, obym tego lata dwóch swoich psów nie musiała żegnać :-(
  24. Rubin wlaśnie powędrował do nowego domku :multi: :multi: :multi:
×
×
  • Create New...