-
Posts
1597 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NigdyNigdy
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Nitor-Nivalis']Z tego co widze zminili sędziego jesli sie nie myle mial sedziwać P. Król ?[/quote] No, niestety tak. Z początku zastanawiałam się, czy dobrze, czy nie, ale ostatecznie nie żałuję :wink: [quote name='aamen']Ale wcale nie bylo tak Alright, bo bylysmy ostatnie A tak ja ladnie odchudzilam Trudno, moze nastepnym razem pojdzie nam lepiej...[/quote] Głowa do góry aamen :D Skoro dostałyście ocenę doskonałą, to znaczy, że następnym razem, naprawdę może być lepiej. Nie zawsze się wygrywa- to po prostu nie możliwe :roll: -
Serdecznie gratulujemy wszystkim, którzy czują się po tej wystawie zwycięzcami! :D I my już w domku- zmęczeni, ale zadowoleni. Jagienka- I, doskonała, CWC, Najlepsza Suka w Rasie (wygrała z Interchampionką :angel: ) Bursztynek- I, doskonały, V-ce Best in Show Weteranów :drinking: Bardzo dziekujemy Asiaczkowi i jego (jej? :wink: ) ekipie za wspaniały doping podczas finałów! Cudownie było słyszeć aplauz- to bardzo podnosi na duchu i mnie i Bursztynka :D No i o wyśmienitym cieście z bakaliami nawet nie wspomnę- kto nie próbował, to zachęcam :lol: Ktoś zapytał o godziny sędziowania. :roll: W naszym przypadku (sędzia pan Andrzej Szutkiewicz) oceniano idealnie z wyznaczonym czasem (mimo, że ring był na dworzu). Zazwyczaj, sędzia kończył jakąś rasę wcześniej niż powinno zacząć się sędzowanie nastepnej, jednak robiono przerwy specjalnie po to, żeby zacząć kolejne sędziowanie na czas. Miły gest 8) W hali bardzo ciepło, ale to może być wynik mojego osobistego odczucia, które po parugodzinnym przebywaniu na dworzu, mogło się nieco zwichrować :wink:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Witajcie moi Mili :D Tu reszta "całej reszty" :wink: Wielkie Dzięki za gratulacje i brawa, choć są tak no.... Tak tyci na wyrost :wink: Pragnę na wstępie sprostować, że rasę wzięła nie Guśka, lecz psiulek z klasy pośredniej- TALIZMAN FOR FORTUNATUS Eskimoski Domek, własność pań Stolarskich :D Co do strojów prezenterskich.... No wiesz, Jacku, ZA TO, to nam się naprawdę brawa należą, bo nie pamiętam wystawy na dworzu, przy temperaturze minusowej, a co za tym idzie, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek latała w swoim dyżurnym fraczku po mrozie :wink: .... Poprawka..... Pamiętam taką wystawę- to była klubówka w Łodzi w 1997 :lol: Ale wtedy to ja młoda byłam :wink: No i powstała nowa teoria dotycząca, Jacku, Twojego krawata. Istnieją przypuszczenia, że ma on właściwości grzewcze 8) Wyniki takie troszkę zwichrowane mam. Może Jacek coś dopomoże :wink: Sędzia- Andrzej Szutkiewicz PSY kl. szczeniąt KSIĄŻĘ PRZYPŁYWÓW Dwie Korony -? SWIFT WOLF Fortunatu - ? kl. młodzieży BUDYŃ Luks Torpeda - ? ONYX Arktogea - ? kl. pośrednia ANORAK Leśna Ścieżka - III dosk FIRST EXPRESS Dwie Korony - II dosk JOKER Husqvarna - IV dosk TALIZMAN FOR FORTUNATUS Eskimoski Domek - I dosk, CWC, NPwR, BoB kl.otwarta DJ RED DAWID COPERFIELD Potęga Naturalności - II GASPAR z Banciarni - III Arktogea TRAJAN - I, dosk, CWC kl. championów EASY RIDER Hydrargium - nieob. Arktogea SWEETY - I, dosk, CWC kl. honorowa BURSZTYN z Coyoacan - I, dosk, [color=red]V-ce Best in Show Weteranów[/color] SUKI kl. szczeniąt BLUE PRINCESSA Bricassart - I, WO, Najlepsze Szczenię w Rasie, [color=red]V-ce Best in Show Szczeniąt[/color] kl. młodzieży A'PANAMA Eskimo River - nieob. BAFFI Luks Torpeda - ? MIRA CETI Sroebro Północy - ? PENNYROYAL TEA Fortunatu - nieob. PURE POISON Fortunatus - I dosk, Zw. Młodzieży, Najlepszy Młodzik w Rasie kl. pośrednia RILLA Dotyk Północnego Wiatru - III (?) ŚNIEGUROCZKA Śnieżna Rakieta - II (?) TSUNAMI Arktogea - I, CWC kl. otwarta ALABAMA Fortunatus - I, dosk, CWC ALRAUNA Fortunatus - ? BORN TO THE WILD Fortunatus - ? kl. championów JAGIENKA z Coyoacan - I, dosk, CWC, NSwR POCAHONTAS Fortunatus - II, dosk Dodatkowo, [color=red]trzecie miejsce w konkurencji Najlepsza Para [/color]zdobyła para pań Stolarskich- ALABAMA i TALIZMAN FOR FORTUNATUS. Tak, więc zamieszania Husky trochę zrobiły :D :terazpol: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM'][quote]A czy to nie było tam, gdzie rasę wygrała moja Jagna?[/quote] Spokojnie, po pierwszych kilku psach chyba się sędzinie przypomniało,[/quote] Taaaaaa.... :evilbat: Tłumacz się, tłumacz.... Wiesz, kto się tlumaczy? 8) -
[quote name='AgaCzips'][quote name='NigdyNigdy']pmmazz pocieszam Cię, ja dostaję guli na widok WŁAŚCICIELI (psów w to nie mieszajmy) małych psów puszczonych luzem :evil: [/quote] To zalezy też jaki właściciel.[/quote] Dla mnie to bez różnicy, szczerze powiedziawszy :roll: Bo w chwili kiedy widzę psa, który się na przykład zapatrzył albo wącha kwiatki i nas nie widzi, to zawsze zastanawiam się, co taki pies zrobi, kiedy nas już zauważy- podleci, żeby się przywitać (grrrr), zacznie nas obszczekiwać (grrrr), czy zachowa się, jak pies z instynktem, czyli po prostu sobie pójdzie. Mam szczerze powiedziawszy dosyć dostawania palpitacji serca na spacerach z powodu luźno biegojących psów. :-? [quote name='AgaCzips']Nie pamiętam aby mój Czips(yorkshire) rzucił się na większego psa gdy był spuszczony na spacerze-jedynie w obronie własnej. Fakt ze podleciał z 2 razy i został ,,capnięty" ale mam nadzieję ze to była dla niego jakaś nauczka :roll: Po drugie leciał w celach pokojowych :wink:[/quote] No, ale właśnie o to chodzi :-? Pies zaczepia, niby w zabawie, a moje psy, podobnie, jak i ja, niekoniecznie musimy mieć na zabawę lub nowe znajomości ochotę. Pamiętam sytuację, kiedy taki mały pies rzucił się w zabawie na moją Jagnę, która akurat.... robiła kupę. Szkoda mi się jej zrobiło, bo miała minę, jak zbity pies i nie mogła nic zrobić oprócz ścierpienia tego małego nachała. A jego pańcia stała obok i się cieszyła.... :-? Poza tym, Czips miał sporo szczęścia, że ta nauczka nie przyszła od takiego np. Bursztyna, bo szkoda by było psa :roll: I jest jeszcze jedno.... Mi, jako właścicielce psa, który do przyjaznych psom nie należy, w żaden sposób nie sprawia przyjemności wyciąganie cudzego psa ze szczęk mojego lub patrzenie na to, jak mój pies tarmosi inne zwierzę. Jest to dla mnie bardzo przykre i bolesne przeżycie- tylko ze względu na psa (właściciela bym w takiej sytuacji chętnie na pal nabiła :evil: ) I naprawdę nie rozumiem, że właściciele niektórych psów nie mają takiego zwykłego instynktu opiekuńczego, żeby chronić swoje zwierzęta przed takimi sytuacjami. Ile razy słyszałam "pani zostawi, musi dostać nauczkę, to przestanie zaczepiać". No OK- racja. Tylko dlaczego to MY mamy być tym królikiem doświadczalnym narażonym na przykre doświadczenia? :roll: I kilka razy tłumaczyłam ludziom, że szkoda ICH psa- patrzyli na mnie, jak na zjawisko :-? To nie o zdrowie i życie mojego psa chodzi, bo on na tyle dużo w życiu przeszedł, że sobie radę da.... [quote name='AgaCzips']Ja jako właściciel psa (nieważne czy byłby duży czy mały) uważam aby w pobliży gdzie puszczam psa nie było innych. Fakt ze bardzo często puszczam go przed blokiem, ale staram sie kontrolować sytułację- sprawdzam czy w pobliżu nie ma psa, i mam cały czas młodego na oku w razie gdyby jakiś się pojawił na horyzoncie-wtedy go łapię albo odwracam uwage (chociaż chyba zaden pies nie odwróci uwagi czipsa od kamienia :wink: ) [/quote] Widzisz, masz swoje sposoby i to dobrze. Dobrze też, że Czips nauczył się, że nie należy witać się z innymi psami. Ale takich duetów, jak Wy jest niestety wciąż za mało w porównaniu z ogółem społeczeństwa.... :roll:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM']Przynajmniej nie byłoby sytuacji takich jak w Lublinie, że JE Sędzinie pomyliły się wzorce haszczaka i mamuta...[/quote] W Lublinie, powiadasz.... :roll: A czy to nie było tam, gdzie rasę wygrała moja Jagna? :evilbat: -
[quote name='asher']Po pierwsze 90 procent samców na smyczy przejawia zachowania agresywne wobec innych samców :wink:[/quote] A no, tylko, że to u mnie trochę inna historia jest. Z Jagną nie ma problemów- jest łatwa do "manipulowania", jak dziecko. Bo ona jest takim małym dzieckiem- w tej roli jej dobrze i chyba nigdy z niej nie zrezygnuje. Bursztyn to 11-letni samiec, który przez 8 lat był szefem sfory kilkunastu Husky. Nie muszę mówić, że ma bardzo silną psychikę, jest dominujący w stosunku do innych psów, szalenie pewny siebie, inteligentnie kombinujący, no i do tego posiada wszelkie cechy, jakie posiadać powinien "prawdziwy" Husky (instynkt łowiecki, ciekawość, chęć eksploracji itp.). No i w tym rzecz, że Jagnę np. potrafię w niektórych miejscach spuścić ze smyczy, bo potrafię nad nią zapanować (w tzw. "normie dla Husky" :wink: ). Bursztyna ze smyczy nie spuszczałam nigdy w życiu (mowa oczywiście o terenie otwartym), bo wiem, co by zrobił- poszedłby, jak w długą poznawać teren, mordując przy okazji co popadnie :-? On mnie by wtedy po prostu do szczęścia nie potrzebował- miałby swoje "fajne" zajęcie. Oczywiście, po wyszaleniu się, wróciłby pokornie, przepraszając, że co złego to nie on :roll: Czasem zdarza się, że gdzieś mi się szarpnie i niechcący wymknie, ale wtedy znów sytuacja jest inna- ma wtedy świadomość, że zrobił źle (a dla ludzi, w TAKICH sytuacjach jest z kolei dość poddańczy). Jeśli na niego nakrzyczę, zacznę go gonić itp. itd. to po prostu się przestraszy i ucieknie. Dlatego rozwiązaniem jest: fuknięcie (pies wie, że zrobił źle) + zaraz potem przywołanie go łagodnym głosem na zasadzie "chłopie nie wygłupiaj się, wracamy do domu". I wtedy wraca chętnie, choć z miną "przepraszam, ja cię kocham". :roll: Ale to są sytuacje, które trwają parę sekund i mogę wykorzystać chwilowy "szok" mojego psa. Na dłuższą metę wiem, że nie miałabym co oczekiwać od niego posłuszeństwa bez smyczy :roll: Nauczyłam się, że Husky ufać w 100% nigdy nie można.... No cóż, Bursztynek jest tym, któremu w pewnych sytuacjach nie ufam nawet w 50%, choć to mój skarb największy :wink:
-
[quote name='asher']aś :wink:[/quote] OK :wink: [quote]Jeśli więc twoje haszczaki nie są agresywne, to nie musisz zakładać im kagańców :wink:[/quote] I tu pojawia się problem.... :roll: Bo gdyby mnie ktoś tak uczciwie zapytał, czy moje psiule są agresywne, to sama nie wiem, co powinnam odpowiedzieć :-? Bo do ludzi są kochane, jak to Husky, ale jakby Bursztynowi podłożyć pod pysk jakiegoś psa, to długo by nie myślał :roll:
-
[quote name='asher']Mieszkasz w Warszawie, a więc póki trzymasz psy na smyczy to NIE muszą chodzic w kagańcach :wink: Mandatu za to nie mają prawa ci wlepić, a jak będą próbować, to nie przyjmuj, a sprawę w sądzie grodzkim wygrasz bez problemu :wink:[/quote] No, to mi asher trochę nastrój poprawiłeś (-łaś? :roll: ) :D
-
[quote name='danek']Ostatnio mojego syberianka zatakował pseudo Amstaff. No i oczywiście była wojna między psami( której prowodyrem był tamten luzno biegający, i oczywiście bez kagańca, pies), a miedzy nami awantura. Skończyło się na tym, że podczas walki psów skopałem Amstaffa, i prawie tez dostało się jego właścicielowi :pissed: Gośc sie potem strasznie odgrazał, ale po pytanku czy dzwonimy po policję, poszedł sobie.[/quote] Ehhh.... To widzę, że sytuacja w sumie podobna, ale jednak, z pewnych względów, musiałam rozegrać sprawę inaczej :roll: Za pierwszym razem, pies zobaczywszy nas, zrobił galopadę przez ulicę i torowisko, przez co mało nie wpadł pod samochód. Dorwał Jagnę, która była totalnie zaskoczona, bo wpadł na nią całą masą, wciskając w ogrodzenie. :-? Długo nie myślawszy, popuściłam Bursztyna, który uwiesił się pseud-amstaffowi na grzbiecie. Ten się zorientował, że coś jest nie halo (dopiero wtedy zauważył, że były dwa psy) i przerzucił swoją agresję na Bursztyna. W tym momencie wolałam nie czekać- wkroczyłyśmy ja i moje zelówki. Ten widok musiał nie być zbyt przyjemny, bo się właściciel rzucił na ratunek swojemu psu. To znaczy, on chyba z początku się tym nie przejął, że jego pies się na nas rzucił (może nawet był z tego dumny? :roll: ), ale chyba się przestraszył, ze może mieć swojego psa na sumieniu. :-? Wymienionych między nami poglądów, przytaczać tu nie bedę, bo choć na Pradze dość popularne, to na forum publiczne się nie nadają :wink: Podobna sytuacja miała miejsce dwukrotnie, przy czy za drugim razem wkroczyłam dość szybko, no i gostek też już wiedział, że reagować powinien w mig, jeśli chce mieć psa w jedyn kawałku. :evilbat: Problem polega na tym, że ów zbir z pseudo-amstaff'em to niemalże mój sąsiad (kamienica obok), który dobrze wie, gdzie mieszkam, wie, który samochód jest mój i ma za sobą armię równie niedowartościowanych kolegów :-? Nie bardzo mogłam go policją poszczuć, choć słowo policja wspomniałam, co nie dawało mu żyć do tego stopnia, że postanowił ze mną na ten temat porozmawiać. Pokojowo na szczęście, bo z jakiś względów (chciałabym wiedzieć z jakich :roll: ) się mnie chyba trochę boi :roll: No i pogadaliśmy sobie po tym "drugim razie" na poważnie, ale i na spokojnie. Facet prosty, jak konstrukcja cepa, więc mu łopatologicznie wytłumaczyłam, że będzie nieszczęście, że pies rzuci się kiedyś na dziecko i będzie tragedia i go "psy" zabiorą (na Pradze, słowo "psy" to takie jazzy jest- oznacza, że jestem swojak :wink: ) i do pierdla pójdzie, a za psa to naprawdę nie warto. No i tak sobie pogadaliśmy, co zakończyło się podaniem ręki na ugodę i.... zniknięciem ów pseud-amstaffa. Przypuszczam, że go chłop uśpił, ale szczerze powiedziawszy, trudno mi się zdobyć na smutek z tego powodu. To zwierzę nie przejawiało żadnych objawów kontaktowości- coś w rodzaju autystycznej maszyny do zabijania.... :-?
-
[quote name='HUSKYTEAM'][quote]Pupil naszego Czytelnika, niewielki york, na osiedlu Orzeszkowej został zaatakowany przez psa rasy syberian husky. Stało się tak, mimo że psy tej rasy zaliczane są do łagodnych.[/quote] Paweł i po co spuszczałeś ze smyczy Koyota? Przcież my wiemy, że to Wasza sprawka :-)[/quote] Teraz, kiedy przytoczyleś ten cytat, to zaczęłam się zastanawiać, skąd pomysł, że Husky są łagodne (dla psów)? 8) Kolejny stereotyp- jeśli pies jest kochany dla ludzi to i dla wszystkiego co żyje :roll: I na odwrót- jesli zaatakował zwierzaka, to ludzi na pewno też zaatakuje. Ehhh... :-?
-
[quote name='moon_light']Pytalam...bo w zeszly weekend w parku widzialam 2 hasiory z kobitka....a mojemu oku zaden husky nie umknie;D....i tak sobie pomyslalam ze to moze Ty bylas:)[/quote] A nie- to nie my byliśmy :roll: My to dwa ciemno-rude potworki- basiorek i suczka oraz ja (takie na dwóch nogach, z czarnym końskim ogonem) :wink:
-
[quote name='moon_light']NigdyNigdy ja jestem z pragi pd (saska kepa)-sasiadka:D gdzie chodzisz z psami na spacery??... do skaryszewskiego moze?[/quote] 8) Nie, my do parku praskiego chodzimy- tam, gdzie staruszki i ludzie normalni boją się chodzić po zmroku :evilbat: Ciekawe dlaczego? :wink:
-
Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko
NigdyNigdy replied to Szamanka's topic in Wystawy
[quote name='dachenoceras']Aż sie boję zadać pytanie w stylu - czy ja jako ja powinienem zjeść cośik przed wystawą - a jak Wy pokonujecie głód wystawowy?[/quote] A to zależy, o której żeśmy się z wyra zwlekli, żeby na wystawie się stawić. Jeśli w środku nocy, to głodu brak, więc jedziemy na głodniaka. Potem, albo coś skubnę na wystawie, albo i nie, bo zapomnę :wink: Ja mam akurat psy wystawiane w środku i pod koniec stawki, więc zwykle w porze obiadowej. Ale z posiłkiem czekam na zakończenie oceny indywidualnej. No, ale na finałach to już mam bandzioch pełny :wink: -
Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko
NigdyNigdy replied to Szamanka's topic in Wystawy
[quote name='sh_maniak']A tu się człowiek dziwi czemu w praktycznie tydzień w tydzień na jakiś ringach latacie, a odpowiedz jest taka banalna :roflt:[/quote] Bo inaczej, psy by się z głodu wykończyły :evilbat: -
pmmazz pocieszam Cię, ja dostaję guli na widok WŁAŚCICIELI (psów w to nie mieszajmy) małych psów puszczonych luzem :evil: Jest ich w mojej okolicy całe mnóstwo i o zgrozo zazwyczaj agresywnie rzucające się na moje Husky. W moim przypadku, sytuacja jest w miarę możliwa do strawienia, bo o ile Bursztyn zeżarłby takiego kłapiącego klopsa w mig, o tyle Jagna ma raczej tendencje sadystyczno- zabawcze. Dlatego w takich sytuacjach, ściągam krótko Bursztyna, a popuszczam smycz Jagnie, która takiego delikwenta wbija w ziemię, ale nie robi mu krzywdy (no powiedzmy, bo drze się to to niemal zawsze :evilbat: ). Pozwala mi to utrzymać tę małą durnotę na odległość od szczęki Bursztyna (tego by już mały piesek raczej nie przeżył :roll: ). Sytuacja jest u mnie w tej chwili w miarę opanowana, bo nasze sąsiedzkie psy dzielą się na: - normalne, czyli potrafiące minąć nas bez problemu - te, z których właścicielami miałam już utarczkę słowną, więc naszprycowani moją wizją ich psa w dwóch kawałkach, biorą psa pod pachę i zmykają w krzaki (nie wiem, po co aż tak daleko, skoro wystarczyłoby wziąc psa na smycz) - te, które już z nami dyskutowały i wolą tego więcej nie robić :evilbat: Osobiście, nie mam sobie nic do zarzucenia, bo moje psy zawsze spacerują na smyczy i staram się je wychowywać, aby nie były dla otoczenia uciążliwe. Mijanie małego psa, który nas nie zaczepia nie jest problemem- "nie rusz!" to "nie rusz!". Mam ten komforto- dyskomfort, że mieszkam na Pradze Północ (tak, tak, Kochani, nie zaczynać ze mną :evilbat: :wink: ), więc wokół mnie roi się również od pseudo- amstaffów i ich zakompleksionych właścicieli. Z jedyn z nich mieliśmy już dwa poważne starcia (i to chyba na tyle, bo zdaje się, że pies został w końcu uśpiony :roll: ), więc mam gotowy argument dla tego, kto każe mi zakładać kaganiec. Moje psy chodzą na smyczy i NIE będą chodzić w kagańcach tak długo, jak spotykać będziemy na spacerach psy biegające luzem. Brak kagańca dwukrotnie uratował- nie boje się użyć tego określenia- życie moim psom i gotowa jestem bronić swoich racji choćby mi mieli mandaty wlepiać. Gdyby wszyscy prowadzali swoje psy "chociażby" na smyczy.... Ehhhh.... Rozmarzyłam się.... :roll:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='USH'][quote name='NigdyNigdy']A czy wiadomo coś nt. ogólnych wyników Siberian Husky na wystawach w Wilnie? :roll:[/quote] No właśnie nic nie udało mi się dowiedzieć ;/[/quote] Gdzieś w dziale "Wystawy" widziałam pełną stawkę, przepisaną z katalogu. Jak by tak podedukować trochę, to można się niektórych wyników domyśleć :wink: Przerzucam stawkę tutaj, z zastrzeżeniem, że opublikował ją gwiezdny-wyslannik. Mam jednak nadzieję, że mi uszu za to nie pourywa :roll: PSY Klasa Szczeniąt: BLUE STORM BRICASSART SAFFRON FORTUNATUS Klasa Młodzieży: KARAI Klasa Championów: ARKTOGEA SWEETY JALERRAN'S NANOOK LAST CRUSADE Klasa Weteranów: BURSZTYN Z COYOACAN -[color=red]brak[/color] SUKI Klasa Szczeniąt: TUNDRA Z TARNAWSKIEJ RIWIERY Klasa Młodzieży: BLACK ARCTIC HUSKY MERKAMBERTANER Klasa Pośrednia: ARKTOGEA TSUNAMI - [color=red]brak[/color] STEPHENWOLFS FLORIDASUNSHINE Klasa Championów: JAGIENKA Z COYOACAN - [color=red]brak[/color] W tym momencie zastanawiam się, czy jakakolwiek suczka dostała CACIB'a.... :roll: Bo STEPHENWOLFS FLORIDASUNSHINE była w Rydze i najwyraźniej była po szczeniakach (łysa i obwisła, nie weszła do porównania) i nie sądzę, aby wróciła do kondycji w tak mega krótkim czasie. A i widzę, że pies mieszkający w tej samej hodowli, JALERRAN'S NANOOK LAST CRUSADE, też był zgłoszony. Jeśli nie było Sweety (a nie było? :roll: ), to pewnie CACIB powędrował do niego. Kto ma jakieś informacje nt. powyższej stawki, proszę, dopisujcie. Razem sobie wyniki ulepimy :wink: -
Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko
NigdyNigdy replied to Szamanka's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM']No a kto mi tak doradzał? Przecież sama mówiłaś, że taki sposób zywienia jest dobry, po husky to mądra rasa i po kilku wystawach załapie, że warto się starać, bo przecież wyjście z klasy oznacza dłuższe przebywanie na ringu (porównania, BOG, BIS...) a więc więcej jedzenia ;)[/quote] No, ja się zastrzelę! Czy Ty musisz wszystkie moje tajemnice wystawowe na forum publiczne wywlekać? [img]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/112.gif[/img] -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM']Kasia nawet nie mów :-( bo aż żal.[/quote] Ehhhh.... No, trochę żal.... :roll: Mi nieco humor Ryga poprawiła, ale fakt, że jeden CAC by się jeszcze przydał :wink: Ale.... Co się odwlecze, to nie uciecze. Jacku, w przszłym roku jeszcze kilka wystaw będzie 8) [quote name='HUSKYTEAM'][quote]Tak sklejamy, sklejamy i może się uda skompletować stawkę na Legionowo[/quote] Stawka stawką, a może byśmy spróbowali wyniki skompletować?[/quote] O Ty niedobry! :evilbat: Ty tu nie krakaj. Coś się spełni i będzie na Ciebie :lol: -
Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko
NigdyNigdy replied to Szamanka's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM']SH, ale można jeszcze lepiej: jeździć na wiele wystaw w ciągu roku (najlepiej co tydzień) i karmić psy TYLKO na ringu. Jest to o tyle dobre, że psy mają doskonały, żwawy i wydajny ruch ;-)[/quote] :o Rrrrraju! Jacku! Weź pod uwagę, że nie wszycy Cię znają i nie wszyscy zrozumieją Twój hard-core'owy dowcip :wink: P.S. Dla niewtajemniczonych- Jacek żartował (chyba.... znaczy się- mam nadzieję) :lol: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='USH']To ja się pochwale, że synek Shapcia na INTERNATIONAL DOG SHOW - VILNIUS WINTER'05 stanął na pudle, a dokładniej był drugi na BIS PUPPY!!![/quote] Gratulacje! To też świetny wynik! :D A czy wiadomo coś nt. ogólnych wyników Siberian Husky na wystawach w Wilnie? :roll: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='sh_maniak']Chwale się :oops: Moja mała córeczka mieszkająca w Estonii, siostra mitowa mojego Soska, Potęga Naturalności Essence of Black - Essy wywalczyła w Sillamae (Estonia) BOB Junior, BOB, BOG-4 u sędziny z Litwy[/quote] Ciepłe gratulacje również ode mnie, od Bursztynka i od Jagienki :wink: Widzę, że to był wyjątkowo szczęśliwy weekend dla Twoich dzieci :D -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='flashka-g']sędziował Petr Rehanek :D[/quote] Dzięki! -
[quote name='HUSKYTEAM']Nigdy-nigdy napisał: [quote]Master Food produkuje również gamę Advance (skądinąd wyśmienitą, porownywalną do Eukanuby) oraz "Veterinary Diet" (bardzo fachowa, starannie dobrana dieta).[/quote] Dokładnie, poza tym dodam, że produkują tez pyszne i zdrowe batoniki Mars i snickers, podejrzewam, że na bazie tych samych składników ;-) [/quote] Oj Jacku, czepiasz się 8) Róznica pomiędzy ludźmi, a zwierzętami polega na tym, że ci pierwsi zjedzą wszystko, co ładnie pachnie i nienagannie smakuje :wink: No, a batoniki Mars i Snickers są pyszne, ale.... po nich leczę się z syfów. Advance jest widocznie lepszy :roll: [quote name='HUSKYTEAM']Kasiu ja mam nieco inne doświadczenia z Advancem, ale się nie wypowiadam w szczegółach bo w sumie przetestowałem tylko około 100 kg... i zrezygnowałem. Zresztą nie wiem, ale chyba Advance'a juz nie ma w sprzedaży?[/quote] Widać, różne są reakcje, różnych psów- wspominała o tym SH (oba moje psy po saszetkach Pedigree leczyłam jakiś tydzień :wink: ). Kilka naszych wystawowych championów (i Inter również :wink: ) było przez wiele lat na Pedigree Advanced Formula i nie mieliśmy tej karmie nic do zarzucenia. Być może marka się zmieniła na gorsze, co również się zdarza. Moje doświadczenia z tym produktem są jednak jak najbardziej pozytywne i do tej pory nie zostały zmącone jakimś niemiłym incydentem. Fakt, że nie sięgałam po tę karmę już ładnych kilka lat, więc.... Co, do tego, czy jest nadal w sprzedaży.... :roll: Niestety nie orientuję się, bo i potrzeby takowej nie miałam. Wiem, że Advance nie był produkowany w Polsce, więc czy to chodzi o wycofanie produktu całkowicie z rynku (jeśli tak, to ciekawi mnie dlaczego), czy wycofanie go jedynie z rynku polskiego, a może zmiana nazwy marki....? :roll: Czort wie- zabiegów marketingowych jest całe mnóstwo, a specjaliści z Master Foods, myślę, potrafią wymyślić różne niecodzienne rzeczy :wink:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
O rany! Ja widzę, że w złym momencie tu zajrzałam.... :-? No, ale skoro już tu jestem, to składam serdeczne gratulacje uczestnikom wystawy w Nowej Rudzie, a zwycięzcom przede wszystkim. No a dla tych, którym pierwsze lokaty przyniosły tytuł ekstra- gratulacje podwójne. :D Powiedzcie mi jeszcze, proszę, kto sędziował i się odczepiam :wink: