-
Posts
897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ASICA
-
do gory! :D
-
chodzi o klinike na Gagarina?? mieszkam obok,leczyłam tam swoje zwierzaki i mam mieszane uczucia co do nich :-?
-
dog niemiecki to to tez w 100% raczej nie jest :evil: typowy mix,cos z doga ma aleco??
-
moze jakieś namiary?? chyba że to impreza zamknieta :( a czy znasz jakieś inne takie miejsca??
-
juz to gdzieś widziałam :-? :( wiem ze te psy nie muszą być agresywne-ale są to psy bojowe ,one agresywnośc maja w genach!!! swoja drogą ja osobiscie boje sie takich małych agresorków :evil: :evil:
-
Mój dog na ogół też, wiec dopiero by było o czym na dgm pisać :lol: :lol:
-
Madziara a gdzie cos takiego mozna znaleśc?? poszukuje własnie takiej propozycji na sylwestra :D :D
-
Pati niestety ja swoja suke dopiero zaczynam naprawiać-mam ją od niedawna-to pies przygarniety a z tego co wiem była uczona agresji np. na amstaffy :( Green ja mam suke a ty masz psa!! wiec mysle ze moze nie byłoby tak tragicznie :wink:
-
A moze ma to związek z jego hormonami?? chociaż jak jest wykastrowany... u mojej suczy podejrzewam właśnie skoki nastrojów :-? ona zachowuje sie jak moja przechodząca menopauze matka!!! raz jest dobrze,a raz warczy z byle powodu-raz jest małolatką a raz staruszką zwariować idzie!! :lol:
-
Kasie tak mi przykro :cry: Dogi tak krótko żyją :cry: [*] [*] [*]
-
GreenEvil ja robie to samo!!!! spacery po 23 w rejon zupełnej pustki-tam tylko firmy a wszyscy ciecie vel. ochroniarze spią w swoich budkach!! dopiero wtedy spuszczam psa ze smyczy-w ciągu dnia mordęga. najgorsze sa staruszki ze swoimi ujadającymi pikusiami-wybiłabym wszystkie!!! :evil: w mojej okolicy jest sporo wąskich uliczek ,gdzie chodnik biegnie tylko na wprost-wiec konfrontacja jest czasem nieunikniona. dochodzi do tego ze ja z psem ide prawie po parkanie a babcie z pikusiami ktorym sie aż gotuje w gardle srodkiem!! wczoraj pod sklepem nie wytrzymałam i zwócilam uwage-ależ sie babcia żachneła!! sytuacja taka:pies przywiazany do klamki na bardzo krótko,stoi grzecznie z moim dzieckiemidzie babcia srodkiem staje na przeciwko i zaczyna pokazywać mojego doga swojemu psu(zobacz pikuś jaki wielki bydlak). ja ide i z daleka widze ze pikus podchodzi a moja suka już nastroj bojowy-wiem że broni mojej córki!! podchodze czekam aż babcia odejdzie ,powoli odwiązuje psa a ona stoi i ględzi!!! :-? to ja do niej kulturalnie czy moze zabrać psa-ona ze przecież już idzie i stoi dalej,ja mowie ze chce odejsc i czekam az ona sie ruszy,babsko nic :evil: to ja suke na luz-co pikus wrzasku na robił to cała ulica słyszała! wyszedł ochroniarz ze sklepu i babcie objechał ze to sklep a nie jej prywatne podwórko!!! :D ludzie sa okropni!!!!
-
No to witamy w klubie zapsionych :D wstawiaj fotki maleństwa!! :D
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłam przy niej ,widziałam jak zamyka oczka,jak ustaje oddech i wiem że teraz jest jej lepiej. Śpij maleńka kruszynko [*] [*] [*] :cry: :cry: :cry: -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Własnie wróciłam od kruszynki -niestety jej stan sie nie poprawia :( jest ciągle tak samo-bardzo boli ją brzuszek mimo leków ktore dostaje! nic nie chce jesć-wczoraj karmili ja na siłe,wkładali jedzenie do pyszczka-ale malenstwo wciąz chudnie. dziś wazy juz tylko 0.86 kg!!!!(w poniedziałek było 1kg),lekarka bedzie od 15 wiec przejde sie wieczorkiem zapytam jakie sa rokowania. cały czas podejrzewają nosówke,wydzielina z noska jest wieksza! :( malenstwo jest takie słabiutkie-ledwo trzyma sie na nóżkach,ale nie wolno sie poddawać!!! -
Green ja mam ten sam problem tylko stoje po drugiej stronie barykady-mam duzego psa i raczej w swojej okolicy wiekszego niema!!! kiedy suka lata luzem jest spokojna-na smyczy diabeł wcielony. własciciele innych psów na nasz widok krzycza zeby suke wziąśc na smycz(nie dziwie im sie)ale ich pupile dalej latają luzem,no bo skoro agresor jest na smyczy to ich kajtki są bezpieczne. dramat zaczyna sie wtedy kiedy inny pies podbiega albo chociaż ma zamiar blisko przebiec-suka rzuca sie natychmiast! i wtedy to juz opinia wystawiona-nie mam jak wytłumaczyc ludziom ze moj pies ma w nosie inne psy jak biega luzem :) zapinajac smycz daje mu znak aby mnie bronił?? wychodzi z moim TZ jest spokoj-suka nie ma z nim takiego kontaktu uczuciowego jak ze mna ,idzie z nim bo idzie -siku sie jej chce to wychodzi! zaznaczam ze kaganiec jej nie przeszkadza w rzuceniu sie na inne psy,poza tym ja wychodze z suka wieczorem a wiadomo ze pies jest wtedy czujniejszy wiec kółko sie zamyka!
-
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
ASICA replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla sunieczki [*] [*] :( -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aśka K. pomysł Avii jest dobry! zmień jak mozesz tytuł ! Z tego co widziłam kruszynka dostaje jedzenie z malutkiej puszeczki(firma mi nie znana ale wygląda na dobrą)o konsystencji papki-nic do gryzienia :) no i kroplówka ale i tak wygląda krucho i delikatnie. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiadomości z ostatniej chwili: cały czas nie jest dobrze,bardzo silny stan zapalny,jelita nie chcą pracować-było wczoraj robione usg do tego dochodzi podejrzenie o nosówke!!!!! :cry: objawy no to wskazują,wyniki zmienia stan zapalny wiec tak naprawde niewiadomo :-? jesli mała sama nie zacznie walczyć i nie bedzie miała siły do zycia do nic nie poradzimy-ona musi sama chcieć zyć!!!!! lepsze wiadomosci-włascicielka klinika zaszła troche z kosztów ale leki i badania sa bardzo drogie(samo usg to 95zł) koniecznie potrzeba pieniedzy na ratowanie suni!!!! :( Widziałyśmy z Fela stosunek pracowników do naszej dziewczynki i wiemy ze bardzo troskliwie sie nia opiekują,wszyscy bardzo przejmuja sie losem malutkiej i naprawde wkładają serce w to co dla niej robią :) ma swietną opieke !!!!! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Avii niby wszystko wiem ale mętlik mam w głowie :oops: chyba jest lepiej :) i powinno być dobrze-tylko nie wiadomo kiedy! Fela wytłumaczy wszystko najlepiej no i wstawi zdjęcia suni. powiem tylko tyle ze zostałam obsikana -takie to malutkie a leje jak stary chłop!! :lol: Fela została za to obrzygana :lol: :lol: sunia ma kroplowke ,podgrzewany kocyk,reczniczek do przykrycia jest słodka,taka spokojniutka -troche popiskuje,została obcałowana przez pracownice kliniki :D Felu wypowiedz sie ze szczegółami! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
druga ciotka ASIA też :wink: bedzie dobrze wiem to !!! jutro rozmowa z właścicielem o kosztach za to też trzymajcie kciuki :) -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Juz mi przeszło! :) Fela dobrze mówi -trzeba walczyć o maleństwo!!!!! moze potrzebna bedzie konsultacja innych lekarzy-nie jeden szpital w Warszawie!!(taki drogi) sunia ma zmieniony antybiotyk na silniejszy,moze on pomoze dziewczynce :) cukier ma lepszy ale sprawdzaja go 4x dziennie. wenflon w łapce,ciepły kocyk i mam nadzieje ze dobrą opieke :kciuki: -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Własnie wróciłam z lecznicy,ja nie wiem co mam powiedziec :( jeszcze żyje!! :( ale dużo z niej nie zostało :( przepraszam ze tak pesymistycznie pisze ale sił mi brak. Fela ma do mnie przyjechać po pracy,wpadniemy jeszce raz dzis do maleństwa -niech Fela decyduje co dalej robic. trzymam kciuki za dziewczynke :kciuki: -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety zrobione telefonem wiec jakośc marna :oops: malenstwo jest dalej słabe,okazało sie ze ma za niski poziom cukru. Srednio powinna mieć około75 a rano miała 15!!!!!! :( dlatego na razie nie może być w domku-kilka razy dziennie trzeba sprawdzać jej cukier ,w nocy podawali jej dwa razy,bez tego popada w taką lekką śpiączke :( :( acha cały czas ma też za niska temperature ciała wiec w lecznicy lezy na elektrycznym kocyku!!!