-
Posts
897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ASICA
-
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
ASICA replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
tanitka jak to??:crazyeye: :crazyeye: jest aż tak zle?? po co im kasa?? -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
ASICA replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Fajnie by było:multi: mam pytanie :czy można jakoś uaktualnić strone? i dlaczego oni tak niechętnie patrzą na pomoc?? kobitka w telewizji była wręcz rozpływająca sie nad losem psów:diabloti: -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
ASICA replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Bardzo dawno temu,będzie z 12 lat woziłam tam karme(odpady z stołówki pracowniczej i bufetu)ale od dawna nie mam już pojecia co tam sie dzieje:oops: w programie właścicielka opowiadała o rasowych psach do adopcji.(podobno są tam juz bardzo długo) nie wiem jak jest na chwile obecną ale mówiła coś o mastino neapolitano w liczbie 2-ch sztuk:crazyeye: troche mnie to zaintrygowało i zapadło w pamięć,ale ja nie mam możliwosci przejechać sie tam sama(autka brak)i zobaczyć jak jest. dlatego poszukuje kogoś kto na bierząco jest z informacjami na temat przebywających tam psów:roll: -
O rany to ja juz nie wiem co mam robić:niewiem: :niewiem: sprawa przedstawia sie następująco:właściciele psa to moi sąsiedzi którzy już wcześniej chcieli pozbyć sie psa! pies był zaniedbywany,bez ważnych szczepień,od kilku lat nie leczony i wyniku tego jest kaleką!!!! właściciele z powodu psa mieli do czynienia z policją,strażą miejską,administracją i sąsiadami. od momentu zamknięcia ich w więzieniu pies tułał sie po rodzinie dalszej i bliższej(z powodu jego specyficznego zachowania,wieku i choroby nikt nie chciał sie nim zająć:angryy: )i w końcu wylądował u matki włąscicieli,która nie ma ani możliwości ani ochoty sie nim zajmować!! skontaktowałam sie z nią i zaproponowałam że sie nim zaopiekuje(jej było obojętne kto weżmie psa,czy wyląduje w schronisku czy ktoś go uśpi)tylko prosiłam o wpis ze pies jest pod moją opieką i ja za niego odpowiadam! napisała mi że w imieniu włąscicieli i swoi zrzeka sie wszystkich praw do niego. powiedziała też ze jak bedzie na widzeniu u włascicieli to poinformuje ich u kogo jest pies -niech sie cieszą że ktoś go chciał wziąśc i ze nie poszedł do uśpienia(jej słowa) to tak sie przedstawia sytuacja na dzień dzisiejszy. właściciel na 100% pojawi sie u mnie,czy bedzie chciał psa z powrotem ?? nie wiem!:niewiem: co robić??? mam na to jakieś 2-3 miesiące!!
-
TuathaDea [quote]Jednak mimo powyższych przesłanek uważam, że taka czynność jaką dokonała matka właściciela może być wadliwa błędem /podstępem też, chociaż jest to mniej prawdopodobne/. [/quote] błagam przetłumacz to na język ludzki:oops: poprostu łopatologicznie bo ja sie w tym pogubiłam.:oops: właściciel psa wychodzi na wolnośc za 3 miesiące i napewno pojawi sie u mnie!! czy będzie chciał psa z powrotem tego nie wiem?! wiem że pies był do oddania dużo wczesniej ale niestety nie było chętnych. Wiem też że nad psem nie była sprawowana zadna opieka(weterynaryjna też)właściciela już wczesniej nie było na niego stać,pies tułał sie po rodzinie. druga sprawa iż własciciele psa to moi znajomi i to troche utrudnia sprawe:angryy:
-
To ja mam jeszcze takie pytanie , bo sprawa dotyczy mnie bezpośrednio: właściciel psa przebywa w zakładzie karnym a w tym czasie pies pozostawał pod opieką matki tej osoby. Matka w imieniu tej osoby i swoim zrzekła sie wszystkich praw do psa ale nie informując prawowitego włąściciela o tym.(nie miała takiej możliwości) Wcześniej włąsciciel psa chciał go oddać do adopcji ale niestety nie było chętnych. czy teraz jak opusci zakład karny moze upomnieć sie o zwrot psa na podstawie ze nie był poinformowany że matka zamierza w jego imieniu zrzec sie praw?? wczesniej i teraz też osoba ta nie ma warunków finansowych na utrzymanie i leczenie psa(pies jest stary i schorowany).
-
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
ASICA replied to berni's topic in Już w nowym domu
przyłaczam sie do trzymania :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
ASICA replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Weguni :-( :-( Biegaj szczęśliwa w psim raju!! [*] [*] [*] -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
ASICA replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Poszukuje osób które wiedzą na bierząco co sie dzieje w schronisku w Celestynowie. dziś rano w Pytaniu Na Śniadanie występowały panie z tego schroniska ,a z nimi dwa psiaki(jeden szczenior a drugi bez łapki) była mowa też o innych rasowych psach -czy ktoś może orientuje sie jak tam jest z adopcja psiaków?? aktualizacja na stronie pochodzi z 2003 roku więc raczej nic sie zobaczyć nie da,pozostaje telefon.:razz: -
dla Koksika [*] [*] [*] :-( :-(
-
[B]AKI[/B] :crazyeye: pierwszy raz słysze-zupełnie nie znam tej szkoły:shake: mozna poprosić o szczegóły?
-
[B]Wind[/B] a można wiedziec co to za szkoła?:oops:
-
betty_labrador [quote]asica, myslisz o jakiejs pozytywnej szkole dla psow? czy takiej tradycyjnej[/quote] mysle o dobrej szkole tam gdzie tresura psów jest pasją tresera a nie bezdusznym zarobkiem! myśle o takiej szkole gdzie treser ma właściwe podejscie do psa,każedego traktuje indywidualnie-wie co robi i najważniejsze tam gdzie nikt nie skrzywdzi psa. nie wiem czy są takie szkoły,czy takie podejscie jest pozytywne nic nie wiem na temat tresury ale ....
-
Dobuś! nie doczekał się domku w Jeleniej Górze!
ASICA replied to a topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O matko !!:crazyeye: a co się stało że odszedł??:-( :-( -
właśnie dlatego zainteresowała mnie ta szkoła ,gdyz przejrzałam jej strone internetową-mimo że mam daleko od domu a i dojazd miałabym kiepski. może ktos z czystym sumieniem moze polecić mi jakąś szkołe tresury??
-
to ja pociągne temat bo do wiosny coraz bliżej:p zainteresowała mnie własnie Psia Szkoła Marcina Luciaka,czy w najbliższej przyszłosci organizują jakiś kurs? i jak to sie ma cenowo,godzinowo?? w jakie dni odbywają sie zajęcia? ewentualnie jakaś inna szkoła (sprawdzona oczywiście)w Warszawie,nie mam pojęcia na co zwrócić uwage przy wyborze szkoły:oops:
-
Halo!!:mad: :p Mokotów też jest dobrym miejscem na wspólne spotkania ale jakoś cisza na ten temat:razz:
-
u mnie znowu była-a moze i jest też dziwna sytuacja. moja suka jest agresywna do innych psów dlatego chodzi na smyczy. piętro wyzej dwie malolaty mąją dwa psy ktore lataja luzem(bez smyczy i obroży)i zawsze podbiegają i prowokują moją suke do ataku. kończy sie to zwykle okropnym harmidremi zszarpanymi nerwami,ostatnio wybitym palcem(moim) kilka razy zwróciłam im kulturalnie uwage ale nic to nie dało. w sylwestra wracałam z sanek z psem i dzieckiem i znowu była taka sytuacja-doszło do awantury psiej,moja córka sie rozpłakała ze strachu a na surowsze zwrócenie uwagi,malolata(15 lat)-mogłaby być moją corką troszke mi nabluzgała:angryy: nie miałam siły sie z nią chandryczyć pod klatką-wiadomo rozwścieczony dog,zapłakane dziecko,sanki w ręku,kaptur na głowie,klucze w ręku-zero manewru! przyszłam do domu i pierwszy raz poskarżylam sie mojemu TZ poszlismy na góre na spokojnie chcieliśmy sprawe wyjasnić ale dwie pannice nie otworzyły nam drzwi po dobroci,więc....mój TZ otworzył drzwi inaczej:diabloti: narazie jest cisza i spokój,jeszcze ich nie spotkalam na dworzu ale myśle że sprawa jest załatwiona i moj sposob wyjaśnienia tego wkońcu pomogł skoro po grzecznemu nie dało rady.teraz wiem ze trzeba to było zrobić wczesniej,oszczędziło by to stresu i mi i dziecku i psu!!:diabloti: szkoda ze spokojne argumenty do nich nie przemowiły zanim tak sie skonczyła ta pyskówka.
-
[B]Proszowska[/B] i jak samopoczucie sunieczki??:p
-
było. ale bardzo króciutko niestety:mad:
-
z wyjazdu były nici:shake: żałoba po babci,cięzka choroba mojej mamy,7 tygodniowy psi maluszek w domu,dziecko w drugim pokoju.sylwek skończył sie o 00:07:angryy: tak to jeszcze nigdy nie miałam:oops:
-
guzik:angryy: nic nie było!! w domu patrzyli na mnie jak na wariatke:lol:
-
w takim razie melduje sie o 20:00 przed odbiornikiem:lol: ewentualnie posadze dziecko niech obeswuje rozwój wypadków:lol:
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
ASICA replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cały czas pamiętam o tobie Kruszynko:placz: :placz: :placz: