Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='supergoga']Prtzepraszam więc, bo czuje sie winna że wywołałam tą awanture, bo pozwoliłam sobie znaleźć dom dla delicji. Cóż, przynajmniej wiem, co powinnam czynić dalej.[/quote] Supergoga Ty nie masz za co przepraszać. Poprostu chyba wszyscy dostalismy nauczke ze nie ma co sie anagażować w chore rozgrywki, bo potem trzeba swiecic oczyma przed ludzmi którzy chcieli adoptowac psa. Często będac z innych miast anagażujemy sie w szukanie domków i ogłaszanie jakiegos pieska. Teraz wychodzi że jest to samowola. Ostatnio sprowadzałam z Ostródy sunie dla znajomego, dwa tygodnie szukałąm transportu, znajomy pokochał sunię, porobił już wczesniej zakupy, chyba bym sie ze wstydu zapadła gdyby dziewczyny w międzyczasie by mi wydały komu innemu sunię.
  2. [QUOTE]Laluna - jaki pociag - taka Super Owca nie powinna podrózowac pociagami, powinna mieć rollsa z kierowcą :evil_lol:[/QUOTE] Dobra podjade moim srebrnym rollsem, z asystą dwóch borderów które maja wprawe w zaganianiu owieczek w kierunku Wrocławia :evil_lol:
  3. [quote name='Beata J.']Tak z Rybc!ą wtedy uzgodniłyśmy[/quote] No ale wiesz ze Rybcia małoletnia wymiga sie, Ty nie :eviltong: Pisz ponizej 40 cm. A Rybcia gdzieś tu też pisala o wzroscie tylko że z głową:evil_lol:
  4. [quote name='Beata J.']u mnie na aukcji na allegro jest wpis, że jest średniej wielkości (do kolana). Mogę to zmienić na mała. Zresztą w tytule aukcji napisałam "mała"[/quote] Do kolan to całkiem spora jak jeszcze dojdzie szyja i łeb.:evil_lol: Napisz ze poniżej 40 cm a potem jeszcze sprostujemy
  5. Też zagłosowałam ( czy jako gośc to się liczy?), a tera proszę o moją nagrode :eviltong: [IMG]http://img365.imageshack.us/img365/9681/dzieciaczkiwsio3171resikt2.jpg[/IMG] :cool3:
  6. [quote name='Gonitwa']tylko zrobić to tak aby nikt tego nie widział będzie ciężko. jak nas widzą że ręce do głaskaniia wyciągamy to o mały włos nas nie wywalają... będzie ciężko. jak Rybc!a będzie mogła podjechać ze mną w sobotę to zobaczymy, może się uda. spóbować zawsze warto.[/quote] Czekoladki weźcie :eviltong:
  7. [quote name='Gonitwa']tylko ciężka sprawa. ona ma na oko wzrost beagla.. bo skacze wysoko jak się podchodzi, albo jest za daleko. a pracownicy nam nie pomogą. ona nie ma więcej niż 40 cm w kłębie![/quote] Jest na to metoda. Zajmij ją przez kratkę smakołykami tak abyś dała z ręki ale aby Lula musiała sie nattrudizć aby zabrać, czyli z zamknietek dłoni. A w tym casie zmierzysz ją.;)
  8. Może by jeszcze dopisac wzrost? Bo ona się wydaje na zdjeciu dosć spora, a jak podac ten wzrost to się okarze że to miniaturka. I wtedy ludzie inaczej spojrza na małą. Miniatury sa poszukiwane. Rybciu ten wzrosi to sie miezy w kłebie, czyli na łopatkach. Wiesz gdzie są łopatki u psa?:razz:
  9. Paola zgadzam się z tobą. I każdy kto teraz spróbuje pomóc w jakiś sposób tym psom, może być uznany ze działa samowolnie i nielegalnie bo jak zauwazyąłś tylko komisja adopcyjna z ramienia TOZ jak mniemam moze decydowac o psie do adopcji, ogłaszanie na dogo, allegro i gdzie indziej i szukanie mu domku moze byc uznane tez jako nielegalne i samowolne. Zapewne teraz każdy kto przyjdzie adoptować psa do schronu będzie musiał przejsc skomplkowane procedury komisji adopcyjnej i czekać aż schron się połączy z nia i ona zadecyduje czy pies ma wyjść ze schronu czy nie:angryy: A ten post był chyba ostrzeżeniem dla każdego kto chce pomagać psom z Radomia a nie jest w komisji adopcyjnej. Dorka jak zauważyłaś podałam źródło i każdy już zapewne wyrobił sobie zdanie na Wasza działalnosć. Edna miała orzeczenia weterynarza ze nie choruje na zakażną i jak pojechał z Pajunią do adopcji też nie była chora na żadna chorobę zakaźna, a Wy postawiście pół dogo na nogio że pies jest chory na zakażna i nawet nie raczyliscie odwałac surowicę u Czarnej Andy.
  10. a na allegro sa obserwatorzy?
  11. [quote name='Milkat']Zofio, bardzo dziekuje za tak wyczerpujący odpowiedź!!! Mam problem z obszczekiwaniem np. psów za płotem. Po przeczytaniu zrozumiałam gdzie popełniam błąd, tak sądzę, nagradzam w złym momencie uspokojenie, teraz spróbuje dać zastępcze zachowanie i wtedy nagrodzić.[/quote] Tylko to jest trudno do wyegzekwowania o ile masz ogródek i wypuszczasz psa samego. Wtedy nie zawsze masz kontrolę nad takimi sytuacjami a tu musisz być konsekwentna. Chyba ze piszesz o sytuacjach gdy idziesz na spacer wzdłuz jakiegoś płotu.
  12. [QUOTE]Jestem zdegustowana wypowiadziami kilku osób udzielających się na tym wątku. Po pierwsze Delicja nie została wykradziona ze schroniska!!!! Sunia została zarezerwonana w schronisku wczoraj rano a zabrana przeze mnie po uzgodnieniu z Panią Beatą, która jest świadoma stanu zdrowia Delicji i związanych z tym kosztów. [/QUOTE] Wiesz Dorka jakoś Ci nie wierze. Bo Na topicu Delicji i ubusia doppiero wspomniałaś po 19 i po 20 o tym że jest chętna na Delicję a Kubuś zostaje na lodzie. Gdybyś juz rano rezerwowała to byś o tym wspomniała na dogo, ale jakoś zapomnialo Ci sie i dopiero całą akcję przeprowadziłaś jak SuperGoga ofiarowała domek dla Delicji. A jak już chcesz gdzieś odsyłać, to może lepiej odeślij do wątku Edny jak chcieliscie wyłudzić surowicę od Czarnej Andy dla szczeniaka który wcale jej nie potrzebował pod pretekstem że jest źle leczony. I gdyby nie interwencja Sahary dziewczyna by odjęła jakiejś potrzebujacej bidzie te surowice po to aby ratowac Edne która wcale nie była chora ani na nosówkę ani na parwo. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40157&page=9[/url] Co do drugiej Waszej szlachetnej działalnosci też nie wspomne szczeniak astka który był zdrowy w schronie nagle pod tygodniu Waszej opieki pada. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41191&page=13[/URL] Nie wiem kto tu jest bardziej obłudny. Czy teraz chcesz robisz sobie rozgrywki kosztem biednej Delicji i Kubusia za Wasze wpadki ujawnione tu na dogo?:angryy:
  13. [quote name='chucas']Myslalam hmm... o Tosi ale moze zostanie i Leda:p zreszta samo wyjdzie jak ją zobacze tak bedzie najlepiej :lol:[/quote] Leda jest śliczne. Witaj Magdo a podasz nam swój adresik? :razz: :diabloti: Bo bysmy przyszli zobaczyć Ledę, pomiziać i zabrać na malutki spacerek, albo jakąś przejażdżkę samochodem albo pociągiem pokażemy jej bliższą i dalszą okolicę ...:evil_lol:
  14. [quote name='red']Przepraszam, ale Twoje wywody, jakoś nie trzymają się "kupy". Nie podważaj działalności naszego TOZ. ..[/quote] No skoro tak wygląda działalność waszego TOZ-u to "gratuluje" kompetencji niestety jesteście przykładem jak nie powinien działć TOZ. Bo swoją działalność nie opieracie na dobru psów. [QUOTE]Skoro Delicja ma dom, szukajmy dla Kubusia, czy on jest mój, Twój czy kogoś tam..[/QUOTE] Nie moja droga, Delicja jeszcze nie ma domu i jeszcze długo go nie bedzie mieć. O tym czy będzie mieć dom, bedziesz mogła powiedzieć za kilka miesięcy. Narazie jest to Twoje pobożne życzenie. A skoro Kuba jest dalej w schronie to znaczy ze nie pojechał na tymczas z Delicją bo jeszcze nie znalazłas transportu dla Delicji. Jezeli Kuba dalej zostanie w schronie to bedzie świadczyc o tym że Pani zrezygnowała z dania tymczasu Kubie. A za jakiś czas moze okazać się że Delicja wyląduje w schronie bo Pani wielu rzeczy jeszcze nie przemyślała, albo spodobał jej sie inny piesek. I będziesz mogła sobie powiedzieć zamienił stryjek siekierkę na kijek, tylko że kosztem psa. A co do Astka, no jakos wolałabym aby był żywy w schronie niż martwy u Ciebie.
  15. [quote name='BIANKA1']Właściwie , to jestem rozgoryczona zaistnialą sytuacją . Dwa psy mogły mieć dwa domy .Teraz jest tak , że żaden nie ma nic pewnego . Dobrze rozumiem?[/quote] Dobrze rozumiesz:angryy: Trzeba się spytać tej Pani jakie ma możliwości gdy pies będzie u niej a domek na drugim końcu Polski. Czy poszuka dla niego tansportu? No i czy ktos z Was wie gdzie będzie Kuba? Przecież nawet jak sie zjawia chętna osoba to o transport i charakter psa trzeba pytać te osobę co u niej będzie pies. Bo takie zalatwianie przez dziesięciu pośredników to nic nie da. Pozatym trzebaby chyba podac namiary tej Pani na allegro skoro Kuba tam do niej pojedzie. Kiedy pojedzie nikt nie wie, czy będzie dalej w schronie nikt nie wie, czy będzie u tej Pani nikt nie wie. Wiec co chcecie dać do ogłoszenia skoro nikt nic nie wie.
  16. Red chyba sobie kpisz. Całe to postęopwanie jest nie etyczne, szkoda że nie powołacie komisji do postępowania zgodnie z etyką, to byłoby dla Was olbrzymie dziewicze pole do odkrycia. Szkoda ze dobro psa opierasz jedynie o własne myśli i domysły, a nie o pewnosć która jest największą gwarancją udanej adopcji. I dlaczego to my mamy skupić się na adopcji Kuby skoro był pod Wasza opieką i chyba to jego powinniscie umiescić w tych super warunkach. Mam nadzieję że przewidziałaś fundusze kiedy i zapał do Delicji minie tej osobie, która bardzo szybko zmienia zdanie który to ma być ten jedyny pies. Jestem ciekawa czy dalej będzie taka pełna entuzjazmu gdy okaze sie ze Delicje trzeba leczyć, kiedy drugiego psa też trzeba będzie leczyć, kiedy szczeniaki beda brudzić w chałupie, zasikiwać dywany, niszczyć i gryźć wszystko x 2 a do tego Delicja dostanie cieczke i Kuba zacznie sie dobierac do suki, piszczeć i skowyczeć po nocach a do tego znaczyc wszystkie kąty. Przygotowałaś na to wszystko panią? Bo tego ze zdjeć nie widać, ale trzeba mieć chociaż odrobinę doswiadczenia z psami. I przy jednym szczeniaku to przynajmniej jakiś urlop trzeba wziaść a przy dóch to razy dwa. Czy Pani gotowa jest na takie poświecenie?
  17. [quote]dzisiaj na spacerze Zulka po raz pierwszy bawila się i to jak:multi: biegała za patyczkiem, podskakiwała, robiła kóleczka i była z tego wszystkiego bardzo zadowolona[/quote] Brawo Zulka jeszcze nie jednym zaskoczysz
  18. [quote name='Yona']Ja ze swojej strony mam następujące informacje dotyczące allegro: 0 (słownie: ZERO) obserwatorów i 3754 wyświetlenia. Aukcja kończy się za godzinę. Chcę wystawić Kubusia ponownie, tylko co mam napisać? :roll:[/quote] No skoro Kuba ma jechać do Gdańska to własciwie moze Pani Beata zadecyduje. Czy bedzie miała ochotę i możliwości organizowac przerzut na dogo transportowy dla Kuby jak się domek znajdzie na drugim końcu Polski. Oczywiscie musi sie zalogować i uzbroić się w cierpliwosć bo transport nie zawsze jest możliwy, a jak coś nie wypali to ludzie potrafią oddać psa z powrotem. No i patrzac na ilosć obserwatorów nie zawsze pachaja sie oknami i drzwiami i często jest bardzo trudno o znalezienie stałego domku. Mam nadzieje że Pani została przygotowana i na te opcje. Bo jak Delicja dostanie cieczkę a Kuba jeszcze nie znajdzie domku to wtedy będzie musiała mocno pilnowac psów aby nie doszło do przypadkowego pokrycia. Powinna też być poinformowana że Delicja kaszlała i została zabrana bez konsultacji z weterynarzem który się nią opiekował. Powinna się więc przygotować na ewentualne koszty leczenia jak i to że Kuba jako szczeniak łatwo może się zarazić.
  19. Ja jeszcze jednego nie rozumiem. Delicja była chora, miała kaszel była pod opieka weterynarza. Jak można było zabarć po kryjomu psa po godzinie 20 bez konsultacji z weterynarzem, bez informacji co sunia miała podawane i czy powinna mieć dalej podawane jakieś leki.:angryy: I co dalej? Czy ta Pani została poinformowana ze pies nie jest całkiem zdrowy? Ze będzie miała jednego chorego psa i drugiego szczeniaka który moze się zrazić, bo niestety takie są realia schroniskowe, ze większośc psów odchorowuje schronisko. Czy w takim razie podejmuje się leczyć jednego psa jak i ewentualnie drugiego? Chociaż moze tylko jednego bo Kuba dalej jest w schronie. Czy została poinformowana że biorąc psa, właściwie dwa psy ze schroniska szczeniaki poniesie takze podwójne koszta profilaktyki, a takze i ewentualnego leczenia o ile będą tego wymagać.:razz: Czy ma dwie klateczki aby rozdzielić szczeniaki pod nieobecnosć? No chyba ze wezmie urlop na czas wychowania szczeniaków i poszukania Kubie domku. A takze na czas gdyby Delicja dostała cieczki a Kuba jeszcze nie znajdzie domku.
  20. [quote name='Yona']LALUNA, nie jestem w stanie odpowiedzieć na żadne z tych pytań.... Ja tylko ogłaszałam Kubusia, natomiast podawałam namiary na wolontariuszki z Radomia, które "osobiście" znają psiaka i mogą rozmawiać w sprawie ewentualnej adopcji.[/quote] Wiem, ja tylko głosno zadaje te pytania, trochę retorycznie. Czy ktos zna te Pania, czy moze cos o niej powiedzieć? czy to jej pierwszy pies? Czy ma doswiadczenie z psami że podjeła sie wziasć dwa szczeniaki któe trzeba odchować, socjalizować i wychować , nauczyc czystości? Czy pracuje, ile te dwa psy beda same w domu? Czy decyduje sie że dwa szczeniaki moga robic większa demolke niż jeden? I w takim razie skoro obydwoje maja jechać, dlaczego Kuba został w schronisku? Dlaczego nie został zabrany razem z Delicja? Za moment moze sie okazać ze Kuba jednak zostaje w schronisku.
  21. [QUOTE]Ja nie przekreślałabym Pani Beaty tylko dlatego, że zmieniła zdanie... [/QUOTE] Raczej dlatego ze decyzje o przyjeciu psa podjeła zbyt pochopnie skoro tak łatwo zrezygnowała. Czy ktos osobiscie sprawdził warunki jakie oferuje Pani Beata ? Czy to wszystko odbyło się na podstawie klku zdań mailem? Domek do którego miała jechać Delicja był sprawdzony. Ten jest pod wielkim znakiem zapytania. A jakie warunki beda stworzone Delicji kiedy dostanie cieczki a Kubuś będzie jeszcze razem z Delicja? Czy psy bedą odseparowane od siebie przez te dwa tygodnie w dwóch róznych pokojach? Czy beda osobno wyprowadzane na spacery? Co bedzie jak Kuba bedzie piszczał wył do suki w cieczce, znaczył mieszkanie? Czy Pani Beata przemyślała wszystkie te rzeczy? Czy jest w stanie zapewnic odpowiednia opiekę takze w tdy kiedy Delicja bedzie miałą cieczkę, a Kuba bedzie chciał ja pokryć?
  22. [quote name='qroqiet']Ja się tylko zastanawiam, czy to było tak, że Pani zdecydowała się na Kubusia, potem zobaczyła Delicję, ta jej się bardziej spodobała, Pani chciała wyjść z tego z twarzą, bierze oba, a za tydzień odda Kubusia, bo powie, że pieski się nie zgadzają...:shake:[/quote] A ja myślę ze ktoś kto tak szybko decyduje sie na psa a potem jeszcze szybciej rezygnuje i zmienia na innego, nie do końca przemyślał decyzję i bardzo źle to wrózy na przysżłosć. Za moment się okaże że obydwa psiaki będą musiały szukac nowego domku. Tylko kto wtedy bedzie sie nimi opiekować.:razz:
  23. Wczoraj o 19.01 SuperGoga napisała ze ma dom dla Delicji. Super domek i wszysctko wskazywało ze ten domek jest wymarzony i lepszy dla suni. Dorka poł godziny potem zaproponowała inny. Kiedy zobaczyła że oferta SuperGogi jest dużo lepsza, chyba stwierdziłą że nie przebije tym sposobem tego domku i uciekła się do mało etycznego sposobu. Poszła do schronu po tej rozmowie i zabrała Delicję. Chyba musiałao być grubo po 20. Kto mógł przypuszczać że trzeba po nocy rezerwowac psa. O tej porze nie ma adopcji. Chyba że ktoś ma wejscia, ale kto mógl przypuszczac że te osoby są zdolne do takich metod
  24. [quote name='Yona']LALUNA, Pani z Gdańska chce zabrać ponoć Delicję na stałe, to Kubuś ma mieć u niej tymczas... No, nie wiem co myśleć i co powiedzieć?[/quote] Tak chce, tylko czy nie zmieni zdania, jak dostanie dwa małe szczeniaki? A jak Kubuś nie znajdzie domku do czasu jak sunia odstanie cieczkę? Co wtedy? Delicja boi się szczeniaków, jaki będzie wyglądało jej życie w tym czasie? Nie ma pewnego transportu. Co bedzie jak okaże sie że Pani wzięła zbyt dużo na swoje barki, czy ma doswiadczenie? Kto będzie tam na mijescu aby sprawdzić czy sunia bedzie miała dobrze? Za duzo niewiadomych, a tu wszystko było pewne, sunia została zabrana w sposób przekraczajacy wszelką etyke. Bo osoba która zabrała Delicję wiedziała że sunia ma już domek w Poznaniu i nie ona sprawowała opieka medialną na dogo.:shake:
  25. [quote name='Yona']Przeczytałam końcówkę wątku Delicji..... Wydaje mi się, że Delicja chyba rzeczywiście powinna pojechać do Poznania... Tak byłoby dla wszystkich psów najlepiej... :roll:[/quote] Tym bardziej ze domek był rekomendowany przez Supergogę. A Pani do którego Delicja miała jechać ma doswiadczenie bowiem juz ma starsza sunie ze schronu. Delicja w nowym docelowym domku miała zamieszkać w te sobote. Teraz nie wiadomo gdzie ani jak długo będzie musiała znosic tułaczke z miejsca w miejsce.
×
×
  • Create New...