Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Kiedy popęd łupu czyli chęć zabawy gaśnie, zostają super smakołyki. I to lepsze przy dwóch, bo trudno nakręcac dwa naraz, a smakołyki powinny podziałac. I zając je w tym momencie praca, coby te smakołyki nie były za darmo. Ale i tak trudno jest pracować z dwoma jednoczesnie, bo jeden drugieo nakręca. Spróbowałabym pojedynczo, wtedy łatwiej i pies nie bedzie aż tak wojowniczy nie mając wsparcia. ;)
  2. Wróć do poprzedniego mojego postu. Tam dopisałam;)
  3. Niekoniecznie kudłatek, ale chyba bardziej coś szczeniakowatego i bardziej czarnego. A to obok Dory, takie bardziej czarne? Miałą isc czekoladowa Delicja z Radomia, szczeniak ale hmmmm ktoś ja podebrał. Wiec domek aktualny. Tu masz zapytanie Supergogi o domek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38798&page=6[/URL]
  4. Supergoga szuka mała czarną sunię młoda do domku w Poznaniu. Musi być łagodna bo juz jest tam inna sunia ze schronu, tylko większa ale bardzo spokojna. Nie macie nic takiego?
  5. A w jakim wieku jest Tajga? Moze potrzebuje trochę czasu aby dojżeć. Najważnijesze ze masz ją zmotywowaną na piłeczke. A z ogródkiem to jak jest? Wypuszczasz ją samą? W ogródku jeszcze dochodzi własnosć terytorium i pies bardziej robi sie pilnujący. Na obcym terenie powinno Ci być łatwiej. Bo wtedy masz neutralny teren.
  6. [QUOTE]czekałam na moment, w którym sie pobijecie o super owieczkę:cool3: [/QUOTE] O co Ty nas posadzasz :razz: Przecież my jestesmy inteligentne kobiety bez testosteronu i się dogadamy. W wakacje ja ją biorę, na zimę Sahara, A dziewczyny z Poznania podzielą się po połowie reszta, jeden tydzien Chucas, drugi Super Goga:evil_lol:
  7. punkt 2 i 3 te sprawy finansowe bedzie regulowac
  8. [QUOTE]Ja kcem Owce juszszsz. Kcem i tyle.;-)[/QUOTE] Sahara jej papiloty kręci. Jak po tygodniu, szta będzie prosta jak drut, to wiecie kogo scigać :evil_lol: A Wrocek to zagłębie owieczek, wiec owieczki zawsze mile widziane.;)
  9. [quote name='agusiazet']Ech, czyli zgłosił się Wan domek po prosiaka. jakoś nie zauważyłam, żeby Zulka go przypominała, hehe!!!:eviltong:[/quote] Moze wyczytała ze Zulka jak mały odkurzacz wszystko wchłania, ale bez przesady:mad:
  10. [quote name='matusz5']Aga ja jutro jade do schronu ???? Zbiórka tak jak zawsze 8.15 ??? :D :D[/quote] Tylko wez aparat, i tej czarnej kudłatej suni zrób zdjecie i zrób o niej wywiad
  11. [quote]Na dworze i chyba w budzie, bo Pani ani kotów ani psa do domu nie wpuszcza:roll: [/quote] :angryy: [quote]Poszukuje psa bo duzo jedzenia jej sie marnuje...[/quote] To niech prosiaki zacznie hodowac, to jej się nic nie zmarnuje. A pies nie świnia i na odpadkach nie wyzyje. Co za ludzie:shake: [QUOTE]czy sunia jest wysterylizowana?[/QUOTE] Jest w trakcie cieczki
  12. [QUOTE]Zulka stoczyła wczoraj walkę na śmierć i życie ze starym kapciem mojej córy; kapeć oczywiscie nie miał żadnych szans. [/QUOTE] Zulka pokazuje prawdziwe oblicze. Wiadomo że musi minac jakis czas, aby psiach ze schroniska poczuł się bezpiecznie. Dopóki tego nie poczuje, nie pokaże swojego prawdziwego "ja" A co z tym domkiem na wsi? Miała mieszkać w budzie?
  13. [quote name='Rybc!a']Narazie czekam na odpowiedź dziewczyny z Niemiec.[/quote] A co z domkiem u Kasi? Dzisaj był artykuł ze Niemcy wolą nasze psy, bo u nich lusksusowe schroniska, a w Polsce dzicz wiec im żal psów.:shake:
  14. [quote name='puli']Ad.1 - Kto ma byc podpisany pod taka umowa,skoro prywatna osoba nie ma prawa do "publicznego", bezdomnego psa? [/quote] To chyba bedzie zależeć od sytuacji. 1/Jeżeli wolontariusz bierze psa ze schronu to wtedy automatycznie zostaje jego opiekunem prawnym. Nie wiem jak to jest do końca, ale chyba wolontariusz podpisuje jakies dokumenty adopcyjne? Chyba że pies od razu idzie do stałego domu, to wtedy wolontariusz trzyma piecze aby umowe adopcyjna podpisał juz stały domek. 2/Druga sytuacja która moze się zdarzyć to odebranie albo przejęcie psa z domu gdzie tego psa nie chca, wtedy powinien mieć zrzeczenie psa przez poperzedniego właściciela 3/ trzecia sytuacja pies jest znaleziony. Wtedy daje ogłoszenie ( gazeta, schron) czy ktoś psa nie szuka, o ile w ciągu zakładam 14 dni nikt sie nie zgłosi, wtedy prawo przechodzi na niego. Dom Tymczasowy nie moze być prawnym opiekunem o ile nie zachce adoptować psa. Powinien się rządzic takimi zasadami jak płatny hotel , czyli przejmuje opiekę na czas powierzony, ale bez praw do psa. Chyba ze zechce go adoptowac.
  15. [quote name='Cez']osoba, ktora szuka dla psa domu tymczasowego, musi tego psa znac.[/quote] Rozwiń to zdanie, bo nie bardzo rozumiem. Bo są sytuacje gdzie ktoś znajduje psa na ulicy i chce umiescić w domu tymczasowym aby nie oddać do schronu. Wtedy wiadomo jest ze nie zna. Tak samo jak bierze psa ze schronu, aby umiescić na tymczasie. Widomo że tez nie zna.
  16. [quote name='sahara']Uwaga Poznań......zbliżamy się :evil_lol:[/quote] TAk, tak zrób im nalot i imprezuj z tydzień dzień i noc. Potem na hasło Wrocław jedzie, sami zadzwonią kiedy mają z Ledą przyjechac:evil_lol: Chucas, ale masz śliczny awatorek z takim ładnym pudelkiem. To moze już Leda nie jest Ci potrzebna?:razz: No dobra to dajdzie mo chociaż znac kiedy mam tytuł zmienić. Moze lepiej przed imprezką?:evil_lol:
  17. DOM TYMCZASOWY PORADY: 1/ ustalić okres przebywania psa na tymczasie - termin od- do - bezterminowo 2/ Ustalić kto pokrywa koszty szczepień, oraz koszty leczenia psa o ile zajdzie potrzeba 3/ Ustalić kto pokrywa koszty wyżywienia 4/ Podać dokładnie jakiego psa mozemy przyjać na tymczas: - łagodny - duży, mały 5/ Podac czy w czasie przebywania psa na tymczasie mozemy podjać sie socjalizacji psa, odzwyczajanie od niepożądanych nawyków. Lub też nie możemy sie tego podjać. 6/ POdac jakie warunki oferujemy pus : kojec, mieszkanie w bloku, na któym piętrze, czy jest ktoś w domu cały dzień, czy pies musiałby być sam przez pare godzin. Podać ile czasu mozemy poświecić psu na tymczasie. Czy pracujemy i pies przebywałby sam w domu. 7/.. 8/.. Piszcie jakie punkty uwzględnić, będziemy je wszystkie dodawać. Na koniec sporządzimy wzór umowy.
  18. A jak duża urośnie Delicja? Łapska ma długie że ho ho. Ale chyba nie jest to śliczny czekoladowy doberman?
  19. [quote name='kaLOlina']bosh to sie robi niesmaczne zamiast dyskutowac lepiej zacznijcie szukac domu dla Kubusia...[/quote] No myśle ze komisja adopcyjna zcazeła juz robić coś w tym kierunku:cool3: [QUOTE]Jak wspomniała red, w schronisku została powołana komisja adopcyjna i decyzje o adopcjach internetowych są podejmowane kolegialnie. [/QUOTE]
  20. czekamy, zaglądmy i znowu czekamy
  21. [QUOTE]Leda natychmiast przestała szczekac, poszła się przytulić do mamy i ogólnie okazywała że nie chowa urazy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/QUOTE] A nie wskoczyła do wanny z mydłem w pysku?:evil_lol: [QUOTE]No cóż Laluna, za późno, trzeba było brać jak była wolna.:eviltong: [/QUOTE] No mogłam, ale nie wiedziałam ze ona taka mądra. :eviltong: W ostatecznosci zostaje nam zwalać sie z częstymi wizytami do Pozannia na imperzy i poszalejemy. Ustalimy grafik.:diabloti: Wtedy moze sami dobrowolnie nam wydadzą Ledę byleby się nas pozbyć :evil_lol:
  22. Myślę ze Pani Beata przeczytała ten temat [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4313946#post4313946[/URL] I dopiero sobie zdała czym jest Dom Tymczasowy. Bo wczesniej nikt jej uczciwie nie wyjasnił jakie nakłąda na siebie obowiazki zwiazane z tymczasem. Niestety jest tak, ze ludzie nie maja wyobrazenia i deklarują DT, a potem jest albo tragedia bo sie przeliczyli z ofertą, albo wczesniej dotrze do nich ze to nie tylko micha i dach nad głowa, ale całe mnóstwo obowiazków i wyrzeczeń, kosztów, a poetm jeszcze sie mozeokazać ze pies zostaje na stałe. Pani Beata nalezy chyba do tych co się uświadomiła wczesniej po przeczytaniu "Przestrzegam przed Tymczasami". Gdyby ktośją uświadomił przed oferta, to pewnie taka oferta DT by nie padła.
  23. [QUOTE]... Niczym nie uzasadnione stwierdzenia o jego agresywności wobec innych psiaków, kwestionowanie zasadności umieszczania psów w domach tymczasowych przyczyniły się do takiej decyzji. [/QUOTE] Dorka powtórzyłam Ci w topicu o Delicji i powtórze jeszcze raz tu. Pani Beata nie jest dzieckiem tylko osoba dorosłą która potrafi mysleć. I napewno dotarło do niej wyjaśnienie Sahary że Kuba został pomylony z innym psem wobec czego nie jest agresywny. Wiec nie mógłby to byc powód rezygnacji. Natomiast wierzę ze przestraszyły ją obowiazki Domu Tymczasowego bo pewnie dopiero teraz sobie zdała sprawe czym jest Dom Tymczasoy i jakie bierze na siebie obowiązki. Widocznie nie wyjasniłaś jej uczciwe jakie obowiazki podejmuje Dom Tymczasowy . Domyślam się ze Pani Beata ma niewielkie doswiadczenie z psami, a byc moze zadne i po przeczytaniu tematu Ostrzeżenia przed Domami Tymczasowymi zdała sobie dopiero sprawe jakie bierze obowiazki. Temat ten powstał niezaleznie i nikt z nas go nie załozył, ale dobrze że powstał bo okazuje sie że nik nie wyjasnia Domom Tymczasowym na czym to ma polegać i jakie bierze obowiazki. Jeżeli masz jakieś pretensje do tego że ludzie uczciwie piszą o DT i swoich doświadczeniach to zgłoś w tamtym temacie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54511&page=13[/URL] A temat potrzebny i mam nadzieje że zaowocuje umowa dla DT i oddajacych DT aby strzec wszystkich interesy coby nikt nie poczuł sie oszukany.
  24. Dlaczego wstawiłaś te zdjecia:placz: Ona jest taka sliczna, tylko ma jeden poważny feler : nie jest moja :placz: Sahara jeszcze czas, moze tak jutro :scared: przez Wrocław :modla: dogadamy sie jakoś :razz: :diabloti: Leda jest przepiękna:loveu:
  25. Hmm no prosze czyli znowu wysżło ze mam racje. [quote]Osobiście uważam, że nie powinnaś się wypowiadać w temacie Bazyla, [/quote] I znowu się pomyliłaś, nie jesteśmy w temacie Bazylego a w temacie szkoleniowym: agresja gdzie często sie wypowiadam. A ten dotyczył 10 miesiecznego psa który miał problem z agresją który do tego działu zawedrował sam. [quote]Z tego co przeczytałam, jedna z poprzednich właścicielek trafiła z Bazylim własnie do Twojej szkoly... [/quote] No to kiepsko sledziłas wątek, bo trudno twierdzić że właścicielka trafiła do mojej szkoły. Bo to by sugerowało że chodziła na szkolenie do mojej szkoły. Raczej odwiedziła jako ostatnią na jedną bezpłatną konsultacje, wcześniej nie do mnie chodziła na zjęcia. Zadziwiajace jednak było to że wszystkie szkoły bez konsultacji ze sobą orzekły że ta osoba nie jest w stanie pracowac z tym psem. [quote]ponieważ już coś starałaś sie w jego interesie zrobić.[/quote] I znowu się mylisz,. Przegranymi były dwie strony i adoptująca i pies. Chociaz z drugiej strony patrząc na to w ten sposób to było też w jego interesie. Skoro właściciel nie rokował szansy że sobie z psem poradzi. Chyba bardzo krótkowzrocznie potrafisz patrzeć. Czy uważasz ze kazdy człowiek jest w stanie poradzic sobie z każdym psem?
×
×
  • Create New...