-
Posts
11625 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rodzice
-
Meldujemy się z Meisi w klasie młodzieży . Będzie ktoś jeszcze ?
-
Pamiętaj nie od razu Kraków zbudowano i zawsze kiedy jesteś na nia zla ze nie podchodzi pomyśl sobie czy ty chcialabyś podejść z radościa do osoby która krzyczy , ma złą mine i wiadomo z daleka ze milo nie bedzie .Pies wybierze to co jest dla niego fajniejsze . Musisz tak zrobć zebyś to Ty była najfajniejsza na spacerze , najbardziej atrakcyjna chociażby dlatego ze ta najtańsza parówka jest taka pyszniutka i tak pieknie pachnie :lol:
-
Mikruskowi nóżki sie nie wyprostowały ale bardzo usprawniły dzięki ciągłym treningom . nie wiem czy pamietasz ale ja w domu robiłam małemu akupresurę i kąpiele we wodzie ( we wiadrze zeby nózki pracowały ) Masowałam też mięśnie , nie pozwalalam na chodzenie po schodach i udalo się .Mikrusek a własciwie Maczo , Maczulo ma 2 panie i jest w stanie obydwie zmęczyc - to tryskajacy energią i radością zycia psiak . Czego i Twojemu maleńkiemu serdecznie życze .
-
Pamiętacie mojego Mikruska ? Wczoraj dostałam nowiutka foteczkę i filmik . foteczka jest tylko jedna bo niestety Mikrusek pedzi przez zycie w zawrotnym tempie i w kadrze uchwytny jest najczęściej tylko czarny zadek . Ńózki juz wzmocniły sie bardzo , psiak jest posłuszny ( mam filmiki z tresury ) rozpieszczany i żyje sobie jak w niebie . Nie ma dla mnie większego szczęscia niz takie wieści . Mikrusek ukończył już 5 miesięcy . [IMG]http://i49.tinypic.com/2s0bsd3.jpg[/IMG]
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
rodzice replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
Mróweczko dałam znać na watek o kudłaczach w potrzebie , tam sa malutkie i mlode tez ale kudłate . Moze ktos sie odezwie do Ciebie . -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
rodzice replied to leni356's topic in Już w nowym domu
potrzebny szczeniak - jest domek - skontaktujcie się z Mrówa [url]http://www.dogomania.pl/threads/173436-DOMY-STAA-E-POSZUKIWANE-szczeniaczki-AMSTAFFA-w-mieszaA-ce-POZNAA-PILNE?p=13867583#post13867583[/url] -
Cóż za miesiac się okaze ale do tej pory chyba łapki Ci lekko zdrętwieją hi hi , ale trzymaj , trzymaj .
-
Zawsze ja pochwal jak do Ciebie wróci nawet kiedy nie usłucha za pierwszym , drugim czy 5 razem . Zawsze podejscie do Ciebie musi jej sie kojarzyć z miłą chwilą bo jak bedziesz zła to nie bedzie nigdy chciala przychodzić . Trenuj w domu weź kiełbasę do reki ( kawałeczek ) i zawola Tila do mnie i daj nagrode . Powtarzaj to często aż w domu skojarzy podejscie na to haslo z nagroda . Na dworze na długiej smyczy powtarzaj ćwiczenie nie spuszczajac jej . Potem spóść i po chwili zawolaj daj nagrode i pozwól znowu biegać i tak kilka razy , jesli przyjdzie po cwili a nie od razu rozpływaj sie w zachwytach i też nagradzaj . W końcu zrozumie ze podejscie do ciebie jest miłe i nie zawsze konczy sie powrotem do domu . Jak sie nie wybiega to też bedziesz miala zfrustrowanego psa w domu .Warto wiec ćwiczyć . Pamietaj ćwiczenie czyni mistrza . Ja do tej pory zabieram smakołyki na spacery chociać moje suczydla juz pare latek mają .
-
bardzo się cieszę że juz ok
-
Mam pytanie , czy ktoś zna suke która zaszłaby w ciążę po wielokrotnych skokach samca ale bez sczepienia ? W dniach idealnych do krycia zaznaczę .
-
wklejaj troszkę wieksze te fotki bo słabo widać a ja już mam problemy z oczami :oops:
-
[quote name='mrowa23']a my ciagle czekamy na cieczke... ehhh Ulka ty wiesz jak sie ciezko robi cokolwiek kciukami zacisnietymi- nie moze byc inaczej- beda kluski![/QUOTE] Cóz nie poszło tak jak myślalam - cud jak będa maleństwa . Chłopak jak malina , starał się jak mógł ale moja z zębami . Droga koszmar po czeskiej stronie staliśmy pół godziny w zaspach , za to przy powrocie w Polsce 2,5 godziny w polu przy dojeździe do Barda . Staliśmy pod górke i na to jeszcze padał lodowy deszcz . Ludzie przez radio mówili ze zamarzają w autach , bo kto miał mniej paliwa stał przy zgaszonym silniku . Koszmar !
-
nie dziękuję ale odezwę się po powrocie
-
15 dzień cieczki , progesteron 6,1 - jutro jedziemy - krycie zagraniczne mam nadzieję ze sie uda .
-
a u mnie dzisiaj wreszcie progesteron powyżej 6 więc jutro galopem do czeskiej krainy .
-
bardzo przykro :placz::placz::placz:
-
No to zgłosiłam , jedziecie codziennie , nie śpicie tam ? Co do przyspieszenia cieczki jest metoda - podawaj selen z wit E
-
Piękne focie az nie moge się doczekac kiedy poznam Bibi . a moze w przyszłym tygodniu przejdziemy się tylko z Meisi zostawiajac cieczki w domu ?
-
[url]http://www.malamuty.org/index.php?option=com_content&task=view&id=71&Itemid=45[/url] punkt piaty wyjasnia wszystko na temat progesteronu i krycia U nas na razie wyniki kształtują się nastepujaco 7 dzień - 1,22 9 dzień - 1,26 12 dzień - 2,09 14 dzień -3,38 jutro dzień 15 i chyba ostatnie badanie , jeżeli bedzie kolo 5 to według wskazań w zamieszczonym powyżej tekście to pojedziemy sobota /niedziela to bedzie 17 i 18 dzień cieczki , czyli podobnie jak poprzednie krycie które bylo 18 dnia cieczki .
-
Ze spacerkiem musimy poczekać troszkę - mam 2 cieczki w domu . Akira wyje juz do samca a Fibi ma podwyższony progesteron więc chyba w piątek jedziemy kryć . Do Glogowa chyba pojadę ale jeszcze nie zgłosiłam , bardzo się boję że i Meisi wejdzie w ruję , zwłaszcza ze w styczniu mija pół roku od ostatniej cieczki .
-
[quote name='bursztynki']U mnie to chłopaki wyją,płaczą ,skacząitp.jak suczki mają cieczki,a z suczkami to bywa różnie.Ale są już się urodziły maluszki Igunia dzielnie się spisała,myśle że już koniec są 2dziewczynki i 2 chłopaczków HURA!!!!!!!pierwszy urodził się o godz 13,10 a ostatnia sunia, o 15,20 .[/QUOTE] To szybciutko się uwinęła :loveu: