Cześć Mróweczko ! Jak miło gościć tu dredowe kuzyneczki :multi: Ja dzisiaj też szalałam z kudłatymi na polu bo pogoda była rewelacyjna , tylko - 6 słoneczko i bez wiatru , dodatkowo suchy snieg nieoblepiajacy łapek :lol: . Asiu ja nigdy po spacerach nie myję psom lap , czekam aż same obeschną , potem wyczesuję . Pod prysznicem ladują tylko wtedy kiedy sa niemiłosiernie oblepione śniegowymi kulami :diabloti: