Jump to content
Dogomania

bognik

Members
  • Posts

    1924
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bognik

  1. Nie opłaca się kupować takich zestawów. W takich zestawach jest dużo, ale wcale nie dobrze. Kup body i pomyśl nad obiektywem, który kupisz osobno lub w tym samym sklepie dopasujesz go do aparatu ;)
  2. [quote name='Amberówna'][I][B]Sybel[/B]- moja suczka dostaje Pedigree Vital Junior, a karmy z puszki to różne. Niby dzienna porcja Pedigree to dla niej 360 gram... ale jak jej daje 150 gram jako jeden posiłek, to ona piszczy i jest jeszcze głodna. Jak karmę zamoczę to jest troche lepiej, ale np. przy 100 gramach piszczy z głodu... Myślę, że jakbym mojej suni dała nawet 500 gram a raz to by zjadła. Boję się, że ją utuczę dając jej za dużo a z drugiej strony nie chcę, żeby pies był głodny... ehhh :/ [/I][/QUOTE] To ja się nie dziwię, że pies jest ciągle głodny, skoro jego głównym posiłkiem jest Pedigree ;/ Przecież ta karma nie ma nic wartościowego w składzie, więc czym pies ma się najeść? [quote name='zakonna']Acana, White Wolf, Orijen, Luposan i wiele innych, które na pewno będą lepsze do koszmarnego pedigree[/QUOTE] Może być też Taste of the Wild lub Husse.
  3. [quote name='elaja']Bognik , nie uwierzysz ale ja dostałam metrykę swojego psa za pośrednictwem poczty właśnie . Po prostu oddział jeszcze nie wydał hodowcy . Hodowczyni dysponowała rodowodem i uprawnieniami suki oraz kserokopią stosownych dokumentów reproduktora . Nawet w umowie miałam dopisek zobowiązujący do dostarczenia metryki niezwłocznie po jej wystawieniu .[/QUOTE] Ale widzisz, Ty miałaś spisaną umowę. I wiedziałaś dokładnie skąd bierzesz psa ;) Ja napisałam o znanym mi przypadku, z pseudo w roli głównej, gdzie rodowód ''zaginął'' w akcji. Do tego dochodzi to, że ja z natury nie wierzę pseuduchom. Sami na to zapracowali. [quote name='klaki91']U mnie to samo. Co lepsze- taki ktoś nawet jak trafi na "wadliwy" egzemplarz w postaci psa chorowitego czy przerośniętego to i tak kolejnego kupi z pseudo żeby nie przepłacać. Oczywiście są i tacy co się nieco bardziej zainteresują tematem, ale to chyba wyjątki szczerze mowiąc.[/QUOTE] Moja znajoma już 2 razy się nacięła kupując u pseudo, a niedawno kupiła 3 psa ... też z pseudo :diabloti: [quote name='KarolinaW']choćby tu.... [URL]http://allegro.pl/york-yorki-yorkshire-terier-super-mini-szcz-z-rod-i2934687494.html[/URL][/QUOTE] A w prawdziwej hodowli można spokojnie kupić psa taniej o 50%-70% ...
  4. Lotty, dokładnie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość ''opornych'' znajomych (nie wszystkich, ale większość). Na nic były moje tłumaczenia, że R=R, a teraz tłumaczenia, z jakiej organizacji powinno się kupić psa. Nieraz nawet sama oferowałam, że pomogę znaleźć odpowiednią hodowlę z pieskiem na ''kolanka''. Myślicie, że słuchają/korzystają z mojej pomocy? A gdzie tam. Oni wiedzą lepiej i kupują z pseudo. Tylko potem płaczą, że pies jest za duży, że chory, że chrapie itp. :shake:
  5. Nie wiem jak z głośnością, ale AF jest podobno minimalnie gorszy w Tamronie. Gdybym ja miałam kupować tego Tamrona lub Sigmę, to jednak wybrałabym Sigmę. Moim zdaniem jest pewniejsza.
  6. Zdania się podzielone. Generalnie wielkiej różnicy pomiędzy tą Sigmą, a Tamronem nie ma. Pamiętaj, że przy Tamronie też musisz dokładnie sprawdzić szkło (jak współpracuje z Twoją puszką).
  7. [quote name='paulaa.']Czy trafił mi się taki egzemplarz... Ktoś może wie wgl czy kalibracja obiektywu w razie czego łapie się w ramach gwarancji ?[/QUOTE] Mogła Ci się trafić wadliwa sztuka. Chyba, że te wszystkie ''zabawkowe'' body mają takie słabe silniki (bo mają, tylko nie myślałam że aż tak) ... Trudno powiedzieć. W ramach gwarancji możesz wysłać szkło z Twoją puszką na regulację ;) [quote name='Karolina.'] A na co trzeba uważać?[/QUOTE] Najczęściej na nietrafianie w obiekt - problemy z ostrzeniem i mydlenie obrazu.
  8. [quote name='pa-ttti']rodowód ma[/QUOTE] No właśnie póki co go nie ma :cool3: Znajomej ''hodowca'' też miał dostarczyć rodowód pocztą. Jak myślisz, dostarczył? :diabloti: [quote name='elaja']Uwierz mi , że można. Przeciętny człowiek niewiele wie na temat FCI , legalności lub jej braku organizacji wydającej rodowody , a cała przygoda z kynologią często zaczyna się od pierwszego w życiu szczeniaka z metryką . Nam się wydaje , że to co my wiemy jest powszechną wiedzą całego społeczeństwa , a tak naprawdę nie jest . Ktoś zupełnie nie obeznany w temacie po prostu chce kupić psa z rodowodem , bo może usłyszał juz co nieco na temat pseudo i nie chce szczeniaka z chlewu . Wielu schowa metryke do szuflady i nawet nie będzie pamietac jaka organizacja ją wydała , ale znajda się i tacy , którzy swojego psa zechcą pokazać na wystawie . Zgłaszają się do Oddziału ZKwP , bo takich jest sporo i najłatwiej tam trafić i dopiero wtedy sie rozczarowują .[/QUOTE] Ja miałam 13 lat, gdy zdecydowałam się kupić psa (rodzice się w końcu zgodzili). Zaczęłam czytać książki o psach, z których wybrałam odpowiednią dla mnie rasę (nie patrząc tylko na wygląd, ale również na charakter danej rasy). Przez ponad rok zbierałam pieniądze na psa. Na imieniny, urodziny nie chciałam prezentów, tylko pieniądze, które wrzucałam do skarbonki. Musiałam też wybrać miejsce, z którego wezmę psa. Pamiętam, że byłam na wystawie psów w Bydgoszczy. Poszłam do hodowców wybranej przeze mnie rasy psów, żeby popytać o szczegóły. Co mi utkwiło w pamięci to to, że koło hodowców ''mojej'' rasy kręciła się jakaś kobieta. Gdy usłyszała, że interesuje mnie szczeniak lhasa apso, to zaczęła opowiadać, że jej znajoma ma piękne lhasa apso. Rasowe, ale bez rodowodu :cool3: Wtedy Internet nie był aż tak popularny, o pseudo się tyle nie mówiło, a ja nie widziałam wielkiej różnicy pomiędzy psem z rodowodem, a tym bez rodowodu. Wzięłam kontakt do tego ''hodowcy''. W domu mama mnie namawiała, żebyśmy wzięli tego tańszego psa, bez rodowodu, jednak ja to wszystko przemyślałam (przypominam, że miałam wtedy 13 lat) i powiedziałam, że chcę mieć psa z pewnym pochodzeniem. Chcę, żeby to był 100% lhasak. I tak się stało. Kupiłam psa w prawdziwej hodowli. Znajoma za to kupiła psa w tej pseudohodowli, o której napisałam wyżej. Efekt jest taki, że pies znajomej to chorowity, strasznie chrapiący mieszaniec shih-tzu z pekińczykiem (według mnie), który nie ma nic wspólnego z lhasa apso. Z powyższej, prawdziwej historii można wywnioskować to, że jeśli ktoś [B]naprawdę[/B] przemyśli sprawę kupna/przygarnięcia psa, to nie ma szans, żeby kupić psa z pseudohodowli. Skoro 13-letnie dziecko potrafiło wybrać samodzielnie rasę, uzbierać na rodowodowego psa (w pełni wartościowego, z naciskiem na wystawianie go), przeprowadzić wywiad wśród hodowców, a na koniec trzeźwo myśleć i nie dać się podpuścić przez pseudo, to co dopiero dorosła osoba?
  9. [quote name='Karolina.'] A ta sigma 70-200 2.8 o której była mowa to warta uwagi? [/QUOTE] Jeśli trafisz dobrą sztukę, to jest to rewelacyjne szkło.
  10. Faustus, ,,[I]zestawienie przodków danego zwierzęcia uszeregowanych pokoleniami'', [/I]nie pokoleniem. Sami rodzice to za mało. [quote name='Sybel']niestety, ludzie czytają info, jak kupują samochody, TV, czy mieszkania, ale przy psach i kotach jakoś to umyka.[/QUOTE] I to jest bardzo przykre :(
  11. [quote name='Faustus'] Natomiast pytam teraz zupełnie poważnie: jaka jest definicja rodowodu i psa rasowego? Tudzież gdzie mogę ją znaleźć. Przy czym chodzi mi o definicje prawne, a nie stworzone przez ZKWP/FCI.[/QUOTE] Znajdziesz w każdej encyklopedii (niżej definicja z Encyklopedii PWN). [I]Rodowód (pochodzenie, początek) to zestawienie przodków danego zwierzęcia [B]uszeregowanych pokoleniami[/B], wraz z danymi o wydajności, pokroju, miejscu pochodzenia. Służy do oceny zwierząt na podstawie wartości hodowlanej przodków.[/I] [I]Pies nierasowy – pies, który nie jest zaliczany do żadnej z ras psów. Potocznie określany również jako mieszaniec, wielorasowiec lub kundel. Kundel jest potomkiem [B]psów nieokreślonego pochodzenia[/B], kundli lub mieszańców.[/I]
  12. [quote name='Beatrx']po prostu daj dowód na poparcie swoich słów.[/QUOTE] Dokładnie o to chodzi.
  13. [quote name='marlena i arvena']wmojej lokalnej gazecie było napisane już jakiś czas temu że odbyły się takie sprawy w związku z powstałymi stowarzyszeniami bo ktoś oczerniał stowarzyszenia i założyli sprawe w sądzie tej osobie i stowarzyszenie wygrało mało tego tamta osoba została obciązona kosztami sądowymi i nawet odszkodowanie mienia czy coś takiego....[/QUOTE] A świstak siedzi ... :diabloti: :evil_lol: [quote name='ann1gorszapolowa'] To, że jest to lipa, to ja wiem, co nie zmienia faktu, że legalna w świetle obowiązującego prawa.[/QUOTE] Niestety ...
  14. [quote name='ann1gorszapolowa'] opisywane tu stowarzyszenie, czy się to komuś podoba, czy nie działa całkowicie legalnie w świetle obowiązującego prawa i używanie pojęcia "pseudohodowla" nie powinno mieć tu miejsca. Ja rozumiem, że po 1 stycznia 2012 r. sytuacja zmieniła się na tyle, że może to powodować u różnych osób frustrację, ale trzeba się z tym pogodzić. Troszkę tolerancji. W Niemczech jest poza VDH (odpowiednik ZKwP) kilkadziesiąt innych stowarzyszeń. Jestem dość aktywnym użytkownikiem tamtejszych for mojej rasy i nie spotkałem się z określeniami typu "pseudohodowla" w stosunku do hodowców z innych niż VDH stowarzyszeń. [/QUOTE] Jest to pseudohodowla, jeśli w rodowodzie nie ma wypisanych przynajmniej 3 pokoleń wstecz. Znasz definicję rodowodu i psa rasowego? Na pewno znasz, skoro hodujesz psy. Jeśli pies nie ma udokumentowanego pochodzenia (patrz wyżej), to NIE JEST psem rasowym. Co to ma być za wypisywanie we wcześniejszych pokoleniach BRAK DANYCH?! To jakaś kpina. Czy w Niemczech w innych organizacjach też masz w rodowodzie BRAK DANYCH?! [quote name='ann1gorszapolowa'] W hodowli jest wszystko OK, zakupiony pies OK. To co ten człowiek miał jeszcze zrobić, żeby do niego pretensji nie mieć? [/QUOTE] A może dać przy zakupie szczeniaka rodowód/metrykę? :cool3: Bo z wypowiedzi autorki wynika, że dokumentu do dzisiaj nie dostała :mad:
  15. [quote name='Amber'] Ja z powodu tego nie kupiłam D7000 :p Nie potrzebna mi kobyła.[/QUOTE] Ja kiedyś myślałam nad D7000, ale przerażała mnie awaryjność tej puszki (jak większość nowych puszek Nikona) :( Teraz podobno już wycofali awaryjne puszki ze sprzedaży. Jak dla mnie D7000 fajnie się trzyma, bo jest co złapać. A co do ciężaru, to fakt, niekiedy jest to uciążliwe. Szczególnie podczas dalekich wycieczek ...
  16. [quote name='Olson']Przykro mi, że pozjadałaś wszystkie rozumki. ;) Ale na szczęście dobrze, że nikt Cię tu nie słucha. Jak ja nie znoszę takiego zachowania ludzi w Internecie, świadczy to w stu procentach o Twojej niewiedzy i niekompetencji w temacie. Dziękuję.[/QUOTE] Pozdrawiam ;)
  17. [quote name='westie_justa']Już nie mam sony;) Canon 500D[/QUOTE] Ooo, to fajnie. [COLOR=#000000]70-200 f/4 USM będzie dobre ;)[/COLOR]
  18. [quote name='westie_justa']Dziękuję, w takim razie canon 70-200 f/4 USM? Czy jeszcze coś innego, w miarę przystępnej cenie.[/QUOTE] To już może być ;) Ale Ty masz Sony, nie Canona?
  19. Warto próbować. Ja przy pseudo nie mam skrupułów.
  20. Wystarczy jakiś e-mail od nich albo sms, z którego wynika, że pies jest od nich ;) Umowa ustna też jest umową!
  21. [quote name='westie_justa']Czy może ktoś się wypowiedzieć na temat sigmy 18-200 f/3.5-5.6, jak z szybkością ?[/QUOTE] Zła jakość obrazu praktycznie na szerokim, jak i na długim końcu. Bardzo wolna, ciemna. Odpuść sobie. [quote name='Olson']d5100 :) świetna puszka, szczególnie do kobiecych rąk. oczywiście wiadomo, że jak się podepnie szkoło-bydle to i tak będzie ciężki, ale np. z 18-105 to poezja. często porównuje się go właśnie do d90, ale d5100 w tym porównaniu wygrywa - jest nowszy, ma więcej funkcji, ogólnie na plus. ja tam polecam. [/QUOTE] Jeśli ktoś porównuje pod względem roku produkcji, to może faktycznie być lepsza :lol: Przecież ta zabaweczka nie ma wbudowanego silnika, nie ma górnego panelu, guzików na body ma jak na lekarstwo. Do tego jest mała i bardzo źle się ją trzyma. Paulaa. Zdecydowanie bierz D300s! Zaraz po nim D7000. [quote name='Amber']A ja myślałam, że linia przedamatorska to np. 3100 ;). Nie kłócę, się, że D5100 to D3 ale też bez przesady.[/QUOTE] D3100 czy D5100, jeden pies. I to, i to zabaweczka.
  22. [quote name='kasjas']Teraz pseuduchy z pseudopapierem sprzedają psy za 1000zł. [/QUOTE] Żeby tylko. Ostatnio widziałam yorka z pseudo-stowarzyszenia za ... 2500 zł! Amberówna, masz w końcu ten ''rodowód"? Bo obowiązkiem tego ''hodowcy'' jest wydać Ci ''rodowód'' (''metrykę''?). Jeśli tego nie zrobił, to możesz zgłosić to na Policji jako oszustwo. I ja bym tak zrobiła. Tu masz podstawy do narobienia bałaganu tej pseudohodowli. A jeśli jednak masz ten papier, to pokażesz nam go? Ja jestem bardzo ciekawa jak on wygląda. Czy jest m.in. podobny do tego papieru, który został pokazany przez kasjas.
  23. Teraz widzę, ale skład jest o niebo lepszy niż w innych kosmetykach. Dziwne, bo mają napisane: Bez parabenów, [B]SLS[/B], [B]SLES[/B] i glikolu. I faktycznie ich kosmetyki nie uczulają ;)
  24. [quote name='filodendron']My używamy GlissKur Liquid Silk Gloss - ekspresowa do włosów matowych i łamliwych [URL]http://www.frisco.pl/pid,663/n,GLISS-KUR-Liquid-Silk-Gloss-Odzywka-ekspresowa-do-wlosow-matowych-i-lamliwych/stn,product[/URL][/QUOTE] Też czasem tego używam, ale mieszam z wodą. Co do odżywek, to znacie Biovax? Tu strona: [URL]http://www.biovax.pl/[/URL] Kosmetyki tej firmy są rewelacyjne. Skład mają fajny - brak silikonów. Biosilk sobie odpuśćcie! Biovax też ma (rewelacyjny) jedwab, bez silikonów: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/7,BIOVAX_SILK_Jedwab_w_plynie.html[/URL] Ja jestem zakochana w ich odżywce w spray'u: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/4,BIOVAX_do_wlosow_suchych_i_zniszczonych.html[/URL] Polecam. Dla siebie, jak i dla psa ;)
  25. [quote name='Anecioreczek']wie ktoś może czy można wejść z niezgloszonym psem ?[/QUOTE] Raczej nie można. Na niektórych wystawach (zwykle krajówki) jednak to się udaje ;) Jeśli o Katowice chodzi, to marne szanse ...
×
×
  • Create New...