Jump to content
Dogomania

adiiszek

Members
  • Posts

    254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adiiszek

  1. Jest nutka prawdy w tym, co mówisz - często bywa tak, że z nią wychodzę, jest jej pora na ''załatwienie się'' ale przez to, że widzi gołębie, pobawi się z innymi psami to nagle jej się odechciewa....po czym psy pójdą dalej, my z nią posiedzimy, idziemy i 20m dalej - BUM, MISSION COMPLETE....masz rację, trzeba będzie spróbować takiego motywu, może to coś da :))) Dziękuję bardzo za informację. a teraz, czy mógłbym prosić o pomoc w tym temacie? Dręczy mnie to niesamowicie ;p [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253897-3-5-miesiąca-a-wymiana-zębów?p=22243772#post22243772"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253897-3-5-miesiąca-a-wymiana-zębów[/URL] - dziękuję również :)) Wybaczcie, że pytam o tyle rzeczy ale no...człowiek chce być pewny :P
  2. halo halo :>?
  3. Witam, pytam o poradę, jakieś informacje dotyczące wymiany zębów u szczeniaka, mianowicie : Czytając to forum prześledziłem temat wymiany zębów ale nie uzyskałem informacji których bym potrzebował. Pani pisała tam, że jej pies mając 7 miesięcy jest już po całej wymianie, inna, że pies ma 3 miesiące i ruszają mu się zęby..... Shila ma 3.5 miesiąca i niestety - mimo obgryzania twardych kości, kości wapiennych, bawienia się z nią sznurkiem do ciągnięcia, który miałem nadzieje- rozrusza jej zęby - ZĄBKI SIĘ NIE RUSZAJĄ. Tylko pod kłami widać w dziąśle jakby coś pod zębami było, siekacze są baaaardzo małe dosłownie jak 1/2 ziarenka grochu, przedtrzonowce i trzonowce ładne, bieluśkie, duże, ale nie wyglądają jakby się im chciało wyjść - wszystkie zęby ani nie myślą się ruszyć, twardo siedzą i mają dosyć dużą wytrzymałość :roll: Z jednej strony się cieszę, że mała ma fajne ząbki ale z drugiej...martwię się, że te mocne zęby będą przeszkodą by wyszły zęby stałe. Czy jest ktoś w stanie mi wytłumaczyć czy wypadanie zębów jest jakoś uwarunkowane pod względem ras, płci czy na jakiej zasadzie to działa? PS 2 - mała ma w jamie ustnej (w miejscu gdzie jest język - tak jakby pod nim - na samym przodzie - coś jak na naszym podniebieniu) takie brązowe przebarwienia, jakby plamki - co to może być? 2 duże i 1 mała.... Z góry dziękuję ;)
  4. Mnie nie uczulał za dziecka York, nie uczulał mnie owczarek niemiecki długowłosy ale cholernie uczulał mnie jamnik ciotki, także to jest loteria ;)
  5. Problem polega na tym, że nie padało, odbyliśmy wtedy dłuuuuuuuuugi spacer i po prostu przyszła, napiła się, siadła i zsikała pod Siebie, po czym się na tym położyła....był to już jej 3ci wypadek : <
  6. Dobrze, nie musisz na mnie naskakiwać :)) Jak to określił mój Pan weterynarz : ''Mówi się, że jest to włos gdyż budową bardziej przypomina ludzki włos niż psią sierść'', więc jakiekolwiek komentarze pod tym kątem proszę zostawić dla Siebie :) Tylko ,że ten włos (JAK TO NIEKTÓRZY WG. CIEBIE NAZYWAJĄ) uczula mniej niż sierść, czego byłem sam przykładem gdy u narzeczonej był YORK, a u znajomych LABRADORKA :))) Tak samo jak pies długowłosy powinien uczulać mniej niż krótkowłosy ;) Także co do rasy- zapytaj Pani, która jest znawczynią tematu bo widzę, że na tym forum wszyscy najmądrzejsi :p Pozdrawiam
  7. A dziś po cudownym 1.5 godzinnym rannym spacerze (podczas ubierania zrobiła kupkę, więc spacer był 'bezkupny' :( ) przyszła do domu, położyła się na Swoim pięknym kocyku....i zsikała się pod Siebie. Czy jest to normalne, że pies przychodzi do domu i sika na Swoje własne legowisko :angryy:?
  8. Osobiście gdybym miał Ci poradzić - psy z włosem zamiast sierści, gdyż one mniej uczulają (Nie w ogóle, ale mniej, ze względu na włos, a nie sierść) .... Musicie sami zastanowić się czego będziecie oczekiwać od psa, jaki chcecie by był z charakteru (choć z tym różnie bywa) ... Czy chcecie kanapową 'ciepłą kluchę', psa który będzie towarzyszył Wam w rozrywkach np jazda na rowerze, czy może psa który będzie kompromisem między tym i tym ... Bo jeśli pies ma się gdzie wybiegać, to każda rasa będzie dobra ale wiele zależy od tego, czego będziecie od niego oczekiwać. Mało kto kupuje YORKA lub SHITZU z myślą o bieganiu przy rowerze, jak i szkoda np. z psa który ma krzepę zrobić 'ciepłą' kanapową kluchę :))
  9. potwierdzam - miejsca wyczyść wodą z octem - pomaga... A jeśli chcesz, by zawsze sikał w jedno mijsce - z TRIXIE jest preparat, kosztuje chyba 9zł - dajesz 3 kropelki na matę, na którą chcesz, by pies się wysikał....podejdzie, powącha i do 10 sekund się wysiusia... A te krople to olejki zapachowe, które wpływają tak pozytywnie na psa :)) Nasza sunia np. załatwia się już TYLKO na maty (ma 3 miesiące, miesiąc temu sikała tam, gdzie miała ochotę, łącznie z tym, że pod Siebie) :)) Także polecam!
  10. A ja powiem tak, u nas znów się zasada ''Pies na ręce i ucieczka'' - nie sprawdziła. Gdy wychodziłem z moją małą (3 miesięczna suczka Owczarka Szkockiego) na wieczorny spacer (przedostatni o 18, ost. nocny o 22) z klatki wybiegł owczarek niemiecki (właścicielka starsza, otyła, ledwo chodząca Pani). Widziałem, że leci z kłami na moją małą i długo nie myśląc chwyciłem kamień w rękę.... Kocham zwierzęta ale gdyby rzucił się na moją małą, to rozbiłbym mu ten kamień na pysku.... Gdy pies był w połowie drogi od jej klatki do naszej, ta krzyknęła ''Saba, do mnie'' i myślała, że to załatwi sprawę.... Na następny dzień ugadaliśmy się z ojcem na wspólne zakupy w Castoramie ale przed tym poszliśmy po coś do picia i jedzenia... TEN SAM PIES był przywiązany przed piekarnią smyczą do barierki i obszczekiwał każdego, kto chciał wejść... Straż Miejska która miała przyjemność być niedaleko porozmawiała z Panią (właścicielką wilczura), spisali ją z danych osobowych i na tym sprawa się skończyła... A nam po tym wszystkim powiedzieli, że nie jesteśmy pierwsi, że Panią legitymowali już z 50 razy ale to nic nie daje do momentu, gdy kogoś nie ugryzie (psa lub człowieka) i nie ma ran widocznych.... Po czym dodał cytuję ''Jak ktoś chu** nie ugryzie albo nie otruje, to będziecie mieć taki pogrom'' Powiem tak : w sytuacji gdy nie doszło do urazów - policja i straż miejska co najwyżej - mogą dać mandat za brak kagańca, jeśli mamy świadków. A w sytuacjach podbramkowych - sam nie wiem czy dałbym radę uderzyć psa kamieniem, bo to nie jego wina, a właściciela i złego wychowania. Chociaż - wiem jedno. Nie dałbym małej skrzywdzić. Choćbym ją miał wrzucić za płot i zostać ugryzionym.... Może pomyślicie, że to dziwne zachowanie, że lepiej uciekać, ale nie raz czytałem, słyszałem, że ucieczka kończy się gorzej niż walka.
  11. w sumie, jeśli chodzi o bycie wredotą, łakomczuchem, nerwusem i figlarzem....jest to czysta kopia mnie :oops: także rodzinka śmieje się, że suczka jest taka - PO WŁASCICIELU! ;D
  12. Nie, to nie Sheltie tylko 3 miesięczna Collie choć z krótszą sierścią - takie MEDIUM między długim i krótkim włosem haha :evil_lol: Nie wiem dlaczego tak jest w liczniku, może dlatego, że od początku coś mi szwankowało w tym forum, więc coś w tym może być.... Tego nie wie nikt, chciałbym sam się dowiedzieć ale cóż :)) Hmm jeśli chodzi o charakter małej...Jest baardzo towarzyska (czasem się śmiejemy, że aż za bardzo), przyjazna, straaaaasznie całuśna po prostu taka ''ciepła klucha''... Kocha gonić za kimkolwiek/czymkolwiek. Zarówno jest uparta (ona chce wybierać kierunek spaceru), zawzięta (co z tego, że 100 razy nie mogłam wejść na łóżko, spróbuję 101 raz, może się uda) jak i wredota z niej (nie dasz mi skarpetki? dobrze, masz za to siku na środku łazienki). Hmm...jednych kocha przytulać, innych podgryzać, ogólnie dla obcych/rodziny jest tak kochana, że nie można się do niczego przyczepić. Jest też troszkę bojaźliwa...rozładowuje Swoją agresję i lęk gdy nas nie ma na zabawkach, pacce na muchy, czasem butach, ew. laćkach....panikuje gdy słyszy głośną muzykę, nie przepada za jazdą autem, nienawidzi odświeżacza do powietrza i jego odgłosu.... Ogólnie bardzo szybko kontaktuje, uczy się, jest ciekawa świata, ludzi, innych zwierząt (czasem to zaleta, czasem wada)... Jest naszym małym cudakiem. Mimo tego, że bywają dni gdy jest cudownym aniołkiem Swojego Pana, mimo dni takich, że mam ochotę usiąść i się rozpłakać z nerwów z powodu tego, co ona wyrabia - NIE ODDAŁBYM JEJ NIKOMU I NIE ZAMIENIŁBYM JEJ NA ŻADNEGO INNEGO PSIAKA.
  13. Wiadomo, każdy ma Swoje własne, często odrębne zdanie. Nam się akurat mała trafiła taka, jaka jest i taką ją kochamy :eviltong: A gdyby miała dłuższą sierść...po prostu było by więcej sprzątania : )
  14. czyli nasza mała po prostu jest ''niespełna'' Collie ;p
  15. Dziękuję bardzo :)) Zrozumiałem i po prostu paru typków na dzielnicy będziemy omijać ;p
  16. śliczne psiaki, a suczka posiada cudowne imię, które skądś znam :)) Pozdrówka!
  17. Cane Corso.....obok Dogo Argentino wg. mnie 2 najbardziej DOSTOJNE RASY, a psy nawet te (ciapkowate) bo i takie się zdarzają - wyglądają groźnie. Pozdrawiam :) !
  18. Cudowne psiaki, widać, że są Twoimi oczkami w głowie :))) !
  19. Ciekawi mnie tylko, czy ten Collie z krótszą sierścią (taki jak nasz) to inna odmiana (typ), krojcok czyli. nie do końca Collie czy jak to jest? Orientujecie się?
  20. Problem w tym, że gdy podbiega inny pies, nawet mniejszy i jest AGRESYWNY, to młoda nie potrafi się postawić, obronić, tylko podkula ogon, ucieka i chowa się za mnie ;) Nie chcę wychować małego agresora, wiadoma sprawa ale jestem ciekaw jak się ma sprawa u takiego malucha jeśli chodzi o OBRONĘ WŁASNĄ : )
  21. a dlaczego jeszcze :D? haha No w sumie, mniej sprzątania będzie, jak będzie tak baaardzo kudłata...:) Każdy pies ma swój urok, czy z krótszą czy dłuższą sierścią więc będę ją kochał jak będzie taka na zdjęciu, a nawet jak będzie wyglądać jak niedźwiedź :D
  22. Mój COLLIE będzie miał prawdopodobnie taką sierść jak ten : [url]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10342476_707264629319559_2290672612719776733_n.jpg[/url] , także, aż tak się tym nie martwię :)) No problem, chętnie pogadam o wszystkim :D
  23. Powiem Ci szczerze, że porządne wyczesanie raz w tyg i parę mniejszych i problemu nie ma dużego, jeśli chodzi o sierść. Większy problem z opowieści ludzi to są np. z labkami, gdzie sierść jest krótka i się we wszystko wbija : ) Pamiętam, dlatego jeśli mała kiedyśkolwiek dostanie jakieś leki, od razu będę sprawdzał na listach :))) dziękuję za miłe słowa!
  24. bardzo FLIP i bardzo FLAP ;D Więc zapraszam do mojego tematu ;)) I o dziwo - mała 1wszy raz sie nie bała tak duuuuużego psa :D z równie duuuuuuużą panią ;p
  25. Witam, mam takie zapytanie, mianowicie : Moja Shila (owczarek szkocki, suczka) ma 3 miesiące i 2 dni, szczeka podczas zabawy (tylko i wyłącznie gdy jeest baaaaaardzo rozdrażniona przez kogoś lub coś) oraz gdy się denerwuje podczas odświeżania powietrza sprayem (choć jej to już przechodzi). Co mnie dziwi i nie wiem, czy jest to normalne, podczas zabaw z innymi psami, gdy któryś szczeknie, mała ucieka. Nie potrafi odszczeknąć, nawet gdy mały YORK szczeknie na nią podczas zabawy - ona nie odszczekuje, tylko nie reaguje. Czy jest to normalne? Czy to kwestia charakteru i tego, że pies musi dorosnąć? Czy po prostu mam ciapę w domu? PS - warto dodać, że jeśli pies jest większy to podczas zabawy pokazuje uległość i daje robić ze sobą dosłownie WSZYSTKO (chyba, że już ją to nudzi to zabiera się do roboty i również odwzajemnia podgryzanie itd) Dziękuję z góry za odp!! Pozdrawiam :) !
×
×
  • Create New...