adiiszek
Members-
Posts
254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by adiiszek
-
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Kto wie, kto wie. Dziękuję za odpowiedzi bardzo :)) -
Masa masą ale przepychanki z psami, intensywne biegi ja zahartuja dobrze :)) moja mała np przez zabawy z większymi psami nabrała pewności siebie i teraz nie boi się nawet ONkow :)
-
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Dziś pipurka cały dzień sucha..nie rozumiem już nic. Psy dalej ją wachają i chcą ją ''przelecieć'' - łącznie z tymi najmłodszymi psami -
60 km ale jakie wrażenia, nowa znajomość, przyjaźń między psiakami :D Myśmy dziś rano na spokojnie, popołudniu dłuższy spacer, wieczorem również dłuższy godzinny + godzina zabaw z Luckym - mieszańcem owczarka niemieckiego i bernardyna :D Mała padnięta, napiła się i śpi :D
-
zapraszam do Mysłowic, wylatają się razem i SZANTI I SZILA ;D
-
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Zobaczymy no. Dziś suczka jest całkiem inna znowu i je dużo trawy. Nie mam pojęcia o co chodzi... -
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Ogólnie psy ja wachaja z daleka i chcą jej coś narobić, ale nie chodzą za nami stadami ani nawet nas nie zaczepiaja -
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Ale ogólnie sram jest inny, a u małej dosłownie taki, jak zawsze. Przetarlem jej pipurke to taka woda tyci tyci różowa tyle, co ziarnko grochu. Jakieś inne objawy cieczki?? -
Czy może to być czas przed pierwszą cieczką?
adiiszek replied to adiiszek's topic in Cieczka i krycie
Ma ja troszkę bardziej rozłożona ale ogólnie nic się nie zmieniła. Nie krwawi, nie brudzi, nie kapie, a do psów innych jest jak zawsze, do suk też. Cieczka bez krwi?;/ -
Super sprawa, aktywne psy i moc zabawy :D Zapraszam na Mysłowice pohasać wspólnie :)
-
Dzisiejszy dzień baaaardzo aktywny - 1. ranek - krótki 30 min spacerek typowo toaletowy i trzymanie energii na później boo... 2. wieczór - 1h spacerku, mała posiedziała, pobawiła się patykiem, pogryzła, poleżała. 3. POPOŁUDNIE czyli to, co dziś było dla małej najlepsze. Spotkaliśmy się ze znajomą (w sumie nowopoznaną :P ) która ma 8 miesięcznego psiaka - owczarka niemieckiego o imieniu ISAR :) Psiak cudowny, aktywny, delikatny dla Shili, wysportowany jak i baaardzo duży jak na Swoje 8 miesięcy :) Zabawy polegały na ciągłej gonitwie, podgryzaniu, skokach przez Siebie no i Isar chciał ''zabawić się'' z Shilą, zdaje mi się, że Shili zbliża się cieczka (- więcej o tym w temacie CIECZKI - proszę o pomoc) no i trzeba go było czasem z małej ściągać ale daliśmy rade :D Psy zadowolone, obślinione, zasapane ale nawet w drodze powrotnej dalej miały ochotę po Sobie poskakać :)) Przedstawiam sesyjkę poniżej.
-
Witam, u mojej 8 miesięcznej Shili zacząłem obserwować następujące rzeczy : 1. Łasi się jak kot i chce się tulić 2. Psy które wcześniej się z nią bawiły, teraz powąchają ją i mają ochotę ją przelecieć 3. Apetyt w normie, na dworze ogromne chęci zabawy ale...ciągle śpi. Non stop sen, sen, sen...przychodzimy, napije się i śpi. 4. Wydaje mi się, że psy też zaczepia, a gdy pies zaczepi ją od tyłu, od razu się kładzie i patrzy na niego. CZY MOŻLIWE, że moja mała spodziewa się pierwszej cieczki? Dziś podczas zabawy z ONkiem najpierw się nadstawiała, ciągle kładła, a potem gdy coś chciał, to zaczeła go gryźć i stała się strasznie dominująca, jak nigdy.
-
Dziś 3 porządne spacery, z czego jeden 3 godzinny, mała szczęśliwa, zjadła kolacyjkę i śpi jak suseł, bez reakcji na moje ruchy :) Zamówiłem jej właśnie karmę Brit Premium Junior M bo chyba najlepiej jej służyła i najmniej bączków po niej było, do tego jest dobra w stosunku jakość-cena. Do tego uzbroiliśmy się na zapas w krem ochronny na psie łapki oraz zamówiliśmy frisbee (jedno gumowe jest już w domu) i myślę, że potrenujemy skupianie uwagi na przedmiocie, jakieś skoki, może mała zechce łapać frisbee w locie :P
-
Nie :)) Wróciła z zabawy z wyżłem, zjadła kolacje i po 3h poszła na dwór :) wiem, wiem...
-
i nie zwymiotowała woda, tylko samą, zbitą karmą z kolacji. Nie dostała tego dużo, odczekałem po powrocie z dworu...może podczas hasania coś pochwyciła i teraz wyszło, nie wiem, nie wiem... :/
-
Właśnie, a jak mówicie ''EJ'', to dajcie jej pod nos do gryzienia coś innego i za to pochwalcie. COŚ INNEGO mam na myśli jakiś gryzak, kości ( u nas zawsze porozrzucane były kości ryżowe, do tego pare sprasowanych, więc mała gryzła każdą przez 5 minut, a zanim je wszystkie pogryzła ew. się nimi pobawiła to bum, powrót do domu). Wszystkie rzeczy takie jak kartony, ścierki, buty - chowajcie, tak, żeby wiedziała, że nie ma czego gryźć, a rzeczy, które gryzła popsikajcie drażniącym płynem który pachnie jak spirytus a jednoczeście, jest ochodny w smaku. z Dr Sidela płaciliśmy za niego chyba z 13zł i starczył na dość długo, do dziś nam pół zostało. Staje się szatanem, bo wie, że gdy paskudzi skupia Waszą uwagę na Sobie. Myśmy na szczęście z małą nie mieli takiego problemu, nie wiem czy klatka jest dobrym rozwiązaniem dla psa tej rasy, nie znam się więc gdybać nie będę. Warto zapytać kogoś, kto siedzi w temacie. Mała dziś pobiegała, wróciła, po 30minutach dostała kolację, poszła na dwór, 3h minęły, a przed chwilą poszła nad dywan i zwróciła mi całą kolacyjkę czyt. zażygała pół dywanu....ciekawe dlaczego ;/
-
+ w wieku 5 miesięcy nauczyła się otwierać drzwi do salonu (mają żeliwną grubą klamkę) w celu...w celu...w celu....po prostu chciała Sobie polezeć i pospać na rogówce, zamiast u Siebie w kocu haha :D Wilczocha pies jeszcze nie raz Cię zdenerwuje, zaskoczy...taki urok młodych psiurów :D
-
Proszę, 4.5 miesięczny pies nam wtedy tak zagospodarowal teren mieszkania, Reszty fotek nie robiłem, bo w sypialni była poduszka zniszczona, puch na połowie mieszkania ale ze smrodu juz nie mogłem wytrzymać i nerwów :x
-
Moja mała tez robiła pod nieobecność destrukcje plus potrafiła zasrac pół mieszkania, dla chętnych pokaże zdjęcia jak wyglądało w mieszkaniu :)) Ogólnie powiedziano nam, że pod nieobecność pies robi to albo z nudy albo z tego, że wie, że czymś takim przyciąga nasza uwagę i nóż widelec może wtedy wrócimy do domu. A co robicie gdy pies np. Gryzie przy Was pewne przedmioty?? Bo np. U nas wyegzekwowanie u psa żeby nie gryzla przy nas, zaskutkowalo tez tym, że mała tych rzeczy nie Gryzie jak nas nie ma
-
https://www.youtube.com/watch?v=vHMDX8yVqMc&feature=youtu.be - krótki filmik z dzisiejszej zabawy (1.5h) z wyżłem niemieckim (rocznym), niestety widać tutaj różnicę wagi (22kg u Shili i 35+ u Furii) - psy przez bite 1.5h biegały, skakały po Sobie, Shila próbowała dotrzymać w biegu tempa Furii no i tak Sobie śmigały, aportowały, podrzucały się, deptały, podgryzały....oba psy wypiły chyba po pół litra wody i poszły spać :D Także popołudniowy spacer uważam za baaaaardzo udany :)
-
Moja na początku chciała obgryzać futryny (kupiliśmy specjalne psikadło, gdzie jak polizała futrzynę to było to tak gorzkie, że naprawdę - MASAKRA) ... ogólnie to lubi ściagać ręczniki z wieszaków (nie gryźć ale ściągnąć i wziąć Sobie na Swój koc), wygryzała nam wkładki z butów (więc butów nie zostawiamy) i lacie...2 par się pozbyłem....mimo tego, że jak zaczynałą coś gryźć mówiłem NIE WOLNO, dawałem jej jakąś kostkę czy coś i chwaliłem, że zaczyna ją gryźć, to do dziś lubi capnąć coś, co ją ciekawi. Np ostatnio kupiłem zazdroski do kuchni z frędzlami i, że przy wietrze frędzle się bujały, to pies je łapał i ciągnął za zazdroskę :D Ogólnie jakiejś dużej destrukcji nie zrobiła w porównaniu do labradorki znajomych, wręcz rzekłbym, że na jej temperament to nie zrobiła nic wielkiego... teraz jedynie te ręczniki ściągnie, ew. ścierkę jakąś, a tak, to siedzi sama po 9h i problemów nie ma :)))
-
Wilczocha czy Twoja mała również tak dużo 'mówi'? Tzn moja leżąc na łóżku Sobie pobuczy, popiszczy, poszczeka pod nosem, gryząc ringo wydaje dźwięki, jakby miała dość życia - takie buczenie, tak samo, gdy się kładzi robi takie ''Buuu'' :D
-
:) przepraszam, ze tylko jedno ale z telefonu bo w wannie siedzę i nie mam jak wgrać więcej :p Nadrobimy w nast tyg ew zapraszamy na Śląsk do psiej zabawy :)))
-
My dziś popołudniu aportowanie piłki, staram się uczyć mała słuchania komend bez smyczy, dalej mam problemy z ograniczeniem jej fascynacji innymi psami. Wieczór spedzony ma zabawie z większym, choć dopiero 5 miesięcznym mieszancem owczarka niemieckiego z bernardynem. Ponad godzina gonitw, siłownia i pokazu kto wyżej skacze. Lubię to :))
-
Zdjęć żadnych nie mam nowych, ale szykuje mi się tydzień wolnego wiec nadrobie braki!!!