adiiszek
Members-
Posts
254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by adiiszek
-
Na puszce pisze tyle samo co i w internecie, niestety. Piee karmę jadł ze smakiem, wszystko było ok, niestety po skosztowaniu puszki z drobiem mała powyższa karmę zwróciła :/ Składu nie ma, facet zachwala, jedna puszka 4.90
-
Witam, mojej niespełna 5 miesięcznej suczce Owczarka szkockiego kupiłem na spróbowanie parę sztuk owych puszek, dziś zjadła z rana puszkę z rybką, troszkę śmierdząca ale psu bardzo smakowała, kupa ok, bez żadnych 'anomalii' ze strony układu pokarmowego Shili. Czy kupowaliście już coś dla psa z tej firmy? (nam polecił ją Pan w sklepie, stwierdził, że to bardzo dobra karma w puszkach) Jakieś opinie/uwagi? Poniżej zdjęcie owej karmy [IMG]http://greenpet24.pl/design/_gallery/_300_300_3/254.jpg[/IMG]
-
Bokser jest na pewno bardziej żywiołowy, mniej w nim instynktu obronnego/terytorialnego (choć z tym różnie bywa). Te boksery które ja znam, są przyjazne do wszystkich, chętnie się witają, bawią itd CC znów jest mniej żywiołowy, bardziej stateczny taki, choć wg. to pies niebardzo uległy, nieufny wobec obcych ludzi (jak mój owczarek szkocki). Znajomy która owego CC posiada (wcześniej posiadał Dogo Argentino) stwierdził, że to pies który ustala Sobie 1 właściciela i jeśli jest źle prowadzony, to czasem lubi zdominować ew. będzie chciał ustalać Swoje zasady....
-
Po dłuższym stosowaniu moja opinia w porównaniu do ACANY PUPPY & JUNIOR (100 zł vs 227zł)... Po acanie mała pierdziała, czasem miała biegunki, czasem zatwardzenia, rzadko bekała. Po bricie - kupka zawsze śliska choć jednolita i brązowiutka, za to bąki i bekanie troszkę częstsze, bączki bardziej śmierdzące :evil_lol: Acane mała jadła, bo jadła, bez przejęcia za to BRITa wcina aż miło :)
-
Zacznijmy od tego, że HMB musi być długo i odpowiednio stosowane aby dało jakikolwiek rezultat. Można wiele poczytać, że ludzie jedzą HMB miesiąc, dwa, przed treningiem bo tak zalecają na opakowaniu a potem co się okazuje? PLACEBO. U ludzi HMB daje dobry rezultat po kilku miesiącach ćwiczeń z dodatkiem dobrego białka i HMB tylko i wyłącznie jako coś potreningowego... Więc myślę, że u psów będzie tak samo. Kwestia tego, że HMB, Kreatynę często lekarze przepisywali ludziom właśnie z problemami z masą ciała, zanikiem mięśni itd. U psów myślę, że nie jest to najlepszy pomysł. Ludzka wątroba ma ograniczoną wytrzymałość na takie bajery więc i pies może po dłuższym czasie mieć z tym problemy... A druga sprawa - CHEMIA TO CHEMIA. Jak i u ludzi tak i u psów - jeśli chcesz by pies przybrał na masie, dostosuj mu dobrze 'michę', zapewnij odpowiednią dawkę sportów siłowych to urośnie jak na drożdżach bez HMB i innych 'bajerów'. PS - pół żartem, pół serio - czekam na tematy z hasłami : Metanabol dla zbyt chudego psa - warto? haha :)) Pozdrawiam wszystkich ;) I jak zawsze czekam na krytykę :)
-
właaaaaaaśnie....wszystko z czasem ;)
-
zwłaszcza, że w tym miesiącu mieliśmy ''cięcia'', a niestety - Acana, Brit i inne duperele kosztują :P Także możliwe, że za miesiąc, dwa....ale w chwili obecnej -odpada :)
-
wiesz, niestety psia szkółka to koszt hmm...350zł za 2 miesiące? a dla nas jest to w obecnej sytuacji finansowej 'ogrom' :)
-
co do uspokajania... Mała często chwyta misia lub sznurki do ciągnięcia, poskacze z nimi 5 minut, ew. zrobi Sobie parę rundek po domu i też idzie spać, ale raz to trwa 20sekund, a raz 5 minut :p
-
Niestety u nas jest tylko 1 miejsce gdzie można puścić psa bez smyczy, z czego w 90% czasu są tam dzieci, więc zostaje nam tam tylko wczesny ranek/późny wieczór na to, aby się mogła wybiegać bez smyczy...co nie zmienia faktu, że dalej gdy np. dziecko biegnie lub ktoś zagwizda to ona myśli, że to do niej... Niestety, nawet jeśli chcemy iść do parku, to musimy przejść koło kilku ruchliwych ulic i tak czy siak - bez smyczy nie bardzo... Kwestia nie skakania na gości...odsyłamy ją na koc lub do salonu mówiąc 'nie wolno!' z lekko podniesionym tonem...gdy wejdzie nakazujemy jej siąść, dopiero jak goście wejdą ma swoje 5 minut na przywitanie się, tarmoszenie itd, potem pies się uspokaja i idzie spać ew. kładzie się komuś na stopach i zasypia ;p A przechodzenie obok innych psów...mała ma głupi nawyk - gdy widzi psa to siada i się...gapi. Po prostu, bez reakcji :D Staramy się mówić ''nie wolno'', lekko poszarpując szelkami ... a gdy zbytnio się fascynuje - siad i czekamy, aż pies przejdzie... Ost. np. gdy się ja puści bez smyczy i mówi ''nie wolno'' nie skacze od razu jak głupia do psa, tylko go obwącha i bawi się sama, nie zwracając na niego uwagi...ale gdy pies się chce bawić, to mała dostaję ADHD :angryy: Naprawdę, jest to z nią o tyle ciężkie, że patrząc na jej ilość energii - czasem nie mamy już sił :placz: A co do chodzenia bez smyczy raz jeszcze...bardziej zależy nam na tym, by np. jak jest puszczona bez smyczy w parku, aby widząc psa nie biegła do niego, a ignorowała nas.... Ona świetnie wykonuje komendy TYLKO ZA JEDZENIE lub jeśli nic jej nie rozprasza...ale jeśli w pobliżu ktoś chce się z nią bawić ew. widzi psa...zachowuje się tak, jakbym nie istniał :-/
-
A ja chciałbym wypowiedzieć nt. psiego przedszkola w Katowicach-Szopienicach HSM KORKUS... Przede wszystkim gdy dzwoniłem zapytać się o przedszkole dla małej, Pani nie potrafi mi kompletnie odpowiedzieć czy pies musi mieć wszystkie szczepienia, czy wścieklizna jest obowiązkowa, czy pies musi spełniać jakieś wymagania....Po prostu dla mnie Pani zachowywała się przez telefon jak osoba nowo-przyjęta, skupiająca uwagę na kawię lub facebooku, a nie na rozmowie z potencjalnym klientem. 2ga kwestia - wiele słyszałem pozytywnych oraz negatywnych opinii nt. owego przedszkola, niestety - w życiu nie pójdę tam z psem. Bardzo często podczas spacerów po naszym pięknym mieście razem z Shilą spotykamy cudownego, 8 miesięcznego Border Collie, który wychodzi z młodym chłopcem na spacer na smyczy lub z właścicielem (panem po 40tce) bez smyczy.... Pies spokojny, choć widać, że ruchliwy, bardzo pojętny, reaguje na komendy wydawane przez obce osoby (siad, daj łapę), naprawdę - wzór psa. Zapytałem owego Pana gdzie psa szkolił, wspomniał, że właśnie w HSM KORKUS, bo tanio, bo szybko bo coś tam, coś tam... Pies zafascynowany moją suczką zaczął ją obwąchiwać i merdać ogonem, przez co został skarcony UDERZENIEM SMYCZĄ W GŁOWĄ !!!! :/ Nie zareagowałem, bo w sumie, to jego pies... Nast. wydał psu komende, że ma gonić gołębie, pies wrócił i z racji tego, że rozpraszała go mała nie usiadł za 1wszą komendą powyższego właściciela po czym szanowny Pan co zrobił? UDERZYŁ PSA SPRZĄCZKĄ (ze smyczy parcianej) W GLOWĘ!!!! Zapytałem, dlaczego bije tego psa gdy nie chce się on słuchać, że naczytałem się, że psa trzeba nagradzać, starać się odciągnąć jego uwagę jakimś smakołykiem, klickerem, czymkolwiek ale czemu od razu trzeba go bić i to po głowie? ;/// W odpowiedzi usłyszałem, że cytuję '' Tak go uczyli tam na szkoleniu, że to taki bodziec i mam Sobie sam psa wychować, a nie pouczać innych'' ... Pomijam fakt, że oprócz chodzenia bez smyczy moja mała i bez psiego przedszkola wykonuje te same rzeczy, bo wystarczy poświęcić jej uwagę, nagradzać i sama się szybko uczy ... a pies po każdym uderzeniu w głowę przez tego Pana wyglądał jakby miał minę ''Za co dostałem? bo chcialem sie przywitac?'' ;/ Także jeśli tak uczy się w owym przedszkolu 'odciągania uwagi od rzeczy które rozpraszają psa'' to ja dziękuję serdecznie...
-
ale dziś 5h snu i jakoś nie zbyt się kwapi do zabawy, więc wieczorny (nocny?) spacer będzie chyba tylko w kwestii toalety, nic po za tym :)) Na razie staramy się (dość opornie) uczyć ją aby nie skakała gdy wchodzi gość oraz, że nie trzeba fascynować się widokiem każdego napotkanego psa (to jest najtrudniejsze)...myślę, że jeszcze trochę czasu i chodzenie bez smyczy również trzeba będzie ćwiczyć...
-
U mojej częstą przypadłością jest to, że np. ma dość już biegania na dworze, zaczyna bawić się na leżąco, nie potrafi już wykrzesać z Siebie krzty energii...po czym widzi psa i leci takim sprintem, że nie wierzę, że to ten sam pies :crazyeye: Ile razy wracaliśmy do domu po 2-3h spacerze połączonym z nauką, zabawą, bieganiem, myślałem, że pies pójdzie spać, a ona u wejścia domu łapała zabawkę i sprint od kuchni do salonu, od kuchni do salonu, 10 okrążeń i spać :eviltong: Chyba jeszcze nie raz, nie dwa nasze pieski nas zaskoczą :)) Ja powiem szczerze, że mnie często mała zaskakuje czy to czymś pozytywnym...czy też negatywnym :P
-
Troszkę nas nie było, co nie zmienia faktu, że nic się nie dzieje... ZMIENIAMY ZĄBKI !! Na pokładzie już kilka nowych + 2 dziurki w których dopiero wyrasta co nie co (2 ząbki na pamiątkę mam ! :D) Z racji tego, że prawie ciągle pracuję - nie miałem kiedy spędzić całego dnia/dni z małą, co w ten weekend nadrobiliśmy spacerem na działkę, bieganiem, intensywną zabawą i mała już śpi od...hmm...5h? :evil_lol: ATAK! [IMG]http://images68.fotosik.pl/15/e38ba116236637dbgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images68.fotosik.pl/15/04c0611937b9c380gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/15/2186516bdda54068gen.jpg[/IMG]
-
U mnie suczka (4.5 miesięczna) jadła ACANE PUPPY & JUNIOR która była chyba najdroższą karmą w sklepie...dosyć często po niej puszczała bączki (dosyć intensywnie pachnące), do tego miewała zatwardzenia (mimo mieszania z mokrą karmą, dużą ilością wody itd), ogólnie bez entuzjazmu podchodziła do michy... Teraz zamówiliśmy jej 15kg BRIT PREMIUM JUNIOR M i wszystko zmieniło się jak w kalejdoskopie. Karma sama w Sobie nie śmierdzi jak padlina, pies gdy słyszy, że ją wsypuję do miski to przybiega i wcina całą michę z ogromną ochotę, kupki są jednolite choć delikatnie wilgotne - nie ma problemów z wypróżnianiem, a bączków jest mniej, dużo mniej, co mnie bardzo cieszy. A cena? Acana za 15kg 227zł, Brit za 15kg 98zł .... różnica niesamowita i wg. mnie - nie warto przepłacać, bo po 3kg nie zauważyłem niczego, co mogło by mnie niepokoić.
-
Wg. mnie spokojnie możesz mu podawać i jedną i drugą, ew. mieszać obie...Po prostu małe karmy są dla psów które rosną wolniej, więc mają troszkę mniej składników wspomagających wzrost, a znów seria 'M' jest dla psów aktywniejszych, często pracujących, dosyć intensywnie rosnących.... Optymalne będzie Small, ale jeśli kupisz Mkę myślę, że psu nic nie będzie :)
-
cudowne psiaki :)
-
a jak to jest u mnie? jak myślicie (biorać pod uwagę fakt ogromnych rodziców) ... mała będzie wg. wzorca, mniejsza czy może jednak ją ''wyciągnie'' w górę?? :)
-
Konsekwencji zdrowotnych - zero :) Wizualnych - dla niego - zero. Ogólnie znam wielu ludzi którzy podklejali uszy Owczarkom Niemieckim, szkockim na gumach do żucia włącznie, ale dla mnie to czysta głupota. Jeśli zależy Ci na jego zdrowiu i komforcie to zaakceptuj go takim, jakim jest :) Znajomy kupił kiedyś Owczarka niemieckiego którego nie stały uszy (pseudohodowla) i żeby wyleczyć Swój kompleks (nie psa) podklejał mi uszy żeby stały...szkoda gadać
-
a więc może paru z Was już sunię poznało, może nie - Shila - owczarek szkocki, obecnie 3.5 miesiąca, istny szatan, księżniczka i obesrołek :eviltong: 3 tyg temu miała 8.9kg (podejrzewam, że już to będzie koło 10), wzrostu 44-46 cm w kłębie (odrobinę wyższą od dorosłego psa rasy Beagle) ... Wg. wzorca powinna mieć 51-56cm, 20-22kg ale - jej rodzice byli hm...tatuś miał 62 cm, mama 58 :diabloti: Jak myślicie, jak duża będzie, kiedy będzie okres najbardziej intensywnego wzrostu? kiedy przestanie rosnąć? :D A poniżej - zdjęcie [IMG]http://images63.fotosik.pl/1131/a96434ed201b9087gen.jpg[/IMG]
-
Nowe fotki tak dla porównania jak mała urosła w 1.5 miesiąca : [img]http://images64.fotosik.pl/1130/f336821c1f707c7b.jpg[/img] [img]http://images65.fotosik.pl/1130/38a34870bfa16f43gen.jpg[/img] [img]http://images65.fotosik.pl/1130/1f7f5c46e4c54ee9gen.jpg[/img]
-
Szkoda, że w WETERYNARII były głównie problemy usuwania zębów, problemów z dziąsłami, narośli, a ja pytałem o coś zupełnie innego. Można to interpretować dwojako, dla mnie temat jest zamknięty, więc nie wiem po co te wywody ;) Dziękuję za pomoc i tyle :)
-
Rozumiem, dziękuję za info :))
-
A jak wygląda koszt usunięcia ząbków? orientujesz sie? :)
-
Dobrze, że trzeba było napisać ale napisałem tutaj, bo jakby nie było - wymiana zębów przez psa, a przez właściciela - pomoc w zmianie zębów poprzez parę czynników, to pielęgnacja. Dlatego temat założyłem tu. Tym bardziej, że już kiedyś też był tu taki temat z wieloma odpowiedziami, niestety - żadna nie rozwiała moich wątpliwości. Dziękuję za odpowiedzi, uspokoiliście mnie - będę czekał jeszcze trochę i postaram się małej ''pomóc'' w wymianie :)) Raz jeszcze dzięki!