-
Posts
841 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Siostra
-
A ja Wam mówię, że z twarzy wyrazu Mejk jest nandowy. Albo Nanda mejkowa :o :D
-
Justi, zadziałała wizja prezentów, które w Dzień Dziecka zawsze dostaje rano. Normalnie o 7:15 nie mogę jej z łóżka wywabić. :D
-
Pocieszyłyście mnie, dziewczyny :D i dodały argumentów w dyskusji z TZ, który teraz właśnie tym się broni przed drugim kotem, że Zbyszek go nie zaakceptuje.
-
Kofane moje, dziękuję serdecznie, przekażę. A propos Dnia Dziecka, to Marynia świętuje od 5 rano :o :D A Nandzioszek musi dzisiaj weta zaliczyć, bo nałapała kleszczy ( chyba jakaś epidemia jest) i przy wyciąganiu dwa urwałam ( pierwszy raz w zyciu mi się zdarzyło). Wściekła jestem, bo 3 tygodnie temu została zakropelkowana cudownym środkiem anty, ponoć niezwykla skutecznym :evil:
-
[b]M10M[/b], znam takie historie i wszystkie kończą się dobrze, czyli tak, jak piszesz. Ale jak patrzę na olbrzyma Biśka ( do tej pory uważałam go za drobnego hehehe) w zestawieniu z taką malizną, to ciarki mnie przechodzą na myśl, co mógłby jej zrobić, gdyby zechciał wyeliminować konkurencję.
-
Długo by opowiadać, ale postaram się krótko: to kot dla sąsiadów z tego samego podwórka, zamówiony juz dawno u moich znajomych. Więc trzeba go będzie oddać :( . Tylko Bisiek się z tego cieszy, bo nie może tej małej znieść - przyzwyczajony do nieustannych hołdów i pieszczot nagle ma konkurentke i to go boli, oj bardzo boli. Nie wiem, co będzie, kiedy drugi kot zamieszka z nami na stałe. Boję się, że Bisiek mógłby krzywdę zrobić takiemy maluchowi z zazdrości.
-
Nooo, niezła laska ze Szpili jest, Cindy Crawford to przy niej pokraka hehehe.
-
Krótki zapis pierwszego spotkania mojego Biśka z Punią, która chwilowo u nas mieszka. [img]http://img285.echo.cx/img285/8868/spota5ci.jpg[/img] [img]http://img285.echo.cx/img285/1113/gaskankia4pf.jpg[/img] A oto Punia vel Pusia w całej okazałości [img]http://img285.echo.cx/img285/9016/takajestema4xf.jpg[/img] Fajna, nie? :)
-
Nanda jak zawsz, czyli z sercem na dłoni, tzn. na łapie :D Problem w tym, że Kotecka się jej boi i też nie ma co się dziwić, jak się ma nie bać, kiedy stoi nad nią potwór z otwartą paszczą i dyszy ( upały)? :D Bisiek był mniej więcej w tym wieku, jak do nas trafił, Nanda nie miała roku, a zaopiekowała się nim tak, że nam szczeny opadły. Zapłaciła za to wiszącymi cycuchami, bo kociak ssał ja uparcie jeszcze długo ( mimo naszych protestów i prób obrzydzenia mu tego). Po prostu zastąpiła mu matkę :)
-
Z koteckiem było tak: tego dnia, kiedy zginął nam Bisiek ( pisałam o tym), a właściwie tej nocy, zdarzyło się coś bardzo smutnego: samochód zabił kotka naszych sąsiadów, od których wynajmujemy dom. Kotek - taki słodki burasek - był wprawdzie ich, ale stołował się u nas, no i generalnie byliśmy z nim w wielkiej przyjaźni - Marynia np. woziła go na hulajnodze, wybrała mu imię Chojrak ( dla mnie zawsze był Filemonem :) itp. No więc kiedy go zabiło bylo nam strrrrasznie przykro, bo był taki też trochę nasz. Jego prawowici właściciele też to przeżyli, a że mieszkamy na wsi potrzebowali nowego kota - i to jest właśnie ten, a właściwie ta ze zdjęcia ( sama ją wynalazłam i przywiozłam wczoraj). Oni nie trzymają zwierząt w domu, tylko na podwórku, a Kotecka jeszcze jest na to za mała. Miała nocować w króliczarni, na co mi mało serce nie pękło, więc zadeklarowałam się, że my ją "podchowamy" deczko. I taka to historia. W każdym razie Bisiek jest po prostu nieprzytomnie wściekły ( bardziej na miejscu byłoby tu słowo wielce niecenzuralne) z powodu jej obecności.
-
[b]Marta[/b], nie masz pojęcia, jak mi się Twój Graf podoba, no cuuudny. Całuski dla Niego. Pozdrawiam z Nandą. :D
-
No, rzeczywiście MAXI dziewczynka, cudna jest. :D To i ja się swoją pochwalę. Oto Nanda: Popiłam mleczka ( trochę mi zostało na brodzie :oops: ) [img]http://img285.echo.cx/img285/8797/nandaa3hd.jpg[/img] Uciekam przed upałem [img]http://img285.echo.cx/img285/2576/nan3a5wf.jpg[/img] Czujna, zwarta i gotowa :wink: [img]http://img285.echo.cx/img285/8243/nana9ht.jpg[/img] Pałaszuję kalarepkę :D [img]http://img285.echo.cx/img285/9370/nan1a9fk.jpg[/img]
-
A teraz czas na Pana Bi, który ostatnimi dniami przeżył dwie ciężkie traumy: jedną w postaci wypadku ( klapa łóżka spadła mu na nogę i naprawdę wyglądało powaźnie, ale jest OK), a drugą w postaci pojawienia się w domu DRUGIEGO KOTA :o Leżę i odsypiam powypadkowy stres :( [img]http://img285.echo.cx/img285/4486/bisa2yl.jpg[/img] Spojrzenie Sfinksa [img]http://img285.echo.cx/img285/9151/bis1a3gu.jpg[/img] Rany kota, co to robi w moim domu???? :o [img]http://img285.echo.cx/img285/8868/spota5ci.jpg[/img] Dotknę tego, może zniknie :-? [img]http://img285.echo.cx/img285/1113/gaskankia4pf.jpg[/img] Nie zniknęłam wcale...taka jestem laska 8) :D [img]http://img285.echo.cx/img285/9016/takajestema4xf.jpg[/img]
-
Trochę mi zeszło, ale wreszcie dziś sprężyłam się i są. To jedziemy... Najpierw Nanda: Niech wszyscy widzą, że ja tu pilnuję :wink: [img]http://img285.echo.cx/img285/8243/nana9ht.jpg[/img] Jem kalarepkę mniam, mniam :D [img]http://img285.echo.cx/img285/9370/nan1a9fk.jpg[/img] A tu tak jakoś mnie spłaszczyło :o [img]http://img285.echo.cx/img285/5034/nan2a9yh.jpg[/img] Kto dogoni psa? 8) [img]http://img285.echo.cx/img285/2576/nan3a5wf.jpg[/img] Mleczka popiłam, stąd ta biała broda :oops: [img]http://img285.echo.cx/img285/8797/nandaa3hd.jpg[/img]
-
Przekażę mu te wszystkie komplementa, jest takim narcyzem, że na pewno zemdleje ze szczęścia :lol:
-
Dziękujemy za puchar. A oto inny rodzaj symbiozy :wink: [img]http://img186.exs.cx/img186/8018/walczymysobiealemamminhehe7yl.jpg[/img] I jeszcze: Tak sobie śpię [img]http://img238.exs.cx/img238/6278/senkotagumy5go.jpg[/img] Oraz moje ulubione zdjęcie [img]http://img84.exs.cx/img84/6177/bisiekart8vh.jpg[/img]
-
Pozwólcie, że Wam przedstawię mojego kota - oto Bisiek( pełne imię Wybijokno) zwany także Zbyszkiem, Synkiem, Panem Bi i jeszcze z 10 imionami :D Taki jestem [img]http://img211.exs.cx/img211/915/atopanbi5gw.jpg[/img] We wczesnej młodości z Nandą [img]http://img85.exs.cx/img85/5862/k1witajkocie3uz.jpg[/img] Absolutna symbioza :D [img]http://img85.exs.cx/img85/8776/1bisiekinanda8eb.jpg[/img] Ziewam sobie [img]http://img84.exs.cx/img84/7239/atu1ziewwamsobie7uj.jpg[/img]
-
No, techniczna jestem co najmniej jak wypasiony kalkulator, hehehe. Ale postanowiłam sie sprężyć jutro i w łikend i dorzucić dużą porcję nandziny i reszty zwierząt w zasięgu obiektywu. Udam się na jakies foto - łowy, czy cuś :D
-
ooo, widzę, że na dyskusję kulinarną trafiłam :D Ja tez nie jem słodyczy - trochę z rozsądku ( skłonność do tycia), trochę z nielubienia (np. wszelkie ciasta i ciastka, czekoladki, itp). Ale cukiereczki jakieś twarde czasem wtrząchnę :) . A propos kulinariów - wczoraj pierwszy raz w zyciu robiłam szpinak, taki z grządki - suuper. No, to smacznego :wink:
-
Dobra, musze sobie powetować wszystkie te lata, kiedy nie umiałam samodzielnie wklejac zdjęć - oto Brutus, ONek mojego brata. [img]http://img94.echo.cx/img94/911/brutus5ep.jpg[/img] [img]http://img94.echo.cx/img94/2733/brutus13yt.jpg[/img]
-
aaa, a ja sie już przestraszyłam, że jakiś tydzień miłości do poprawnego pisania trwa, a mi ( jakby nie było też i polonistce z tzw. wykształcenia) nic o tym nie wiadomo :D
-
dzięki, dzięki, dzięki :D [b]debe[/b], a co Ty tak tymi ortograficznymi cytatami strzelasz, jest jakiś powód, coś przegapiłam? :o
-
Dzięki dziewczyny, ale co się nakombinowałam, żeby podstępem wyłudzić od technicznego program do zmniejszania zdjęć, hehehe :D
-
Ale jaja, udało się - nie chcę się chwalic, ale wcześniej sama sobie zmniejszyłam :D 8) . No, to jeszcze jedno: Nanusia z przytulanką (przytulanka jest Maryni, ale co tam) [img]http://img135.echo.cx/img135/1180/nanda39re.jpg[/img] No i co? Nauczyłam się - hurrra !!!!!
-
Uwaga, próbuję sama wkleić zdjęcie spiącej Niulki! TA DAM! [img]http://img135.echo.cx/img135/5083/nanda23ux.jpg[/img]