Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. W porządku - już nie wymiotuje - tylko ten jeden dzień po szczepieniu był taki dziwny. Teraz już mu przeszedł strach przed pójściem na spacer :grins: Poza tym zaczął znów poszczekiwać na tego psa, który go zaatakował :mad: - czyli wniosek z tego taki, że cała przygoda Czarka niczego nie nauczyła :PROXY5:
  2. [quote name='Agnieszka-Małek'] Młody psiaczek będzie wystawiony na allegro przez kochaną Irmę :calus: Bardzo bardzo dziękujemy :loveu:
  3. Oczywiście chodzi o psiaka z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22149
  4. Tak. To Pani z którą rozmawiałam na temat psiaka.. Mówiłam jej, że z tą odległością będzie problem.. Nie sądziłam, że zacznie sama, na własną rękę szukać transportu.. W sumie wolno jej, pies nie jest zarezerwowany.. Choć zgłosiła się do mnie super Pani Iwona z okolic Łodzi, która mówiła, że psiaka chce zabrać w przyszły weekend.. Poza tym ma się pojawić ogłoszenie w Gazecie Wyborczej - liczę na to, że znajdzie się ktoś mieszkający bliżej Tarnowa, kto zechce psiaka zaadoptować..
  5. Sunia, czy psiak - nieważne.. Dalej tam siedzi... I nikt się nim nie interesuje...
  6. Kurczę, chyba mnie trafi.. :roll: Sunia dziś okazała się psem!! Pan kierownik się po prostu pomylił, a ja jakoś nie zaglądałam specjalnie "tam", żeby sprawdzać, skoro dostałam info, że to sunia :roll: No więc sunia, która okazała się psiakiem była dziś bardzo spokojna.. Łapka się goi..
  7. No właśnie, tylko że jakoś na razie nikt jej nie zauważył :shake:
  8. Dziewczyny zajmujące się adopcjami - powiedzcie mi, czy Wy też macie chwile zwątpienia, tzw. "doły" ??? Chyba mnie jeden dopadł... :roll:
  9. Pewnie, że napiszę :) Czaruś już się ma lepiej.. Mierzyłam mu temperaturę - nie ma gorączki. Weterynarz mówił, że to może być też związane ze zmianą pogody.. Zobaczymy.. Masz rację - jestem już trochę uodporniona ;) Inaczej bym chyba ześwirowała :evil_lol:
  10. [quote name='rk66'] Ja nie wiem, te Twoje pupile to ciągle jak nie urok to s....;) :lol:[/quote] No nie??????? Coś w tym musi być :evil_lol:
  11. Czaruś jest wystrachany - nie chce za bardzo wychodzić na spacer.. Poza tym coś mu się dzieje - wczoraj cały czas się trząsł, dziś dalej ma takie napady "trzęsawki", i do tego wymiotuje :roll: Dzwoniłam do weterynarza - jeśli mu nie przejdzie, będziemy się musieli wybrać na wizytę...
  12. Sunia ma się dobrze - dziś akurat byłam w porze karmienia - była ożywiona, biegała, na tej zranionej łapce też, tak że widocznie rana się szybko i ładnie goi.. Pracownik - pan krzysztof - powiedział, że sunia nie umie na smyczy chodzić, najlepszy byłby dla niej dom z ogrodem, po którym mogłaby wesoło hasać :) Chyba, że ktoś ją jeszcze nauczy, że smycz nie jest groźna ;)
  13. Sunia szuka domku - rozpaczliwie...
  14. Pan - sąsiad zresztą - na jednym piętrze mieszkamy w jednej klatce - zachował się bardzo w porządku. Przyszedł wczoraj, pokazał książeczkę zdrowia psa - szczepienie przeciw wściekliźnie, bardzo przepraszał i zaproponował zawiezienie do lecznicy i pokrycie kosztów. Byliśmy dzisiaj - tak jak myślałam - Czaruś jest tylko lekko "dziabnięty", sama ranka nie jest groźna, nawet nie krwawi, jest tylko porządnie stłuczony, boli go cały bark, nie da się dotknąć, a jak go wzięłam na ręce, to skuczał przeraźliwie - mały panikarz ;) Od razu zaszczepiłam psiaki przeciw wściekliźnie - akurat w lutym mija Czarkowi rok od szczepienia. Tak że nie ma się co martwić raną. Bardziej się bałam o serce Czarka, bo panikował dziś strasznie.. A wczoraj i dziś rano był tak przerażony, że nie chciał wogóle wychodzić z domu..
  15. No tego mi było trzeba!! :angryy: Byłam właśnie na spacerku z psiakami, "ulubiony" spaniel Czarka wyrwał się panu i oczywiście rzucił się na moje psy :angryy: Ugryzł Czarka - co prawda krew się nie leje, ale na barku Czarek ma ranę, nie daje się dotknąć.. :placz: Jutro pójdę z nim do weta - rachunek zaniosę sąsiadom :angryy:
  16. Też mam nadzieję.. W tarnowskim Azylu rzadko dochodzi do zagryzień.. Psy agresywniejsze zamknięte są pojedynczo..
  17. Suni dziś nawet nie zrobiłam zdjęcia :( Nie wychodziła z budy, spała sobie.. Ma inną towarzyszkę.. Obok w boksie już nie ma tej suki, z którą się gryzły, więc powinna mieć spokój.. Powinna być bezpieczna... :roll:
  18. Sprawdzimy... To kolejna bida, o której mam nadzieję usłyszeć, że jest w nowym domu... :roll:
×
×
  • Create New...