-
Posts
11490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tanitka
-
słuchajcie, nie mam innego wyjścia: CORALGOL zostaje u mnie .:) To, ze mój mąż go kocha z wzajemnością to jedno, a drugie to byłam z Coralgolkiem na kontroli u mojego weta, bo piesio pokasłuje i dowiedzialam się, że on ma co najmniej 12 lat, że serce ma zrujnowane i do leczenia, zrobiliśmy badania krwi i moczu żeby zobaczyć jak reszta narządów, w szczególności nerki, które też podejrzewam o niecne zachowania. Jednym słowem: gdzie ja będę takiego starego i chorego psa wysyłać na poniewierkę :)
-
jak łapka, coś już wiadomo?
-
rozliczenie wpłat i kosztów będę wpisywac w pierwszym poście :)
-
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
tanitka replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
a mnie się niedobrze zrobiło jak przeczytałam, ze z miłości do Toffika i dla jego dobra się go oddaje!!:angryy:. To może dzieci też zabierajmy biednym ludziom i oddajmy do "dobrobytów" to będą szczęśliwsze! Jestem za zabraniem Toffika od tych ludzi, kompletnie nieodpowiedzialnych i śmiesznych w tłumaczeniach. On jest tam nie akceptowany. Decyzja widac już zapadła i nie ma co dziewczyny dawać teraz dobrych rad. Na rady i działania czas był 3 miesiące, widać tak państwu bardzo na nim zależało. -
To teraz poproszę o deklaracje pienięzne, bo hotel kosztuje 450 zł/mies + sterylka......? :) Na dobry początek daję 200 zł :)
-
a to niespodzianka, fajnie :)
-
ważne, ze sunia juz wyzwolona ze schronu :)
-
Wala, psiaki są przecudne. Mogę im zrobić allegro wspólne, tylko podajmi namiary na osobę ,która będzie do kontaktu. Chętnie byśmy je przejeły, ale dwa psy wróciły teraz z nieudanych adopcji, wieć zblokowały miejsca. Daj nam jeszcze czas.
-
cukiereczek :)
-
jaka ona piękna, a co z łapką , OK?
-
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
tanitka replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
już Ci wysłałam :) -
wspaniale, że już opuściła schronisko, czekamy na dalsze wieści :)
-
to pięknie, ja tez takie poczwarki lubię ;)
-
Szisza wraca z adopcji :(. Podobno cały czas uciekała ludziom z działki, latała po wsi. ehhhh..... a miało być tak cudownie. :( jak widzicie przez 5 dni może się wszystko zmienić!
-
ojejku, jaka bielutka :)) na tych zdjęciach wyszła na średniej wielkości pieska, jakiej ona jest w końcu wielkości?
-
noooo, też cudeńko :) a co w końcu z przyjazdem bohaterki tego wątku, przyjechała do Krakowa czy nie? :)