Dorosłe (porzucone , bo o takich mówię) jamniki to wogóle nie psy, które potrafią od pierwszego wejrzenia zaakceptować każdego nowego człowieka. To psy niezależne i uparte. MOja jamniczka która jako tymczas została na stałe, lubiła mojego męza, a mnie nie- warczała, gryzła- po kilku tygodniach pokochała takze mnie całym sercem, ale obcym na spacerze nie da sie dotknąć,i już!
Ci ludzie nie dali jej po prostu szansy, nie spełniła ich wyobrażeń i WON.