-
Posts
11490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tanitka
-
Grzeczny jamniczek czeka na domek! Już nie - ma swój DOMEK !!! :)
tanitka replied to Aga Frejno's topic in Już w nowym domu
już pojechał? -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
tanitka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
ciekawe jak tam idzie portretowanie :razz:? -
oby już przestał się wygryzać, bo kto weźmie takiego kostropatka:razz:
-
Pan z wczorajszego miłego maila zrezygnował:roll:, bo żona się nie zgadza. Może to dobrze, ze taraz a nie jakby psa wzięli.
-
Grzeczny jamniczek czeka na domek! Już nie - ma swój DOMEK !!! :)
tanitka replied to Aga Frejno's topic in Już w nowym domu
proponuję na allegro wystawić aukcję za 12 złotych, będziesz miała kilka tysiecy wejśc i w tytule wpisz "jamnik, jamniczka...." bo jak ludzie szukaja przez wyszukiwarkę, to różnie wpisują.:roll: -
no to dawaj je.:cool3:
-
no słyszałam już, podobno cyknęłaś na fotce jakiś czubek jego nosa w budzie?:-(
-
Mars od dziś jest zwany PIorunem:diabloti: , to co on dzisiaj wyrabiał, to nie mieści się w siwych główkach moich piesków. On po domu i wokół (wylatuje tarasem, wlatuje drzwiami wejściowymi) zrobił chyba ze 100 km. Nie chodzi, ale biega. Dopiero teraz o 21 raczył się położyć. Chrapie teraz za moimi plecami wyciągnięty jak struna. Zdjęć dzisiaj nie ma, bo byłam długo w pracy, a potem usiłowałam zorganizowac przewóz bud do schroniska i dupa z tego wyszła. Jedzonko po południu wchodziło już znacznie lepiej. Może był karmiony wieczorami, albo już powiększa mu się żołądek. Wcina eukanubę z kurczakiem, aż miło. Dużo pije, dużo sika- niestety po ścianach też:mad: Jutro zrobię nową sesję. Dostałam dziś bardzo dobrze rokującego maila od Pana z Warszawy, który nampisał do mnie z forum wyżłowego w sprawie Marsa- Pioruna. Na razie jeszcze cicho sza!;)
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
tanitka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
zrób taki śliczny, wzruszający portrecik:razz: -
[quote]:loveu: Tanitka ma wyzelka! Gratulacje :smile:.[/quote]na chwilę go mam!!!:eviltong: Nie ja tylko DT. MARS przespał całą noc bez problemu. Rano już biegał, skakał, zaczepiał do zabawy psy. Pojadł trochę, ale połowę już zostawił. Za kotami nie przepada:diabloti:- ale kot sąsiadów żywy, ogrodzenie wytrzymało skoki Marsa na nie.
-
[quote]Dlaczego on jest w budzie?[/quote]bo nie zgłosił sie żaden dom tymczasowy, który zaoferowałby mu miejsce w domu spróbujemy z szelkami
-
zobaczymu jak się będzie zachowywał w domu, a w szczególności jeśli chodzi o zachowaie względem moich staruszeczków jamniczków. Małe i starsze pieski nie lubią stresów. Jeśli on nie bedzie ich zaczepiał to może sobie mieszkać.:lol:
-
Mars teraz lezy w tym łózeczku, który widzicie na fotkach i śpi. Nie mogę sie ruszyć na krok bo on sie zrywa i idzie ze mną. Szczeka na dzwonek telefonu, na szczekanie psa z sąsiedztwa, ale na komendę "Mars choć na miejsce" przychodzi i kładzie się w swoim łóżeczku:razz: . Jest madrym pieskiem.:lol:
-
szukamy, szukamy, ale mówię prawdę, że pies potrzebuje miłości, spokoju i cierpliwości. On sie zmieni, bo bardzo tego chce, ale człowiek musi mu dać szansę i cierpliwość- wtedy ludzie rezygnują:roll: .
-
[QUOTE]A będzie dużo więcej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: bo wrócił bardzo zadowolony [/QUOTE] no to super!!! ciekawe co Bumerang robiła takiego??:razz:
-
Babet - adoptowana, inne szczeniaki -Celestynów . wszystkie mają domy!
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
w czwartek się dowiemy, mam nadzieję, czy malutka jeszcze jest -
TZ super, ja tez mu dziękuję za dzien spedzony w trasie, nie każdy facet by sie zgodził:razz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/9305/pict4814ep9.jpg[/IMG][/URL]
-
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
tanitka replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Pies w końcu znaleazł dom w Krakowie, adoptowany przez cudownych ludzi! :radocha: [URL="http://imageshack.us"][/URL] -
ładny, prawda??:loveu: GoniaP nie zawiodłam Cię?;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/5153/pict4794so8.jpg[/IMG][/URL] polatałem, to może pośpię w końcu?? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/3439/pict4811rt9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/3411/pict4812ki3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/914/pict4813ca9.jpg[/IMG][/URL]
-
Celestynów- kudłacze z grzywką małe i duże/ mają domy
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
mamy zapewniony czytnik czipów na czwartek po południu o ile Pani Dyrektor wróci do tego czasu. -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
tanitka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
boziu, boziu, taka starowina i na jesień życia w budzie w schronie:shake: -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2051/pict4793hw6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3537/pict4795ay7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3071/pict4796wp7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/7776/pict4799rl4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2213/pict4801te3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/1469/pict4803zx5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/6796/pict4807mr5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/8766/pict4808xx4.jpg[/IMG][/URL] poszłam teraz dać mu miseczkę i z apetytem dokończył jeść. Chyba wcześniej było jeszcze zbyt dużo emocji.:razz: Byliśmy u weta, uszy wyczyszczone, a Mars znosił te zabiegi wzorowo!:loveu: został odrobaczony, zobaczymy czy zacznie przebierać na wadze. Nie wyglada na chorego, a raczej zagłodoznego.
-
nazwałam go MARS, bo jest jak czekoladka brązowiutkli słodziutki- do schrupania!:evil_lol: rozpiera go energia, szczeka, biega i chce bardzo wszystkich kochać. Ściany w domu już podlane, wykąpany, błyszczący- cudeńko nie pies! Dostał michę z suchym żarciem uprzednio namoczonym+mięso z puszki. Nie rzucił się na jedzenie, troszkę zjadł, poleciał poszczekać, wrócił skubnął, potem z ręki grzecznosciowo mi trochę zjadł, a potem już się odwracał, ze nie chce. Nie smakuje mu?:-( zdjecia zaraz będą
-
on znajduje się teraz w domu tymczasowym, ale nikt nie ma czasu zajmować się nim 24h . Mieszka na dworze w budzie. NIe ma szans na załozenie kołnierza, bo do budy nie wejdzie nawet, nie mówiąc o lęku jaki on u niego wywoła. Na razie Bruno nie liże rany posmarowanej gencjaną, ma podawane środki na uspokojenie. Jutro Lamia2 go odwiedzi i zobaczy jak sprawa wyglada.