Tytus natomiast rozbrykał sie już na całego!:lol: uwielbia zabawy piłeczką, frędzlem i kongiem. Sam tez pięknie umie sie bawić. Jest teraz moim największym przytulakiem juz wie ze przytulanie, głaskanie jest najfajniejsze i nikt nie ma złych wobec niego zamiarów. Jak drapię go za uszami to zamyka oczy i drzemie na siedząco. :loveu:
Jak wychodzimy na spacer to biega jak torpeda, uszy powiewają w pędzie, robi kółka i wiraże. Pięknie biega i przychodzi na wołanie i gwizdanie. Jest bardzo posłuszny.:lol: