Gamoń, nawet nie wiesz jak ja sie cieszę!! Twoje Wujostwo to Wspaniali Ludzie, własnie takich Sara potrzebowała.
Aż mi sie oczy spociły ze szczęścia!
Katcherine, spacer to jest dramat, ona prawie czołgała sie po chodniku, usiłowala schować się pod stojącymi samochodami, po schodach - wujek ciągnąl za szelki w górę, a ja pchałam tyłek Sary pod górę. Myślę, ze wyprowadzanie jej teraz to jeszcze za wcześnie.Te 2 dni dadzą jej ochłonąć.