[QUOTE]nikt nikogo nie ugryzl, nikt na nikogo nie zwymiotowal, nikt nikogo nie obsikal...wiec chyba bylo dobrze, nie?:evil_lol:[/QUOTE]
no to chyba miłość od pierwszego wejrzenia!:evil_lol:
jak pierwszy dzien wam minął?
sunia została adoptowana wczoraj po moim wyjściu ze schorniska. Nie została przez nikogo wypatrzona przez internet, a po prostu przyszli ludzie i im się bardzo spodobała.:lol:
[B]Justynna[/B] z W-wy może wziać go na tymczas - ale jest warunek- mieszka w mieszkaniu wynajętym i pies nie może niszczyć ani załatwiać sie w domu np. pod nieobecność ludzi. Justynna jest dziś w Krakowie wraca ok 22.00 i jutro może psa przyjąć.