Zyłka ma jutro ok południa opuscić schronisko i po kilkunastu godzinach drogi znaleźć się w swoim domu tymczasowy. Wierzę, ze to pierwszy krok do nowego, szczęśliwego życia tej suczki, bo choć znam ją tylko ze zdjęć złamała mi serce.:cool3:
taka czarna skóra u mojej jamnisi robi sie na brzuchu jak się wystawia na słońce i leżakuje, może ta malutka po prostu była na dworze trzymana, od budy wytarł się włos i poczerniała łysa skóra od słońca? :shake: