Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. Domek chętny i zdecydowany dla Pomponka to już jest, chodzi o kciuki, zeby dziewczyny z Bielska sie zgodziły :). Mam chętnych do adopcji Pomponka, to moi teściowie :). Mieszkaja w bloku na I piętrze w Mragowie na Mazurach. Oboje sa już na emeryturze i są w domu. Prowadzą spokojne i ustabilizowane życie, są bardzo dobrymi ludzmi. Nie mają innych zwierząt. Mają działkę na której sa całe dnie w sezonie wiosenno-letnim. To bardzo dobrzy ludzie, nie mam wątpliwości, ze dobrze zaopiekują się Pomponkiem. Mieli już psy w życiu. Najpierw był jamnik Filipek który dożył późnej starości. POtem teściowa na targu kupiła dogorywającgo szczeniaka colli od Rosjan. Kupiła go z litości. Nora przeżyła u nich 8 lat, a potem zachorowała i nic nie dało juz rady. Po Norze była kilka lat żałoba, aż jakiś rok temu teściowa zaczęła znów mówić o piesku. Nie nalegałam, bo nie chciałam nic im wpierać. Kiedy w sobotę pokazałam im zdjęcia Pomponka i opowiedzialam jego historię bez wahania się zdecydowali. To jakby miłośc od pierwszego wejrzenia. Gwarantuję, ze POmponek będzie miał w tym domu spokojne, dostatnie życie. Oczywiście wchodzenie na kanapy, leżenie w łóżku, to wszystko jest w pakiecie ;) Jeśli będzie Wasza zgoda, to Pomponek będzie mógł przeprowadzić sie do nowego domu za miesiąc, bo teraz teściowie mają zaplanowany od dawna wyjazd. Przez ten czas Popo byłby u mnie i ja go potem zawiozę do Mrągowa. Oni już na niego czekają i cieszą sie bardzo. Mam im wysyłać zdjecia POmponka przez ten czas. Taka to właśnie historia ...
  2. tak bym chciała jakieś dobre wieści wyczytać....
  3. przepraszam za moje milczenie , ale byłam wyjechana poniekąd z myśla o nowym domu dla Pomponka. ;) Coś się wyszykowało, jak dla mnie całkiem fajnie, ale dziewczyny musza jeszcze propozycję zaakceptować, więc trzymajcie kciuki. A dziś zdjęliśmu szwy z jajeczek i oczka Popo. Wyjęty tez zostal cały sączek z oczka. Wszystko pięknie wygląda (tak mówią weci ;)) Na razie po usunięciu sączka została mała dziurka, która jeszcze trochę krwawiła, ale już teraz prawie nic nie leci. Ona ma sie zasklepić w ciągu 5 dni. Generalnie Pomponek zachowuje sie jak zdrowy piesek, wyleguje na słońcu pod magnolią i odpoczywa, chodzi dziarsko na spacerki, apetyt mu dopisuje. :)
  4. ja też poproszę, to wesprę Werę
  5. fakturę dziś wysłałam pocztą, brutto wyszło 642 złote. POmponek ma sie świetnie, sączek już prawie cały wyjęty. Ponieważ na sob-niedz wyjeżdżam, to zdjęcie szwów i wyjęcie do końca sączka nastąpi w poniedziałek. Rana wygląda ładnie, szybko ziarninuje, opuchlizna zeszła. Pomponek coraz ładniejszy, nawet włoski mu juz trochę odrosły :)
  6. mam wrażenie, że do końca tygodnia o adopcje będzie ciężko ...
  7. [QUOTE]anoukje nie bardzo rozumiem wątek - czy ta sunia (czarna wyżlica) do adopcji ma 6 mc czy 8 lat? W jakim schronie przebywa? I dla mnie najważniejsze - jak się ma do dzieci?? Mam w domu dwójkę. Ta czarna wyżlica piękna, proszę o więcej informacji i zdjęć ewentualnie na maila. Zalezy mi żeby sunia była młoda - tak do roku, moze dwóch [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] [/QUOTE] ten wątek dotyczy kilkuletniej, szorstkowłosej wyżlicy z kuj-warminskiego. Na zdjęciach powyżej są dwie młode suczki mix, który BYŁY do adopcjiw Elblągu. Już obie maja dom.
  8. cóż zrobić, trzeba czekać cierpliwie
  9. Pomponek jest bez zarzutu, na prawdę nie mogę o nim żadnego złego słowa powiedzieć. :) Też się cieszę, że mogę mu pomóc.
  10. kontenerek już odebrałam :)
  11. POmpon bardzo się do mnie przywiazał, nie odstępuje mnie na krok. Oko zaczyna go coraz bardziej swędzieć, a wtedy jest szaleństwo, bo usiłuje zedrzeć kołnierz i sie podrapać. Na szczęście jest to przejściowe. W sobotę będą zdejmowane szwy z jajeczek i pyszczka. Nie wiem, czy potem jeszcze klosz będzie nosił?
  12. powalająca? za wyjęcie oka, kastrację, strzyżenie, kołnierz i 7 dni antybiotyków? Ja myślę, że to mało jednak. aha i jeszcze czyszczenie zębów.......
  13. A Ci zainteresowani ludzie nie odezwali się póki co ?
  14. z tego co ja wiem, to nie ma dla Was niebezpieczeństwa, chyba żeby jakoś odchody psa trafiły do ludzkiego przewodu pokarmowego, a leczenie polega na podaniu leków na to paskudztwo.
  15. dwie aukcje na jeden przedmiot są sprzeczne z regulaminem allegro, więc może sie zdarzyć, że z tego powodu nasze obie aukcje zostana zamknięte, chyba ze nikt się nie dopatrzy ;)
  16. byliśmy dziś jeszcze na antybiotyku, spytałam o to znieczulenie przy podciąganiu sączka i usłyszałam, ze 5-6 krotne znieczulenie w ciągu 10 dni to dla takiego starszego pieska straszne obciążenie wątroby. Faktura za całość leczenia wyniesie ok 600 złotych:)
  17. [QUOTE]zrobiłam allegro Weruni - ot takie sobie, ale wyróżnione musi znaleźć domek jak z bajki - taki jak ma Amorek/Lucek [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=998792437"][COLOR=#4444ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=998792437[/COLOR][/URL][/QUOTE] ale Wera ma już allegro wyróżnione od 2 tygodni i kończy sie w środę, w takim razie ja nie będę wznawiać
  18. komórka mi coś dzisiaj zwariowała. Lekarzy mam świetnych, żal mi tego psineczka, ze musi się tak nacierpieć. :( Ponieważ codziennie jeździmy samochodem, to Pomponek już sam chce wskakiwać do auta jak tylko drzwi otworzę :)
×
×
  • Create New...