i pomyśleć, że ToTo przez miesiąc latało jak dziki pies i nie dało podejść do siebie na 30 m. Tak sobie myślę, ze ona mogła mieć w swoim życiu taki okres, kiedy sie błąkała, a ludzie ją przeganiali, więc tak samo zachowywala się kiedy mi nawiała. Dopiero te panie OPS pozwoliły jej zaufać, a potem się okazało, ze to kochany kanapowy pieszczoszek jest :).