Jump to content
Dogomania

MateuszCCS

Members
  • Posts

    336
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MateuszCCS

  1. [quote name='Wędkoholik'][SIZE=2] Nie można liczyć na miłość od pierwszego powąchania. To są przypadki, a nie reguła. Musi Pan już tam poświęcić czas i poobserwować.[/SIZE] [/quote] Podpisuje sie pod tym wszystkim :roll: Choc setery sa specyficznymi psami .... i potrafia tez zadziwic :oops: Pierwszy kontakt adoptowanej przez nasz Klei z naszymi psami polegal na probie ich ... zagryzienia (i to zupelnie na serio :shake: ) Klea byla tak przerazona tym co przez ostatnie tygodnie przeszla, ze ... bylo jak bylo. Dzis, trzy miesiace pozniej, po forsownym spacerze odpoczywaly tak: [IMG]http://autozakupy.pl/klea/vegaklea.jpg[/IMG] Pomimo, ze na pysku Vegi widac jeszcze blizny po pogryzieniu, to wszystkie trzy stanowia juz w zasadzie idealnie zgrane stado :cool1:
  2. Przy choince ? :cool3: [IMG]http://autozakupy.pl/klea/klea91.jpg[/IMG] Juz biegne ! :lol: :razz: [IMG]http://autozakupy.pl/klea/klea92.jpg[/IMG]
  3. Czyli wyglada na to, ze pewnie udalo sie zmiescic w tych 30%, ktore sie udaja :razz: I dobrze ! :cool1: Tak jak pisalem - najgorsze byloby nie robic nic :roll:
  4. Uprzedz panią, ze jezeli problemy Gabora zwiazane sa ze zwyrodnieniami - to sa na to doskonale leki. Maja tylko dwie wady - dostepne sa w Australii i Niemczech i kuracja kosztuje 400zl - starcza na pol roku, potem trzeba powtarzac. Przy zwyrodnieniach majacych zwiazek z wiekiem psa skutecznosc podobno ogromna. Jak bedzie trzeba - napisze wiecej.
  5. [quote name='Greven'] kierowca jasnego samochodu marki prawdopodobnie [B][COLOR=red]BMW o numerach rejestracyjnych ZGR x938[/COLOR][/B] potrącił szczeniaka, który wybiegł na jezdnię przez otwartą bramę posesji. [/quote] Jak rozumiem watek zalozylas, bo chcesz przekazac kierowcy dane sprawcy zdarzenia drogowego (czyli wlasciciela psa), zeby mogl dochodzic od niego kosztow ewentualnej naprawy pojazdu ? Bo z punktu widzenia prawa tak to wyglada - jest sprawca (wlasciciel psa) i poszkodowany (kierowca) ... I jeszcze propo zatrzymywania sie - swiadomosc naszego "spoleczenstwa" jest taka, ze ja osobiscie NIGDY nie zatrzymam sie jezeli bede mogl odjechac o "wlasnych kolach" , a bede widzial w poblizu wlasciciela - naprawy auta i tak nie wyegzekwuje , a nie mam zamiaru narazac sie na agresje wlasciciela nie zdajacego sobie sprawy, ze to on jest winien niedopilnowania psa. Pisze tu o typowych zdarzeniach drogowych - patologie z cyklu celowego rozjezdzania zwierzat (praktykowane czasem przez kierowcow tirow) celowo pomijam :angryy: Acha - bralem udzial w powaznym wypadku spowodowanym przez niefrasobliwosc wlasciciela psa i czyjes odruchy "ratowania zwierzat" - ktos gwaltownie odbil komus pod kola, ktos nie wyhamowal, jeszcze ktos rozbil nam auto , samemu niestety odjezdzajac w worku ... P.S. "na koncie" przy przebiegu juz prawie 0.5mln km mam dwa koty - oba rozjechane ciezkimi osobowkami - oba tylnym kolem - NIC nie dalo sie zrobic :shake: - widac tylko kątem oka, ze kot wbiega pod samochod ... uderzen nie bylo czuc .... A ... i jeszcze - jako wlaciciele psow - bierzmy poprawke, ze czesc kierowcow swoich psow nie ma, wiec nie do konca wiedza czego moga sie po zwierzaku spodziewac - ja mam i wiem - stad z 2-3 potracen udalo mi sie zwyczajnie uniknac - ale nie kazdy musi ....
  6. Jedyne co ja tu moge jeszcze dodac - Jezeli nie masz mozliwosci zorganizowania srodkow na artroskopie , transportu itd. w ciagu najblizszych dni (a zdaje sobie sprawe, ze to niemozliwe :shake: ) - rob to co mozesz - byle w miare szybko :roll: Kazdy tydzien zwloki dziala bardzo mocno na niekorzysc psa - lokcie to nie biodra, gdzie potencjalnie zawsze mozna endoprotezowac (pomijajac oczywiscie kase :shake: )
  7. [quote name='Nor(a)'] Można spróbować u Sieradzkiego w lecznicy "Na Stokach"..ale ja nie mam zdania na ten temat. [/quote] Jezeli wogole w łodzi i tej lecznicy, to WYŁĄCZNIE u tego konkretnego weta.
  8. [quote name='pati-c']Nor(a) i Mateusz- wiem,ze te kilka dni,to niemal nic i obserwujac psiaka widze,ze jemu potrzeba naprawde duuzo czasu, ale szczerze-mialam rozne psiaki na tymczasie u siebie,ale zaden nie byl w takim stanie psychicznym :shake: [/quote] Setery bardzo zle znosza schronisko i rozłąke z wlascicielem :shake: Porownywalnie reaguja chyba tylko dobermany ... Irlandy sa do tego z natury mega wrazliwe ... i wychodzi z tego to co obserwujesz :oops:
  9. [quote name='pati-c'] poza tym mam dylemat- czy dac mu spokoj i pozwolic,aby w swoim rytmie dochodzil do siebie, czy wrecz przeciwnie- intensywnie wchodzic w jego swiat, inicjowac urozmaicone syt., "zmusic" go do czestych kontaktow,aby przelamac w nim ten "autyzm"?? Olej go :p Jednoczesnie pokazujac mu, ze ma w stadzie swoje miejsce i ze jest bezpieczny. Czyli rytuały - jedzenie, nagrody, glaskanie, spacery z calym stadem , w stalej kolejnosci i o w miare stalych porach (przede wszystkim zarcie) ... U nas takie podejscie zalapalo ...
  10. Muuuuuuu !!!! :loveu: Gratuluje :multi: Sa fantastyczne :evil_lol: I te male :loveu: i te duze :p
  11. Zastrzyki to antybiotyk i raczej sie je podaje (co drugi dzien). Co do przeciwbolowych - pies nie powinien za bardzo czuc bolu, ale nie pownien tez szalec, takze ... pyralgina w czopkach i do dzieła :roll: Czasem trzeba podac caly, czasem 1/3 ... stosownie do zachowania psa. My tydzien temu przechodzilismy kolejna sterylke i ... nie jest to takie straszne, choc ta byla w wersji lekko hardcore :p Suka 12 lat, 5ty tydzien ciazy ... Oczywiscie badania (krew i EKG) i wybor dobrej lecznicy ... Potem juz z górki. Dwa dni po sterylce suka leciala juz z nami na spacer dookola osiedla.
  12. [quote name='Honey My przywiezlismy do domu dwoch doroslych Zwyciezcow Swiata i jednego Mlodziezowego :lol:[/quote'] Gratulacje :evil_lol: Juz w innym watku ogladalismy medale :p I wyglaskaj od nas "ciezarowke" :loveu:
  13. [quote name='Honey'] A mnie nie odwiedzily... Kara tez... :cool3: :lol:[/quote] Szukalismy Cie wytrwale, ale ... chyba juz ciutke późno :shake:
  14. Podobno to bardzo pozytywny odruch socjalny ... Ja dopisze jeszcze do tego co pisala Nor(a) ... Proponuje przeczytac ze dwie-trzy ksiazki ... tylo nie bezkrytycznie - bo na czesc psow to co tam pisza nie dziala wogole, a na czesc dzialaja tylko niektore metody. Ale lektura pozwala sie mniej wiecej zorientowac jak "dziala" pies. Dodtakowo proponuje sporo "teatrzyku" w domu - czyli wrecz przesadne rytualy przy posilkach (najpierw jedza domownicy, potem pies) , czy smakolykach itp ... Do tego oczywiscie zadnego spania w łóżku ... Oczywiscie ignorowanie psa - znaczy sie zajmujemy sie psem wtedy kiedy my chcemy, a nie wtedy kiedy on chce, bawimy sie "naszymi" zabawkami, a nie tymi, ktore przyniesie pies (zabawka przyniesiona przez psa i zabrana na kilka minut jest juz "nasza" jakby co ;) ) ... I wszystko konsekwentnie, spokojnie, ale bez agresji wobec psa. Acha ... i czas - co wyjdzie z psa to i tak zobaczysz dopiero za dwa-trzy tygodnie. Ale trzeba mu pokazac, w jakiej roli bys go w domu widziala :razz: Na "pocieszenie" - my po trzech dniach mielsmy mocno pogryzione wlasne "stado" i na powaznie szukalismy nowego domu dla dopiero co adoptowanej suni. W tej chwili minely prawie trzy tygdnie i ... jest dobrze :evil_lol:
  15. Sterylki do dobra rzecz .... Pozwalaja uniknac n.p. takich przypadkow jak ten: [IMG]http://autozakupy.pl/klea/klea2.jpg[/IMG] Czyli: wiek 14lat , ciąża, suka zostala wywieziona do lasu (najprawdopodobniej zaraz po zauwazeniu przez "wlasciciela" momentu krycia) ... potem schronisko, gdzie pies w zasadzie sie juz poddal ....
  16. [quote name='Moniasek']A to moja staruszka :) [/quote] Piekna :loveu: W jakim jest wieku ?
  17. [quote name='BeataSabra']jak się czuje Czarna podpalana dama ??? Napiszcie co z nią bo cały czas o niej myśle [/quote] Ogólnie wyglad i zachowanie zdrowego psa. Nic zlego sie nie dzieje - pozostaje czekac na kolejne badania krwi i zobaczyc co wyjdzie :roll: [quote name='BeataSabra'] Mam słabość do swetrów[/quote] :p ;)
  18. [quote name='BeataSabra']robiliście suni poziom : magnezu, potasu, fosforu i wapnia ??? [/quote] Tak - w normie. [quote name='BeataSabra'] Dobrze by było również zrobić obraz białych krwinek ale metoda manualną. życzę zdrowia suni[/quote] Zrobimy przy nastepnym badaniu krwi. Dzieki ! ;)
  19. Mocz byl badany. Nic niepokojacego nie ma. Co do czujnosci - tak jak pisala Nor(a) - w tej chwili duzo wiecej nie mozna zrobic. Zobaczymy jakie wyniki beda za dwa tygodnie.
  20. Od siedzenia w klatce ? :evil_lol: Reszta wynikow jest w 100% w normie. Proby watrobowe tez. Scanomune faktycznie nie ma wplywu na leukocyty. Ja osobiscie wstrzymuje sie z kombionwaniem na dwa tygodnie ... pozyjemy, zobaczymy :roll:
  21. Stan na dzis (po USG): nerki - sa serce - jest sledziona - jest (powiekszona) ropomacicze - nie ma (ufff....) W tej chwili antybiotyk plus luminal (schodzenie z dawki od piatku) i ... nastepne kompletne badania za dwa tygodnie. Oby bez sensacji po drodze :shake:
  22. [quote name='ARKA'] Sa wyniki badan I one MOWIA JEDOZNACZNIE!! [SIZE=1][COLOR=cyan] [/COLOR][/SIZE][/quote] O czym ? :roll: Bo reszta wynikow nie sklada sie w ukladanke. Nerki n.p. zostaly wykluczone. IMHO - Jeszcze troszke badan trzeba zrobic, zeby cokolwiek wnioskowac, a moze sie zdarzyc i tak, ze poziom leukocytow wroci do normy i nie dowiemy sie co psu bylo. [quote name='ARKA'] [SIZE=1][COLOR=cyan]ps. moja sunia przy bardzo zaawansowanym nowotorze miala poziom leukocytow 18.5 :-( :-( [/COLOR][/SIZE][/quote] To akurat miala wybitnie malo jak na stan :oops:
  23. [quote name='ARKA']Sugerowany???:crazyeye: [B]TO JEST POWAZN STAN ZAPALNY!!Zmien weta i niech zrobi dalsze badania. A czy biochemia byla robiona,mocz? [/B][/quote] Lepszego weta tu na miejscu nie ma. Jak cos, to tylko Wawa. Stan zapalny faktycznie jest (przynajmniej tak wynika z badan). Stan ogolny psa nie wskazuje jednak w tej chwili na cokolwiek. (jest bardzo dobry) Wetka podejrzewa nalozenie sie zapalenia gardla, koncowki ciazy urojonej i lekow pobudzajacych odpornosc, ktore bierze teraz Blue. Reszta wynikow jest w normie. [quote name='ARKA'][B] W jakim wieku jest suczka, czy jest KASTROWANA??[/B][/quote] 1.5 roku. Wiem, ze sugerujesz ropomacicze, ale ogolny stan psa nie wskazuje na to. Jutro jeszcze wykluczymy to (mam nadzieje) - bedzie USG.
  24. [quote name='karenina']Tranzit jest za mało trendy :eviltong: [/quote] To moze Galaxy ? (ten nowszy oczywiscie)
  25. [quote name='Psiara14']Może nie raz na 2 dni ale raz na 2 miesiące na pewno [/quote] w temacie uszu - z naszych doswiadczen: - ucho powinno byc pokryte naturalna wydzielina - powinna byc ona jasna , w malych ilosciach i nie wydzielac przykrego zapachu. Sprowadza sie to do tego, ze skora w srodku ucha wyglada na ciut bardziej "nawilzona" niz gdzie indziej - tego naturalnego stanu nie powinno sie "poprawiac" , bo wiecej psu w ten sposob zaszkodzimy niz pomozemy. - "brudzenie" sie uszu - czyli nadmiar wydzieliny, grudki, kurz - to sprawa osobnicza - i to nie rasy, a raczej [B]konkretnego "egzemplarza" psa[/B]. I od tego zalezy, czy do uszu zagladac trzeba co 3 tygodnie, czy co 3 miesiace (skrajny przypadek - raz do roku "dla zasady" - nasza Vega wydzeliny prawie nie produkuje, a kurz jest systematycznie zlizywany przez drugiego psa, ktory traktuje ja jak szczeniaczka :cool3: ) - koniecznosc czyszczenia uszu co dwa dni (duzo wydzieliny, przykry zapach ... ) oznacza, ze psu cos jest :shake: - najlepiej wtedy nie czyscic "chemia" (bo zafalszuje wyniki) i pobiec do weta zrobic wymaz - bo jest spora szansa, ze psa trzeba bedzie podleczyc. Codzienne czyszczenie takich uszu powoduje rozwleczenie choroby na cale ucho (z wewnetrzengo na zewnetrzne) ... niestety pisze to z autopsji :oops: Acha - zwislouchym nalezy po kazdej kapieli koniecznie wytrzec uszy ...
×
×
  • Create New...