Jump to content
Dogomania

Paulina87

Members
  • Posts

    5177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulina87

  1. Marcin to mój taki internetowy znajomy ;). Miał nawet odbierać Pysia w Pile i czekać z nim na dworcu w razieby Calin się spóźniała a szczurosława miała pociąg, ale nie było to potrzebne. Napiszę do niego zaraz czy pomoże z ogłoszeniami. A teraz idę dzwonić do schroniska.
  2. Wydaje mi się, że znalazłam Calin na Naszej klasie.
  3. Pysio na naszej klasie [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/17592234[/URL]
  4. Biorę się za zakładanie konta Pyśkowi na N-K
  5. Ja nie mam kontaktu do tej osoby, kontakt ma Esia, która napisała już maila do Pani Izy. Z Esią jestem w kontakcie. Przekaze moje namiary Pani Izie i wtedy będziemu już się kontaktować bezpośrednio.
  6. Mam 2 zdjęcia Callin. mam je tu wstawić czy raczej nie? Jestem też w trakcie ustalania jej danych. Dobrzeby było odzyskać od niej książeczkę zdrowia Pysia. Callin jeśli to czytasz dobrowolnie prześlij ksiązeczkę zdrowia Pysia na mój adres. I nie myśl, że w internecie jesteś anonimowa... Twoje dane i tak zdobędziemy!
  7. O domku w Niemczech pisała Esia.
  8. Chciałam w ogóle podziękować dziewczyną za sprawną akcję, bez Was Pysio by się nie odnalazł. Jesteście Wielkie wszystkie, każda, która choć trochę przyłożyła do tego rękę.
  9. Ale powinni w schronisku mieć dane faceta, który Pysia przyprowadził. Bo w schronisku w ostrowie i w Poznaniu nawet jak się znajdzie psa to trzeba podać swoje dane. Więc może też tak tam jest. A ten facet to wydaje mi się, że to chłopak Callin.
  10. Ja jutro zadzwonię do tego schroniska i o wszystko wypytam! Wydaje mi się, że Pysio miał aktualne szczepienia na wszystkie choroby i wścieklizne... tyle tylko czy Callin oddała go z książeczką zdrowia? Skoro jest na kwarantannie to pewnie nie.
  11. Pierwszy post uzupełniony
  12. W którym dokładnie schronisku jest Pysio? Czy wyjazd do niemiec nadal aktualny? Koss możesz napisać mi na PW powód podała Collin oddania? Boże jak można było coś takiego zrobić psu :angryy::angryy:. Czy Callin można postawić jakieś zarzuty z tego względu? Bo jeśli nie to ja chętnie wymierzę sprawiedliwość :mad::mad:
  13. Ja teraz wychodzę do pracy na 10 godzin, nie będę miała dostępu do neta. :shake:
  14. Jutro jeszcze raz zadzwonię do tego chłopaka i wszystkiego się dowiem.
  15. Pysio juz na zaginionych.
  16. Nie wiem czy dobrze usłyszałam, ale on był w Szamocinie (to niedaleko Piły). Z nerwów zapomnialam nawet zapytac kiedy uciekł, zabrakło mi słów, nie wiedzialam co powiedziec do tej słuchawki :shake: Przecież on sobie nie poradzi na wolności :( ... on nie ma orientacji w terenie...
  17. Nawet nie wiem co napisać :placz:... Zadzwoniłam... odebrał chłopak. Pytam się, czy Pysio u niego przebywa i na to tekst: Tak Pysio u mnie przebywa[B]ł[/B]"... Jak to przebywał? - "No uciekł niestety, trudno" :crazyeye::crazyeye: Ale powiedział, że plakaty są porozwieszane. I co ja mam teraz zrobić? Jechać tam i szukać? On może być wszędzie :placz::placz: Czuję się okropnie
  18. Odświeżam temat. Czy ktoś dotarł do jakiejś literatury na ten temat? Październik się zbliża i trzebaby się wziąść za pisanie pracy licencjackiej :evil_lol:
  19. Ja odkąd pamiętam chciałam pracować ze zwierzętami. Miałam iść na weterynarie, ale zrezygnowałam. Stanęło na tym, że poszłam na Pedagogikę o specjalności resocjalizacja. Po tym kierunku również będę mogła pracować ze zwierzętami a właściwie używać ich do resocjalizacji :cool3:.
  20. Lista dobrych dusz dodana do 1 postu :multi: Ja codziennie zaglądam do Pixie, ale stron w wątku przybywa w takim tempie, że mogę conieco przeoczyć :oops: dlatego ważniejsze informacje do umieszczenia w 1 poście proszę przesyłać na PW.
  21. Mam już numer, jutro zadzwonię i się dowiem.
  22. Asia super, że wpłaciłaś tą resztę kasy za zlot na Pixie. Kiedy Poxie będzie w telewizji? Muszę koniecznie oglądać :multi:.
  23. Ja wiem, że zawaliłam tą adopcję, ale tak strasznie się cieszyłam, że Pysio będzie miał dom, że nawet przez myśl mi nie przeszło, że coś może być nie tak. Z resztą raz wydawałam głuchego psa do nowego domu w podobny sposób (tyle, że wtedy było przekazanie psa i podpisanie umowy przy mnie) i wiem, że trafił dobrze. A było widać, że Callin zależy na Pysiu. Ludzie czasami nie zdają sobie sprawy, że przygarnięcie psa to duża odpowiedzialność. :shake:
  24. Wiesz jeśli tam gdzie jest obecnie nie ma warunków takich jak potrzeba, to lepiej żeby zyskał nową szansę. Bo nie napisałaś w końcu jakie tam ma warunki. A jeśli byłaby taka potrzeba to ja bym po niego pojechała gdziekolwiek teraz jest. I przecież tu najważniejsze jest jego dobro i mam nadzieję, że Ty też tak uważasz i chciałabyś aby miał jak najlepiej.
×
×
  • Create New...