Kaja robiła dokładnie tak samo ze skowytem biegała do znajomych,skakała lizała ,szczała z radości.Obojetnie kogo mijaliśmy musiała chociaż dotknąć.Teraz nie skacze wcale na nikogo ,mija obojętnie ludzi,jak ją ktoś zawoła owszem poleci ,ale nie skacze.
Sposób leczenia:
0 głaskania ,wołania bla bla przez obcych
karcenie za próby witania sie
zamykanie jak ktoś przychodzi do domu
nauka bezwzględnego pozostawania na legowisku
100% stój
I przede wszystkim Wy musicie zacząć ją troche olewać ,głaskać kiedy WY chcecie nie pozwalać jej latać po domu i skakać.Spacer=wybieganie dom=leżenie.