-
Posts
1984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daga10011
-
Dzis pozegnalam Gale....Byla moim ukochanym psem ,kocham je wszystkie ale ja najbardziej od momentu kiedy sie u nas pojawila i nigdy zadnego nie umialam pokochac mocniej:-(.Biega juz TAM bez bolu,nie cierpi..nie mogla juz chodzic a to dumna dziewczynka zawsze byla,patrzyla na mnie z niema prosba -uleglam:-(. Biegaj kochanie szczesliwie na tamtych lakach,mam nadzieje ze przewidzieli tam dla ciebie duzo wody i pilek ktore tak kochalas:-(
-
przegralysmy walke:-(.Galunia juz przeszla za teczowy most,na moich kolanach:-( [*].
-
Alez ten czas leci-Duke ma juz 2 lata???:-o.Pieknie wyrosl :loveu:.Reszta psiakow tez widze w super kondycji :loveu:
-
moje jak czuja te zoladki to dostaja istnego kota:lol:
-
a sa wyniki tej biochemi???i czy byly wczesniej robione??Zeby to nerki nie byly ,bo te objawy moga o tym swiadczyc:shake:
-
u nas znowu kroplowki ....kreatynina 6,5...mocznik 300:placz:
-
ja jej to gotowalam w styczniu-mialam ten przepis na ulotce rubenalu,ale jadla 2 dni i potem nie chciala.sprobujemy znowu ugotowac:-(
-
[quote name='Kibaa']Codziennie rodzicom gadam o drugim psie. Ale gadają co chwile 'NIE, bo mamy za mały dom, NIE bo wystarczy nam jeden pies. ' Im tak, a mnie nie. Leja ma mnie gdzieś. Czy jestem czy nie jej to obojętne. Jest przywiązana najbardziej do Taty i Mamy. Mojego brata również olewa. Chciałabym mieć coś swojego. Coś czego mogłabym nauczyć, bawić się, przeskakiwać przez różne przeszkody. Byłam mała i nie mogłam dbać o psa. Leja ma 7 lat a ja 14. I ile wtedy wiedziałam o wychowaniu psów... NIC. Chciałabym mieć własnego psa, który by zemną spał i był by mój. Kochał By mnie. Kupowałabym obroże jakie JA bym chciała i wgl. Moja mama pozwala mi kupić własnego zwierzaka CHOMIKA i tylko jego. Matko, nie wytrzymuje.[/quote] pokaz rodzicom ze Leja moze cie sluchac....czytam pomiedzy wierszami-kochalby mnie.......smutne to:-( pies nie kocha....kocha owszem ale inaczej ,pokaz im ze zajmiesz sie nia a moze dadza ci psa.jakbym widzialA SWOJA CORKE-marudzila zostaw suke z miotu-bedziesz z nia pracowac?tak.....bedziesz wystawiac?????tak..a teraz jest -mamo ale ona ciebie slucha..a jak jest-coreczko idz ja nakarm to slysze-jadla niedawno:angryy:.mowie pobiegnij z nia -biegnie i krzyczy-ona nie chce ,z toba lepiej biega:angryy:,a biega z nia wysmienicie i staje tylko moje dziecko chce miec na talerzu wszystko....Ja bym ci radzila pokazac na psie ze dasz rade ,zajac sie starsza sunka -pokazac rodzicom ze chcesz miec psa i chcesz o niego dbac....kupno obrozy to jest taki detal:lol:.ja suke zostawilam bo chcialam a ze dziecko chcialo to miala swoj bodziec -i nic z tym bodzcem nie zrobila.....nigdy w zyciu bym nie kupila jej psa poki by mi nie pokazala ze moze zadbac o te ktore sa i je kochac-i kocha je :lol:..i meczy mnie o chomika ktorego boje sie kupic bo skoncze na dbaniu o to stworzenie :roll:
-
ona je suche -teraz trovetu ,zjada prawie cala porcje jaka powinna-oczywiscie namoczona,dzis trovet suche zjadla....Nie zje miesa z ryzem i warzywami-nigdy nie lubila,jedynie surowe mieso i kosci a tego jej nie dam....mieszam jej suche z polowa puszki animondy -tej tanszej,pachnie pieknie .....ta drozsza juz nie:roll:.ona jest glodna na mieso-surowe....bo odkad ukonczyla rok takie tylko jadla......barf:-(.ukradla nam ostatnio poledwice wolowa ,kanapke mi z reki-z surowa wedzonka..no i dzis ten kot....rano czysci miski szczeniorki bo ona je barfa .....eh:-(.jutro jej zmieszam zarelko z mielonymi zoladkami wolowymi z trescia-dzis ukradla mi z garazu zamrozone pudelko -wystawilam do rozmrozenia:roll:. I ona nie ma problemow ze schodami ,wlasciwie to poza chudoscia to nie widac zeby byla chora -szaleje jak nienormalna ,skacze,biega,wymyka sie z posesji i leci na pole-mimo ze ma wlasne duze...tyle ze nie plywa-a zawsze kochala plywac:-( mam tylko nadzieje ze ten kot to nie gwozdz do trumny ,on raczej zostal zagryziony (nie przez gale naturalnie:roll:) ,jak byl chory to wogole mogila..ale zwymiotowala nim....
-
ja bym nie dawala rymadylu:-( probowalas homeopatykow??W zastrzyku traumeel S i zeel w tabletkach-naprawde super dziala na wszelkie bole stawowe ,moj maz tego uzywa i psom dawalam przy mlodzienczych zapaleniach kosci,stawow etc ,dysplastycy to biora z powodzeniem.Traumeel mozesz dac podskornie-sama. My dzis otworzylismy nowa dietke-trovetu.Gala wcina chetnie suche,nie namoczone :loveu:mimo ze pozarla kawalek tego kota:angryy::placz:
-
moze sprobuj tych zoladkow wolowych z wypelniaczem-sa w ofercie,pomieszac to z tym barfem indyczym-smierdzi strasznie ale psy to uwielbiaja ;)
-
Dzis przylapalam Gale jedzaca zdechlego kota:angryy::placz:.Za plotem na posesji sasiadow ale nie ogrodzonej lezal zdechly kot...Gala wyszla z posesji bo budowlancy bramke zostawiaja polotwarta i poszla jesc tego kota:crazyeye::angryy:.Mam nadzieje ze jej nie zabije to:placz:.Kota wzielam i zakopalam przy drodze,bo co mialam zrobic-wlasciciele posesji szli obok tego kota z 10 razy dzis i nic z nim nie zrobili,facet od smieci tez stal obok niego i nic nie zrobil:angryy:
-
suuper,bede zagladac:loveu:.A czy moge podkrasc pare fotek na leonowe forum i na stronke swoja???:oops:moge podpisac jesli sobie zyczysz,tylko daj na priva jak mam podpisac:loveu:.A z Vega mysle ze mozecie je jakos zaznajomic,leony zwlaszcza suki nie maja jakichs sklonnosci do agresji nieuzasadnionej,no chyba ze musza sie bronic a ona mlodziutka jeszcze wiec sadze ze powinny sie dogadac:oops:
-
znam ten problem od podszewki-mam duze psy ktore lubia plywac i bywalismy nad woda z nimi ....nigdy cala banda a jeden lub maks 2 ,jak byl tlum to puszczalam ze smyczy poza glownym kapieliskiem w oddali lub ewentualnie plywalam z psami na smyczy ,krotkiej ...Najwieksze oburzenie bylo od pan wlasnie z dziecmi (co smieszniejsze moja corka plywala z psami rowniez),ale nie w sensie ze pies plywa czy stwarza problem a higieny -a przeciez ludzie sie zalatwiaja w akwenach wodnych,zwlaszcza dzieci :roll:.No nic-ja w koncu poszukalam domu z wlasnym stawem i psy plywaja ile chca:roll:
-
[quote name='mala_czarna']Daga, a a masz Rubenal? Ja mam wrażenie, że po płukaniach podskórnych (w domu), po furosemidzie i 2 tabletkach rubenalu dziennie, jakoś się u nas ten poziom kreatyniny utrzymuje na takim samym poziomie. Chyba, że to tylko moje pobożne życzenia :roll:[/quote] tak dajemy rubenal caly czas i ipakityne:shake: i fortecor i furosemid....niby sie wyniki utrzymuja znowu ale po ostatnim skoku i spadku kreatynina jest ponad 5 a mocznik 250.....jutro nowe badania ,zobaczymy ale panna apetyt stracila znowu.....a szaleje jak dzika,kazdy kto ja widzi nie moze uwierzyc ze ona chora poza chudoscia:-(bo jak ja widza to mysla ze to moja 6 miesieczna szczeniorka ktora wazy tyle co i ona:placz:.ale energii ma full,ciezko ja do domu zagnac i wahan nastroju nie ma-szuka jedynie zarcia ktorego jej nie wolno jesc :roll:
-
a ten drugi gdzie mozna dostac???ciekawe czy mozna to laczyc...
-
mnie by interesowalo jakie rasy dostaly bis puppy na pudle :oops:nie dotrzymalam bo moje zwierze sie pokladalo z upalu i nie chcialam dziewuchy meczyc :shake:
-
[quote name='J.G']A ja bardzo mocno proszę o stawkę [COLOR=Red]Szpiców miniaturowych-Pomeranianów.[COLOR=Black] Z góry bardzo dziękuję. [/COLOR][/COLOR][/quote] psy championy Groovy Little Amorist von Palatina Aurora Powerpom Born to sucess suki kl.mlodziezy Tabia Lvi Domov kl.posrednia powerpom dance with me kl.otwarta Afi Polne Motyle my dzis debiutowalismy w szczeniakach i moja 6 miesieczna szczylka best puppy:p.Na bisach nie zostawalam bo straszny upal i mloda byla wykonczona
-
to Betka mi pisala na gg ze jej sunia tez miala takie wachania i druga suke gonila ostro ....moja tylko bezczelna sie zrobila i bardziej nachalna,ale miziac to ja ja moge bez konca,tylko niech kanapek nie kradnie bo jej zaszkodza:-(.Biedne te nasz psiaki:placz:
-
u nas tez gala sie trzesla jak osika ,teraz jest lepiej :-(.A jak idzie do weta to sie cala telepie,zapiera sie 4 nogami-przed choroba uwielbiala chodzic do weterynarza..Poza tym zrobila sie strasznie bezczelna-kradnie zarcie ze stolu,wczoraj podskoczyla i wyrwala mi kanapke z reki :crazyeye:-a zawsze byla taka grzeczna krolewna ..Smieci rozwleka..wiec faktycznie im chyba na mozg pada troche od mocznika a moze kreatyniny????AA..i jeszcze sie rozszczekala ,a zawsze chwalilam sobie ze ona nie szczeka jak przystalo na ta rase:-(
-
w ruchu pieknie jesli nie skacze po mnie:diabloti:.bo to taki skoczek,ciagle mi na plecach wisi i nijak oduczyc nie moge:angryy:.zywiolowa bestyja:roll:.a przy tym chodzacy wdziek i nie da sie na nia gniewac:lol:
-
w grudziadzu ale to tylko dla sprawdzenia i praktyki :lol:,potem bede glownie z mama jezdzic bo interek nam sie marzy:oops: a z bajeczka poczekam az rowiesnicy straca puch bo tego natura nam poskapila:-(