-
Posts
1984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daga10011
-
Dzisiejsze wyniki krwi : Kreatynina 3,83 :-( ostatnio bylo 3,53.... Mocznik 250-bylo ponad 400..Ale to kreatynina najwazniejsza,prawda??:placz:
-
Gala ma apetyt ale tylko i wylacznie na puszke i to co ja jem-a tego jej nie wolno.Suchego nigdy nie lubila:roll:.Probowalam mieszac puszke z suchym ,zanim postawie miske na podloge to jest taniec radosci ale potem chwile kombinuje jak tu wyjesc puszke a jak sie okazuje ze nie da rady to odchodzi:shake:.Kiedys jak jeszcze byla zdrowa (albo mi sie zdawalo ze zdrowa-sama nie wiem) to czasem mieszalam jej suche z wywarem z watrobki,potem miksowalam calosc z watrobka i tak jadla tydzien...A skoro w tej puszce jest watrobka-moglabym dodac wywar np.z zoladkow lub watrobki i dodac ciut watrobki i puszke??Czy to juz jej zaszkodzi??:placz: UPC nie robilam,dopiero tu wyczytalam o tym i dzis bede gadac z wetem zeby zrobic badanie w ilosciach i tych samych jednostkach a nie plusach:roll:
-
ja chce jechac do dr.Neski po kolejnych badaniach....A puszki ...wlasnie-kosztowne,na Gale wypada 5 na dzien a ja mam jeszcze reszte psow(3 dorosle i 2 szczeniaki) na utrzymaniu ,plus jeden tez chory-nie mieszka ze mna ale jest moj i tez je specjalistyczne karmy i bierze leki.....Wiec Gala musi sie przeprosic do suchego,do tej pory po prostu jadla BARFA,teraz bede mieszac suche z puszkami ,jak tylko nabierze wiekszego apetytu-niestety,ale reszta psow tez musi jesc:placz:.A czy sa gdzies w necie przepisy na gotowane jedzonko dla psow chorych na nerki?w ulotce od weta mam jeden ,wyprobuje ,ale przydaloby sie wiecej:roll:
-
Trzymam kciuki za pozytywny wynik badania:calus: Nas czeka za pare dni tez badanie -czy wogole kroplowki cos daja.Gala puszki owszem wcina z wielkim apetytem ,jak widzi ze biore puszke w reke to az fruwa,ale wolalabym zeby troche suchego tez zjadla ,marzenie scietej glowy:-( Podaje wyniki moczu Gali-ja sie nie znam:placz:-dopiero sie tego wszystkiego ucze..... klarowny hemoglobina +++++ erytrocyty +++++ bialko +++ leukocyty - glukoza - bilirubina - urobilinogen - ciala ketonowe - C.W. 1,015 PH 5,0 azotyny + jak to waszym zdaniem wyglada??:-(
-
Podejrzewam ze wiem w jakiej lecznicy:roll: Ja sie lecze na lelewela (tzn nie ja tylko moje psy tam od ponad roku prowadzam:lol:) w nowej malutkiej klinice ktora sie preznie rozwija -Pan Tomasz Charyton i Maria jakos tam-nie pamietam.Pani Maria mi zawsze sluzy pomoca w kwestii cieczek,rozrodu,a Tomasz Charyton ma duza wiedze z tego co obserwuje,zreszta uratowal oko mojego szczeniaka,bracia mu zadrapali,mial ogromne ubytki w rogowce a teraz ma normalne oko,nic nie widac po tym wypadku.Ale dzieki za namiary,zawsze warto skonsultowac diagnoze -jesli nam sie nie polepszy to i tak chyba pojade do Warszwy-na razie wciaz do mnie nie dociera co za straszne chorobsko nas dopadlo i z coraz wiekszym przerazeniem brne przez ten watek:-(
-
No ja sie tak latwo nie poddaje.Skonsultuje sie tez z dr.Neska jak tylko bede miala pelne wyniki,ktos mi radzil zrobic jeszcze tomografie calego brzucha-chcialabym dociec przyczyny naszej choroby,co prawda Gala miala od zawsze problemy hormonalne i moglam ja wysterylizowac-moze teraz bym nie beczala:placz:.Wyniki moczu zostaly u weta w domu,ale sa liczne komorki z glebokiej warstwy nerek-wiec dobrze nie jest:-( (wg slow wetow,ja sie nie znam )... Ale Gala niejadek jak otworzylam puszke hillsa odtanczyla mi taniec "glodowy" pod nogami po czym pozarla cala puszke i patrzy czy dostanie wiecej-chociaz tyle.Jest zywsza,juz sie upiera przy swoim zdaniu jak zawsze i cos burczy pod nosem jak jej szczeniaki przeszkadzaja(to szefowa stada,a maluchy oczywiscie nie sa jej:))-wraca moja Gala:p i oby jak najdluzej ...Oczywiscie nie osiade na laurach,bedziemy sie badac ,leczyc i jesc specjalne jedzonko,mysle ze za 2 dni powtorzymy badania i ludze sie ze bedzie lepiej .Najwazniejsze ze moje suczydlo odzyskuje energie,bo za to ja tak kocham:loveu:. Czytam ze tu niektore psy nawet 3 lata z tym zyja czego sobie i wszystkim wam zycze........
-
Dzis bede u weta to spytam co jeszcze moga dac.Wode z miodem mowisz...Sprobuje,mam nawet specjalny miod ktory daje sukom w ciazy i jak szczenie slabnie po porodzie i nie chce ssac to kropla tego specjalu na palcu juz 2 razy mi ozywila szczenie-to podam jej z tym miodem,ze tez na to nie wpadlam wczesniej:p.Sunka podczas drugiej dawki kroplowek nagle ozyla ,szczeniaki bawily sie pilka na podlodze a ona zawsze miala korbe na pilke i pod koniec kroplowki nagle skoczyla,wyrwlala wenflon-i to jest dobry znak.Potem w podskokach mi pokazala ze czas na siusiu,wysikala sie i wytarzala w sniegu i w podskokach mnie wyprzedzila,wrocila do domu-to pierwszy raz od kilku dni ze widze ja troche bardziej energetyczna -wiec chyba kroplowki zaczynaja dzialac??:oops:.No i zjadla pol kubeczka karmy wlasnie:multi:.Wyniki moczu juz sa,ale odbiore potem ,telefonicznie tylko pytalam-dzis wlacza antybiotyk.Zaczynam nabierac nadzieje ze jeszcze troche razem pozyjemy i pobiegamy za pilka , a latem poplywamy w stawie ktory kupilam dla niej:placz:
-
[quote name='betka-sp'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/4025.html"]daga10011[/URL] bądź dobrej mysli i walcz... płuczcie sunię ...to pomaga...czy ona dostaje Renala?? ja teraz zamówiłam z Troveta....moja sunią je ją duzo chetniej niż RC .. no i ta anemia :roll: dostaje cos na to???[/quote] na razie sunce kupilam hillsa(puszki bo ona suchego nie ruszy).Na anemie weci maja cos dac -diagnoza byla postawiona dopiero wczoraj.... Ja nie moge wyjsc z szoku bo to sie sypnelo w pare dni ,wczesniej bylo wszystko w porzadku-to normalne??Suka nagle zaniemogla,z dnia na dzien-w moich rejonach nie ma babejszozy bo bym pomyslala ze moze to to-no i nie ten sezon:-(
-
nie,srodka przeczyszczajacego nie-ipakityne ma tylko wiazac toksyny i pomagac wydalac je z kalem bardziej niz z moczem...(z tego co zrozumialam jak wet tlumaczyl) O antybiotyku dzis bedzie decyzja -dzis beda wyniki moczu bo nie bylo jak do wczoraj pobrac moczu-ani cewnikowanie nie pomagalo ani moje polowanie -sunka bardzo dlugo nie sikala:-(
-
dolaczam z bolem do tego tematu.moja ukochana suka ma zdiagnozowana przewlekla niewydolnosc nerek....ma 4 lata i schudla 16 kilo odkad ja ostatnio wazylam-od wrzesnia..we wrzesniu miala badania robione i usg i bylo ok ,problem musial zaczac sie pozniej....Jest bardzo slaba:-(.dostala kroplowke (glukoza i furosemid),dieta hillsa plus ipakitine-srodek ktory pomaga wydalac toksyny z kalem a nie moczem... Podaje wyniki: Erytrocyty 4,2 M/mikrolitr (anemia [IMG]http://www.leonberger-info.pl/forum/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] ) Leukocyty-3,2 tys/mikroliitr Trombocyty -75 tys /mikrol Hematokryt 42% neutrofile paleczkowate-15% neutrofile segmentowe-78% eozynofile-1% limfocyty 4% monocyty 2% Biochemia-wpisze te najwazniejsze wyniki stricto zwiazane z nerkami,reszta podobno w porzadku Kreatyna -3,53 Mocznik-426,3 mg/dl bialko calk 45.05 Czy cos jeszcze moge dawac,zrobic?/Jakie sa szanse ze przywroce ja do choc w polowie normalnego zycia???Na razie bida spi wiekszosc czasu i ja telepie-szczeka zebami...Kudlaty wielki pies pod kocem na kanapie-moje zawsze zywe szalone stworzonko:-(.Nie je,malo pije ,mocz oddaje 2 razy dziennie.... Kroplowki dostaje od dzis wieczorem,kiedy moge sie spodziewac poprawy??:-(
-
a ja kupilam 50 kilo na probe miesa aspol-faktycznie moze zapach nieciekawy,natomiast moim psom nic po tym miesie nie bylo,zajadaly ze smakiem ,suka ktora jest strasznym niejadkiem i nie chce jesc kosci ,miesa-nad wszystkim sie modli godzinami i zanim zje to mieso tez juz wonieje,to tu to mieso zajada bez marudzenia po kilogramie na dzien-a naprawde od szczeniaka jest strasznie wybrednym zwierzakiem i szybko sie nudzi jedzeniem.Zamowilam teraz kolejne 50 kilo,ale potem zamierzam juz sprobowac zamowic Barfa w kostkach na probe,moze tez krolewnie podpasuje...
-
a to juz wykapany maly wielkopies:razz: gotowy do drogi do nowego domu [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/pomaranczowy%20gruby/10ipoltyg14.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/pomaranczowy%20gruby/10ipoltyg2.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/pomaranczowy%20gruby/10ipoltyg3.jpg[/IMG] smutno sie robi:placz:.na kolejny miot dlugo poczekam ,wycofalam Kaje z hodowli,Gala bezplodna a Enisia musi miec przerwe stosowna ,ponad przepisowa -tzn tak uwazam:lol:.Ale jesli sie znowu taki miot urodzi to warto czekac:oops:
-
male maja 10 i pol tygodnia,jutro jedzie pies do norwegii-w domu zostana 3 ale juz niedlugo :-(.no ale jedna zostanie-moja Bajeczka:loveu: [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/Bajka/10tyg10.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/Bajka/10tyg11.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/Bajka/10weeks7.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/Bajka/10tyg2.jpg[/IMG]
-
xax-a ja rozumiem huskuś-tu nie chodzi o calkowita niemoznosc sprzedazy szczeniat.Powiem na swoim przykladzie.Mam suke importowana z Belgii ,z tytulami -wiecej w polsce chyba osiagnac juz nie moze(ml.ch.pl,ch.pl,zw.klubu,zw wystawy championow-wielokrotny BOB) ,teraz przymierzamy sie do prob ukonczenia Interchampionatu.Suka przebadana w kierunku dysplazji mimo ze nie mam takiego obowiazku wg ZK.Pojechalam z nia na krycie do Norwegii do bardzo prestizowej hodowli w ktorej wielu sukom odmawia sie krycia (nie hodowcom a sukom wlasnie -analizuja rodowod i prosza o duzo zdjec suki zanim sie zgodza na takie krycie,ja robilam podejscia z innymi sukami i nie udalo sie ).Pies bardzo utytulowany i zdrowy,w doskonalej kondycji jak na swoj wiek w tej rasie. Podroz sama i pobyt tam to 7 tys zl minimum (siedzialam tam 6 dni).Urodzilo sie 8 szczeniat.Wiekszosc byla zamowiona od reki ale dostalam prikaz ze do paru hodowli sprzedac mi nie wolno(nie w polsce bynajmniej) i pozwalnialy sie szczeniaki .Matka miala malo mleka -2 kilo mleka royala szlo na 2-3 dni w 3 tygodniu zycia(takie mleczko kosztuje tyle co worek karmy).Latwo policzyc koszta juz na starcie.Odkad zaczely jesc sucha karme zjadly lacznie juz 12 workow royala -maja 10 tygodni ....Z tego oddaje psa za krycie (musze mu wyrobic paszport,rodowod eksportowy,zawiezc go pareset km ,bo tu po niego dadza rady przyjechac-to tez kosztuje),oddalam 2 na wspolwlasnosc -mimo ze planowalam tylko psa dac i sobie suke zostawic ale lacznie juz zostawilam 3(bo nie umialam zdecydowac ktore lepsze)...Sprzedalam 2 szczeniaki i teraz jeszcze jedno..I nadal mam jednego psa wolnego-nie dlatego ze nie ma chetnych ale dlatego ze jak dotad nikt nie spelnil moich oczekiwan.Miot jest udany-wiekszosc szczeniakow obiecujaca wystawowo (a co z tego bedzie nikt nie wie),doskonale linie -swieza krew,mnostwo utytulowanych przodkow -na dodatek badanych a nie jak w polskich rodowodach same luki....Chetnych bylo troche ale duzo mniej niz jak mialam mniej ambitne skojarzenia....I wsrod tych chetnych jak na razie nie trafila sie osoba ktorej powierzylabym tego psa.I byc moze tez zostanie ...Moze nie umiem robic interesow -za to ani przez minute nie zalowalam tego kroku i znowu pojade tam na krycie w przyszlosci.I na takiej hodowli naprawde nie da sie zarobic;) Dodam ze mam 3 suki,w tym 2 importy-druga importowana suka,CH.Pl.,zdrowe biodra i lokcie ,serce i oczy-bezplodna...Trzecia suka dala dysplazje w swoim pierwszym miocie (ona zdrowa,ojciec miotu ch.wegier tez zdrowy)-wycofalam ja z hodowli.Mam tez psa importa ktory kryl 3 razy i wiecej kryl nie bedzie poza jedna suczka ktora juz od dawna zaklepana-bo jestem przeciwna naduzywaniu reproduktora-utrzymanie tych psow tez kosztuje -jesli patrzac na hodowle jako caloksztalt i liczyc przychody i wydatki(mam jeszcze jednego psa na utrzymaniu ,ktory mieszka u znajomych ,z nami niestety nie mogl)...Od 2006 roku obecny miot to moj 3-w pierwszym 8 szczeniat(i cesarka byla,teraz na dodatek oddaje czesc pieniedzy wlascicielom psow z dysplazja),w drugim 1 (krycie w niemczech pod holenderska granica a to jedno jedyne szczenie to wnetr) i teraz 8 z czego 3 sprzedane-faktycznie da sie zarobic;)
-
zostaje pies na wspolwlasnosc,suka u mnie i jedna jest wolna-jak za dlugo bedzie wolna to zostanie tez na wspolwlasnosc:lol:.A ze raczej slabo oglaszam,to ........:evil_lol:.A razem zrobic fote to niewykonalne,ale wczoraj nabylam lustrzanke -moze sie uda,choc watpie:lol:.juz dwom razem ciezko zrobic zdjecie:shake:
-
[quote name='malawaszka']Cool Emigrant to skjaergaardens - fajne imię :lol: cudowne sa!!!!! i te łapy :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] :oops: lapy jak lapy-maja grubasne ale ja jestem zakochana w tych glowach choc to nie wypada tak zachwalac wlasnego miotu,ale przeszly moje oczekiwania-warto bylo jechac tyle km :oops:.
-
najmniejsza w miocie ktora juz moja sunke przegonila wzrostem i waga-Cool Flamenco ,nadal szuka kochajacego domku ,jak nie znajdzie 2 zostana -dam rodzinie na wspolwlasnosc. [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/turkusowa3.jpg[/IMG] i najwieksza zielona-Cool Enigma-ona albo wolna albo zamieszka w norwegii-jeszcze intensywnie mysla:lol:.to ta co miala byc moja [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/zielona3.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/zielona2-1.jpg[/IMG]
-
Moja suczka-jednak nie wielka zielona a brazowa-Cool diamond,w domu Bajka -najspokojniejsza sunieczka ,w tej chwili najmniejsza choc taka nie byla -ale za to poprawna do bolu:loveu: [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/brazowaiturkus.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/brazowa8.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/brazowa6.jpg[/IMG]
-
i jego brat blizniak-one sa bardzo podobne ale charakterek juz inny-uparte bydle :lol:.On jest moj na wspolwlasnosc z zaprzyjazniona hodowla -tzn tam zamieszka ,ja mam komplet:razz: z naszym rudym kocim maupem ktory go najpierw prowokowal,ocieral sie o niego a potem hyc na lawke i z gory z liscia mu przylozyl:roll:.rude koty sa wredne:lol: [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/cienkiiginger.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/cienki10.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/cienki8tyg.jpg[/IMG]
-
teraz chlopak ktory bedzie mnie reprezentowal w Norwegii pod egida hodowli tatusia:loveu:Cool Emigrant to skjaergaardens-moje sloneczko kochane :-( [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/gruby9.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/gruby8.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/gruby8tyg.jpg[/IMG] to jest mis pluszowy z charakterem aniola,zakochana jestem ogromnie ale mi nie przysluguje wybor psa-inaczej bylby moj na pewno bez ani jednej watpliwosci:loveu:
-
teraz czerwony chlopak-najmniej masywny i z inna glowka -on prawdopodbnie zamieszka z aphrodite z miotu A w Rosji-no chyba ze Summer powyzszy,w niedziele sie okaze.Ten pan nazywa sie Cool Cashmir [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/czerwony/czerwony8tyg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/czerwony/czerwony8tyg3.jpg[/IMG]
-
[quote name='Justa']hahaha a takie szczeniaki to da radę na ręce jeszcze wziąć? :evil_lol: piękna :loveu:[/quote] no szczerze mowiac coraz ciezej ,chlopaki waza prawie 13 kilo,jeszcze takich mastodontow nie mialam a rodzice standartowi -w zk w odbiorze miotu w opisie mamy napisane ze maja mocna kosc i bardzo piekne glowy,ludzie mnie zaczepiali o wizytowki ktorych nie mam:lol:.Ale ja sie spodziewalam raczej rachitycznych szczeniat typowo norweskich ktore sa inne-wyszly z cialkiem europejskim i glowami norwegow:lol:.Mam ogromna nadzieje ze wyrosna na tak piekne psy jakimi sa szczenietami-roznie to bywa:placz:
-
a teraz Cool summer Storm-chlopiec ktory jedzie w niedziele (chyba ,ze panstwo wybiora czerwonego ale mysle ze raczej jego)..Zamieszka w Milanowku i mam nadzieje ze bedzie wystawiany:-( tu siusiu robimy:roll: [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/zolty/zolty8tyg10.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/zolty/zolty8tyg7.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/zolty/zolty8tyg3.jpg[/IMG]
-
ojej-dziekuje:oops: Dzis kupilam dom-ten sam co mialam kupic,doplacilam facetowi troche do ustalonej ceny-ale przeprowadzka w nowym roku,dostalam czas do konca lutego wiec najpierw ciut poremontuje tam..W przyszlym tygodniu jade spisac liczniki to porobie foty.. A dzis moje juz ponad 8 tygodniowe kuleczki(ale fotki starsze ciut)-jutro juz jedna jedzie:shake: a pojutrze chlopak:shake:.Normalnie daje po ukonczeniu 9 tygodni ale swieta sie zblizaja to sie zgodzilam oddac skarby pare dni wczesniej-tym bardziej ze one zupelnie bezstresowe-miocik z piekla rodem:evil_lol:-np....rozmontowaly mi kaloryfer ze sciany:-o:lol: Najpierw Cool Charisma ktora zamieszka w nowym saczu blisko mojej wnusi z miotu A:loveu: [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/blekitna-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.photobucket.com/albums/f132/Wiktoria/miot%20C/blekitna2.jpg[/IMG] Charisma jest kopia mamusi -bardzo wierna kopia,charakterek tez podobny i tez gada jak mamusia:lol:.Trafia do rodziny psiarzy absolutnych,juz przegadalismy godziny telefonicznie a zamowili ja 2 tygodnie temu...
-
[quote name='KaRa_']O jejku, jejku kogo to moje oczy widzą! Patka czekoladowo witamy! :multi::multi: Specjalnie dla Ciebie Twoja ulubienica Ruda;) [IMG]http://i288.photobucket.com/albums/ll183/karatc7/IMG_6704.jpg[/IMG] [IMG]http://i288.photobucket.com/albums/ll183/karatc7/IMG_6706.jpg[/IMG] i jej nowy przyjaciel;) [IMG]http://i288.photobucket.com/albums/ll183/karatc7/IMG_6916.jpg[/IMG][/quote] to mamusia mojej kiary????:loveu:masz zestaw jak ja-Kiara i rudy w prazki:lol: