Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. tak, tak, prosimy o nową sesję zdjęciową :multi:
  2. [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1761/maluchy1020050094yc.jpg[/IMG] mail, na który można pisać w ich sprawie: [SIZE=3]dogomarka@gazeta.pl[/SIZE]
  3. w tym cytowanym tekście powyżej jest mój nieczynny mail ([I]psiapoczta[/I]) - aktualny to: [SIZE=3][COLOR=Red]dogomarka@gazeta.pl [/COLOR] [/SIZE]
  4. Kosmo po zabiegach fryzjerskich byłby piękny jak żywa maskotka (nawet bez tego oczka, którego i tak nie wdać spod niesfornych kudełków) :loveu:
  5. no to oby jak najszybciej to się stało ;) :)
  6. to prawda, ale Kosmo ze względu na ten tragiczny stan sierści - dużo pilniej... (niedawno golili w schronisku długowłosego psa, który przez to, że sierść mu się zbiła w brudne kołtuny dostał bardzo bolesnego zapalenia skóry :shake:)
  7. [quote name='carolinascotties']:loveu: to byłby istny huzarowy raj:cool3: :p[/quote] I to wszystko mogłabyś Ty sprawić jedną tylko decyzją ;) :evil_lol:
  8. [quote name='joaaa']Bodziulka, Marka pójdziecie odwiedzić dom? Ja nie bardzo mogę w weekend, mogłabym spróbować jakoś w poniedziałek albo wtorek. A lecznicę i Panią Doktor bardzo polecam !!![/quote] Rozmawiałam z Panem przez telefon, oglądałam zdjęcia rodziny z poprzednim psem, rozmawiałam z ich Panią Weterynarz - nie sądzę, żebym z wizyty osobistej dowiedziała się czegoś więcej (tym bardziej, że mieszkając kilkadziesiąt km od W-wy i nie prowadząc samochodu nie mam możliwości ot tak sobie podskoczyć tam i pogadać :razz:).
  9. Oj tak, Kama to niby taki zwykły, mały kundelek, ale ma w tych czarnych oczkach coś niezwykłego - bystrą inteligencję i ciągle jeszcze tłącą się radość życia, podtrzymywaną przez Anię-Sonię i te sporadyczne spacerki. Kama to po prostu mały piesek o wielkim serduchu :p Jestem pewna, że to psiaczek bezproblemowy i dałaby nowemu Opiekunowi samą wyłącznie radość i pociechę :D
  10. Zafundowałyście mi uśmiech na dzień dobry :) [quote name='carolinascotties']hihi - na pewno - jak to Huzar :p ... przecież za mundurem Panny sznurem...hihihihi:cool3:[/quote] bo od razu sobie wyobraziłam biegnącego Huzara, a za nim cztery suczki gęsiego :lol: :biggrina:
  11. [quote name='Bodziulka']Piesek jest bardzo sympatyczny, tylko ma troszkę jędzowatą koleżankę ;)[/quote] to malutkie rude to jędzowaty kolega :p - choć tak naprawdę to nie jędzowaty, tylko zwyczajnie zazdrosny psiak - ten ruduś za wszelką cenę chce pokazać wszystkim, że to on jest ważniejszy, żeby na niego zwrócić uwagę - bo też cierpii w schronisku... :-(
  12. Ten kilkuletni psiaczek przypominający przedstawiciela rasy SHI TZU (czyli psiak wielkości bardziej znanego może pekińczyka) trafił do schroniska w wakacje zeszłego roku, z okiem w fatalnym stanie. Został wyleczony, choć oczka nie udało się uratować - psiak ma więc jedno, choć niespecjalnie to przeszkadza w czymkolwiek, tym bardziej, że pośród kudełków nawet tego nie widać. Tak psiak wyglądał we wrześniu: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Kosmo01.jpg[/IMG] a tak niestety wygląda teraz - jego sierść jest w większości już tylko do wycięcia - jest w tak okropnym stanie :shake: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Kosmo02.jpg[/IMG] Wiadomo, że w schronisku, gdzie jest jeden opiekun na ponad setkę psów nie ma czasu na nic - nie mówiąc o czesaniu i kąpaniu takiego kudłaczyka... Dlatego psiakowi bardzo pilnie potrzebny jest dom - zanim jego sierść zbije się w jedną cuchnącą kulę, a skórę zaatakuje od tego jakaś choroba..! [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Kosmo03.jpg[/IMG] Psiaczek jest cichy, zestresowany pobytem w schronisku, dał się całkowicie zdominować swojemu koledze z boksu (kolega tego samego wzrostu ;)) [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/RudaiSzczotek01.jpg[/IMG] [B]Proszę - pomóżcie znaleźć maluchowi troskliwy, odpowiedzialny i kochający dom! [/B] [SIZE=2][COLOR=red]Kontakt do mnie:[/COLOR][/SIZE] [EMAIL="dogomarka@gazeta.pl"]dogomarka@gazeta.pl[/EMAIL] , tel. 0-507920043
  13. o rany, ale zamieszanie z bernardynem - czyli jednak nie do tego Pana z Łodzi, tylko do spawdzonych ludzi pod Legnice pies idzie? PS. Mam nadzieję, że będzie wydany wraz z [B]umową adopcyjną[/B]? (w razie czego służę drukiem na mail :p)
  14. ależ on jest sympatyczny na tych fotkach... biedny psiulek... takie ciężkie miał życie... czy ktoś ofiaruje mu spokojną emeryturkę..? :sad:
  15. [B]Racja - to super-pilna kwestia - tam trzeba przynajmniej dobrym plotem odgrodzic psy od suk!!! [/B]Czy jest możliwe zrobić coś takiego w porozumieniu z prowadzącym to przytulisko?
  16. [quote name='JUSTINE.24'] Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..) ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć ![/quote] Justine - super jest Twoja propozycja, ale do 1 lutego to obawiam sie troche za malo czasu, zeby znalezc psu odpowiedzialny dom... Dluzej nie da rady..? Ja tymczasem wystawilam [B]bernardyna [/B]na [B]ALLEGRO[/B], podajac kontakt mailowy, bo chetnym chcialabym najpierw wysylac ankiete, ktora pozwoli mam nadzieje odrzucic na wstepie wszystkich "pseudohodowcow" i innych tego typu amatorow darmowych psow wygladajacych na rasowe... [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=158297999[/URL]
  17. Nie - takich, na których byłoby widać cokolwiek - nie mam - on zdecydowanie za szybki jest dla mojego prymitywnego dość aparatu :evil_lol: Co do hotelu obok mnie - to to jest hotel z boksami i budami - chyba nierozsądnie byłoby przenosić tam Bolka z ciepłej schroniskowej izolatki (i płacić za to), kiedy już na dzisiejszą noc zapowiadają mróz? Przecież ten pies był dopiero co na antybiotykach :razz:
  18. [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2738/p1010387wk6.jpg[/IMG] Kobitki - czy macie może więcej spostrzeżeń na temat zachowania tego psa? Czy to łagodne zwierzę, czy można go podejrzewać o jakąś agresję? Jak on reaguje na inne psy?
  19. Lisek na nowo mnie wczoraj zadziwł - tak jak zadziwia mnie za każdym razem, kiedy pojawiam się w schronisku - bo on mimo całego swojego schroniskowego nieszczęścia ma tyle dobrodusznej pogody ducha w sobie. To najwdzięczniejszy psiak, jakiego w życiu widziałam :loveu:
  20. No właśnie... Nawet jej Opiekun schroniskowy dziwił się wczoraj, mówiąc: "[I]ja nie rozumiem tych ludzi, żeby TAKI pies był tyle czasu w schronisku...[/I] :shake:" - no cóż - nic dodać, nic ująć...
  21. Aksamitki stęsknione za ludźmi, ciągle jeszcze siedzą w tym małym boksiku, ale dostałam solenne zapewnienie od ich Opiekuna, że na dniach zostaną przeniesione do nowego boksu, gdzie przynajmniej będą mogły troszkę pobiegać. Na razie na osłodę życia dostały po żeberku - ale marna to osłoda, kiedy się jest w schronisku...
  22. Byłam wczoraj w schroniku - Bolek jest w budynku i Opiekun zapewniał mnie, że do momentu znalezienia domu tam będzie - nie przeniosą go na dwór. Pies już prawie zupełnie zdrów, energii oczywiście mnóstwo, ale to bardzo miłe zwierzę - nawet jak skacze odbijając się łapami od człowieka to robi to z wielkiej sympatii ;) :lol: Żeby mu się nie nudziło - dostał wczoraj ogromną kość do wylizywania (jest do tego stopnia przyjaźnie nastawiony do człowieka, że pozwala sobie tą kość odbierać - co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku psa). [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/box_bolek10.jpg[/IMG] * * * PS. Co do Toli - sprawdzcie dobrze ten dom, bo wydawanie tak bardzo typowo-rasowej bokserki bez sterylizacji na odległość - jest wg mnie ryzykowne (a dla niej ten zabieg jest konieczny, także dlatego, że trzeba jej usunąć też jeden dolny kieł, który jest złamany i w kiepskim stanie, oraz przyjrzeć się jednemu powiększonemu podejrzanie sutkowi). Nawet zapisanie tego w umowie nie jest takie proste do wyegzekwowania potem. [B]Czy tam są dzieci w tym domu?[/B]
  23. Dzięki Ciotki kochane za pamięć o Huzarze! :calus: Ja niestety przez ostatnie wichury miałam odcięty mój satelitarny net - uroki życia na wsi ;) Wczoraj byłam u psiury - dostał wielką kość, a poza tym bez zmian - Huzar jak tylko widzi kogokolwiek to woła do siebie zawodzącym szczekaniem - i żadna kość nic tu nie zmieni... :sad:
  24. Powiem więcej - taka np. Tanitka ma TRZY psy, a do tego wyżełka na tymczasie :biggrina:
  25. [quote name='Norbitka']Powiem tak. Zawsze chciałam mieć drugiego psa, ale zrezygnowałam ze względu na to, że chce dawac domek tymczasowy i w ten sposób pomagać psom.[/quote] Jedno nie wyklucza drugiego (ja mam dwa i też daję czasem dom na tymczas - no fakt, że tylko szczeniakom, bo moje psy są wredne, ale to ich własna cecha osobnicza ;)). [quote name='Norbitka'] Podczas naszej nieobecnosci Hugo cały czas wył............. zakochany czy co? [/quote] No pewnie! Naprawdę zrobiłabyś mu to i odebrała jego ukochaną..? :placz: ;) :eviltong:
×
×
  • Create New...