Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. A o jaką miejscowość w ogóle chodzi? Bo ja generalnie nie wyadoptowuję psów na odległość - potencjalny chętny musi ze mną osobiście rozmawiać.
  2. [quote name='Rybc!a']Oj, chyba jest tak jak mówicie, Tanitka uciekła z Piratem i zapomniała wziąść komórki...[/quote] Akerat - zapomniała! Nie zapomniała, tylko specjalnie nie wzięła , żeby jej GPRSem nie namierzyli! :evil_lol:
  3. [quote name='malagos']Łupież moze być z odwodnienia - poczekaj ze 2 dni spokojnie, moze sam minie. [/quote] Faktycznie, jak do nas trafiła to dużo piła - więc na razie jeszcze spokojnie zaczekam, a potem zobaczymy. Dzięki ciotki za rady! :calus:
  4. Dzisiaj była straszna noc dla schroniskowych biedaków - potężny mróz i to z wiatrem - a mała Julka spała jak aniołek pod kołderką między mną a moim TZem :loveu: Ona generalnie jest niesłychanie przytulaśna - każdy, do kogo można się przytulić od razu staje się jej największym przyjacielem :biggrina: Julka ma już lepszy humor, wczoraj głównie odsypiała schronisko, dzisiaj już chętnie biega po domu i zwiedza kąty. Ma też jakiś gigantyczny niedosyt mleka - za wszystko co mleczna jest gotowa oddać życie. Po mleku dla szczeniąt miała jednak rozwolnienie, więc teraz dajemy tylko tłusty twarożek (poza tym dzisiaj rano wywróciła mi filiżankę, w której była kawa z mlekiem - i chłeptała jak szalona, no a teraz zabawa wre :evil_lol:) [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka07.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka08.jpg[/IMG] [U]Prośba o poradę do ciotek[/U]: Julka ma dosyć silny łupież (nie wiem, czy to przez kiepskie jedzenie czy stres) - jak się go pozbyć??
  5. [SIZE=2][COLOR=Red][COLOR=Black]Przypomnę najważniejsze informacje:[/COLOR] "[B]Kosmo[/B]" ma max. [B]4 lata[/B], wys. jakieś [B]25-30 cm[/B], waży[B] 7 kg[/B], no i nie ma jednego oczka - czego w ogóle nie widać, bo ma ładne zagojone. Ogólnie jest zdrowy, zaszczepiony, w tej chwili ostrzyżony, ale za kilka miesięcy odrośnie mu piękny, długi włos i będzie nie do odróżnienia od rasowego hawańczyka ;). Jest miły i grzeczny, ale zazdrosny o inne pieski i na spacerach zawzięcie odgania je od "swojego człowieka" (ale z jakąś miłą sunią na pewno by się dogadał). W sprawie jego ADOPCJI można dzwonić do mnie: [B]0-507920043[/B] lub pisać: [EMAIL="dogomarka@gazeta.pl"]dogomarka@gazeta.pl[/EMAIL] [COLOR=Black][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Kosmo13.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Kosmo14.jpg[/IMG][/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
  6. [quote name='Katcherine']No i wcielo Tanitke z Piracikiem... myslicie ze uciekla...zeby nie oddawac? a Jej Tz ja sciga z nowym domkiem...???[/quote] Ja tak właśnie myślę :D Albo ew. postanowiła tam zamieszkać razem z Piratem i Ci Państwo oddali im do dyspozycji jakąś przybudówkę bez dostępu do internetu :biggrina:
  7. [quote name='OlimpiaK']Sliczna sunia. :loveu: Jednak bardzije przypomina mi dlugonoga wersje jamnika (na zdjeciu z profilu ma idealnie jamniczo-szczenieca mordke) niz rodesjana. :lol:[/quote] Czyli Tanitka mówiąc o posokowcu mała więcej racji (bo posokowiec to przecież taka długonoga wersja jamnika ;-) )
  8. [quote name='Igusia']Ale sie Marce cudo trafilo:loveu:[/quote] Prawda? :D Tym bardziej, że nie miałam pojęcia po jakiego psiaka jadę :cool1: A tu taka słodka niespodzianka :loveu: PS. Widziałam gdzieś Cynamonka - mnie się bardzo podobał - zobaczycie, jaki super facet z niego wyrośnie! 8)
  9. [B]Dwie tęsknoty czekają na człowieka (lub dwóch...)[/B]
  10. Prosimy nie zapominać o Kosmulku! :sadCyber:
  11. Spotkałam się wczoraj z Piracikiem i spotkanie to przyniosło jedną podstawową korzyść - piling i masaż całej twarzy językiem miałam całkiem za darmo :biggrina: To cudny zwierzak, całuśny jak rzadko, a przy tym tak niesłychanie zaradny i skoczny - byłby świetny w agility, gdyby nie to, że jest na takie sporty zbyt inteligentny :biggrina: Jego nowi opiekunowie będą mieli z niego mnóstwo radochy :multi:
  12. Ja mam bernardyna adoptowanego w wieku 3 lat, problematycznego bardzo, z agresją głównie na tle własności (po ocenie stanu jego psychiki i socjalizacji przez treserkę usłyszeliśmy "to jest dziki pies"). Mój mąż został przez niego trzy razy pogryziony. Z poczucia odpowiedzialności za przygarnięte zwierzę szkoliliśmy go przez pół roku, żeby ułożyć stosunki i jakoś dajemy sobie radę, bardzo go kochamy, ale mimo to wiem już, że nigdy więcej takiego psa w domu. Ja wiem, że to, jaki jest, to nie wina Borna - ale wg mnie trudno będzie znaleźć odpowiedzialnego i świadomego człowieka, który podejmie się adopcji takiego psa, zapewniając mu warunki, w którym nie będzie zagrażał innym ludziom czy zwierzętom. A w sytuacji, kiedy dużo mniej jest dobrych domów niż psów na nie czekających - uważam, że pomagać należy w pierwszej kolejności tym łagodnym, ufnym, oddanym ludziom i bez nich cierpiącym...
  13. Los chciał (a ja się z nim zgodziłam ;)) i w naszym domu pojawił się kolejny szczeniak na tymczasie :p To suńka "[SIZE=3][B]Julka[/B][/SIZE]" zabrana ze schroniska w Ostrowii. Trudno określić jej wiek - przez swoją chudość i poważne miny sprawia wrażenie sporego szczeniaka, ale wszystkie ząbki ma mleczne, a sierść to w większości jeszcze szczenięcy puch, więc wydaje mi się, że mała ma max. [B]3 miesiące[/B] (dokładnie musiałby to określić jakiś doświadczony wet albo poczekamy na wymianę siekaczy ;)). Mała jest prześliczna (ja to mam fart, że najładniejsze dziewuszki z tego schroniska trafiają właśnie do mnie :biggrina:) - przypomina malutkiego posokowca bawarskiego lub rhodesiana ridgebacka (choć prawdopodobnie będzie mniejsza niż typowy pies tej drugiej rasy). Jest też wybitnie inteligentnym pieskiem (po trzech próbach piłki tenisowe aportuje jak "stara" 8)), błyskawicznie się uczy, doskonale reaguje na ton głosu i jest bardzo chętna do współpracy (np. skomplikowane polecenie: "[I]Julka - nieee - chodź - tu gazetki i tu siusiu[/I]" - wykonuje bez pudła [I]:mdrmed:[/I] Mała jest raczej zdrowa, odpchlona (ponoć pchły miała jak konie - zresztą świeże ślady po strupach na łebku to chyba właśnie efekt drapania), tydzień temu zaszczepiona na podstawowe wirusówki. [B]Jest więc właściwie gotowa do adopcji - oczywiście w najlepsze ręce ( kontakt w tej sprawie: 0-507920043, [EMAIL="dogomarka@gazeta.pl"]dogomarka@gazeta.pl[/EMAIL] )[/B] FOTORELACJA: zaczęliśmy od kąpieli a skończyliśmy na spanku :p [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka01.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka02.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka03.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka04.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka05.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Julia/Julka06.jpg[/IMG] * * * [I][COLOR=Red]PS. Serdeczne podziękowania za pomoc ciotkom Feli, Esperanzy i Tanitce - dzięki Wam mogę gościć [/COLOR][/I][I][COLOR=Red]w swoim domu [/COLOR][/I][I][COLOR=Red]tego cudownego szkraba [/COLOR][/I]:loveu:
  14. ...i swojego miejsca na rączkach ukochanej Pańci..! :sadCyber:
  15. a Brandzio jak łapkę wyciąga... :placz:
  16. [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar09.jpg[/IMG]
  17. Ja też odliczam :D i trzymam kciuki :kciuki: (także za Tati - żeby szybko się pocieszyła po stracie cudniaczka :biggrina:)
  18. [quote name='Ania-Sonia']Huzar ma w sobie ciągle ogromne pokłady energii! Jak ludzie mogę mówić, ze jest za stary? :-([/quote] No niestety, ludziom się wydaje, że starszego psa to już niczego nie można nauczyć, że się nie przywiąże tak jak młody - te wszystkie przesądy wynikają po prostu z małej wiedzy o tych zwierzakach po prostu :niewiem: Spotkałam się też ze stanowiskiem, że [I]w starego psa szkoda "inwestować", bo on niedługo pożyje[/I] - tak jakby to była spółka giełdowa jakaś... :shake:
  19. [quote name='Sabina02']Marka, trzeba ludziom mowic ze mozemy pieska dowiesc (jesli oczywiscie sa pewni w 100% ze go zabiora). Na dogo zawsze sie znajedzie jakis transport. Nie widzialam jeszcze przypadku zeby trasport sie nie znalalzl. Jak jest szansa to trzeba ja "chwytac". A jakies cioteczki z okolic Krakowa moglyby przeciez domek wczesniej sprawdzic...Jesli jest to dla Ciebie klopot, to ja bym cos pokombinowala w takich sytuacjach i poszukala transportu oraz lokalnych cioteczek do sprawdzenia domku, tylko daj mi znac...;)[/quote] Sabinko - ja już ponad dwa lata wyadoptowuję psy i wyczuwam, kiedy ludziom naprawdę zależy - gdyby w tym przypadku tak było, to oczywiście że dałoby się coś zorganizować - ale na siłę nie można nikogo uszczęśliwiać żywym stworzeniem, wiesz przecież...
  20. [quote name='Sabina02']Sa jacys zaintersowani?[/quote] Dzwoniła do mnie tylko jedna Pani, ale mieszkająca za Krakowem - i widać że nie zdecydowali się przyjechać do W-wy, bo już nie dzwonią :shake:
  21. [quote name='carolinascotties']To macie Kochani zadanie - koniecznie obejrzeć ET :)[/quote] Tylko chusteczki przygotujcie (ja jak byłam mała i oglądałam to w kinie to rękawy zasmarkałam po łokcie :cool3:) Dzień dobry Huzar! :p
  22. [quote name='Bodziulka']Ja E.T. nie widziałam :oops:[/quote] No chyba żartujesz..?!? :crazyeye: :lol: [img]http://img.mtv3.fi/mn_kuvat/mtv3/viihde/leffasivujen_kuvat/42013.jpg[/img] (to ten po lewej :biggrina:) Prawda, że Huzar zdecydowanie ładniejszy? ;)
  23. Ja też cały czas trzymam i liczę dni :kciuki: (szkoda, że nie miałam okazji osobiście wycałować szorstkiego pycholka - ostatnio nadmiar uczuć wylewam na swoje własne psy i nie powiem - bardzo są z tego zadowolone :biggrina:)
  24. Ale cudne!!! Kupiłabym wszystko, gdybym tylko mogła :cool1:
×
×
  • Create New...