-
Posts
386 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arnika
-
my również trzymamy za dziewczyny
-
hej, kompletnie nie mam pojęcia o beaglach, więc zwracam się z prośbą. znajomi chcą kupić beagla i właśnie odwodzę ich od zamiaru kupna pieska bez rodowodu. nie mają zamiaru jeździć na wystawy, więc równie dobrze może to być pet. możecie mi powiedzieć jak kształtują się ceny w hodowlach?
-
[quote name='yoshiyuki']o wlasnie na forum jest przeciez paru hodowcow, arinka na forum bulli jest duzo, ktorzy napenwo to popra :) a hodowcy czesto maja znajomych w zk, a niektorzy z nich sami sa w zk :)[/quote] oj yoshiyuki, gdyby to wszystko było takie proste... :roll:
-
nic prostszego jak sprawdzić.. a Barbarian napewno należy
-
[quote name='rysiczka']Dokladnie wystawiam kilka lat i pamietam ich doskonale.Teraz jak bede na wystawie to spisze namiary na ta hodowle. :evilbat:[/quote] na zdjęciu nr telefonu jest wyraźnie widoczny, więc nie widzę problemu ze zdobyciem namiarów :evilbat: ja nie należę do ZK, więc jestem po prostu bezsilna, ale może grupa dogomaniaków zarejestrowanych w ZK mogła by coś zrobić? jest telefon do hodowli, więc ze zdobyciem namiarów problemów nie bedzie. druga hodowla, którą zapamiętałam to wspomniany Barbarian. czy nie mozna by było zebrać podpisów i wysłać zawiadomienie - protest do ZK? możnaby z każdej wystawy robić taka dokumentację i wysyłać razem z protestem do ZK. przecież nie mogliby tego ignorować w nieskończoność :-?
-
tu też kilka fotek z wystawy, niestety w smutnym kontekscie [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=979218&sid=bb77d71ffa34b8247f5f35420533b142#979218[/url]
-
Wszyscy, którzy choć raz byli na wystawie znają dobrze ten problem. Przed wejściem roi się od handlarzy szczeniakami. Nie ważne czy upał, czy deszcz, psy często na wpół żywe, przetrzymywane nieraz w katastrofalnych warunkach, transportowane z odległych krańców Polski wystawiane są na sprzedaż. Ostatnio coraz częściej obok pseudohodowców swe stanowiska rozkładają hodowle zarejestrowane w ZK. Mało tego, mimo zakazu wcale się z tym nie kryją, ustawiając obok zafajdanych, ciasnych klatek swoje standy z informacjami o osiągnięciach, wywieszają medale, stawiają puchary. Podczas ostatniej wystawy w Krakowie cyknęłam kilka fotek. [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1721.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1731.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1741.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1751.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1761.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1771.jpg[/img] [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/handel/tn_Obraz1781.jpg[/img] Niestety nie zapisałam sobie nazw hodowli, które brały udział w tym procederze. W pamięci została mi natomiast hodowla dogo canario, o jakże "wdzięcznej" nazwie BARBARIAN. Kto był na wystawie wie jak słońce prażyło w sobotę. Psy w warunkach takich jak macie okazje podziwiać na zdjęciach. Razem z koleżanką z tego forum byłyśmy świadkiem interesującej dyskusji właścicieli szczeniąt z potencjalnym nabywcą na temat wyższości bojowej jego psów nad amstaffami. Włos się jerzy. I jeszcze żeby dopełnić klimatu cytacik ze strony tejże hodowli ([url]http://rjrambo.republika.pl/index.htm[/url]): [quote]Zakładając hodowlę BARBARIAN postanowiliśmy prowadzić ją wedle kilku bardzo istotnych zasad bycia dobrym hodowcą, które przedstawiamy poniżej: - rozmnażać psy nie pod wpływem mody, ale zawsze z określonym celem hodowlanym, który ma prowadzić do doskonalenia rasy, - prawidłowo odchowywać, żywić i socjalizować psy, tak aby potrafiły znaleźć się w domowych warunkach i wyrastały na dobrych towarzyszy człowieka, - zwracać uwagę na wady i choroby wrodzone i starać się ograniczać ich występowanie, - [b]sprzedawać szczenięta tylko tym, którzy mogą zapewnić im godziwe i właściwe utrzymanie, nabywcom zaś służyć w każdym przypadku radą i pomocą,[/b] - stosować się do norm postępowania przyjętych przez klub rasy i ogólnie uznanych zasad etycznych, - życzliwie współpracować z innymi hodowcami,co nie wyklucza sportowej z nimi rywalizacji, - stawiać dobro i przyszłość rasy przed własną sławą i osiągnieciami. [/quote] doprawdy wzruszające.. Zastanawiałam się co zrobić z tymi informacjami i zdjęciami. Wstawić na forum i narażać się na procesy o zniesławienie? Zgłosić do ZK? A może po prostu przemilczeć? Postanowiłam jednak umieścić te zdjęcia i informacje na forum, gdyż przecież ich nie sfabrykowałam, nie wysuwam fałszywych oskarżeń, nie pomawiam - opisuję smutną rzeczywistość. Co dalej? Może znajdą się odważne osoby, które posiadają podobne materiały lub pamiętają nazwy hodowli zarejestrowanych w ZK, które handlują szczeniętami przed wystawą. Przypominam, ze ZK [b]zabrania[/b] tego procederu! Może stworzymy czarną listę?
-
[quote name='Evelina'][b]Arnika[/b], zrob tak jak radzi [b]Asher[/b], zapewniam, ze podpis na zdjeciu bedziesz miala nie budzacy watpliwosci, ze jestes Arnika 8) [size=2]Zobacz u juniorow (skromniutko tam na razie) ale chyba napisy sa czytelne.[/size] :roll:[/quote] heh, wiesz nawet mi do głowy nie wpadło czty ktoś będzie widział czy jestem arnika, grunt, żebym ja widziała kto jest na zdjęciu :evilbat:
-
i kurde, te podpisy straaasznie nie wyraźne, w wiekszości nie widac kto zacz (muszę pomarudzić, bo w kraku leje jak z cebra, a miałam nad jeziorko z ukochanym i tatusiem jechać)
-
a mnie nie ma, mimo, ze zdjęciówki są w galerii :(
-
[quote name='puz']przewaznie na błoniach krakowskich za rzaska w szczyglicach koło stawów rybnych :lol:[/quote] na błoniach za rząską? to my mamy jeszcze jakieś inne błonia? :lol: szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia gdzie to, ale wygląda fajnie. mój "ogar" pewnie też byłby kontent :lol: :lol: Kurcze, można by się wreszcie zmobilizować i zorganizować jakieś większe spotkanie krakusów dogomaniaków :roll:
-
Kobietki, a gdzie chodzicie na te spacerki, bo jakoś nie mogę rozpoznać okolicy? :roll: Psiaki przecudowne! :oops:
-
Dokładnie tak jak pisze Flaire - piesek zdrowy napewno nie jest a przyczyn może być wiele. Znajoma powinna zaobserwować kiedy pies najczęściej robi kupkę (czy np zaraz po posiłkach, co może świadczyć o pewnych zaburzeniach motoryki jelit), w jakich ilościach (czy dużo i często, mało a często itp.), czy w stolcu obecny jest śluz, żółć, krew, czy piesek ma problem z wypróżnianiem się (chce częściej niż może). Od jak dawna te objawy trwają? Jeśli piesek dodatkowo jest nadpobudliwy lub nerwowy taki stan może np. świadczyć o zespole jelita nadpobudliwego.. zresztą nie ma co gdybać, bo mamy za mało informacji, żeby stwierdzić coś konkretnego.
-
[quote name='malawaszka'][quote name='arnika'] TSH (3-cia generacja) <0.004 T4 1.53 [/quote] :( no więc właśnie Bolut ma gorzej TSH 0,0021 T4 0,40 i do tego cholesterol całkowity 705 (norma chyba do 200) :o na co wetka zrobiła takie oczy[/quote] łoranyboskie, no to faktycznie ładnie chłopak sobie pofolgował z tym cholesterolem. a wiesz kurde, parów chyba nie miał badania na poziom cholesterolu, tylko cukier mu jeszcze wet sprawdzał. hmm, teraz nasz wet na urlopie, ale jak wróci i będziemy robić kontrolne to poproszę tez o cholesterol. myślisz, że tak wysoki poziom może tez być związany z niedoczynnością tarczycy? kompletnie się na tym nie znam.. :roll:
-
[quote name='malawaszka']:klacz: super, że Parów zdrowy :angel: Boluś zaczął dopiero kurację hormonalną - dostaje Letrox 25 2 x dziennie po tabletce, więc widzę że więcej niż Parów, a to dopiero początkowa dawka, która co kilka tyg będzie zwiększana :roll: a jakież to maleństwo planujesz?? :angel:[/quote] Dawka leków zalerzy od stopnia niedoczynności. U Parówska została stwierdzona lekka niedoczynność, wet sugerował, że mogło to być następstwem kastracji. Jajka miał urżnięte 7 lat temu, więc jeśli faktycznie zrypała mu się już wtedy gospodarka hormonalna, to mimo, że niedoczynność lekka, swoje zrobiła (np to, że mu włosiska nigdy nie odrosły). Tak jak już gdzieś tu chyba wspomniałam, przez niedoczynność i nadwagę Parówek miał nadciśnienie i prawdopodobnie stąd objawy neurologiczne (świetliste punkty które widział i za którymi gonił). Dawka faktycznie mała - połówka euthyroxu25, ale najwyraźniej wystarczająca, zeby problem rozwiązać. Możesz porównać wyniki Bolusia z wynikami Parówka, które są zamieszczone kilka stron wcześniej. Wycałuj łysolca ode mnie :fadein: A co do planów.. no prosiaka oczywiście, prosiaka bullisława. Już świra dostaję, bo wreszcie wszystko nabrało realnych kształtów, ale wiesz jak jest. Hodowle, mioty.. niestety emocje muszę ostro trzymać na wodzy i uzbroić się w cierpliwość :sg168:
-
[quote name='baskomaniak']Cieszy mnie, że Parówek ma się dobrze. :) [size=2]Kondycja będzie mu porzebna. Niedługo zaczynamy zdjęcia do kolejnych odcinków "Kociokwika". Kręcimy w terenie... Będzie dużo biegania... [/size];) Pozdrawiam. :D[/quote] heh, a ja się stałam od niedawna szczęśliwym posiadaczem cyfrówki :wink: tylko jeszcze nie opanowałam sztuki zmniejszania zdjęć :oops: Dziękuję kochani za miłe słowa, mam nadzieję, że chłopaczyna jeszcze kilka wspaniałych latek u mnie spędzi i będzie miał na tyle siły, żeby jeszcze poojcować małej bestii, która mam nadzieję pojawi się już niebawem :)
-
W związku z tym, że coraz więcej ludzi pyta się o tarczycowy problem, zdaję relację co tam u paroowska. no więc dziadyga ma się świetnie, już przez ponad 3 miechy wrzuca co rano połówkę euthyroxu25, odżył (choć teraz śpi rozwalony na moim łożu, bo deszcz pada). Włosisków jak nie było tak nie ma, za wiele z tych co było posiwiało. Jak nasz wet wróci z urlopu udajemy się na kontrolne badanie krwi. Dietę nadal utrzymuje, waga stanęła już kilka tygodni temu na 10,20kg i ani drgnie, mimo, że porcje dostaje nadal takie same. Już nie jest baryłą, nabrał kształtów i wigoru :lol:
-
[b]Kenduś[/b], nie musisz jechać aż do Warszawy, żeby zrobić badania krwi. Wyniki nie zależą tutaj od kompetencji lekarza :wink:
-
[quote name='malawaszka']jesooo - to by była pełnia szczęścia - Parówa poznam :angel: :angel: :angel:[/quote] się nie ciesz jeszcze, tylko trzymaj kciuki żebyśmy wolne dostali :evilbat:
-
[b]Dziobek[/b], i jak się rzeczy mają?
-
ja mam nadzieję, że też mi się uda wyrwać, ale w tym momencie nie jestem się w stanie określić na 100%, bo od 15 sierpnia zaczynam pracę i nie wiem jak będzie z wolnym :-? Morsko nie tak daleko ode mnie, więc jak tylko uda mi się wycyganić kilka dni wolnego to pakuję parówsko w mój szybki wóz i się stawiamy :lol:
-
ja zdjęć z wystawy mam dokładnie 178, ale niestety nie umiem ich zmniejszyć :lol: część już wstawiona na bullkowym forum, gdzie całe szczęście nie zabijają za wielkość zdjęcia. :wink:
-
znowu dziesiątki szczeniaków w tym straszliwym upale w klatkach przed wystawą :evil: i co najlepsze nie tylko te bez rodowodu. stoją normalnie "stragany" hodowli i sądząc po wystawionych standach są bardzo z tego dumni :-? szlag jasny by ich wszystkich trafił. jutro cykam foty :evilbat: będę jutro o 10.50 przy ringu bulli
-
no wreszcie przestaliście się tajniaczyć :lol: :lol: spieszę się teraz, ale my to sobie jeszcze pogadamy o tym waszym przyjeździe :evilbat: mam więcej fotek małej na kompie, wstawić czy wy to zrobicie po dobroci? :wink:
-
radosne bullisko, które już od jakiegoś 1,5 roku gości u mnie na pulpicie :lol: nie wiem czyj, jak ma na imię, czyli nie wiem nic, ale śmieje się bosko :lol: [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/B15.jpg[/img]