Jump to content
Dogomania

asiaf1

Members
  • Posts

    4536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiaf1

  1. Dziś mija rok... Cały czas za nim tęsknię, nie mogę sobie wybaczyć, że coś przeoczyłam... Murzynku:-(
  2. Za 2 dni minie rok od śmierci Murzynka:-(. Czas niby leczy rany ale...:-(
  3. W tym tyg. będziemy sprawdzać 2 domy zainteresowane Leonem-zobaczymy czy któryś będzie się nadawał. [quote name='hop!']Prośba spełniona. ;) Koszt - 25zł (będzie faktura zbiorcza). Leon nie gryzie ścian i listew przy podłodze (czyli prowodyrem nocnej akcji, o której poinformowałam, był Fredzio ;)). Za to uwielbia gryźć materiałowe rzeczy i podkradać np. ubrania. Ostatnio staram się go bardziej pilnować i odbieram mu niedozwolone rzeczy, a podsuwam zabawki. Poza tym jest grzecznym i posłusznym psem.[/QUOTE]
  4. Oni nawet podobni do siebie są:-) [quote name='hop!']. Za to z Fortuną kontakt bardzo pozytywny. :) Kapsel bardzo potrzebuje akceptacji i kontaktu z człowiekiem. Gdy np. zrobi siku na zewnątrz, wymownie na mnie patrzy i czeka na pochwałę. ;) Chętnie się przytula, daje buziaki. Wreszcie czuje, że w człowieku może mieć oparcie, że człowiek o niego zadba... Widzi, że może żyć inaczej - wygodniej, bezpieczniej, milej. Zobaczymy, jak będzie się zachowywał poza posesją - myślę, że na dniach spróbuję z nim wyjść. Wkrótce też postaram sie zrobić nowe zdjęcia i będzie można ruszać z ogłoszeniami.[/QUOTE]
  5. Bardzo się cieszę, że u Kapsla tak dobrze. Zanim go przywiozłam to miałam czarne wizje, którymi chyba zaraziłam Hop:-). Obydwie jak do tej pory pozytywnie się rozczarowałyśmy co do zachowań Kapsla. Kapsel nigdy nie mieszkał w domu urodziłą się na działkach ogródkowych i tam mieszkał do momentu jak go zabrałam do hotelu, w którym mieszkał też na dworze. Był po kastracji jedną noc w lecznicy i musiałam go stamtad rano zabierać bo wył przeraźliwie. On po prostu jest taki inteligentny i pojętny sam z siebie :-). A może czuje, że miejsce w którym jest ma dobra energię dla psów i jest pełne dla nich życzliwości?:-). [quote name='hop!']Wczoraj Kapsel przeprowadził się na górę. ;) Z moimi sukami i Efi relacje są przyzwoite. Gabiszon jest tak stary, że mu wszystko jedno - leży i patrzy albo śpi, a Kapsel nie zwraca na niego uwagi. Leon za bardzo się spoufala i jest nachalny, więc Kapsel po pewnym czasie traci cierpliwość i odpędza go używając zębów. Nie jest to groźne, tylko ostrzegawcze, ale towarzystwo Leona zdecydowanie mu się nie podoba. Z Niką chętnie by pobiegał i pobawił się. Problem w tym, że jeszcze nie mogę go spuścić ze smyczy. Zauważyłam, że Kapsel nie czuje się najlepiej w dużej grupie psów - chyba musiały mu dawać popalić. Błyskawicznie nauczył się zachowania czystości w domu. Nie niszczy, nie jest hałaśliwy. Grzecznie zostaje sam. Ładnie chodzi na smyczy. W stosunku do domowników jest miły i łagodny. Jeszcze nie wiem, jak reaguje na obcych. Kapsel zachowuje się w domu dobrze - mam wrażenie, że musiał przez jakiś czas mieszkać w warunkach domowych. To mądry pies i dość posłuszny osobie, której zaufa.[/QUOTE]
  6. Poprosze o zaszczepienie Leona:-)[quote name='hop!']Pod koniec tygodnia można Leona zaszczepić przeciwko wściekliźnie. Szczepimy?[/QUOTE]
  7. Dzień dobry, jak minęła noc?
  8. Wczoraj dzwonił jakiś Pan wysłałam zdjęcia ale się nie odezwał więc pewnie nic z tego nie będzie.
  9. [quote name='hop!']Leon ukradł mi buta (możecie się domyślić w jakim celu ;)), a ja mu go zabrałam i skrzyczałam łobuziaka. Posmutniał i obraził się... [/QUOTE] Niedobra Ciotka:-)
  10. Zaglądam z nadzieją, że się odnalazł. Swoja drogą ludzie różne mają pomysły. Kakadu uciekł pies, tymczasowicz. Miał adresówkę. Szukali go prawie 2 tyg. Zadzwoniła babka, że pies nie żyje. Ona znalazła jego zwłoki już na 2 dzień po zaginięciu. Odpieła adresówkę, psa przykryła workiem. Zadzwoniła dopiero po tak długim czasie. Strasznie smutna historia:-( Mam nadzieję, że Lupus żyje ale ta historia świadczy o tym jak dziwnie ludzie potrafią reagować.
  11. Super wygląda, brzunio całkiem już zagojone. W tej kwoatowej scenografi po prostu uroczo:-)
  12. Mamy plan awaryjny, ale narazie nie chcę zapeszać. Dla niego będzie to totalna zmiana i pewnie nie będzie z tego powodu szczęśliwy. To był jego dom ale go tam nie chcą:-(. Mam nadzieję, że w nowym miejscu będzie miał większe szanse na to, że ktoś go zauważy i wreszcie będzie miał swoich ludzi. Na początku będzie mu bardzo trudno ale cóż nie ma wyjścia. To najbardziej optymalne rozwiązanie w jego przypadku. [quote name='holly101']Jezu, i co z nim? Ja nie mam możliwości wysuplać jakiejś kasy - mam cholernie trudną sytuację. Jest szansa na jakiś tymczas?[/QUOTE]
  13. Nic nie pisze bo syttuacja Kapsla od miesięcy się nie zmienia:-(. Nikt się nim nie interesuje pomimo ogłoszeń. Do konca listopada musi opuścić miejsce, w którym się obecnie znajduje.
  14. Oby tak się stało. Beatka zrobiła wczoraj ogłoszenia. [quote name='hop!']Rózia, Ptyś i Leon przyjechali do mnie w tym samym czasie. Rózia pojechała do domu wczoraj, Ptyś dzisiaj. Teraz pora na Leona. ;)[/QUOTE]
  15. Dzięki, szkoda tylko że większość psów nie znalała domów:-( [quote name='edek']Dziękuję za informacje, jestem pełna podziwu dla Waszejpracy tam wykonanej. Oby menel już nic nie wziął …..[/QUOTE]
  16. Nie ma tam już żadnego. O ile menel znów nie wziął sobie nowego tak jak to było w przypadku Leona:-(
  17. Dziękuję za pomoc w ogłoszenich :-). Mam nadzieję, że telefony się rozdzwonią.
  18. [quote name='Lemoniada']Piękna ta Milka, kolega też. Ktoś o nią pyta?[/QUOTE]. Niestety nie. Kolega Milki to też mój psiak Hasan. Już od ponad 1,5 roku szuka domu:-(
  19. Kurcze oni wyglądają jak rodzina, same szorściaki:-)
  20. Bardzo dziękuję:-). Leon jest urodzonym modelem, a i widzę, że faotograf ma duże doświadczenie:-). Śliczne te zdjęcia wyszły. Gdyby wszystkie moje psy miały takie ładne zdjęcia, może byłoby więcej zainteresowanych.
  21. Mieli go dobrze obejrzeć a wyszło jak zawsze:roll:. Myślę, że jak się to wyleczy to najpierw trzeba go zaszczepić bo w lecznicy tego nie zrobili a zanim trafił do menela na łańcuch pewnie też nikt o to nie zadbał. [quote name='hop!']Nie uciekła - była przekazana po fakcie odrobaczenia u mnie. Nie było książeczki zdrowia i żadnych dokumentów. Szkoda też, że nie było informacji o liszaju. W klinice kiepsko Leona obejrzeli.[/QUOTE]
  22. Leon był odrobaczny w lecznicy w Warszawie, wczoraj mówiłam ale pewnie w ferworze walki uciekła ta wiadomość:-). Zapytam dzis czy go przypadkiem nie zaszczepili. Bardzo dziekuję za zdjęcia, ślicznie wyglada:-). Rzeczywiście wygląda na nich na dużego psa.
  23. mnie też, jestem tam tylko ze względu na psy, możliwoąść ich ogłaszania , reklamowania
×
×
  • Create New...