-
Posts
4536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiaf1
-
Możecie też doliczyć moje 50 pln zacznę wpłacać jak już Zekki będzie w hoteliku.
-
Swoją drogą, to większość psów, które zabrałam z wału, w domu zachowuje się nienagannie-choćby teraz już moje chłopaki-Kazan i Rudzio:-). A jacy oni inteligentni, szczególnie Rudy.
-
Widocznie płynie w jego żyłach błekitna krew przodków:-). [quote name='mysza 1']Swoją drogą to niesamowite, że taki pies od zawsze bezdomny i ma takie maniery i jest taki grzeczny. Nie zawsze wychowanie decyduje o zachowaniu psa. (to dobry argument do tłumaczenia nieznośnych psów ;))[/QUOTE]
-
Imię wybrała mu starsza Pani, która go dokarmiała. Kapsel miał brata bliźniaka i na tamtego też Pani wołała Kapsel. Psy biegały jaeszcze z 3 innymi. Naszemu Kapslowi sie udało, został ranny i zabrany do lecznicy, potem do hotelu. Tamten Kapsel, któregoś dnia przepadł bez wieści:-(.Nikt nie wiedział co się z nim stało. [quote name='hop!']Imię ma jak pies menela, który zębami otwiera panu butelki z piwem. ;) Nie pasuje do niego, bo ma nienaganne maniery i szlachetną urodę. :)[/QUOTE]
-
Kapselek, nie pochodzi z meliny, wyprasza sobie łączenie go z takim elementem;) Chociaż doczynienia z menealami i bezdomnymi ma bo wychował się na wale wiślanym a tam swego czasu (zanim po tej ostatniej powodzi wszystkiego nie wyburzyli) było mnóstwo takich ludzi. [quote name='Lemoniada']Może połączyła ich wspólna niedola u tamtego pijaka? Oby domki (lub domek) znalazły się jak najszybciej :)[/QUOTE]
-
Ładnie razem wyglądają! Cudnie ogląda się takie zdjęcia.
-
Mnie się kilka dni temu śniła Berta, strasznie za nią tęsknie :-( [quote name='mysza 1']Dzisiaj mi się śnił Szarutek. Biegał zadowolony, miał dużo energii, bawił się z psami i ze mną. Było ciepło (on nie lubił zimy i zimna, zaraz leciał do domu ;)) Myśle, że gdziekolwiek jest, jest mu dobrze. Maluszek kochany.[/QUOTE]
-
Jak sobie nie poradzi jeden to znajdzie się inny, który da radę. Trzeba byś dobrej myśli. w hoteliku przynajmniej nikt go nie zabije.[quote name='schronisko.bydgoszcz']to gdzie sie podzieje,jak hotelik stwierdzi,ze sobie nie radzi? :( z reszta niewazne, robcie co chcecie,trzymam kciuki,zeby Mu sie udalo... Magda, z bazarku na Szadiego bedzie jakas stowa na Zekkiego,ktora po rozliczeniu Ci dorzuce :)[/QUOTE]
-
Dlaczego ma wrócić do schronu? Jeżeli zostanie oddany do hotelu to przecież nikt go do schronu nie zwróci. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że pies zostaje wyciagnięty ze schroniska a potem do niego wraca. Oczywiście jeżeli adopcja jest bezpośrednio ze schronu to czasami ludzie tak robią, jeżeli sobie nie radzą, ale tu mówimy o wyciągnięciu go przez wydaje mi się osoby świadome tego, że nigdy on tam niewróci, nawet gdyby nie wiem co zrobił? [quote name='schronisko.bydgoszcz']moim zdaniem,on musi trafic do osoby z doswiadczeniem,inaczej bedzie do schronu wracal jak bumerang z coraz gorszymi etykietkami i coraz bardziej zryta psychika... a pewnego dnia wroci i juz ze schroniska nie wyjdzie... potrzebny sprawdzony,doswiadczony DT ;([/QUOTE]
-
żebyśmy potem nie pisały, że znów się spóźniłyśmy...
-
Moim zdaniem, kluczowe jest to, żeby go wyciągnąć ze schronu. Z tego co piszecie tam, nie ma szans na nic. Jeżeli nie ma miejsc w hotelu ze szkoleniem to może należy spróbować w hotelu "normalnym" ale takim, który miał już doczynienie z psami"trudnymi" i nie będzie się zrażał do jego zachowania. Może poza schroniskiem pies będzie zachowywał się inaczej? [quote name='Madź.']obawiam się, że hotelika ze szkoleniem tańszego nie znajdziemy:shake: w schronisku jest "Lira" - szkolimy tam psy. Może chociaż minimalnie Lira by mu tam pomogła (ale nie wiem czy ktoś zechciałby zabrać go na Lirę, bo ja ostatnio nie chodzę na szkolenia). Do hotelu póki co na miesiąc lub dwa by pojechał i zobaczylibyśmy czy to coś mu daje. A może zrobiłby się ciut łagodniejszy i mógłby przebywać z innymi psiakami nie w boksie ale na wybiegu? byłaby już wiosna i byłoby ciepło i dalej pracowalibyśmy z nim w schronisku... Nie wiem...[/QUOTE]
-
To super wiadomości!!! Dziękuję, że się nie poddałaś na poczatku. Dla niej to duża szansa, z wiejskiego "burka" zrobiła się salonowa dama:-). Dziś w takim razie odkorkowuję butelkę:drinking: [quote name='hop!']Widzę, że nikt się tym nie zmartwił. :mad: ;) Otóż są postępy i to duże. :eviltong: Aza w pełni zachowuje czystość, załatwia się na smyczy i bez też oczywiście, nie niszczy, grzecznie zostaje sama w domu, nie wyje, potrafi pokonywać samodzielnie schody, przychodzi na zawołanie, bawi się z psami (nie kumpluje się tylko z Fortuną i Kirą), daje buziaki, lubi głaskanie, je i pije w obecności człowieka... Czyli wszystko fajnie. Jedyny problem to jej chudość. Je regularnie i większe porcje, kupy są w porządku, więc powinna przytyć. Jeżeli tak się nie stanie, to znaczy, że są jakieś przyczyny zdrowotne. Możesz się upić. ;)[/QUOTE]
-
to ja zadeklarowałam to 50 pln [quote name='Aryste']Mamy juz pierwsze deklaracje: [B]Aryste : [/B]20 zl [B] Ementos [/B]:15 zł :-) [B]Martuchny[/B] 20 zł :-) [B]Chłopak Martuchny[/B] 20 zł :-) [B]Madz: [/B]20 ZŁ To daje nam [B]95 zł[/B] Widziałam w poscie [B]schronisko bydgoszcz[/B], ze jakas dogomaniaczka zadeklarowala 50 zł miesiecznie. Czy to potwierdzone? Wtedy mieli bysmy juz [B]145 zł ... :-) [/B][/QUOTE]
-
Wierzę, że je spotkam, tam po drugiej stronie, że gdzieś tam na nas czekają. Mam nadzieję, tak to właśnie jest tak zorganizowane...
-
HUGO w typie owczarka niemieckiego po roku znów szuka domu.
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
to już nie wiem czy nic nie mówic o tym słąbym wzroku? z drugiej strony jeżeli komuś to przeszkadza to mam takiego kogoś w d... -
HUGO w typie owczarka niemieckiego po roku znów szuka domu.
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Była jedna Pani, która aż piała, że taki cudowny, kochany, już go brała do domu...do czasu jak się dowiedziała, że ma problemy ze wzrokiem:-( -
no i przystojniejszy;)
-
A ja w pracy nie widzę zdjęć, buuu
-
Często o nim myślę. To taki super psiak. Niestety w jego sprawie są same beznadziejne telefony. Jedyne pocieszenie że w ostatnim czasie było o niego tyle telefonów co przez ostatnie 2 lata jak był w poprzednim hotelu.
-
Jeszcze ja wysłałam ale wróciła na konto, więc jeszcze raz wysłałm dziś 50.