-
Posts
4536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiaf1
-
[quote name='Marllo']Witam to jest mój pierwszy post , chciałbym sie dowiedzieć jak mozna pomagać pieską , wiem ze zbieracie na hotel dla kapsla i prosiłbym o numer konta i nazwe banku. W jaki jeszcze sposób mozna pomagać?[/QUOTE] Witaj, dużą pomocą jest robienie ogłoszeń na portalach internetowych czy ew. drukowanie ogłoszeń i rozwieszanie ich w lecznicach czy miejscach gdzie jest duzo ludzi. można przesyłać maile do znajomych z informacjami o tym, że psiaki szukaja domu można organizować zbiórkę, karmy, kocy , kołder i innych rzeczy potrzebnych psiakom. jezeli chodzi o psiak, które mam pod opieką w hotelu w rajszewie to jest tam jedem dziki który potrzebuje socjalizacji tzn. ktos może bawic się z nim, przebywać, przyzwyczajać do obecności człowieka
-
jakie cudne!!!!!!!!! trzeba wstawić je do ogłoszeń
-
[quote name='Ewa Marta']Obawiam się, że gdyby nie namiar Asi, nie byłoby za kim biegać... Marlej nie dotrwałby do następnego dnia, wtedy było lodowato na dworze. Ja nadal nie mogę wyjść z podziwu jak oni to sprawnie przeprowadzili!!! Jeśli usunęli aukcję z allegro, powinni chyba napisać do osoby, która allegro zakładała z jakiego powodu. Tak chyba było na allegro Astora Asiu, prawda?[/QUOTE] dokładnie Izabela powinna dostać powiadomienie-trzeba jeszcze raz prześledzic co jest nie tak w tekście.
-
Głuchy, Niedowidzący, Staruńki Cywilek już za Tęczowym Mostem
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cywilku mam nadzieję, że spotkałeś za TM Hakera, to już 2 tygodnie odkąd odszedłeś -
Monika Cyganska
-
dziewczyny, najlepiej umówić się tak żeby był Igor Biesennik on tez jest chirurgiem, wiem, że oboje sa dzisiaj, chyna w środę tez ale nie jestm pewna tel. 022 642-77-55 myślę, że warto to im pokazać
-
mini astka/pittbulka z łancucha znalazla cieply domek:)
asiaf1 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']wynika z tego wszystkiego ze nie dostała ... Jessssu co to za miejsce w którym teraz jest ? co to za d...pek operował i nie dał nic zeby małej w bólu ulżyć :angryy:[/QUOTE] no niestety operował dupek dlatego sunia została w w piatek zawieziona do innego lekarza dr Traczyka w NDM, który zrobił wszystko jak trzeba, w sobote tez była i dostała antybiotyki i przeciwbólowe.Teraz bierze antybiotyk w tabletkach. Sunia ma przpukline-niestety facet, który ją operował w związku z tym, że gmina płaci tylko za sterylkę operacji nie wykonał:angryy: jak z nim gadałam, że z suką coś jest nie tak bo nie wstaje to mi powiedział, że psy różnie reaguja na narkozę i że to normalne:angryy:i że on nie daje przeciwbólowego na drugi dzień bo tego nie ma w umowie o zwrocie kosztów.A ona miała wielkiego krwiaka.:-( To mu powiedziałam, że nie chodzi o kasę tylko o to żeby pomóc psu. Ręce opadają:shake: Nie chciałam się z powodów, o których pisałam kilka postów temu angażować w tą sunię ale teraz żałuje bo przynajmniej dopilnowałabym, żeby zrobił jej tę przepukline nawet za pieniądze a tak sunia będzie pewnie musiała byc cięta jeszcze raz. Wczoraj byłam w hotelu u swoich psiaków, sunia ma się juz o niebo lepiej, lata sobie po domu z innymi psami. Jest strasznie miła, od razu podchodzi do człowieka chociaż mnie widziała z bilska pierwszy raz. Jest drobniutka-głowa sięga trochę za kolano. Super psiak. -
[quote name='Asior']Neigh... napisz do biafry.. ona ostatnio ratowała jeża.. i była z nim u weta i jej powiedział jak ma go pielęgnować i co ma mu dawać jeść :)[/QUOTE] ja ostatnio na tvn oglądałam program o gościu z łodzi który zajmuje się od kilkunastu lat ratowaniem jeży może jak nie znajdziesz u nikogo porady to mozna go jakoś namierzyć przez neta
-
zaktualizowałam wpłaty w 1 poście-prosze zobaczcie czy wszystko ok. dziękujemy:loveu:
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
asiaf1 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Zyją:multi: Leoś kupa wwoda ale już bez krwi.[/QUOTE] Super, dzięki Mariamc:loveu: -
mini astka/pittbulka z łancucha znalazla cieply domek:)
asiaf1 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dobrze że Lulka tam była i zadzwoniła do mnie bo nie wiem jak to by się skończyło. Zmusiłam kobietę, żeby zabrała ją do dobrego lekarza bo coś z sunią jest nie tak. niestety sytuacja wygląda tak, że pani znajduje jakieś psy przez jakiś czas się nimi zajmuje ale jak pies siedzi miesiąc czy 2 to mówi o oddaniu do schronu albo o uspieniu. wtedy ja głupia biore go na siebie i bujam sie miesiącami z psem sama a pani odfajkowuje kolejnego. tak było już z kilkunastoma psami dlatego nie chciałam się w nia angażować ale widzę, że gdyby nie Lulka i moja nagonka, że ma natychmiast przyjechać i zabrac psa do lekarza to pies by cierpiał (chociaż pewnie sama bym ją zawiozła do weta bo spać bym nie mogła spokojnie:roll:) pani już wspominała mojej koleżance, że nie ma pieniędzy, zeby tak z nią jeźdić po lekarzach-juz czuję czym to się skończy -
ja korzystam z pomocy behawiorystki, która jest jednocześnie wetem-nie jest tania wizyta kosztuje 150 ale może skoro jest problem z agresją a do tego podejrzenie parwo to może ją ściągnąć do Gusi mogę poprosic o odroczenie płatności może się zgodzi. A czy on je? moje szczeniory z parwo najpierw nie przybiegały na górę z piwnicy i już wiedziałam że coś jest nie tak bo normalnie łomotały w drzwi, a do tego wiecznie głodne nie chciały jeść