Jump to content
Dogomania

asiaf1

Members
  • Posts

    4536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiaf1

  1. ale chyba poszli z psiakiem do weta a nie leczą go sami?
  2. Dzwoniłam dzisiaj, wygląda, że wszystko juz ok. Sunia była dziś na siusiu i nawet coś zjadła. Lekarz chciałby żeby w czwartek ją zabrać bo maja dzień zabiegowy i 7 operacji. Planuję od rana wziąć urlop. Kasiu a czy Tobie udałoby się wziąć chociaż pół dnia?
  3. Ciociu Eurydyko, dzięujemy za wsparcie 200 PLN:loveu:
  4. Cyganku niestety nie mogłam odwiedzić cię w weekend musiałam zająć się Sabcią. Ale cieszę się, że u Cioci Gajowej ci dobrze. Dzięki Ciotka:loveu:
  5. Kasiu, Ty też masz w tą dobrą robotę swój duży wkład.:loveu: Sytuacja suni jest następująca. Kilka dni będzie w klinice i najprawdopodobniej w weekend lub szybciej jeżeli nie będzie komplikacji zabieram ją do hotelu do Otrębus. Proszę Was o pomoc w utrzymaniu bo tam jest juz 5 psiaków na utrzymaniu, Sabcia będzie 6
  6. niestety trzeba ją było jeszcze raz otwierać. Teraz się wybudza, Boże mam nadzieję, że to będzie juz koniec jej męczarni i wszysko pójdzie dobrze.
  7. A w takim "wiadrze" tej szmaciarz przywiózł ja do Kasi:mad: [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/sabcia.jpg[/IMG]
  8. Dzwoniłam dr Sierakowski powiedział, że nie ma wycieku świeżej krwi więc to dobrze. Za jakieś 2 godziny zadzwonię znów
  9. [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046287.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046288.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046290.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046292.jpg[/IMG]
  10. Nie jest dobrze:-( :-( :-( Dzwoniłam do lecznicy, cały czas z rany sączy się krew. Prawdopodobnie będzie jeszcze raz otwierana. Jestem przerażona. Nie daruję sobie tego jak coś się jej stanie:-( :-( :-( :-( Miała mieć teraz już dobrze i co? Proszę Was trzymajcie za nią kciuki
  11. Prosimy o przeniesienie do PWP:-(
  12. A dlaczego rozrabiaka? Czy coś zbroił:evil_lol:
  13. nie mogę zmiejszyć zdjęć więc to wstawianie wolno idzie ale chciałam już wszystkim pokazać jaka ona jest śliczna a do tego kochana, cierpliwa i bezproblemowa Ona ciągle była głodna:-(:-(:-( [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046301.jpg[/IMG]
  14. A to Sabunia zwana przez Katarzynę30 pieszczotliwie Sabinką u Kasi w domu: [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PB046302.jpg[/IMG]
  15. Właśnie dzwonili z kliniki , sunia już po operacji, miała ogromne cysty na macicy i jajnikach (całe mnóstwo), do tego jeden z jajników był cały zwapniały. Lekarz mówił, że to prawdopodobnie na tle hormonalnym, wyglądąło to tak jakby miała permanentną cieczkę. Teraz już ma wszsytko wycięte i wierzę że już może być tylko lepiej
  16. Możesz wpłacić na AFN na konto szczeniaki z warszawy. Dziękuję
  17. śliczności do góry
  18. Dziś miałyśmy wieźć sunię do hotelu ale najpierw chciałyśmy żeby zobaczył ją wet bo miała podejrzany brzuch. Na szczęście dziś była Pani z aparatem do USG. ciąży nie było natomiast jest ropomacicze:shake:. Potrzebna była natychmiastowa operacja. Sunia jest teraz w klinice na śreniawitów i jeszcze dziś będzie miała zabieg. Bardzo się o nią boimy bo to wiekowa sunia ale nie było wyjścia, operacja musi być. Sunia jest bardzo kochana, łagodna, mądra i grzeczna.:loveu: Trochę się boi ale kto by się nie bał wielkiego miasta. Tak sobie z Kasią myślimy, że w sunie to dobrze że ten skur.... ją oddał bo pewnie umierałaby gdzieś w bólach z powodu ropomacicza, przecież by jej nie pomógł.:mad::mad::mad: Zeby tylko operacja się powiodła to już będzie tylko lepiej. Oczywiście nadal szukamy jakiegoś tymczasu bo sunia będzie w klinice jakieś 3-4 dni po operacji. Hotel w którym miała być dysponuje tylko budami z wybiegiem. Dudy są wprawdzie ocieplane a sunia przyzwyczajona do przebywania na dworze ale po operacji nie może tam trafić. I oczywiście prosimy o pieniążki na leczenie i hotel.
  19. Sunia jest już u Katarzynki30. Będzie tam tylko do jutra. Co dalej:shake:
  20. Bodziulka, dzięujemy za wpłatę na hotelik suniek 50 PLN, Dzwoniłam do Grażyny i ona powiedział, że powinniśmy płacić jej szkodliwe... bo ona zako****ę się w tych maleństwach i trudno się potem jej z nimi rozstać. Sunia wykolowała bandę Grażyny tzn. 3 psiaki i 2 koty i dziś spała z nimi w łóżeczku wtylona w Marka.:loveu: Psiaki Grażyny jakoś jej nie lubią, może boją się konkurencji ale ona sobie radzi.:evil_lol: Wczoraj miała zdjęte szwy. Bardzo płakała, może jeszcze ją boli ta łapka po amputacji. A podsumowując to sama słodycz:loveu::loveu::loveu:
  21. Panienki się przypominają
×
×
  • Create New...