-
Posts
4536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiaf1
-
[quote name='Aga - Czakra']asiaf - czy to ty przyprowadziłaś psa do kliniki? ślepy foksterier też jest od ciebie?[/quote] nie ja tylko załatwiłam jego przyjęcie. Wiem, że w klinice jest też foksterier ale nim zajmuje sie Pani Monika. Czy jest jego wątek na dogo bo Aśkak zrobiła mu zdjęcia i nie wie gdzie wstawić?
-
[quote name='misiek-kurczak']NIE MA CO PRZEDŁUŻAĆ TRZEBA PSA RATOWAĆ I TO JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mimo że zdjęcia są okrutne nic nie zmieni mojej decyzji i prześlę Pani Joanno kasę na tego zwierzaka tylko kto to jest BONUS czy jakiś inny. Jeśli można zlikwidować te zdjęcia okrutne tego psiaka.Poczekać i po operacji wkleić zoperowanych łapek. Jestem bardzo o bardzo mocnych nerwach, ale te zdjęcia po porostu mnie i moją rodzine rozkleiły. POZDRAWIAM CYGAN[/quote] Tak jak pisałm wcześniej nie można teraz zrobić operacji bo jest wszędzie stan zapalny, najpierw trzeba go zlikwidować bo grozi to dalszą infekcją. Pies ma na imię Gratis, ja napisałam Bonus bo taką informacje dostałam smsem. Koleżance sie pomyliło. Na razie nie chce o tym pisać ale chcemy przedsięwziąć pewne kroki wobec tego weta w siedlcach.
-
Cudowna wiadomość!!!!:loveu: Dziękujemy bardzo!:multi::multi::multi: Gratis ale dostałeś bonusa od życia a właściwie od CYGANA! Psem tymczasowo opiekuje sie ten Pan co go znalazł. Na razie przez tydzień pies jest w lecznicy (Pan nie bardzo chciał go zostawić bo nie ma za dużo pieniędzy i przeraziły go ew. koszty) ale w końcu powiedzieliśmy mu, że pomożemy finansowo bo sam sobie nie da rady z tymi wszystkimi zabiegami które trzeba robić przy psie. Po tygodniu zobaczymy jakie są postępy w leczeniu, jeżeli sie polepszy to wtedy pies pojedzie do Siedlec i ten Pan będzie go opatrywał. Przyjęliśmy taki wstępny plan bo pozostawienie go aż do operacji w szpitaliku pewnie będzie dużo kosztować a nas na to nie będzie stać. Sama doba pobytowa już po zniżce dla nas to 20 pln za dzień. Jeżeli leczenie pójdzie po myśli chirurga to za ok 2,5-3 tyg będzie możliwa operacja. Potem pewnie jakiś czas będzie trwała rehabilitacja ale jeszcze o tym nie rozmawialiśmy.
-
Do tego pies przeszedł babeszjozę i niestety ma kiepskie wyniki wątroby i nerek. Podobno lekarz u którego był leczony nie zastosował ani jednej kroplówki:-o Dzisiaj jak sobie porozmawiałam z p. Monika to powiedziała mi, że Pan który go znalazł mówił, że miejscowy lekarz leczył tego psa jakimś antybiotykiem od ponad 3 tyg. po czym na koniec powiedział, że trzeba amputować przednie łapy bo nic nie można już zrobić. Ręce jej opadły i nawet nie komentowała jego postępowania. Całe szczęście, że pies jest już pod dobrą opieką bo inaczej marnie to by sie skończyło.
-
Bardzo dziękuje za chęć pomocy:loveu: Operacja będzie za ok.3 tyg ponieważ teraz z ran leje się ropa i w tej sytuacji nie jest możliwa operacja. Na razie jest stosowany antybiotyk, jakiś granulat przyspieszjacy ziarninowanie i jakies inne preparaty do przemywania. co do plastrów to mogę się zapytać napisz mi proszę ich nazwę. Pieniądze można wpłacać na moje konto z dopiskiem na operację, tak chyba będzie najłatwiej. Będę tu się z nich rozliczać. Podaję dane do przelewu: [LEFT][SIZE=3][B]JOANNA FELIGA[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]UL. BAŁTYCKA 3/18[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]05-120 LEGIONOWO PKO BP [/B][/SIZE][SIZE=3][B]50 1020 1026 0000 1702 0040 6215[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]w tytule dla Gratisa- swój nick[/B][/SIZE][/LEFT]
-
Wczoraj zadzwoniła do mnie znajoma, która prosiła mnie o pomoc w sprawie psa znalezionego w Siedlacach. Jej znajomy znalazł psa, szkielet z otwartymi ranami na nogach. Zlitował się nad nim i zabrał go do domu bo inaczej pies skazany byłby na śmierć. Nie wiadomo z jakiej przyczyny pies był tak poraniony, w trzech łapach kości wystają mu na zewnątrz. Pan, który się nim tymczasowo zaopiekował poszedł z nim do miejscowego lekarza, który zaproponował amputację 2 przednich łap:-o. Zrozpaczony człowiek zadzwonił do mojej znajomej z prośbą o ratunek i konsultacje z jakimś lekarzem w Warszawie. Ja oczywiście zadzwoniłam do p. dr Moniki z prośba o pomoc. Pies pojechał wczoraj do lecznicy na Kosiarzy. Stan jego łap jest tragiczny, z ran sączy się ropa, kości są martwe.:placz: Pies sam sobie odgryzł paliczki u łap.:placz: Chirurg który go oglądał powiedział, że na razie operacja jest wykluczona ponieważ rany są zainfekowane i gangrena mogłaby się wdać dalej. Na razie podjęto leczenie antybiotykami, preparatami które przyspieszą gojenie. Operacja będzie możliwa prawdopodobnie dopiero za 3 tygodnie. Lekarze będą robić co w ich mocy, żeby tylko go uratować Koszt operacji to będzie jakieś 700 pln. Do tego dochodzi pobyt w lecznicy min. tydzień + leki czyli pewnie powyżej 1 000 PLN. Pies jest bardzo łagodny. Pani doktor czyściła mu rany a on leżał i merdał ogonkiem, tak jakby wiedział, że chce mu pomóc [B]Wiem, że jest tu pełno potrzebujących psów ale mimo to proszę o pomoc finansową dla niego![/B] Niestety nie mam jeszcze jego zdjęć. Czekam aż prześle je p. Monika. [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/znalazly%20dom/dsc05537bn7.jpg[/IMG]
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
asiaf1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Zgadzam się z tym . Jeżeli pani jest z Wa-wy lub okolic i byłaby zdecydowana to mozemy zrobić próbę . Jeżeli Cyganek by jej nie zdał wróciłby do mnie. Asiuf1 co o tym myślisz ?[/quote] Myślę, że jeżeli mieszka niedaleko to można spróbować.Mam nadzieję, że ta Pani nie napisała tylko tak sobie i ma wobec Cyganka poważne zamiary. -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
asiaf1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Oglądałam filmik. Bardzo poruszający, siedzę i płaczę. Szkoda, że tak mało osób decyduje sie na przygarnięcie starego psa:-( Mam nadzieję, że Cyganek wreszcie trafi na swojego człowieka. -
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Aneta dziękuję Ci za opiekę nad Jaśminką przez te miesiące.:loveu: -
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']wow extra ale dziewczyna sie wyczekala ;) Asiu a jak to bylo z tymi malymi na tym poligonie? Co z suką? Pytam bo ostatnio do krzyczek trafily szczeniaki z jakies bazy wojskowej i tak mi przyszlo do glowy czy to to nie to samo? Moze oni tam co rusz maja szczeniaki? :angryy:[/quote] najprawdopodobniej to szczeniaki od tej samej suki, ona ciagle sie szczeni. Próbowano ją złapać ale ona jest bardzo sprytna i sie nie udało. Jaśminka miała szczęście. Pani najpierw chciała Perełkę ale w końcu zdecydowała, że Jaśminka jest młodsza i szybciej się zaaklimatyzuje. -
jak przeczytałam to co napisała Bodziulka, że to juz 8 m-cy w nowym domu to pomyslałam sobie pijana jakaś czy co przecież on był adoptowany w dopiero w maju.Jak ten czas leci, przecież tak niedawno go żegnałyśmy a to juz tyle m-cy szczęścia u boku cudownych Pań. Wszystkiego dobrego dla Karusia, jego Pańć oraz sprawczyni tego cudownego zakończenia tułaczki Karusia cioci Marleny:loveu:
-
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
asiaf1 replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
Kajtuś tak trzymaj:evil_lol: -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
asiaf1 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
przesłałam na konto Gajowej 110 od LittleMy -
Rudzik-pies od meneli-nigdy nie miał prawdziwego domu/ ma dom
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']To może jest szansa by Dt stał się DS?:razz:[/quote] gdybym za niego cały czas płaciła to pewnie mógłby zostać, za darmo go nie wezmą:shake: -
Rudzik-pies od meneli-nigdy nie miał prawdziwego domu/ ma dom
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Piesio ma się dobrze, mieszka u Pani w domu tymczasowym i niestety juz zdążył się do niej przywiązać:shake: Nikt niestety o niego nie pyta. W tym tygodniu podjadę i zrobię mu nowe zdjęcia.