Jump to content
Dogomania

Ki-wi

Members
  • Posts

    689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ki-wi

  1. [quote name='Nasza Sfora']KIWI -MASZ RACJĘ,BO TY ZAWSZE MUSISZ MIEĆ RACJĘ PRZEGLADAJAC POPRZEDNIE POSTY!!! JESTEŚ ZNAKOMITYM HODOWCĄ,ZNAKOMITYM WYSTAWCĄ,ZNASZ DOSKONALE WZORCE WSZYSTKICH RAS I CO NAJWAŻNIEJSZE POTRAFISZ OCENIAĆ NIE BĘDĄC NA WYSTAWACH-A TO JUŻ WYJĄTKOWY DAR!! GRATULUJĘ! NOO,CHYBA ,ŻE MASZ TAKICH ŚWIETNYCH,FACHOWYCH SPRAWOZDAWCÓW. DODAM JESZCZE TYLKO ,ŻE JESTEŚ W DUŻYM BŁĘDZIE SĄDZĄC ŻE HANDLERZY SĄ PO TO ,ŻEBY Z PSÓW Z UCHYBIENIAMI ZROBIĆ CHAMPIONY,BO CHYBA TO MIAŁAŚ NA MYŚLI PISZĄC; "Bardzo dobry handler potrafi nawet z przecietnego psa zrobic championa ukazujac prefekcyjne jego zalety a zarazem ukrywajac wady" TŁUMACZENIE ŻE DLA WIEKSZOSCI PSOW TO KARA - WIEKSZOSC A NAPEWNO PSY WYSTAWIANE PRZEZEMNIE I U MNIE TO LUBIA NARAZIE NIEMA I NIE BEDZIE W POLSCE MOZLIWOSCI INNEJ SPRAWDZENIA I SELEKCJI HODOWLANEJ SKORO JESTEŚ EKSPERTEM W TYLU DZIEDZINACH TO-CZAS SIĘ REALIZOWAĆ-POWODZENIA![/QUOTE] Bardzo dziekuje ci za odpowiedz, chodz nie opowiedziales na zadne z moich pytan. No to moze sama sprobuje sobie na nie opowiedziec. Co jest celem hodowlanym? Wedlug ZK- Przepisy ogolne §3 [B]"Celem hodowli jest doskonalenie poszczegonych ra spsow pod wzgledem cech fzycznych , psychicznych i uzytkowych z uwzgledniem podstaw naukowych."[/B] [B]FCI mowi zas wyraznie: „Komercyjnym handlarzom psow jak i hodowcom zabrania sie hodowli w krajach czlonkowskich i/lub partnerskich, nalezacym do FCI”[/B] Jednym slowem ujmujac hodowla psa rasowego, to hodowla hobbystyczna kierujaca sie miloscia do psa. Hodowla , dzieki ktorej sie zarabia to hodowla komercyjna, ktroa wedlug FCI jest zabroniona. To tyle jesli chodzi o teorie, a teraz praktyka. Milosnik owczarka niemieckiego pan Demeyere wyliczyl, ze na przelowmie pieciu lat( 2003-2007) zarejestrowano[U] 7270 kryc[/U], oszacowuje, ze odpowiada to obrotowi rocznemu w wysokosci ok. 7,27 Mio. Euro , co daje nam kwote wysokosci troche ponad 36 Mio. Euro w przeciagu pieciu lat.Ponad to wedlug jego obliczen 17 najbardziej utytulowanych ON w roku 2007 pokrylo 927 razy co sie rowna 12,7% wszystkich rocznych kryc a dalo to w efekcie 6000 potomkow! Dalsze jego obliczenia to obrot roczny hodowli ON, ktore ukazuja, ze niejedna hodowla moze sie pochwalic obrotem w wysokosci 100.000 Euro rocznie. Jedna z takich hodowli( nazwy tutaj nie wymienie, powiem tylko ze niemiecka) uzyskala tylko i [U]wylacznie dzieki kryciom [/U]w okresie zaledwie pieciu lat kwote w wysokosci 1,35 Mio Euro. Dalej, wedlug Demeyere istneja hodowle w ktorych trzymane sa 20 a nawet wiecej psow. Same psy maja wartosc ok 50.000 Euro. Roczny obrot hodowli to kwota szescio lub siemio cyfrowa, nie jest to wszakze regula, ale z pewnoscia nie jest to rzadkosc. Sa to juz przedsiebiorstwa hodowlane. Mowiac o takich obrotach stwierdza, ze nie ma tu juz mowy o hodowli hobbisycznej lecz o zakladzie psow rasowych. Oczywiscie takie hodowle nie stanowia wiekszosci, z reguly przecietny hodowca ma roczny obrot w wysokosci 16.000 Euro. Pekinczyk- glowny wygrany na Crufts, ten ktory musial lezec na agregacie chlodzacym w trakcie konkurencji finalowych, poniewaz wlasciciel sie obawial, ze pies moglby przestac oddychac. On sam jedan dorobil sie [U]2200 dzieciaczkow[/U], pomimo tego, ze byl chory i musial byc poddany operacji noska, nie, dlatego ze nie byl dosc ladny, byl z hodowlanego punktu patrzac przepiekny, nie spelanial tylko swojej funkcji, czyli nie pozwalal mu na swobodne oddychanie.To nie szkodzi, ze byc moze przekazal ta ceche 2200 potomkom, przeciez one tez moga byc pozniej operowane. Wlasciciel-hodowca-ekspert, nie byl tego swiadom, nie zdawal sobie z tego sprawy?Co nim kierowalo? Milosc do swojej rasy? Wedlug Profesora Dan Brockman z brytyjskiego Royal Veterinary College- tak krotkie nosy u psa po prostu zagrazaja jego zyciu.Organy oddechowe, ktore powinny znalezc miejsce w mordzie psa zostaja scisniete do tego stopnia, ze traca swoja funkcjonalosc. To natomiast, dokladnie dziesiec lat temu na lamach czasopisma zwiazkowego, powiedzial byly, wieloletni prezydent niemieckiego ZK czyli (VDH), pan Uwe Fischer. „Jestem pewnien, ze wszyscy zdaja sobie sprawe, ze sukces hodowcy, zarowno idealistyczny jak i finansowy, stoi w bezposredniej relacji do jego wynikow osiagnietych na wystawach. Mowiac wprost, im wiecej wygranych, tym wiekszy zwiazany z tym zysk. Im wieksza wartosc rynkowa, pjedynczego, uwienczonego sukcesami zwierzecia, tym wieksza wartosc komercyjna jego potomstwa” Jak to ma sie teraz do zakazu wydanego prze FCI jedna sparwa . Druga to to ,ze nie trzeba byc wielkim ekspertem aby stwierdzic, ze takie praktyki gdzie jeden osobnik dorabia sie ponad 1000 czy 2000 potomkow , gdzie cechy typowe dla rasy musza byc jeszcze bardziej typowe- dazac do idealu a nie zwracajac uwagi skutki- to praktyki przynoszace wiecej szkody niz pozytku. Twierdzac uparcie, ze to wszystko to tylko z milosci do danej rasy! Wroce teraz do BOG-ow i BIS-ow. Tak naprawde wystarczyloby bardzo dokladne sprawdzenie przez specjaliste rasy, gdzie opis psa nie zajmowalby kilku zdan a byl opisem od A do Z- to hodowcy z pewnoscia by wystarczylo do tego wybranie najpieknieszej suki i psa, szczeniaka i weterana i najpieknieszego z nich wszystkich. I na tym powinien byc koniec lecz wymyslono najpieknieszego psa danej grupy i najpiekniejszego psa wszystkich grup . Wiekszosc zdaje sobie sprawe, ze tak naprawde nie da sie porownac jamnika do nowofunlanda czy tez teriera tybetanskiego do doga niemieckiego. Co liczy sie zatem przy wyborach finalowych? Przeciez wystepujace tam psy sa juz tymi napiekniejszymi w swojej rasie dlaczego maja wiec byc porownywane z innymi rasami? Wybierajc sie na wystawe nie wystarczy miec psa, nie wystarczy miec nawet bardzo dobrego psa, ktory odpowiada wzorcowi (pomomo, ze to on jest najwazniejszy) , trzeba umiec sie poruszac po ringu, trzeba umiec zapanowac nad psem tak aby sie nie ruszyl gdy sedzia go opisuje, aby dal sie obcym dotykac, aby nie ciagnal, nie skakal, nie wachal ( czy to trawki czy tez pobratymcow), skoncentrowal sie na wystawcy , reagowal na jego polecenia i nie zwracal uwagi na to sie wokol niego dzieje.Przyznaje nie jest to latwe. Trzeba wiec wiele razy odwiedzic taka wystawe, najlepiej juz od szczeniaka aby pies sie z tym oswoil. Taki, ktory poznal to od malego, z ktorym cwiczono chodzenie itd. daje w efekcie rezultat - pies jest obyty wystawowo. Jesli zatem kolo takiego psa i wystawcy (obydwoje obyci z wystawami) pojawi sie w klasie np. otwartej pies bez obycia wystawego, to chocby nawet byl najpiekniejszy i tak nie bedzie mial szans na wygrana. I to jest wlasnie to co[U] mi osobiscie[/U] w wystawach sie nie podoba i przez co[U] dla mnie[/U] wartosc hodowli nie jest definiowana tylko dzieki wygranym, ze wzgledu na to, ze nie tylko to jest wazne, co sie prezentuje, ale to w jaki sposob sie to zaprezentuje. Nie wiem czy kiedys widziales wystawe krolikow, jesli o mnie chodzi nie mialabym nic przeciwko temu aby wystawy psow odbywaly sie w podobny sposob. W przypadku krolikow wyglada to tak, ze wystawcy nie wiedza kto bedzie sedziowal- to po pierwsze, po drugie zostawia sie krolika w klatce i sie wychodzi. Jedna osoba podaje sedziemu krolika po kroliku a ten dokonuje opisu zwierzecia, nie znajac jego wlasciciela, nazwy krolika itd. Po ocenie wystawcy odbieraja swoje zwierzaki z karta oceny. Gdyby byla mozliwa taka selekcja hodowla psa rasowego....... hmmm pomarzyc mozna. Wiem , ze to niemozliwe bo zmiejszyloby to cala maszynerie zwiazana z psem,a na tym nie zalezy tak naprawde nikomu. Bardziej realnie. Wystarczyloby juz, gdby dopuszczane do wystaw i hodowli byly tylko zdrowe psy a psom ograniczono by krycia, bo jak narazie §15p2. Mowi, ze „ reproduktorom nie ustala sie gornej granicy wieku hodowlanego ani limitu kryc”. To moze narazie tyle na temat tego co mysle o wystawach. Jesli jednak chodzi teraz o twoj post na moj temat, to mam wrazenie, ze to jakies deja vu. Nie dalej jak kilka miesiecy temu, slowo w slowo to samo napisala mi wlascicielka wystawianych przez ciebie terierow tybetanskich. Mam wrazenie jakbys mi odpowiadal wlasnie na ten post, ktory wtedy do niej napisalam, tyle tylko, ze to bylo na zupelnie innym forum i w innym kontekscie. Skad mozesz wiedziec na ilu wystawach bylam, czy to jako wystawca czy jako widz? Gdzie chociaz raz napisalam, ze znam wszystkie wzorce ras? Gdzie ocenialam kiedykolwiek jakiegokolwiek psa? Kiedy powiedzialam, ze jestem nieomylna, ze mam zawsze racje?Nigdy!!! Caly czas powtarzam, ze czlowiek uczy sie cale zycie i umierajac nie moze powiedziec, ze juz wszystko umie, a jesli chodzi o ten temat, to z biegiem lat poglady sie zmieniaja , czlowiek dowiaduje sie coraz wiecej, a pukt widzenia zmienia sie tez z punktu siedzenia, nie zawsze bedac srodku zdolasz zauwazyc co sie dzieje z prawej i jednoczesnie z lewej strony. Mowisz sarkastycznie, ze skoro nie mam hodowli a i nie jestem znakomitym wystawca, to nie mam prawa glosu? Tak!Bo tak to rozumiem, czyli gdybym byla hodowca lub wystawca to tylko wtedy mialabym prawo glosu?Czy osoba, ktora interesuje sie rasa, jej historia, przyszloscia, badaniami itd, a jest tylko milosnikiem rasy nie powinna za bardzo sie udzielac.Czyli to tylko hodowca jest tym jedynym ekspertem no i ewentualnie osoba aktywnie i znakomicie wystawiajaca, a ta ktora posiada psa tej rasy ale go nie rozmnaza, juz nie? Ciekawa teoria. Ciekawe tez jak to jest np. z krytykami filmowymi, moze kazdy z nich to aktor albo chocíaz rezyser. Ciekawe tez czy trzeba byc politykiem aby krytykowac rzady lub nauczycielem albo uczniem aby krytykowac system nauczania, przykladow mozna podac jeszcze wiele.Pocieszajacy jest fakt, ze nie kazdy hodowca tak mysli i ze mialam okazje takich poznac, ktorzy pomimo tego, ze obracaja sie w czolwce swiatowej i pomomo tego,ze nasze poglady sie roznily nie uwazali, ze to co mowie nie jest wazne tylko dlatego, ze nie mam hodowli i nie wystawiam czesto swojego psa. Nie napisalam, ze handlerzy sa po to aby z psow z uchybieniami zrobic championa i nie mialam tego na mysli, napislam , ze bardzo dobry handler nawet z przecietnego psa zrobi chamiona, ze potrafi ukazac jego zalety a ukryc wady. Dobry handler wie jak ustawic psa aby sie nie tylko dobrze, ale super prezentowal, wie czy pies w ruchu jest lepszy w kusie czy stepie. Tobie jako hodowcy i profesjonalnemu wystawcy powinno byc znane, ze [B]nie ma psa idealnego wzorcowo[/B], wiec kazdy nawet ten ktory dostaje BOB- musi miec jakies wady, skoro ideal nie istnieje. Ponadto w zadnej z moich wypowiedzi nie skrytykowalam ani sposobu w jaki wystawiasz ani psow ktore wystawiasz. Moja krytyka dotyczyla konkursow finalowych, czyli BOG i BIS i nie ma to zdanego zwiazku ani z twoja osoba ani z psami, ktore wystawiasz ani z osobami, dla ktorych wystawiasz. Jedyna rzecz, nad ktora sie zastanawialam to, to dlaczego osoba, ktora juz od jakiegos czasu sama wystawia psy , majaca juz spore doswiadczenie ponadto czesto wygrywajaca, powierza swoje psy innemu hodowcy. To wszystko,ale sobie o tym tylko myslalam i nic na ten temat nie pisalam. Ty zas oceniles mnie, nie na podstawie moich postow a juz na pewno nie objektywnie tylko dzieki przeslankom, malo tego, ze nad wyraz sarkastycznie, na dodatek krzyczac to jeszcze zarzuciles mi, ze moje poglady opieraja sie na podstawie sprawozdan swietnych fachowcow- majac na mysli zapewne inne osoby wystawiajace teriera tybetanskiego. Przedstawilam ci wiec moje poglady podalam kilka argumentow dlaczego wlasnie tak mysle ty zas nie podales ani jednego, tylko mnie z niewyjasnionego dla mnie powodu zaatakowales. Zanim zaczniesz kogos oceniac, dowiedz sie najpierw dokladnie wszystkiego ewentualnie wysluchaj jednej i drugiej strony tylko wtedy mozesz byc objektywny.
  2. [quote name='Nasza Sfora']Widzę że podejście do wystaw nie jest twoją domeną. Wystawy to jest sport hobby i pokazywanie jak najlepiej psów. A wystawianie dobrych i porządnie przygotowanych psów daje efekt. Tym bardziej ze zostają zauważane przez sędziów z kraju i zagranicy. Cóż można mieć wiele zdań na każdy temat. Każdemu w życiu powinno chodzić o to że jak się czymś zajmujemy to stara się to robić jak najlepiej. Życzymy sukcesów hodowlanych i wystawowych.[/QUOTE] Tak, masz racje wystawy nie sa moja domena. Mam bardzo zdrowe podejscie do wystaw- inaczej ujmujac bardzo krytyczne i nie chodzi tutaj o jakakolwiek konkretna wystawe czy konkretny kraj ale ogolnie o calosc. O to, jak to jest wszystko skonstruowane w jaki sposob sie to odbywa, to, czym kieruja sie osoby wystawiajace i hodujace psy. Nie ma jak narazie innej mozliwosci, jedynie wystawy aby sprawdzic i pokazac swoja hodowle i swoje psy. Niestety na wystawach (dzisiaj) nie chodzi juz tylko o sama selekcje hodowlana a o wiele innych aspektow skladajacych sie na wygrana lub przegrana. Jakim kosztem placa za to psy to juz druga strona medalu. Sa ludzie,ktorym zadna cena nie jest za wysoka (nawet zdrowie wlasnego psa) aby wygrac! Zastanawiam sie wiec jak to jest mozliwe, ze sedzia daje wygrac psu, ktory ledwo trzyma sie na nogach lub takiemu, ktory nie jest w stanie oddychac lub takiemu ,ktory ewidentnie jest agresywny. Ocena sedziego jest ostateczna i niepodwazalna lecz w przypadku gdy sedzia nie zna dokladnie wzorca danej rasy i w karcie oceny wada rasy zostaje zapisana jako zaleta! jaka wartosc dla mniejako hodowny czy wystawcy ma taki opis mojego psa? W sumie zaden ,ale tak naprawde nikt pozniej o to nie pyta w pamieci zostaje tylko tytul i to sie liczy. Jesli chodzi zas o bogi i bisyto moze mi ktos wytlumaczy 1. na jakiej zasadzie wygrywa sie ta dziedzine 2. w jakim celu jest przeprowadzana 3. czemu tak naprawde sluzy Nie mam absolutnie nic do profesjonalnego handlingu- szanuje osoby, ktore sie tym zajely.Wiem, ze jest to dosc pracochlonne zajecie i trzeba wyczucia, czasu i systematycznosci aby osiagnac dobre wyniki. Bardzo dobry handler potrafi nawet z przecietnego psa zrobic championa ukazujac prefekcyjne jego zalety a zarazem ukrywajac wady, do super sedziego zas nalezy zuwazac zarowno jedno jak i drugie. Bawienie sie w wystawy jest fajnym hobby dopoki jest to zabawa a nie "walka".
  3. Sytuacja z Kitkiem i Limkiem rzeczywiscie nieciekawa. Wyobrazam sobie jak teraz Ewa musi sie czuc, bardzo mi przykro. Dalam info na niemieckie forum, moze ktos bedzie zainteresowany i sie zglosi.
  4. Suczka jest w Polsce ale wlascicielka nie jest zainteresowa wprowadzeniem jej do hodowli ( z jednej strony to rozumiem, sa to koszta i stres) z drugiej strony byloby dobrze miec nowa krew w naszej rasie bo naookolo sie mowi o coraz mniejszej puli genetycznej. Mam jednka nadzieje, ze kiedy bedziemy mogli mala zobaczyc chociaz na fotkach.
  5. No wlasnie Genia,ale niestety do pudel przywiazywana jest niesamowita waga a dzieki temu ponoszenie prastizu.Nie mowiac juz o tym, ze jak sie przegladnie kilkanascie wystaw mozna smialo stwierdzic, ze przy pudlach stoja ciagle te same osoby ( tylko psy sie zmieniaja).
  6. Maluszki to juz doslownie male byczki hahahha. Babcia Akira to juz miala taki dlugi wlos, ze fryzjer chyba sie pomylil i zrobil z niej pudla!Kobitka prawie nie do poznania, dobrze , ze psy na to nie zwracaja uwagi i poznaja sie po wechu hihihihihi.
  7. Gratulacje wystawiajacym i wygranym! Wielkie dzieki za zdjecia. Jak widac, nie ma to jak profesjonalny handling- Gratulacje dla Naszej Sfory, za to, ze w ten sposob terier tybetanski zyska byc moze na wiekszej popularnosci. Wedlug mnie bisy i bogi nie maja nic wspolnego z selekcja hodowlana, sa tylko urozmaiceniem, efektownym show....ale o to w tym wlasnie chodzi.
  8. Moim zdaniem to bardzo dobrze, ze sie zdecydowales na kupno szczeniaczka w UK. Tak jak juz wczesniej pisalam: podzwon do wielu hodowli, porozmawiaj (wierz mi, ze hodowcy -ci prawdziwi- to rowniez mili ludzie), poumawiaj sie. Czasami z takiej niewinnej znajomosci ( hodowca-kupiec) potrafia sie zrodzic wieloletnie przyjazni.Kupujac u hodowcy ( tego prawdziwego -nie pseudo) mozesz liczyc na pomoc kiedy tylko bedziesz jej potrzebowal dotyczacej czy to pielegnacji, czy tez wychowania czy zywienia. Poza tym o ile sie nie myle w UK umowa kupna -sprzedazy szczeniaka jest oczywista,ktora chroni zarowno kupujacego jak i sprzedajacego. Mam nadzieje, ze juz niedlugo pochwalisz sie nam swoim nowym towarzyszem!
  9. Ja juz gratulowalam na innym forum ;) ale i tutaj napisze, ze to sliczny miot:lilangel: i wielkie gratulcje dla hodowczyni i mamuski Bhoomi. Zycze zrowia i super nowych domkow dla maluchow!!!
  10. Witaj Darku :) W Polsce jak narazie nie ma jeszcze importu z UK, sa natomiat z Czech, Slowacji, Finlandii i Niemiec. W Niemczech natomiast masz importy ze wszystkich praktyczbnie krajow , rowniez z UK. Mieszkajac w Szkocji masz oczywiscie mozliwosc kupic sobie psiaka z tamtejszych hodowli.Niektore hodowle angielskie maja swiatowa renome , sa i takie ktore nie maja tak wysokiego prestzu. To gdzie kupisz sobie psiaka zalezy od ciebie ( i od sprzedajacego). W tych bardzo znanych szczeniaki sa zamawiane niekiedy juz przed kryciem a sprzedajacym zalezy aby trafily w rece hodowcy ( lub przynajmiej byly wystawiane) choc nie zawsze. Pod tym linkiem masz kilka hodowl [URL]http://www.ttboc.co.uk/breeders.php[/URL] tutaj tez kilka [LIST] [*][URL="http://www.alilah.co.uk/"]Alilah[/URL] [*][URL="http://www.arakitibetanterriers.com/"]Araki[/URL] [*][URL="http://www.uk-tibetanterriers.co.uk/"]Brancova[/URL] [*][URL="http://www.chandera.com/"]Chandera[/URL] [*][URL="http://www.jaybode.com/"]Jaybode[/URL] [*][URL="http://www.kashidogs.co.uk/"]Kashi[/URL] [*][URL="http://www.ttdogs.co.uk/"]Lasang[/URL] [*][URL="http://www.luktu.co.uk/"]Luktu[/URL] [*][URL="http://www.mikudi.org.uk/"]Mikudi[/URL] [/LIST] Podzwon najlepiej i porozmawiaj z hodowcami kiedy beda szczenieta, powiedz o tym , ze masz koty itd. Podczas rozmowy juz mozna wyczuc czy sie dogadujecie czy tez nie i tam gdzie masz dobre wrazenie pojedz jak juz beda szczenieta. Jesli chodzi czy pies czy suka, to tak naprawde nie ma reguly.Bywaja spokojne suki jak i samce i na odwrot. Dobry hodowca zna swoje szczenieta i potrafi je dobrac do przyszlych wlascicieli. W jednym miocie potrafia byc bardzo rozne charaktery, ktore wszakze nie sa do konca jeszcze wyksztalcone ale ukazajuja juz pewne predyspozycje danego szczeniecia. Ja tez mam pytanie .Piszesz , ze miales szcznaucera i pudla , najczesciej ludzie wracaja do ras, ktore juz mieli a ty zdecydowales o zakupie TT , dlaczego? P.S. Moj Dandy nigdy nie mial kontaktu z kotami, ale i nigdy nie przejawial jakies agresji ( np. na dworze) w stosunku do nich. Moj brat ( maniak kociakow) przyjechal kiedys z dwoma ( struszkiem i mlodym kociakiem) i zostaly one u nas w domu przez Dadiego od razu zaakceptowane. I to raczej Dandy mial sie na bacznosci przed nimi w szczegolnosci przed tym starszym ,ktory nie pozwalal nawet do siebie podejsc. Ze strony psa zero agresji zamiast tego probowal sie z nimi bawic na co kotki nie za bardzo mialy ochote , wolaly swoje towarzystwo.
  11. No chlopak sliczny,ale ja jestem fanka Nikithy.mama ma tak rezolutny wyraz mordki, ze mnie normalnie hibnotyzuje.Cos mi sie wydaje, ze musi to byc niezla rozrabiaka, jej spojrzenie przypomina mi malego Dandiego,a ten jak niektorym wiadomo tez mial grubo za uszami dopoki pancia mu tego nie wytrzepala. Ja bym mala wziela z miejsca!!!!
  12. Przyczyn lupiezu moze byc wiele poczawszy od za czestych kapieli, poprzez brak pewnych witamin, przez przebialkowanie az po grzybice. W przypadku tych ostatnich konieczna jest wizyta u weterynarza. Wazne jest to czym zywisz psa ( wysokosc bialka i witamin w karmie) , czy dostaje tez resztki ze stolu. Do karmy nalezy zaczac dodawac olej, wystarczy jedna lyzeczka dziennie polana na karme. Nalezaloby rowniez mala wykapac uzywajac szamponu leczniczego[B][SIZE=2]VIRBAC Sebolytic szampon dermatologiczny [/SIZE][/B] Potem kapiel w szamponie odzywczym plus koniecznie odzywka.
  13. Od nas tez wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:new-bday::new-bday::new-bday:
  14. Alez szkrabiki juz urosly.Widze, ze pogoda wam dopisuje i maluchy mogly sobie juz kwiatuszki powachac.
  15. wow.... z Polski zostaly przetestowane 4 TT w Hannoverze, a w Ameryce zaden!!! W sumie tak podejrzewalam, pomimo tego mialam nadzieje, ze polscy hodowcy sa bardziej zaangazowani i bardziej zainteresowani zdrowiem swoich psow i tych ktore hoduja. Dla zainteresowanych link do Missouri [URL]http://www.offa.org/[/URL] Czlonkowie klubu KTR musza pobrac formularz na badanie u HZW ( Anke Peine)
  16. Sliczne kluseczki!!!!
  17. Staropolskim obyczajem, dużo szynki życzę z jajem, niech zające i barany pospełniają Wasze plany. Niech to będzie czas uroczy, życzę wszystkim Wielkiej Nocy.
  18. Ula wielkie gratki a dla pieknej Meisi olbrzymie mizianko!!!!!!!!!!!!!No to pannica spisala sie na medal. Zna ktos sedzine z tej wystawy....bardzo zadko sie zdarza aby sypaly sie takie oceny!!!Jest to jakis spec od hawanow czy moze spec 9-tej grupy?
  19. Aby sunie zarejestrowac trzeba by bylo sprawdzic fenotyp.W przypadku innych imprtow bylo to robione poprzez trzech sedziow i entuzjastow rasy po czym psiaki dostaly papiery i zostaly zapisane w ksiedze rodowodowej, mogly uczeszczac na wystawy, zostaly przebadane i jak wiadomo sa juz w hodowli majac juz wnukow. Roznica jest taka , ze tamte psy byly po prostu znalezione na ulicy , mialy juz kilka lat i trafily do Europy . Nie wiem jak to jest w przypadku malej suni ,ale pisalas , ze ma dopiero 6 miesiecy czyli bardzo mloda, warto by sie bylo dowiedziec doszlo do podarunku i kim byli rodzice malej.Przypuszczam , ze zainteresowanie entuzjastow bedzie ogromne.Zapytaj sie Ula tej Pani czy moge to info im przekazac i czy bylaby zainteresowana kontaktem z tymi ludzmi
  20. Super !!! Kto by pomyslal ledwo oczy otworzyly ajuz jakie wazniaki hehehhee
  21. Skad ta informacja mi osobiscie nic na ten temat nie wiadomo. W Lhasa i na lotnisku Gonggar sa stacje przeznaczone na kwarantanne zwierzat exportowaynch badz importowanych. Export i import z Tybetem jest bardzo intensywnie prowadzony i z tego co wiem Chinom wlasnie na tym zalezalo, dlaczego mieliby wiec to teraz uniemozliwiac?
  22. To dopiero jest wiadomosc :) Jest juz troche importow z Tybetu ale jak dotad byly to psy znalezione i po prostu zabrane do Europy.Ta sunia jako podarunek na szczescie jest czyms naprawde wyjatkowym.Wiadmomo cos czy wlascicieka ma zamiar wlaczyc ja do hodowli czy ma byc to pies tylko do kochania?
  23. Fantasyczne po prostu rewelacja!!!!
  24. Sunia jest sliczna i ta biala strzalka na glowie hmmmm. Fota z misiem miodek!!!!
  25. A, to moze byc. Ruszyla znowu strona z wynikami. Wyniki z Ameryki sa zaznaczone na pomaranczowo.Nadal jednak nie wiadomo co bedzie jesli ktos zrobil test w Hannoverze i Ameryce i wyniki sie nie pokrywaja, wiec trzeba jeszcze czekac. [URL]http://www.tt-dna-i.com/[/URL]
×
×
  • Create New...