Jump to content
Dogomania

Ki-wi

Members
  • Posts

    689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ki-wi

  1. [quote name='Ada-Vebby']Uciekając już z "WASZEGO PODWÓRKA" (bo tak piszecie o dogomanii, że to wasze...), odpowiem jeszcze na pytanie. Kiwi, myślałaś, że zabłyśniesz inteligencją :razz: no bo chyba nie jest prawdą, że wstydziłaś się przyznać, że tego sama nie wymyśliłaś??!! :evil_lol: Nie żałuję, że zadałam to pytanie. A jeśli ktoś nie znał tego autora, którego słowami się posłużyłaś, to dla niego jakaś ujma? wstyd??? Daruj...:shake: Mnie uczono, że jeśli chcę się posłużyć cudzymi słowami (szczególnie ludzi znanych), TO NALEŻY ZAZNACZYĆ, ŻE JEST TO CYTAT a najlepiej jeszcze podać autora tych słów!!! Jak widać, dyskusja tutaj nie ma końca, jestem już znudzona czytaniem tych różnych opowiastek o wszystkim, tylko nie o tym co jest najważniejsze, dlaczego został podjęty temat "MIOTY AKIRY". Niestety jak widać właścicielka owej suni niewiele ma do powiedzenia, zresztą po co ma się wypowiadać skoro ma takich świetnych adwokatów (ciebie Kiwi szczególnie, bo najlepiej wszystko wiesz mimo, że od dawna jak piszesz mieszkasz za granicą):roll: ale taka jest rola adwokatów, poza tym masz po Akirze pieska, to też zobowiązuje :lol: Pani Genia- cóż, mówi, że ma sklerozę, ale do trzech kryć Akiry swoim psem się przyznaje:roll: Cieszę się, że pamięć pani już wraca!No i jeszcze młodziutka stażem, dopiero co wkraczająca w szeregi towarzystwa tt, właścicielka równie młodziutkiego pieska, który ma zostać niebawem ojcem szczeniąt 7 MIOTU AKIRY, również nieźle już wkręcona w KÓŁKO WZAJEMNEJ ADORACJI. Cóż... życzę powodzenia, może uda wam się przekonać ludzi, że TT Z AKACJOWEJ DOLINY, są wyjątkowo utytuowane,najzdrowsze i najpiękniejsze. Tyko- czy nawet jeśli by tak było, to jedna sunia musi mieć 7 MIOTÓW? URODZIĆ I WYCHOWAĆ 44 SZCZENIETA?? (NASTEPNE W DRODZE?) :shake: To co, że mieści się to jeszcze w regulamine ZKwP. Gdzie ludzka moralność i "mądrość"?? Już się tu więcej nie będę "wymądrzać", każdy kto się wczyta w tą niemiłą dyskusję od początku- sam osądzi.... Teraz zmykam już do moich psiaków, którym lubię poświęcać każdą wolną chwilę(nieskromnie powiem, że niektórzy mówią, że to widać ;)), czasem pokazywać na wystawach, bo to jest moje hobby :lol: HOBBYSTYCZNA HODOWLA TT- ADEVEBBALLEN Pozdrawiam :lol:[/QUOTE] [quote name='mysza30']Tylko do kogo????????????? My napewno nie chciałyśmy nikogo obrażać, chodziło nam o przedstawienie faktów i zadanie pytania dlaczego? i po co? Odpowiedzi nie dostałyśmy tylko jakieś śmieszne oskarżenia w naszą stronę, ale jak widać tu nie fakty się liczą. Ja swój cel osiągnełam i kończę tą rozmowę z wami, bo ona schodzi do nikąd.[/QUOTE] A co to ma byc??? Mowa koncowa na sali rozpraw??? No ,bo sa tu i adwokaci i oskarzeni i oskarzyciele no i swiadkowie...brak tylko sedziny, moze i lepiej w takim razie moze kazdy osadzic sam. Ja jako szczegolnie swietny adwokat wypowiem wiec takze ostania mowe: Oskarzenie brzmialo, ze Ula za czesto kryje swoja suke,ale to nie wszystko oskarzono ja rowniez, ze nie kryje przemyslanie i nie chodzilo tu absoltunie o ilosc kryc lecz wlasnie o to jakimi psami kryla, bo czyz juz raz nie mowilas Ado o tym, ze jesli juz sie czesto kryje to powinno sie chociaz pomyslec o jakims ambitnym kryciu a nie kisic sie we wlasnym sosie. Tak wiec znowu wyszlo na jaw, ze klamiesz mowiac Joli, ze nie o jakos kryc ci chodzilo a o ich ilosc i tym sposobem urazilas nie tylko Ulke ( bo taki mialas zamiar) lecz takze wlascicieli jak i hodowcow psow, ktorymi kryla, sprawe z tego zdalas sobie jednak troszeczke pozniej i staralas sie wybrnac jakos z sytuacji. Dziwi mnie jednak jedno, zawsze tak krytykowalas to, ze polscy hodowcy nie interesuja sie w ogole badaniem swoich psow, ze nie wykonuja tych podstawowych dostepnych w Polsce a co juz mowic o tych kosztowniejszych wykonywanych za granica i ze robia to glownie i wylacznie ze wzgledu na korzysci materialne, bo nie interesuje ich zdrowie ich psow. Tyle tylko, ze nie uderzylas tym w Ule,ktora badania swoim psom zrobila a np. w Monike, ktora nie zrobila badan swoim pieskom i to tych dostepnych w Polsce nie mowiac juz o zagranicznych, pomimo tego, ze jej siostra (Magic34) pracuje, czy pracowala u weterynarza. Malo tego rowniez i ty nie wykonalas wszystkich badan!!! Czy twoje psy sa przebadane na CCL?! Ty natomiast nie wiedzac juz chyba co powiedziec stwierdzilas , ze Ulka badania robi tylko i wylacznie dla reklamy....no z pewnoscia tym bardziej, ze potencjany kupiec TT pierwsze co robi dzwoniac o szczeniaka to pyta sie czy psy sa przebadane czy tez nie ( z reguly ludzie malo wiedzacy cokolwiek o rasie, nie mowiac juz o tym jakie badania powinny psy miec). Na tym jednak nie koniec stwierdzilas jeszcze , ze Ulki Fibi miala bardzo duzo ocen b. dobrych, wiesz na twoim miejscu zanim bym takie cos napisala to chociaz bym przeliczyla te wystawy skoro tak czesto odwiedzasz jej stronke sprawdzajac jakie zmiany na niej zaszly! I cholerka ja tez sie pomylilam bo napisalam , ze bylo tych wystaw 40 a jednak bylo ich 43 i na te 43 zdobyla Fibi 3 oceny b. dobre, przeliczylabym tez oceny swojej suki , ktora roniez miala oceny b. dobre w tym przypadku na 35 wystaw 2 b. dobre . Zarzucilas jej rowniez, ze chwali sie Fibi jako Ml. Zwyciezca Swiata- a powiedz ty tego nie robisz ? Nie chwalisz sie wynikami swoich psow!!!Tylko tu tez jest rownica...Ulka stawala w ringu zawsze sama ze swoim psem i nigdy nie wykorzystywala do tego celu pomocy profesjonalnego handlera niezaleznie od tego czy byla to mala wystawa krajowa czy wystawa prestizowa , w przeciwienstwie do ciebie. Mowicie, ze hodowca kryjacy swoja suke wiecej niz trzy , cztery razy nie zasluguje na szacunek. To prosze sprawdzie o kim mowicie, jedna z najbardziej szanowanych i cenionych hodowczyn w Niemczech nie raz kryla suke szesciokrotnie malo tego jej suka przy swoim ostatnim miocie miala skonczone OSIEM LAT- a dokladnie osiem lat miesiac i osiemnascie dni.Ciekawa jestem, czy ktoras z was odwazylaby sie powiedziec o niej publicznie i imienie to samo co powiedzialyscie o Ulce- nie wspominajc juz o tym, zeby cos takiego powiedziec jej osobiscie, ale na to nie bylo was stac nawet w stosunku do Ulki a co dopiero w stosunku do tej osoby. Na dzien dzisiejszy wedlug mnie istnieje tylko jedna hodowla w Polsce, o ktorej moge powiedziec, ze zasluguje na to by ja nasladowac- hodowla, w ktorej zrobiono psu wszystkie badania, hodowla ktora nie reklamuje sie robiac innym antyreklame, hodowla gdzie odnosze wrazenie, ze na pierwszym miejscu stoi pies a nie rozrachunki miedzyludzkie. Chcialamym jeszcze dodac, ze nikt mnie tu do niczego nie zmuszal, wszystko co powiedzialam bylo z wlasnej nie przymuszonej woli....zakup psa do niczego nie zobowiazuje!!!No przynajmniej Ulka mnie do niczego nie zobowiazyla gdy kupowalam u niej psa ani wtedy ani pozniej!!! Byc moze zakup psa u ciebie Ado inaczej wyglada i to wlasnie ty czegos takiego oczekujesz od pszyszlych nabywcow swoich szczeniakow, stad to stwierdzenie. Nie bede juz komentowala twojego Ado stwierdzenia o slodzeniu ani tego, ze ktos ciebie stad wygania, ale widac wlasnie, w ktorych tematach tutaj na forum sie udzielas, a w ktorych nie, ale nawet w tych, w ktorych sie udzielas nie czytalas chyba dokladnie odpowiedzi i nie zauwazylas, ze ktos skonczyl ta rozmowe i nie byla to jedna osoba. Nie wiedzac juz w takim razie jak z tego wybrnac wyglosilas swoja mowe koncowa podsumowujac i oceniajac kazdego po kolei- Ulke wiadomo dlaczego, Jolke bo ma skleroze, Kasie bo mloda stazem, podobnym zreszta do twojego no i mnie rowniez, zarzucajac mi, ze musze byc adwokatem bo kupilam tam psa i, ze sie nie znam bo nie mieszkam w kraju. Ja nie bede tego co tu juz bylo powiedziane posumowywac bo wierze w inteligecje czytajacych, w to, ze potrafia czytac miedzy wierszami i ocenia to sami.
  2. TiHo Hannover zlokalizowalo gen odpowiadajacy za CCL u teriera tybetanskiego, potrzebuja jednak jeszcze kilku dni czasu na upewnienie sie. Tak wiec decyzje dotyczace hodowli ( w klubach niemieckich) beda podejmowane po tym okresie- jak narazie w Nimeczech uznawany jest tylko test wykonany w Niemczech, aponiewaz nie dotyczy to Polski...to Polacy moga swoje psy przetestowac na obydwie choroby czyli na PLL i CCl w USA. Test pobieramy online- na tej stronie [URL]https://secure.offa.org/cart.html[/URL] Koszt jednego testu to 65$, placimy rowniez online (Master Card, Visa). Otrzymujemy przesylke do domu. Pobieramy probke i wysylamy do USA.
  3. [quote name='Ada-Vebby']Bravo!Bomba!Rewelacja!Super! Można zapytać o autora tego cytatu?;)[/QUOTE] Alez prosze uprzejmie.:-) Autorem tego cytatu jest Wladimir Nabokow- nie chce mi sie wierzyc, ze nie znasz:o a skoro jednak nie znasz, to tutaj jeszcze jeden : "Diabel:evil:, pomimo calej swej wynalazczosci powtarzal dzien w dzien ten sam schemat."
  4. [quote name='Magic34']Kiwi szkoda mojego pisanie, żeby udowadniać czyjąś niewiedzę. Tybet to nie chińczyk i rodzaj sierści to inna bajka. Ale szkoda mojego czsu na czytanie takich bredni...............Fibi cud??????????????????????????? zależy dla kogo, każdy ma prawo mieć swoje zdanie. I tak samo każdy sędzia inaczej ocenia tego samego psa. Sa sędziowie, którzy by niektóre psy zdyskwalifikowali. Ale to już inna historia.[/QUOTE] Dziwne, ze zmysl dotyku, nieskonczenie mniej ceniony przez ludzi niz wzrok, w krytycznych chwilach tworzy glowna, jesli nie jedyna wiez miedzy nami a rzeczywistoscia.
  5. [quote name='Ada-Vebby']Kiwi-strzępisz język na próżno w obronie koleżanki,ale wiem,ty tym żyjesz,uwielbiasz to czekając tylko na okazję...i już jesteś w swoim żywiole pisząc ooogromne laboraty,cytując co się da ,a nóż na kimś zrobi to wrażenie:shake:Wszystko zostało już tu powiedziane ,no chyba ,że jeszcze zechcesz odpisać Myszy.Ciekawa jestem tej odpowiedzi na pytanie"po co?","dlaczego"ale ty ją napewno znasz. A teraz proponuje wam zająć się już pluszaczkami i zacząć "słodzić".[/QUOTE] No, wiesz co to ja ci tyle pozytywnej energi przesylam a ty mi tutaj znowu ze starymi zarzutami wyjezdzasz. Wiesz mi, ja mam naprawde mnostwo zajec i zainteresowan...zastanawaim sie skad ty tyle o mnie wiesz:crazyeye: Co cie tak denerwuje , to, ze odpowiadam czy to, ze moje odpowiedzi podpieram faktami a nie tak jak ty tylko przypuszczeniami lub/albo klamstawami. Jesli mi sie cos nie podoba to mam na tyle odwagi cywlinej, ze potrafie o tym powiedziec danej osobie w oczy niezaleznie od tego czy jest to moja kolezanka , przyjaciolka czy znajoma czy tez obca osoba,ale nie posluguje sie do tego celu innymi osobami, nie rozpowiadam tego naookolo i nie potrzebuje aprobaty zewszad. Ja nie mam potrzeby wywierac na nikim wrazenia, w przeciwienstwie do ciebie :evil_lol: Ty mi piszesz, ze oczekujesz odpowiedzi na pytania, wiesz kultura dialogu wymaga aby sie najpierw ustosunkowac do pytan zadanych uprzednio,lecz ty jak zwykle zawsze ustosunkowujesz sie tylko do tego co ci pasuje..Jesli o mnie chodzi to bardzo chetnie odpowiem na twoje i Moniki pytania ,jesli najpierw uzyskam odpowiedzi na moje.
  6. [quote name='Genia']Uf Widzę ,ze dyskusja trwa nadal . My juz urodziliśmy 9 misiaczków . Teraz czeka mnie dokarmianie .To nie jest takie proste jak TT. Misiaczki małe a matka olbrzym. Trzymam kciuki za Akirę !! .[/QUOTE] Jola gratuluje!!! No to teraz ciezka praca przed toba! Ty trzymaj te kciuki za Akire bardzo mocno, bo wiesz po tych szczerych zyczeniach jeszcze gotowa suka nie wytrzymac i pasc!
  7. [quote name='Ada-Vebby'] P.Urszula chwali się Fibi, mł.zw .świata-OK.-tego tytułu już jej nikt nie odbierze, ale dziwne jest, że na następnej światowej wystawie otrzymała ocenę bardzo dobrą?? A ile jeszcze bardzo dobrych otrzymała? dużo! Na koniec napiszę jeszcze, znam Urszulę , znam jej psiaki i dlatego mogę napisać; wszystko co robi: badania, wystawy, zdjęcia, filmiki...., to wszystko w jednym celu- szybkiej i dobrej sprzedaży szczeniąt- To jest REKLAMA.[/QUOTE] Jednak, gdyby to od ciebie zalezalo to pewnie juz bys jej dawno ten tytul odebrala! Twoje stwierdzenie jakoby Fibi bardzo duzo ocen bardzo dobrych otrzymala tez jest bledne....no chyba , ze ja nie umiem liczyc :razz:. zadalam sobie jednak ten trud i przeliczylam, choc nie nalezy do moich hobby sledzenie stronek internetowych i wyliczanie co, kto ,kiedy , gdzie. No ale do faktow: Fibi na 40 wystaw otrzymala 37 ocen doskonalych i 3 bardzo dobre :lol:...no to rzeczywiscie bardzo duzo ich bylo.:razz: Twoja Vebby zreszta podobnie na 35 wystaw otrzymala 33 oceny doskonale i 2 bardzo dobre:ices_bla: Co do twojego zdziwienia, ze na zeszlorocznej wystawie swiatowej Fibi dostala ocene bardzo dobra to rozumiem, ze chodzi o ta wystawe, po ktorej tyle osob bylo doslowie wstrzasnietych, o tej na ktorej z ringu zeszlo na 67 ocenianych psow 20 z ocena bardzo dobra + 2 z ocena az dobra, o tej gdzie pisane bylo, ze sedzina miala jakies awersje do koloru czarnego. Nie wspomnialas natomiast, ze dzien wczesniej odbyla sie tez wystawa nie mniej wazna bo europejska wystawa psow tybetanskich, na ktorej to Fibi zajela 3 miejsce z ocena doskonala w stawce 6 sztuk przed psem z Niemiec, Wegier i Czech Proponuje wejdz sobie na ta stronke [URL]http://www.sengge.info/Shows/shows-en.html[/URL] sa na niej slicznie spisane wystawy z fotkami i ocenami..zajzyj na wystawe z 2006 z Poznania i na ta zeszloroczna a zdziwisz sie jakie psy podostawaly wtedy oceny bardzo dobre. No to powiedzenie, ze suka tak wyczerpana jest po ciazy, nie jest w stanie sie przez lata pokazac na ringu, ma wyleniale futro i jest w ogole wrakiem psa...to dziwne a Fibi Ulki po 11 tygodniach PO PORODZIE znowu stala w ringu i otrzymala ocene doskonala :evil_lol:. No, to jak to jest, jedna sie slania, lysieje a inna tryska zdrowiem...nie jest to jakas tam spawa genow, opieki nad suka itd....i ja rozumiem, ze np. mowiac o 8 letniej dozycy to mowimy o weterance ale jak mowimy o TT osmioletnim, to daleko mu jeszcze do weterana ;) A jeszcze jedno rzeczywiscie wstawianie filmikow i zdjec na dogomani-forum gdzie prawie kazdy ma psa to tylko i wylacznie reklama...jasne przeciez tutaj mozna znalezc najwiecej potencjalnych kupcow:roflt::roflt::roflt:
  8. Oby mnie w zyciu takim "przyjacielem domu" nie pokaralo!
  9. Gratulacje!!! No to synek pokonal tatusia! Super, ze mieliscie tak udana zabawe w milym towarzystwie.
  10. [quote name='mysza30']Kiwi to że mieszkam na wsi absolutnie nie świadczy o tym że jestem osobą ułomną, co do błędów w języku polskim to chyba tu jesteś rekordzistką- więc nie wytykaj tego innym, co to jest genetyka wiem doskonale i absolutnie nie muszę ci tego udawadniać. Powiedz od kiedy Ula ma te komplety badań, a od kiedy mioty- więc nie wyjeżdżaj z czymś takim- tym bardziej, że tak doskonale znasz się na genetyce i pewnie znasz wyniki badań przodków mich psów. Caha, tybety mam tak samo długo jak Ula i nie musiałam prosić jej o pomoc w czym kolwiek. Jeśli chodzi o psa bez papierów, to oczywiście mam na podwórku takiego- rottweiler który ma 12 lat i jest w świetnej kondycji ( u niektórych psy nie dożywają tak sędziwego wieku)- choć ta rasa dożywa 8 lat, mieszka na podwórku a śpi w domku gospodarczym.[/QUOTE] Ja przeciez nic nie wspomnialm o tym ze mieszkasz na wsi....i ze z tego wzgledu mialabys byc ulomna...nie napisalm tez , ze jestes ulomna, wiec absolutnie nie wiem o co ci w tym momencie chodzi. To , ze masz problem z j. polskim, nie jest zadna nowoscia..nie spodziewalam sie tylko, ze rowniez z takimi prostymi obliczeniami matematycznymi masz tez problemy. Jesli zas chodzi o mnie i moja polszczyzne to uwazam, ze nie mam powodu aby sie wstydzic tymbardziej, ze wyjechalam z Polski po ukonczeniu 6 klasy podstawowki....wrocilam po kilku latach i zdalam mature polska takze z j. polskiego pisemna i ustna ...pisemna na 4 a ustna 3 dostalam sie na germanistyke we Wroclawiu gdzie rowniez trzeba bylo zdawac j. polski. Fakt bylo to juz naprawde dawno temu, wiem, ze robie bledy, ze mam zla skladownie zdania...nie mam styku z jezykiem na codzien ale pamietam pewne zasady i w zyciu nie napisalam "ktora" przez "u" :eviltong: Moniczko, nie masz tak dlugo tybetow jak Ula...co ty opowiadasz:crazyeye: ...to, ze Axel jest z tego samego miotu co Akiry Uli ..to przeciez nie oznacza, ze mialas go od szczeniaka...bo czy nie byl on wlasnoscia jednej z dogomaniaczek i dopiero otrzymalas go jako doroslego psa i czy nie od razu, tylko po jakims czasie wzielas sie dopiero za jego wystawianie . Jak Ula zaczynala hodowle TT - to nikt nie mial pojecia jeszcze o badaniach. W Polsce nikt ich nie mial .Po czasie... w ramach naplywajacych informacji ludzie wzieli sie za badanie swoich psow...i Ula swoje psy przebadala. Ale ty nie powiedzialas w koncu czy masz badanie na dysplazje,badanie oczu nie wspominajac o badaniach genetycznych, pomimo, ze o nich juz wiedzialas zanim pokrylas kolejny raz swoja suke! Gdybys znala sie na genetyce to nie zadawalabys takich pytan, ktore wskazuja na kompletna niewiedze w tej dziedzinie.I tak, to wstyd ale dla ciebie! Ach i masz rottka na lancuchu:angryy:...no rewelacja:diabloti: Jestes wyjatkowym hodowca...gratuluje!
  11. Mowicie, ze jestescie tak bardzo zaniepokojone stanem suki? Tak?! A ja twierdze, ze tak naprawde stan tejze suki niewiele was interesuje tak naprawde w ogole was to nie obchodzi. Glownym i jedynym powodem jest wasza nienawisc skierowana do wlasciciela suki i z tego wzgledu jest to po prostu wstretne.:shake: Ty Ado jestes taka kobieta z klasa, dystyngowana, etyczna dama . Zgadza sie?Ze za taka siebie uwazasz i wlasnie tak chcialabys by ciebie postrzegano? A ja ci powiem, ze brak ci klasy! Wiesz dlaczego? Bo gdybys ja miala to bys to wszystko, jej osobiscie powiedziala....przeciez nie masz do niej daleko ...ta sama wies...kilka ulic...droga idealnie znana w koncu nie raz ja pokonywalas. Ty jednak wybralas inna forme konwersacji, forme obsmarowywania jej przy kazdej okazji na forach publicznych- no to sie nazywa klasa i posiadanie odwagi cywilnej. Jesli jednak naprawde tak bardzo martwisz sie o sunie Uli to proponuje sie do niej przejść ( tak jak już pisała Ula), wziasc sunke na badania do weta i sie przekonac czy twoje podejrzenia sa uzasadnione czy tez nie. Mysza-Monika widzisz Ada tak naprawde nie jest taka gapa, chociaz ciagle to powtarza( lecz zdaza jej sie pewnie rzezcy przeoczyc) jesli zas chodzi o ciebie to niestety masz niesamowite problemy nie tylko z j.polskim ale takze z matematyka. Tak bardzo sie martwisz o sunie Uli,ktora zawsze byla otoczona miloscia, miala zawsze bezproblemowe i ciaze i porody, ktorej bylo extra gotowane, z ktora wyjedzano na wakacje, itd i itp. To o ta sunie sie tak bardzo martwisz, a powiedz Moniczko czy twoje psiaki rowniez maja komplet badan i tu nie pytam o wszystkie czyli o bichonke i charcice tylko o TT czyli o Axla I Ajre. Czy Axel i Ajra maja badania na dysplazje, czy robilas im badanie oczu i czy robilas im badania genetyczne na PLL i CCL? Przypuszczam, ze nie wykonalas ich i pomimo to pokrylas swoja sunie, ale czemu tu sie dziwic skoro zadajesz pytania czy badanie DNA jest dokladniejsze od zwyklego. Czy ty w ogole wiesz co to jest DNA? Czy ty w ogole wiesz co to jest test genetyczny? Czy ty chociaz raz mialas w rece ksiazke o genetyce? Przeciez genetyka to podstawa hodowli! Ale co tam, na taka nude jak genetyka szkoda czasu! Lepiej wziasc sie i popisac na forum jakim to sie jest super hodowca a inni sa feee. Juz kiedys pisalam aby kazdy zabral sie najpierw za sprzatanie na swoim podworku a potem wytykal innym, ale ty Moniczko tego, jak zwykle nie zrozumialas.:roll: Co mowi regulamin ZK §12 2. Suka traci uprawnienia hodowlane z dniem 31 grudnia roku, w którym ukończyła 8 lat. 3. Oddziałowa Komisja Hodowlana, na wniosek hodowcy, może zezwolić na dalsze używanie do hodowli suki, która ukończyła 8 lat, pod warunkiem, że jest ona w bardzo dobrej kondycji i dawała wartościowe potomstwo Czyli suka, ktora ukonczyla 8 lat 01 stycznia 2010 roku moze byc kryta do konca grudnia tego roku, czyli majac prawie 9 lat...no bez jednego dnia. Malo tego jesli komisja sie zgodzi to i mozna ja kryc i w 9 i w 10 roku zycia. Nie ma nic na temat ilosci miotow suki ani tego jak duze mioty suka miala ani co ile miesiecy, jedyne co to : Hodowca ma obowiazek §16p.2 c) ograniczyć mioty suki do jednego w roku kalendarzowym, A co wy robicie dla dobra psow??? No oprocz tego, ze sie martwicie kojena ciaza suki Ulki...bo rozumiem , ze tylko o nia sie martwicie ...co z tysiacem innych suk...bo nie sadzicie chyba, ze Ula to jakis ewenement i tylko u niej tak to wyglada. Chcecie cos zmienic ...to nie tedy droga...nie podoba wam sie regulamin ZK to zrobcie cos z tym...to wy za to odpowiadacie....to wasz zwiazek i wasze hodowle. I jeszcze jedno czy osoba,ktora poswieca swoj czas i swoje pieniadze, organizuje bazarki, sprzedaje wlasne rzeczy na bezpanskie psy,na bidule,ktorych nikt nie chce czy taka osoba bylaby naprawde tak bezwzgledna i narazala wlasna suke na ryzyko kolejnej ciazy nie badajac jej uprzednio, nie konsultujac tego z wterynarzem nie zastanawiajc sie czy to robic czy nie, wiedzac jeszcze przy tym jaka bedzie wasza reakcja!!! A i jeszcze jedno... to ciagle czepianie sie co kto ma na swojej stronie int. a czego nie ma. Strona hodowli to indywidualna sprawa kazdego hodowcy...nie ma ani obowiazku zamieszczania takich czy innych danych, nie musi sie tlumaczyc, ze zmienia swoja stronke ani ze wstawia takie fimiki czy inne. Hodowca wcale nie musi miec w ogole jakiejkolwiek strony internetowej!!! I wielu ich nie ma! I to nie tylko tych takich malutkich ale rowniez wiele bardzo prestizowych ...tak!!! i to nawet w swiatku TT- i to nie dlatego, ze ich na takowa nie stac ale dlatego, ze po prostu nie chca lub/albo potrzebuja. Kazdy miot w Ulki hodowli ,czy to jednej czy drugiej suki, jest przedstawiany na publicznym forach ….no to rzeczywisice bardzo kryla to ile miotow miala...no i ten ktory ma byc tez byl ukryty, tak? Nie podala tutaj informacji o nim do publicznej wiadomosci...aha;)...no to fakt Ulka bardzo skryta i klamliwa jest. Ile jest hodowli TT w Polsce? Ile z nich ma strone internetowa? A z tych co takowa maja ile ma wypisane aktualne informacje o miotach? Ilu hodowcow porobilo badnia i te zwykle i te genetyczne? Ilu hodowcow mialo przemyslane a ilu mialo nie przemyslane krycia? Chcesz ulepszac swiat...zacznij od siebie!- to taka moja dewiza zyciowa!
  12. No super kobietki, ze mialyscie tak udany wyjazd!!!Sjeden tybecik to rzeczywscie malenko,ale co tam raz tak raz tak. Wazne, ze towarzystwo dopisalo i wesolo bylo. Bossiak na ostatniej fotce wyglada super!!!
  13. To fantastyczna informacja:multi: Trzymam wiec kciuki, zeby ludzie sie spodobali a psiak dostal nowa szanse, bo skoro jest tak jak mowisz to chyba nic piekniejszego nie moglo sie mu przytrafic:kciuki:
  14. A z tym psiakiem to jeszcze aktualne Ula? Jak cos to popytam tutaj pewnie szybko chetni sie znajda, potrzebowalabym bym tylko fotki psiaka i wiecej danych na jego temat, wiek charakter itd.
  15. Kurcze nie moge zobaczyc...tak mi internet muli ostatnio, ze zadnego filmiku nie moge obejzec
  16. Burana no to super, ze juz widac swiatelko na drodze. Tydzien lepszy niz nic i jesli dobrze do tego podejdziesz to obedzie sie bez wiekszego stresu dla suni. Jak sobie pomysle co przezywaja psiaki, ktore zostaja oddane do schroniska i tam siedza po kilka miesiecy czy nawet lat to mi sie dopiero serce kraje...i pomimo tego nawet one po tym jak trafia do kochajacego domu zmieniaja sie nie do poznania.W twoim przypadku sunia nie bedzie miala tak bolesnego przezycia dlatego wydaje mi sie , ze bedzie w sumie troche latwiej wam obydwu. Jesli zas chodzi o fretke to przyzwyczajaj po malutku i to nie koniecznie sunia moze zrobic fretce krzywde lecz moze byc rowniez na odwrot...to fretka moze czuc zagroznie i zlapac sunke za nochal:-o. Z wlasnego doswiadczenia moge podac przyklad naszego Dandiego i swinek morskich. Jak przynieslismy je do domu Dandy po prostu oszalal, chcial doslownie wejsc do klatki. Pozwolilismy mu je powachac, psina byla wniebowzieta i sie zaczelo..od klatki nie chcial odejsc, zamknelismy drzwi, zeby ich nie meczyl caly czas a on siedzial pod drzwiami i skomlal caly czas:angryy:. Po jakims czasie troche sie uspokoil,ale swinki to byla dosownie milosc od pierwszego wejzenia....gdy je w koncu puszczalismy zeby sobie troche polataly psiak byl izolowany. Mogl podejsc gdy mialam je w rece a wtedy zaczynal je lizac i gdyby mogl zalizalby je na amen. Musze do tego dodac, ze Dandy w ogole kocha wszystkie zwierzaki czy to pies-samiec czy suka czy to kot ( moj brat przyjezdza do nas z kotem czasami dwoma i zawsze to ja sie boje o mojego psa bo kotki jakos nie chca sie z nim bawic).
  17. No wlasnie nic sie skubana nie zmienia :) Ula , mowie ci ....ona ma pewnie jakies antidotum na starosc tylko cicho siedzi i nic nie mowi..bo bysmy tez chcialy !!!!
  18. Ki-wi

    Makowa panienka

    No i przeszlo na dzieci...no przynajmniej na jednego.Dandy z takim zamilowaniem rozprawia wszelkie butelki, ze potem nic po nich nie zostaje ..robi przy tym taki halas, az dziw bierze, ze jego to nie denerwuje...za to mnie bardzo hihihihih
  19. No to super , ze wyjazd sie udal..najwazniejsze to dobrze wypoczac!!! Gratuluje pieknego opisu i Best Baby!!! Ostatnia fotka super...Jola wygladasz jak podlotek hihihihih
  20. Ki-wi

    Makowa panienka

    A, to teraz juz wiem po kim Dandy ma takie zamilowanie do butelek plastikowych....no po mamusce !!! Skoki rewlka...choc synek potrafi w takim przypadku przebiec pod spodem!!! Maseczka blotna obowiazkowa i w lesie jest tyle mozliwosci aby ja sobie zafundowac hihihih
  21. [quote name='Burana']... i w związku z tym problem... Piesek pochodzi z kochającego domu, był wypieszczony i dobrze mu tam było. Niestety właścieciele się rozwodzą, co za tym idzie, piesek wyląduje w mniejszym mieszkaniu i będzie po 10 h sam... W tej sytuacji właścicielka postanowiła oddać mi psiaka... jest mi niezwykle przykro z tego powodu, bo z tego, co czytam o rasie - jest to piesek bardzo przywiązujący się do własciciela i nieufny wobec obcych... błagam o pomoc: jak najlepiej i bezstresowo psine przeprowadzić przez te zmiany? Dodam, ze nie mam doświadczenia z tą rasą, choć ostatnio czytam o niej wszystko, co mi wpadnie w ręce...[/QUOTE] Tak, to psiaki bardzo przywiazujace sie do swoich wlascicieli i rodziny, ale nie martw sie jesli poswiecisz mu na poczatku troche wiecej czasu to i do ciebie sie przyzwyczai. Poroponuje najpierw odwiedzac psa, wychodzic z nim i z wlascicielka na spacery, bawic sie z nim u wlascicielki i na dworze, nagradzac smakolykami.Masz mu sie po prostu kojarzyc ze wszystkim co najlepsze w ten sposob zaufa tobie.Jesli bedzie taka mozliwosc wychodz tez po jakims czasie sama z psina na dwor ale potem spowrotem do wlascicielki ....po okolo dwoch tygodniach takiego zapoznania sie i intesywnego bycia ze soba przejscie psiny do ciebie powinno byc mniej dla niej stresujace, nie oznacza to, ze nie bedzie ona z poczatku tesknila...moze byc nieco osowiala ale po jakims czasie to minie. Psinka jest w sumie jeszcze bardzo mloda- ta rasa dosyc pozno dojrzewa i jest dlugowieczna, wiec z przyzwyczajeniem jej nie powinno byc jakiegos wiekszego problemu.jesli zas chodzi o nieufnosc wobec obcych to nie dotyczy ona wszystkich TT, sa takie ktore sa bardzo nieufne, takie co tylko z poczatku podchodza z rezerwa do nowych i takiektore w sumie sa zawsze przyjazne do kazdego obcego.Z reguly wiekszosc jest nieufna tylko z poczatku i po blizszym spotkaniu cieszy sie juz na widok danej osoby. Zycze ci abys stala sie dla sunki numerem 1:lol:
  22. Ula, ale mialas fantystyczny wyjazd.Fotki superowe...nazwiedzialiscie sie rzeczywiscie wiele i to w tym upale i w tych cichach mororowych...podziwiam...ja bym chyba padla...ale widac zadowolenie na twarzach wiec mysle , ze bawiliscie sie wysmienicie. Ja sie wybralam do Szwajcarii na ponad 4 tyg. ale zamiasz sie tak naprawde urlopowac poszlam do pracy..tak,tak ja to kobieta pracujaca jestem hihihihihi. Jestem tylko na siebie sama cholernie wsciekla...bo zwiedzilismy spory kawalek Szwajcarii a ja zapomnialm ze soba wziasc apartu z domku i nie moglam zrobic ani jednej fotki....normalnie plama na calego.
  23. Jola bawcie sie dobrze i oby pogoda wam dopisala:lol: No i oczywiscie foteczki prosze zrobic. No wlasnie ze strony hodowli nie mozna sie nic dowiedziec.Miotow pierwszej suki w ogole nie ma, a tej drugiej sa ale nie uzupenione i nie do konca podpisane, wiec mozna sie tylko domyslac, ze jest to miot z 2008 , ktory widnieje na stronce.
  24. Hej, hej gratuluje debiutu slicznej krowce Bunti:multi: no i oczywiscie Mikiemu.:klacz::klacz::klacz: Wspolczuje wam tylko tego upalu i nie dziwie sie , ze zmykaliscie zaraz do domu...najwazniejsze, ze pierwsze koty za ploty.;)
  25. No super:multi: Ale rozrabiaja. Mala wyglada na bardzo zadowolona, ze ma tekiego kompana do harcow. Fotki super ale ja chce jeszcze:evil_lol:
×
×
  • Create New...