Jump to content
Dogomania

asiuniap

Members
  • Posts

    2191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiuniap

  1. Asif1 i jej koleżance należą się jedynie słowa uznania, a słowa "opiekunki" pisane w cydzysłowiu niech legną na sumieniu osób, które deklarowały SYSTEMATYCZNĄ opiekę nad psem.
  2. Lavinio, Twój ostatni post powstrzymał mnie od komentarzy! Ja też nie lubię niejasnych sytuacji. Napiszę tylko, że [b]bardzo dobrze, że Oskar został zabrany[/b] Kora, jeśli masz jakieś pytania śmiało dzwoń na moją komórkę. Masz mój numer. Między innymi do Ciebie wysyłałam smsy (bez odzewu) prawda? Asiaf1 nie ma netu w domu, mnie w piątek padł komp, nie miałysmy pojęcia, co się pisze w topiku, tym bardziej, że wcześniej nikt do kogo pisałam, nie odpowiadał na smsy. Oskar ma się świetnie. Zmienił miejsce pobytu, co wyszło mu na dobre. Ma bardzo dobrą opiekę, życzliwych ludzi, na spacerki wychodzi kilka razy dziennie, dostaje dużo czułości i troski od ludzi, którzy się nim zajmują. Kora, zapraszam w przyszłym tygodniu, może pojedziemy razem go odwiedzić? Wiecej nie napiszę, choć mam wielką ochotę :evil:
  3. Oczywizda zdjęcia były robione przez asięf1. Jutro obejrzycie :wink: Dobranoc :sleep2:
  4. Szanowni oskaromaniacy. Ekhm, ekhm. Od dziś w odwiedziny do Oskara należy wybierać się w strojach wieczorowych, ewentualnie biznesowych. Inaczej po prostu nie wypada. Bowiem nasz superpies stał się posiadaczem najbardziej wypasionej bryki pod słońcem :o Brakuje mu jedynie komóry, bo fura (i to jaka) już jest. Ponadto proponuje się wszystkim odwiedzającym Oskara cioteczkom i wujaszkom o postaranie się o karnet (taniej) do najbliższego klubu fitness ewentualnie siłowni, celem podniesienia sprawności fizycznej. Mianowicie, teraz Oskara już nikt nie dogoni. Nawet jego przyjaciółka Rysia z boksu obok, podczas dzisiejszej honorowej rundy wokół kliniki nie nadążała za oskarowym mercedesem (o cioteczce asif1 i autorce nie wspominając :roll: )
  5. [quote name='Ludek']Byłam dzisiaj u Oskarka. Słodziutki psiaczek. Nastraszona przez asiuniap nastawiłam się bojowo, a tu miła niespodzianka. Pan z recepcji poprosił studenta, żeby ze mną poszedł. [/quote] No, mam nadzieję, że już się powoli przyzwyczajają do oskaromaniaków :wink: Co do studentów, a konkretnie dwóch studentek, które zastałyśmy wczoraj wieczorem z asiaf1 w boksie z Oskarem.... No comments :evil:
  6. Suuuuper!!! :lol: :Rose: dla pana prezesa, a dla Ciebie :calus:
  7. Asher, jak tam Twoja suńka? Już lepiej?
  8. Cóż, byłoby dobrze jakby jutro rano ktoś zaszedł do niego.
  9. Nawet nie wiesz, jak Was lubię :iloveyou:
  10. Iii tam, Lavcia. Już nie nadążasz. Pan może być jutro po południu :lol:
  11. [quote name='elawiska']Jak zwykle sama. Ale najpierw również SAMA dotargałam do domu 30 kg tejże zaprawy :( [/quote] :eek2: Jesteś [b]NIE DO ZDARCIA[/b]. A delfiny i koty kupione? :wink:
  12. Aniu i Ludku, wysłałam Wam pw.
  13. Wczoraj była przymiarka wózka. Niestety z powodu wykrzywionych tylnych łapek i problemów z włożeniem ich w otwory, wózek pojechał do poprawki. Ma być na piątek. Oby było dobrze. [b]Lavinio dasz radę być w piątek po południu ? [/b]
  14. Co najmniej od niedzieli do wtorku nie będę mogła odwiedzać Oskara. Będzie potrzebne zastępstwo,
  15. [quote name='elawiska']Wczoraj udało mi się uratować BEZDOMNEGO szczeniaczka. Ok. 3 mies. Zgroza. Lało, a ta sierotka włóczyła się po jezdni. Cudem chyba uniknął śmierci.[/quote] :loveu: :Rose: :buzi:
  16. Lavinio, a jak przedstawia się kosztorys pobytu O. w klinice? Badania i karmę potraktuj jako mój udział w opiekę nad Oskarem.
  17. Jutro rano (wtorek) mogę być u Oskara, a po południu przyjdzie asiaf1.
  18. Ela, myslicielko, być może to prawda :lol:
  19. [quote name='doddy']Jutro o 17 będę u Oskara. Bede z pomocą więc możecie sobie jutro wolne zrobić :D[/quote] Doddy, ale rano wolnego nie mamy? :wink:
  20. Jak rano przyjdę do O. to mam iść do recepcji po klucz, doddy?
  21. Rozpuściłaś go kobieto to i masz! :evilbat: Trzeba temu tłuścioszkowi pokazać, kto tu rządzi, nieprawdaż Elu? 8)
  22. [quote name='doddy']A ja bardzo proszę o zdejmowanie rottkowi kolczatki po spacerku! Dziś ktos u niego był i zostawił ją na psie. Kolczatka zaczepiła się o furtke i psa znalazłam powieszonego. Mało brakowało a by było po psie....[/quote] Jeżuuuuu!!! $^&*$ mać!
  23. Ha.ga my same sprzątamy u Oskara. Jeśli będziecie we dwie osoby u niego, błagam, niech jedna wyprowadza Białą i Rysię z boksu obok. One bardzo potrzebują spacerów!!! Obok jest jeszcze rotek też do wyprowadzania. Ja się boję rotków, ale może ktoś z Was nie będzie się bać.
  24. Lavinia, co z wózkiem? Niuniaś już wymierzony?
×
×
  • Create New...