Jump to content
Dogomania

asiuniap

Members
  • Posts

    2191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiuniap

  1. [quote name='gdgt']dziś np zauważyłam, że brak ogłoszenia o wiktorku na sggw, choć jeszcze niedawno tam było - powieszę we czwartek![/quote] Z Echa też, a Doddy mówiła, że w piątek Echo wychodzi. Zresztą to nie ma znaczenia w poniedziałek czy piątek, nie dzwonili i już. Gdzie plakat na sggw zerwany? W klinice malych zwierząt na tej tablicy? W czwartek jeszcze był :mad:
  2. Jaka decyzja w sprawie wyjazdu? Zostawiacie cały zwierzyniec czy nie?
  3. Eh Wiktorku, nikt już tu do nas nie zagląda :shake:
  4. Napisał(a) [B]gdgt[/B] [I]naprawdę? a jak to było? dawałaś namiary na inne psy? [B][FONT=Arial]Dawałam. Jeśli ktoś mówił po zobaczeniu zdjęć, po wypytaniu, że za duży, że wolałby raczej takiego czy śmakiego, podawałam namiary. Np. wczoraj dostałam smsa od arwenki, że jej znajduś znalazł dom u jednej pani, która na początku była zainteresowana Wiktorem. [/FONT][/B][/I]
  5. [quote name='gdgt']naprawdę? a jak to było? dawałaś namiary na inne psy? Dawałam. Jeśli ktoś mówił po zobaczeniu zdjęć, po wypytaniu, że za duży, że wolałby raczej takiego czy śmakiego, podawałam namiary. Np. wczoraj dostałam smsa od arwenki, że jej znajduś znalazł dom u jednej pani, która na początku była zainteresowana Wiktorem. a jak wizyta u wiktorka?[/quote] Nie dojdzie do skutku. Dziś zadzwoniłam do pani w kwestii potwierdzenia jutrzejszej wizyty, niestety pani spadły na głowę kłopoty osobiste i odsuwa myśl o przygarnięciu psa na czas nieokreślony.
  6. Nikt nie zadzwonił. Asiu, Wiktorka dom chyba naprawdę ktoś zaczarował. Dzieki ogłaszaniu Wiktora już kilka innych bezdomnych psiaków znalazło domy, jakby nie to, to już kompletnie bym się załamała, a tak to pocieszam się myślą, że ogłaszanie go nie poszło na marne. Szkoda tylko, że jego nikt nie chce. Brązowa, myślałam o tym, ale w świetle kolejnych rewelacji na dogo odnośnie domków za granicą, wolę się wstrzymać.
  7. Jest ogłoszenie w GW, zapewne Doddy ogłoszenie w Echu też wyszło. Narazie cisza :ekmm:
  8. Keksiunio odszedł bardzo spokojnie. Nie zareagował na środek uspokajający, a podawanie głupiego jasia podobno trochę boli. Był bardzo zmęczony. Był drapany za uszkiem i głaskany po łapce. Teraz przechodzi przez Tęczowy Most, a zaraz będzie się witał z kolegami i koleżankami. Nie mogę pisać
  9. Asiu, one są na allegro? Przyznam się, że nie czytałam całego wątku :oops:
  10. Rozmawiałam przed chwilą z Maćkiem Truchlem. Dziś jest gorzej, nie chce jeść, z ręki także, nie chce pić, nie chce wstawać :placz:
  11. Asher, tez o tym mślałam. Zrobiłam parę plakatów, zmieniając to górne zdjęcie na to fajne, na którym Wiktuś leży podkulony, ale po wydrukowaniu wyszło nie za bałdzo. Tekstu nie chce zmieniać, bo kilka osób, które dzwoniły mówiły, że wzruszył je tekst. Dziś rozwiesiłam na Kabatach świeże plakaciki, ciekawe ile czasu powiszą :-x Najprawdopodboniej w lipcowym numerze Mojego Psa (wychodzi 27 czerwca) będzie info o Wiktorze, byc może się załapie, kolejka jest. Dostałam też namiary na dziewczynę, która kiedyś proacowała w GW z info, że może napisać artykuł o psiaku. Niestety nie może napisać, bo już nie pracuje, ale może dać ogł. na żółte strony, wyślę je informację. Co jeszcze można zrobić, już nie mam pojęcia :stupid:
  12. Martwię się tak jak Wy Eluś :shake: Dużo zdrówka dla Zoreczki i głaski dla całego zwierzyńca zwierzęcego i ludzkiego!
  13. Patch75 dzięki za plakat :lol:
  14. Pani z Rakowieckiej już się nie odezwała. Ta pani, z którą mam podjechać w przyszłym tyg. niczego nie obiecuje, ona woli szczeniaka ONka, ale chce zobaczyć Wiktorka, będzie znajomym mówić o nim. P. Turska zapłaciła za maj, ale to raczej ostatnia wpłata. Jak dom się nie znajdzie co dalej?????????????????????????????????????????????????? Wczoraj Wiktor był przedstawiany wirtualnie jednej pani, które psiak odszedł, ale pani nie chce innego psa, są robione psychologiczne podchody. W łykend W. ma być pokazywany panu, którego psiak odszedł na babeszjozę, to wszystko. Ogłoszę go znów w GW, plakaty wiszą, fiszki są pozrywane, a oddźwięk znikomy. Po co ludzie zrywają fiszki skoro nie dzwonią, złośliwie???
  15. Zorka?????? Może to chwilowa niedyspozycja... :shake: na długo wyjeżdżacie Elu?
  16. Dzięki doddy:loveu: Jestem pi razy oko umówiona z panią, która mieszka ode mnie rzut beretem na wizytę u Wiktora za tydzień, oczywiście bez żadnych zobowiązań.
  17. Nikt nie zadzwonił. Idę się upić.
  18. Witaj Asiu ;) Nikt nie dzwonił :mad: jeszcze.
  19. Ktoś jeszcze wchodzi na ten wątek?
  20. Czy ktoś mógłby zrobić Wiktorowi bannerek albo czy ktos wie, kto robi takie bannerki?
  21. Super zdjęcia. Mam wrażenie, że ten patyk za chwilę zniknie w czeluściach Wiktorowego gardła :evil_lol: Supergoga, umieścisz nowe zdjęcia Wiktora na allegro?:oops:
  22. Aga, tak, to chyba na bank Rakowiecka ;) . Racławicka za daleko:cool3:
  23. [quote name='doddy']No genialny pomysł umieścić psa w budzie w schronisku w Korabiewicach, gdzie jest masa psów na wybiegach a także gdzie sporadycznie kto zagląda. Genialnie :diabloti: Niech ta Pani wiecej swoich mądrych pomysłów nie podsyła, albo nie pisz ich na forum, bo się mocno wkurzyłam!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Doddy, nie ma sie co wkurzać. Ja ją rozumiem. Taki pobyt kosztuje, ludzie jeszcze pomagają, vide p. Turska (mam nadzieje, że obietnicę spełni), ale co potem... Ja cały czas nie mam stałej pracy, dorywczo albo zarobię albo nie. A hotel trzeba utrzymać, te 6 stów trzeba wpłacic. Kiedy podjełam decyzję o zabieraniu psa z Jeleniej było dużo chętnych do pomocy, a teraz? Została garstka ludzi, na których mozna liczyć. Finansowanie narazie leży na sponsorach. A jak sponsorzy się skończą??? Prwdę mówiać, takiego zatwardzenia z adopcją jak w przypadku Wiktora jeszcze nie miałam :shake:
  24. W niedzielę dzwonila do mnie pani, która widziała plakat Wiktorka na Racławickiej. Jej znajomym odszedł psiak, bardzo rozpaczają, ona powie im o Wiktorku i poda mój tel. niestety, do tej pory nikt sie nie odezwał. Wczoraj dzwonila do mnie p. Turska, zaproponowała sfinansowanie maja, a potem trzeba się będzie zastanowic. Otrzymałam także maila od pani, która współfinansowała pobyt Wiktorka i ma propozycje: "Jezeli nie bedzie zadnych szans to proponuje nastepujace rozwiazanie (niestety): Wiktorka musimy umieścić w schronisku i tu proponuje Korabiewice z tym ze ja zapłacę za nowa bude i obejme go wirtualna adopcjaBardzo proszę aby Pani mogla z nimi się skontaktowac i zapytac jak to zrobic (włącznie z buda)". Tylko kto by go zawiózł i spojrzał mu w oczy upychając w budzie??? :placz: Gdgt, Wiktorkiem na allegro opiekuje sie Supergoga. dba o ponowne wystawianie, kiedy aukcja się kończy.
×
×
  • Create New...