Jump to content
Dogomania

asiuniap

Members
  • Posts

    2191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiuniap

  1. Moja znajoma obiecała jednorazową wpłatę 100,- na pokrycie długu. mam nadzieję, że mam konto Doddy. Ja jestem najpierw za pobytem Antoniego w hotelu. pies się przyzwyczaił do tego miejsca, ale trzeba mu intensywnie szukać domu stałego lub tymczasu. Potrzebne są jeszcze lub aż 2 osoby mogąe wpłacać systematycznie po 100 ,-. Co do długu to na alarmowym jest chyba coś koło 300 ,-, chyba, że mi się przyśniło. Chrzanie nie gniewaj się na mnie, bo to ja dzwoniłam do Ciebie w sprawie kojca. Załatwiłaś wszystko szybko, nawet bardzo szybko :lol: i wielka chwała Ci za to, bo jakieś wyjście z sytuacji już mamy. Czarodziejko, jakbyś mogła porozmawiać z mężem, choć wydaje mi się, że się zniechęciłaś budowa tej podmurówki... Taka jest moja opinia. Idę szukać doddowego konta.
  2. Irma zadeklarowała także 100 zł co miesiąc, czyli byłoby już 400,- + 50$. Właśnie niech ktoś podejmie decyzję, mnie od połowy tygodnia nie ma.
  3. Lavinio, do końca lata tj do końca września? Wysłałam maila przechodniego. Może ktoś wspomoże, poradzi, whatever.
  4. Umieść to i to. Gwoli ścisłości. Jeśli znajdą się jeszcze chętni, co najmniej 3 osoby zdeklarują wolę płacenia to od Doddy i Lavinii zależy czy pójdą na taki układ. A telefony z plakatów są do kogo?
  5. Dług to jest 10 osób po 100 zł. Pobyt w hotelu miesięczny to jest 6 osób po 100 zł. Asiaf1 deklaruje 100,- miesięcznie, ja tez, jeszcze, nie pamiętam, Basia deklarowała. To już 300, czyli 2 tygodnie obstawione. Te 50 $ od kogoś tam też by było? Jak dogomaniaczki wrócvą z urlopów też może coś dołozą. Pozostaje problem spłaty obecnego długu. Może dziewczyny ulitują się i pójdą na kompromis, jeśl sitały pobyt byłby opłacany regularnie, a dług spłacany w międzyczasie? No i szukanie mu domu [B][SIZE=6]INTENSYWNE![/SIZE][/B]
  6. OK. To już coś jest. Ja myslałam o kojcu w sytuacji ostatecznej. Jak nie wyjdzie u Czarodziejki, kojec u Chrzan trzebaby porządnie zabezieczyć. Tak jak mówi Doddy, na podmurówce. Ten psiak będzie tam całe noce i dnie też zresztą, może kombinować ucieczkę, a jak ucieknie to już w ogóle będzie kicha. Pies niemłody.... Ja uważam, a jest jeszcze 10 dni, żeby apelować dalej i reklamować o pomoc w spłacie długu (uważam, że w topiku powinno stać jak byk w dramatycznym tonie, że potrzebne pieniądze na spłatę długu i dalszy pobyt. Jest jeszcze 10 dni. Zrozumiałam, że dziewczyny zgodzą się go dalej prezetrzymać. Wydaje mi się, że szukanie mu domu idzie niemrawo. W dzisiejszej wyborczej nie widziałam ogłoszenia o Antku. Na allegro chyba go nie ma. Na innych forach zapewne też, jak się mylę, przepraszam. Ja właśnie drukuję plakaty od asher, ładne są, trzeba rozklejać i naprawdę intensywnie szukać domu lub sponsorów.
  7. Alaa nikt nie mawątpliwości, że długi się spłaca. Ja dopiero przedwczoraj zobaczyłam ten wątek. Na własnej skórze poznałam, jak to jest wziąć psa ze schronu, przy aplauzie dużej grupy dogomaniaków, a potem zostać z problemem i niewielką garstką przyjaciół. Jest mało czasu, sezon urlopowy, rudno tak ad hoc coś wytrzepać z rękawa. [SIZE=5][B]Acde[/B] [/SIZE][SIZE=2]napisz w topiku, że potrzeben pieniądze na spłatę długu z nożem na gardle![/SIZE]
  8. No wyszły 3 ogłoszenia. Jedno pod drugim. Ewkaa daj znać, czy ktoś dzwonił, jak nie, będziemy próbować dalej. Ja cierpliwa jestem, Wiktorowi szukałam domu 5 miesięcy i znalazłam I TO JAKI :lol:
  9. [quote name='Chrzan']Tam nikt nienocuje, nawet domku nie ma, ale jak rodzice dostaną rozkaz, że mają być przynajmniej raz dziennie i psa wypuszczac to będą.[/quote] Chrzan pogadaj z mamą :lol: Im więcej opcji tym lepiej. Czarodziejka ma pogadać z mężem. Ja w przyszłym tygodniu jadę na urlop. Nie będę miała szans wypocząć ze świadomością, że ten pies wegetuje w schronie :shake:
  10. [quote name='doddy']W sumie nie mam o czym gadac, poniewa dlug sie wcale nie zmniejsza zwieksza. Jakos nikt nie interesuje sie splata... Nie mam o czym wiec z nia rozmawiac.[/quote] [B]Rozumiem, że spłata długu da jeszcze jakąś szansę Antkowi???[/B]
  11. Ojejejej. tak mało czasu... Ja w środę wyjeżdżam. Doddy, gadałaś z Lavinią?
  12. Czarodziejko to przemyśliwuj ( byle szybko, bo bida ma czas do końca lipca :shake: ). Ja też przeczytałam, że przeskakuje przez ogrodzenie, ale myślę, że zależy jak wysokie ogrodzenie jest, a może można zrobić też ogrodzoną górę, sufit znaczysię :hmmmm:. Ktoś pisał, że leki nie są kosztowne. Byłoby dobrze, żeby też się wypowiedział w temacie. Ciekawe, jak jutrzejsza rozmowa Doddy z Lavinią i co Doddy wymyśliła :confused:. Ja się żegnam, bo oczy już mam na zapałki:sleep2:
  13. Czarodziejko :cool3: Rozumie się bez słów. Buda też by się znalazła. Najpierw jest potrzebna jakaś czarodziejka lub czarodziej, która/y ma kawałek ziemi. Mosii będzie budować kojec dla Dragona, dogo jej pomogą, czemu przyjaciele Antka mieliby tego nie uskutecznić (za Wiechem)?
  14. Kojec zawsze mozna zrobić...
  15. Bardzo Cię proszę Doddy porozmawiaj z Lavinią. Może te choć parę dni zwłoki lub nie wiem co innego da mu szansę?! [B]Czy ktoś mógłby zrobić przechodniego maila z krótkim opisem sytuacji psa i prośbą o dom choć tymczasowy lub/i wsparcie finansowe?[/B]
  16. Horror. Psa specjalnej troski, chorego, psa, który musi przyjmować leki trzeba będzie najprawdopodobniej oddać do schroniska. Czy ktoś tam będzie mu podawać leki? Ktoś się nim zajmie? Ten pies będzie tam nie tylko wegetować do końca swoich dni, ale też będzie powoli umierać bez leków. Pozostaje tylko Paluch, bo musi przyjąć, inne, lepsze schrony nie muszą i nie mają miejsc. NAPRAWDĘ nie ma szans, żeby został u Was trochę dłużej??? Może w międzyczasie znajdzie się dom, może jakiś sponsor... Nie chciałabym być na miejscu osoby, któa będzie musiała spojrzeć mu w oczy przed odprowadzeniem do schroniskowej klatki. Teraz jest sezon urlopowy, nie ma dogomaniaków, nie ma miejsc w hotelach, sponsorzy na urlopach. [B]Czy to naprawdę, dziewczyny, Wasze ostatnie słowo?...[/B]
  17. Antek do góry. Nie czytałam całego wątku psa, jedynie kilka ostatnich stron. Skoro umieszczenie go w hotelu odpada ze względu na koszty, pozostaje jedynie schronisko???? A nie dałoby się ubłagać doddy lub lavinii, żeby jeszcze trochę został w Wyszogrodzie? Właśnie przeczytałam, że Dragon jedzie do mosii. Czyżby Antek był takim pechowcem... Ja niewiele mogę pomóc, niedługo wyjeżdżam :shake:
  18. Noooooooo ciotka. Rexik na 3 stronę spadł :mad:
  19. Myslałam, że szukacie hotelu skoro Wyszogród się zamyka. Asher podawała mi kiedyś namiary na forum osób, oferujących dom tymczasowy za pieniądze. Asher, kochana, podaj namiary na tę stronę, bo posiałam. Skoro ktoś może wpłacać 50$ to może znalazłaby się osoba, która przetrzymałaby psiaka do czasu znalezienia domu. A Wyszogród z końcem lipca zamyka się na amen, czy teraz będzie hotelem dla psów mających właścicieli?
  20. W Otrębusach pytałyście? jeste jakiś hotel w Konstancinie. Spróbuję znaleźć telefon.
  21. To jakiś kojec to u weta? jak była z Wami na wolności była taka roześmiana i szczęśliwa, a tu... znów spięta, chyba myśli, że znów jest w schronie :cool1:
  22. [quote name='xxxx52']Dlaczego nikt nie chce mu pomoc:-( Gzie on jest?[/quote] Podobno na ul. Kobuza w Wawie. Wie ktoś jaka to dzielnica? Ten psiak stanowczo za długo tam siedzi!!!
  23. W dzisiejszej warszawskiej wyborczej jest artykuł o Krzyczkach. Ten skur*** zarobił na psach pół miliona! http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3495614.html
  24. No, dostałam potwierdzenie z gazwybu, że zgłoszenie zaakceptowa mi maila, gdzie ten dom, czy w bloku czy domku. Albo podaj linka do wątku.
  25. Aha, Supergogę trzeba poprosić, żeby wystawiła go na allegro. Ona pilnuje terminów i ponawia aukcję.
×
×
  • Create New...