asiuniap
Members-
Posts
2191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiuniap
-
Strasznie się cieszę :multi: Ja też jestewm za smyczą, może też przestraszyć się huku petard.
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
asiuniap replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego dla Wszystkich :loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiuniap replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja także chciałam życzyć wszystkiego najlepszego i na-, naj-, najzdrowszego dla całej rodzinki. Elu moja kartka doszła?, bo Twoja jeszcze nie :shake: -
A gdzie jest ten dom? Niedaleko Ciebie? :cool3: Tak się cieszę :multi: :multi: :multi:
-
[quote name='iza_szumielewicz']Asiuniap, ale on leżał i umierał nie na Ursynowie, a we Włochach! Tata Eloise go zauważył, jak konał na trawniku. To on jest właściwie zbawcą tego psa.[/quote] A to przepraszam.
-
[quote name='iza_szumielewicz']Okolice Dembego i Zaruby (Kabaty).[/quote] Oho! To moje klimaty :cool3: Ja chciałam jeszcze odpowiedzieć na oburzenie Pixie, która pisała jeszcze przed świętami o tym, że nikt nie zareagował na psa. Więc ja jeżdżę Rosoła i obok Jerzewskiego kilka razy dziennie, ale NAPRAWDĘ nie widziałam go ani biegającego, ani tym bardziej jak leżał na ulicy. A należę do tych, którzy potrafią się zatrzymać i sprawdzić, czy zwierzę leżące na poboczu drogi żyje czy nie.
-
Łomatko takie super wieści! :multi: Może nie dadzą go do budy? On jest taki towarzyski. Skąd ich wytrzasnęłaś Azzie? :lol:
-
Przepraszam, ale nie doczytałam. Co z nim będzie po wyleczeniu?
-
Niesamowita różnica w jego stanie w tak krótkim czasie :crazyeye: Jak byłyśmy z Asiąf1 psu uciekały źrenice, cały czas się trząsł, był bez kontaktu i uważam, był moment kiedy ustały funkcje życiowe, żeby za parę sekund powrócić. Jestem pod wrażeniem, czy to kroplówka czy surowica? Coś takiego. Jeśli to nie jest 100% chart to na pewno mix charta, wąski pysk, charakterysyczna sylwetka, długie nogi. Dziękuję Wam wszystkim, jesteście wspaniałe.
-
Psiak ma skórzaną obrożę, nie bardzo zniszczoną. Moim zdaniem on TERAZ nie ma właściciela tj trzeba mu szukać domu.
-
Foty robiła asiaf1. Może wstawi dziś albo jutro, bo jest teraz poza netem.
-
Jest! Już jest! Fela przywiozła :loveu: Troch e za szybko mu rośnie termperatura. Trzymajcie kciuki!!!
-
Przed chwilą dzwoniła Iza Szumielewicz. [B][U][SIZE=6]Potrzebna PILNIE surowica BODYGLOB 5 ml. [/SIZE][/U][/B] Pies już dostał 5 ml, ale jeszcze potrzebne. Jak jest więcej to byłoby super! Pies próbuje się podnosić. Temp. skoczyła do 39,5!!! On zaczął walkę o Zycie! Musimy mu pomóc!!! Zasługuje na to!!! Do końca świąt będzie leczony na koszt gminy, potem, jak nie znajdzie się nic innego ma trafić na Paluch. Jeśli do tego dojdzie, Iza spróbuje załatwić z Dejnarowicz, żeby mieszkał w biurze, ale mam nadzieję, że coś wymyślimy i nie pojedzie tam. Jutro będzie pobierana krew. Ponawiam błaganie [B][SIZE=5]SUROWICA BODYGLOB[/SIZE][/B] [B][SIZE=5]Kto może załatwić??? [/SIZE][/B] [B][SIZE=5]On zaczął walczyć o życie. POMOOOOOOOOCYYYYYYYYY[/SIZE][/B] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] [U][SIZE=1]Po Korze przychodzi Pidżej na całą noc. Jesteście cudowne dziewczyny![/SIZE][/U]
-
Gonia narazie trzeba choć trochę go wzmocnić i podnieść ciepłotę ciała. Rtg jest w piwnicy, jak go podnosiłyśmy ruszał się trochę gwałtownie, po co go nosić i męczyć. Rtg teraz i tak chyba nic nie zmieni. Po tej kupie z krwią, w zasadzie krwią z odrobiną kupy (biedna Asia) nie wydalił jeszcze nic.