asiuniap
Members-
Posts
2191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiuniap
-
Do licha! Dlaczego na stornie fundacji nie ma nr tel.?! Chciałam przekazać koce, prześcieradła, trochę smyczy, miski, legowisko bo mamy tego lekki nadmiar, ścigam Paros, która mi ucieka na wątkach :mad: , ale żeby na stronie nie było telefonu? http://maja-zielonka.org/ Chyba, że jest inna strona. Poproszę o nr tel. do Fundacji.
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
asiuniap replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Bartkowi zaczęło odbijać. Może czuje że zbliża się koniec wywczasów. Zawiesił się ostatnio na oknie :shake: Całe szczęście, że inne psy zaalarmowały bo by się udusił.:shake: Wygryzł kawał ściany w pokoju. Do tej pory spokojny psiak zaczął szaleć. To zapewne też z nudów. Widzi człowieka 2 razy dziennie na spacerze, resztę czasu spędza sam w pokoju. Na dworzu piękne zapachy, a on nie może z tego skorzystać. Każdy dostałby w końcu hopla :cool1: Nie wiem czy uda mi się zrobić nowe zdjęcia, w przyszłym tyg. wyjeżdżam, jak nie znajdzie się coś innego inni wolontariusze go zabiorą stamtąd. -
SOS–HORROR pies w ciemnej komórce..... odszedł za TM
asiuniap replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paros śledże Cię :shake: Odbierz priva ode mnie! -
[quote name='irma']czy sunie czegoś jeszcze potrzebują? karma, leki, pieniądze ?[/quote] Potrzebują odkurzacza :cool3: Ten, który dostała Natalia od Anny chyba się zepsuł. Może ktoś ma na zbyciu niepotrzebny ale sprawny odkurzacz :modla: Krycha kupiła szampon dla Barbiuszy, jutro będzie u Natalii więc dowie się co i jak. Myślę, że chyba będzie potrzebna wizyta u weta. Pieniądze też by się przydały, jesli sunie miałyby zostać na stałe. Ja odwiedzę ją w przyszłym tygodniu.
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
asiuniap replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam pwa. Widzę, że pies uratowany od schronu? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiuniap replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wiem wiem :calus: -
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
asiuniap replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Wyślę Ci tel. na pw. Ja też umieszczałam go na żółłtych i nic niestety. Byłoby dobrze rozreklamować go na różnych forach. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiuniap replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bosz, co za okropność :shake: Tyle strat :-( Faceci są okropnie uparci... Współczuję Ci. Elu, Rex jest zazdrosny, że tyle czasu poświęcasz Zoreczce, no i to, że jest najsłabsza. Cóż, on zapewne czuje, że ona odchodzi :-( Nie pozwól jej się tylko męczyć, proszę Cię. -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
asiuniap replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka'] [IMG]http://i34.photobucket.com/albums/d136/Azorek/Oskar/Zdj_cie055.jpg[/IMG][/quote] Bodziulka Ty nie jesteś aby zawodowym fotografem? Jeśli nie to zastanów się nad tym :cool3: Przez najbliższe 2 tyg. moge pomóc, potem jadę na zasluzony urlop. -
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
asiuniap replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, dość rzadko bywam teraz na dogo. jeśli nie uda mu się znaleźć domu do tego czasu, jak wspomniałam pojedzie do schronu. Już sama nie wiem, ale może to będzie lepiej dla niego? Może w schronie szybciej zostanie zauważony przez odwiedzających? On ju ż tyle czasu czeka, jest cały czas na allegeo, jest bardzo ładny, i taka kicha... -
Właśnie rozmawiałam z Gamoń. Malutka miała znów lewatywę i parafinowanie. Doktor wyciągał jej z odbytu kał, wygląda to jak zbita masa sierści i nie wiadomo czego jeszcze, czarno-zielone. Po tym zabiegu dziewczyny umyły jej pupę u Oskara, sunia odrobinę się ożywiła, jak wsadziły ją do klatki przysiadła i zrobiła kupę, jak mówi Gamoń zapewne tę resztkę, której nie wyciągnął doktor. Zaczęło jej burczeć w brzuchu. Jest teraz pod kroplówką, oczy ma jakby żywsze, nawet próbowała wystawić pysio z klatki zainteresowana tym co się dzieje. Aha. Już nie będzie kontrastu o 18!!! Osoba, która deklarowała przyjscie na zabieg, jak chce może przyjść w odwiedziny. Podobno wątroba jest ok. Źle wygląda żołądek. Jakieś zgrubienia, pofałdowania, jest zapalenie żołądka, nie wiadomo czy ma wrzody czy nowotwór. Sunia nie chce pić i jeść.
-
Jak ją przyjmowano, bosz, mam nadzieję, że nie mylę z inną suką, miała lekko podwyższoną, 39,4 bodajże. Wydaje mi się, że nie ma powiększonych węzłów chłonnych, ciepłych stawów nie wyczułam, przypuszczam, że nie mierzą codziennie temp. Aha, podają jej jeszcze jakiś silny lek stymulujący apetyt oraz na wycieńczenie, który jest też podawany w przypadku nowotworów.
-
Mamy mało informacji. Przyznam bez bicia, że jestem u niej codziennie, codziennie pytam jak jest leczona, antybiotykiem (nie pamiętam nazwy) i kroplówkami. Leczenie zachowawcze w takim stanie... hm, nie znam się ale czy to nie za mało. Wydaje mi się, że jak kontrast nic nie pokaże to albo zabrać ją do domu, poczekać dzień, dwa, czy nie będzie poprawy, jeśli nie to albo endoskopia albo otwieranie. Tak czy inaczej w takim stanie sunia długo nie da rady. Albo robić te badania, o których pisze Arka. Tylko ile czasu będzie się czekać na wyniki boreliozy. IMO, ona nie ma objawów boreliozy.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiuniap replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie się!