Jump to content
Dogomania

Kasiek

Members
  • Posts

    602
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasiek

  1. Mi sie wydaje ze nie bedzie problemu z zostawianiem go w domu! Jest przeciez młodziutki! Dostosuje sie! Pierwsze dni moga byc ciezkie, ale potem nie sadze, zeby to mogloby byc problemem!
  2. A czy oni nie mogliby kupic jakiejs słomy? Droga nie jest, a chyba nie przenosi wilgoci tak jak koce i w ogole rzeczy z materiału?
  3. No to Czarus pokazal różki ;) Ja tez nie pomoge, 11 lat 'zmagam' sie z Rokusiem, zadrosnym o wszytsko i o wszystkich! Jest tak uparty! Czaruś pewnie zawsze był jedynym psem i stąd ta zazdrość.
  4. W dzisiejszej wyborczej był komunikat że: Do pomocy zmarzniętym zwierzakom włączyl sie ochocki urząd dzielnicy. Koce i inne dary dla Palucha można zostawić w budynku urzędu przy ul. Grójeckiej 17a.
  5. Słuchajcie słoma to tak niewielki wydatek (wystarczy niech każdy z nas 10-20 zł da) wiec mozna pomoc temu i temu. Tylko obawiam się ze transport może być problemem. To jest kawałek drogi z Warszawy. 1500 psów pomim tego ze 9 wychodzi tygodniowo!!?? :o Nie do wiary! :(
  6. wypuszczam z siebie własnie zupełnie niekontrolowane łzy i powstrzymać ich nie moge... ach więcej takich wspaniałych ludzi proszę!!! :smilecol:
  7. [quote name='kingula']Kasia postaram sie cos zalatwic w 4 lapach :kciuki:[/quote] :buzi: ja jestem gotowa poniesc jakies koszty. (oczywiscie w tajemnicy przed mężem... ;)
  8. Arnika, napisz prosze odnosnie kosztów leczenia? Ile to moze byc? tak zupelnie ogolnie, tak mniej wiecej.
  9. W schronisku Pani powiedziala ze lekarz nie wie co jej jest. Czasem jej to łyse miejsce czymś psika... Ale nie wie co to za chroba, 3 psy mają to samo... Ta niewiedza lekarza wynika raczej z tego ze schronisko nie ma kompletnie funduszy na leczenie...
  10. a to jest Szpicbródka, jeszcze jak była zdrowa latem. Pomimo, ze ma siwy pyszczek jest młoda, ma ok. 2 lat, i jest nieduża (na zdjęciach wyglada na większą) [img]http://foto.onet.pl/upload/17/29/_403060_n.jpg[/img]
  11. włąsnie zamierzam o niej porozmawiać w ta sobotę, ale nie łudze się ze tam ją wyleczą... No własnie nad zabraniem jej musze pomyślec, tylko...ja nie mam jej gdzie przetrzymac....i to jest własnie moj ból. Mam jeden pokój, sunie, i nieznosnego meza... Ale nie poddaje sie, moze cos wymysle. [size=6]Nie znacie jakiegos lekarza ktory na czas leczenia mogly u siebie psa przetrzymac?[/size]
  12. Nazywa się Szpicbródka i przebywa w schronisku w Józefowie. Do tej pory znałam ją tylko ze zdjęć. W tą sobotę poznałam ja po raz pierwszy. To cudowny psiak. Schronisko nie zmieniło jej charakteru i jest przyjazna i wesoła, jednak chora. Na karku nie ma włosów. Ma w tym miejscu łysy placek, na którym są krostki. Myślałam ze to wszystko, ale niestety nie... Lizała sobie odbyt i wtedy zauważałam ze z odbytu leci jej krew, nie przyjemnie to wyglądało. Czy ktoś z Was wie, domyśla się co jej może być? I jak ja jej mogę pomóc, bo bardzo chciałabym jej pomóc. Postawiłam sobie za cel, żeby Szpicbródka wyzdrowiała. Ale co mam robić? Jadę tam w tą sobotę może czegoś się dowiem, może cos wiedzą na jej temat. Czy mogę jej już teraz cos przywieźć, jakieś lekarstwa kupić i dać? Chociażby na to krwawienie.... Bardzo chce jej pomóc ale nie znam się na chorobach i czuje się bezradna, pomóżcie!
  13. Kasiek

    lizanie łap!

    Mój Rocky 11 lat już łapy lize i nie ma na niego sposobu....ale to jest wielki uparciuch i indywidualsta.... uparty kudłaty kundel :wink: Jest alergikiem i sa takie pory roku ze biedak ruszyc sie nie moze...a teraz z racji wieku jest to coraz czestsze, jescze stawy mu nawalają. Ale zastrzyki sterydowe to już ostatecznośc, jak juz do krwi drapie. Choc rzeczywiscie czasem poprostu nic innego nie pomaga...
  14. boze musiało być temu Panu bardzo cieżko, a teraz psince jeszcze bardziej...nie ma zadnej rodziny....? :cry:
×
×
  • Create New...