Jump to content
Dogomania

niedzwiedzica

Members
  • Posts

    1698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niedzwiedzica

  1. Na 100% welszyk :-( długo biedulek juz w schronisku ?
  2. Nie wtrącając się w waszą dyskusję powiem tylko,że moja Koka ma PT zdane na ocenę doskonałą ( 197pkt/200), na kursy PT nie uczęszczała, zdawała eksternistycznie,a rok później uzyskała dyplom II stopnia z Konkursu Tropowców i Posokowców.W w życiu na polowaniu nie byłam i nie będę, a w szkoleniu psów mam równiez mizerne kwalifikacje :diabloti:o tym,że Koka ma championat, to pewnie też wiecie. Oczywiście,ani to Interchampionat,ani wysokie osiągnięcia szkoleniowe,ale Koka jest córką amerykańskiej Piccadillki, z hodowli od pokoleń eksterierowej ( jak chyba Flaire kiedys pisała )
  3. Nitencja - moje w ciązy mają super apetyt, jedynie w ostatnim tygodniu troszkę mniejszy. Są od połowy ciąży na karmie dla szczeniąt ale staram sie im jeszcze podmaślić, dodaje mięsko, warzywa,wątróbkę... :p
  4. Wojtek-jeśli te "szabelki" sa w mysl teorii o jin i jang to juz łatwiej zrozumiem :diabloti:, aczkolwiek nie liczyłabym na twoim miejscu na zrozumienie ze strony twojej TZ-ki :evil_lol:
  5. Wojtek-myślałam,że wpadniesz w zachwyt nad ta cześcią haremową ;):diabloti:a tu niespodzianka-szabelek ci się zachciewa :evil_lol: jednak faceci to wieczni chłopcy ;);)
  6. [B]Zadziorny[/B]-dzięki :buzi: już ci chciałam przed kilkoma minutami podziekowac,ale mi post zeżarło:angryy: jeszcze sobie te "irasiad" wygooglałam i dzieki temu posłuchałam wykwakanego hymnu :diabloti: rewelacja :diabloti: [B] Sirion[/B]-zakwefione turystki sa the best. A pod tymi szatami miewaja podobno piekne ciuchy, oczywiście te z grubszym portfelem;)
  7. Airedalowcy, pobudka :multi: na dworze jesiennie,ale czas wstawać ;) ja juz od ponad godziny w pracy a tu nikogo :diabloti: zach-możesz jeszcze raz wstawić link do "irasiad " ??? chciałam TZ pokazać a gdzies zakopane to jest, tzn nie pamiętam daty tej słynnej wizyty ,więc nie wiem ,gdzie szukać :-(
  8. Witajcie ! U nas pada od rana i od wczoraj :diabloti: zaczynam powoli mieć dość ..susza była paskudna,ale chyba mi się woda w piwnicy zaraz pokaże:angryy:bo leje bez pzrerwy i to tak porzadnie,żadna mżawaka , tylko ulewa. Sucze śpia cały dzień - były p/kleszczom kropione, więc ze spaceru w deszczu do lasu nici. I dzis podobne,żeby krople nie spłynęły :angryy: teraz będzie pewnie nowy wysyp kleszczy, one chyba wilgoć lubia, bo wiosna było ich pełno a w upały jakos mniej.
  9. Flaire-weź od Nitencji namiary na tego mysliwego i daj mu sucze "na wychowanie " ;);)
  10. Zadziorny-no właśnie tu jest cały problem, że powiatowy wet to urzędnik :cool3: a poza tym, skoro u mnie wscieklizny nie ma,a w Opolu była, to kto komu ma zaświadczenia pokazywac :diabloti: Myslę,że zamysł sam w sobie jest może i dobry-zeby chorych psów nie wozić po Polsce i tych chorób nie rozwlekac,ale nie tędy droga. Bo pies badany w czwartek moze być zdrowy-a w sobote juz nie :-( i jaki jest sens tego zaświadczenia z czwartku ? Ot, kolejny papierek, nie wiadomo komu potzrebny. Kiedys na Węgry z psem jechałam ,miałam piekne zaświadczenia od powiatowego, z ogromnymi czerwonymi pieczątkami, którego NIKT ode mnie nie chciał :diabloti: na granicach pytali tylko i sprawdzali książeczke zdrowia i wpisane szczepienia, np leptospirozę, która w Polsce jest opcjonalna,ale bez niej by mnie na Wegry nie wpuścili. I gdybym tej książeczki nie zabrała ( a teoretycznie nie musiałam, skoro miałam piękne zaświadczenie od powiatowego weta) to bym nie wjechała :angryy: Dobrze,że teraz sa paszporty, choc i tak sa z nimi cyrki, np ze szczepieniem wścieklizny u szczeniat :cool3: czy z odrobaczeniami.
  11. [B]Mokka[/B]- możesz, możesz ;) W temacie tych zaświadczeń najdziwniejsze jest to,że na większości wystaw, weci na bramce w ogóle takowych zaświadczeń nie żadaja, chcą za to książeczki zdrowia oglądać. Bo oni chyba nawet nie wiedza,że organizator w potwierdzeniach pzryjęcia bzdury o konieczności ich posiadania napisał :diabloti::angryy: Mnie to nie rusza o tyle,że do Sopotu jade się pogapić, jak mnie z Heśką nie wpuszczą ( w co zreszta nie wierzę ;) ) to płakać nie będę. Kiedys do łez mnie rozbawił organizator wystawy w Opolu, który domagał się zaświadczenia o zdrowiu psa , wystwionego przez lekarza powiatowego. Argumentem było to,że oni w Opolu wścieklizne mieli :crazyeye: -w tej sytuacji , moim zdaniem , to oni powinni posiadać zaświadczenia ,że teren wystawy jest już wolny od wścieklizny, nie ja :diabloti:, bo u mnie wscieklizny nie było ;)
  12. Wojtek-toż mówię,że wczoraj o mało zawału nie dostałam, oglądając ten mecz Polska-Japonia. Siedzielismy i obgryzalismy paznokcie a ja obiecywałam sobie i siatkarzom,że bilety na ich mecz z Japonia w Poznaniu na allegro wystawię :evil_lol::evil_lol: Oni chyba lubia takie thrillery :diabloti:
  13. bogula-wczoraj siatkówka była na jedynce ,więc tez mogłas sie zawału doczekać, jak piatego seta do dwudziestu kilku grali :evil_lol: dzis tak emocjomujący był tylko pierwszy set, wygrany 35-33. Potem juz spokojniej było.Heśka towarzyszy mi przy oglądaniu,ale jej nic nie rusza-śpi jak anioł na kanapie ;) Pływacy jakos nie powodouja u mnie nerwów,ale siatkarze straszne :diabloti: ale za to ich kocham :loveu:
  14. To wy też taci siatkówkowi maniacy jesteście :lol: bo ja od killku tygpodni, tzn od poczatku Ligi Światowej co wekeend siedzę przed telewizorem i kibicuję:diabloti: wczoraj o mało zawału nie dostałam, jak tie-breaka wygrywali :angryy: a 3 tygodnie temu w środku nocy oglądałam mecze z USA :loveu: Deszcz nie pada. tylko leje,sucze wychodzić nie chcą,więc czuje się rozgrzeszona i spedzam niedizelę pzred ekranem telewizora/kompa :-)
  15. Tequila-Teklunia ['] ['] ['] kocham cię...
  16. Coztego-nie przejmujesie tymi pzrepisami,ale TZ częto konie wozi i takowy kurs zaliczył :evil_lol: a pzredtem własnie z lekarzem powiatowym długo rozmawiałam i konkluzje tej rozmowy były takie, jak pisałam :angryy: nie wiem, czy te przepisy sa tak niejednoznaczne czy pozwalaja na swobodna interpretacje :angryy:
  17. Koka odmówiła wyjścia na dwór , zawołana wyczłapała na ulice, doszła do rogu, popatrzyła zdegustowana i kłusikiem sp....do domu. Leje coraz bardziej. poprostu sciana wody :cool3: zastanawiam sie, podobnie jak chyba cztego, czy u nas zawsze musza byc ekstrema ??? jak nie padało, to kilka tygodni, jak pada, to bez pzrerwy:evil_lol: Flaire-wiesz może dokładnie, jak to z tymi świadectwami zdrowia jest ? Bo znajomy wet twierdzi,ze na tzw bramkach przed wystawa wystarcza tylko i wyłacznie książeczka zdrowia( oczywiście z wymaganymi szczepieniami) i żądanie świadectwa to bezprawie . Z drugiej strony, rozmawiałam kiedys z wetem powiatowym i okazuje sie,że każdy, kto pzrewozi gdziekolwiek zwierzęta, powiniem mieć uprawnienia do tego-czyli do konwojowania zwierząt. Jadąc własnym autem z własnym psem powinno się pzredtem takowy kurs zrobić. Trzymając się ścisle pzrepisów tzreba by takowy kurs ( nietani nota bene ) zrobić....Obłęd i absurd :angryy::diabloti:
  18. [B]Jura[/B]-widziałam chyba wszystkie sobolowe, jakie sie w Polsce w ciągu ostatnich lat urodziły-oczywiście,jesli były wystawiane. Pamietam,że przed 6-7 laty biegał po ringach bardzo ładny sobolowy-z Primy, nazywał sie Prima Marty, miał fajny czaprak i kolor. A ostatnio tylko te z PR, bo Prima takich nie miała,ale chyba znów maja być.. U nas leje od rana, piesy jeszcze na dworze nie były, bo wczraj poźno z nimi łaziłam i spały aż do teraz :-) Idziemy na ..sniadanie
  19. [B]Ali[/B]-tak do końca mie poprawiłas tej stawki :evil_lol: jeszcze jakies mixy hodowlane tam są,ale wszyscy już i taki wiedza, co bedzie wystawiane ;) U nas pada już drugi dzień, z malutkimi przerwami i chłodem zaciaga :multi: tyle,że w lesie zaczyna być jesiennie :-( liście z drzew leca po tych upałach, niektóre ścieżki zasypane . Lubię jesien,ale nie w sierpniu :mad: Pooglądałam sobie piekne, plażowe i działkowe fotki Parysa :loveu: i Sezama.Sama słodycz i energia...widac,że Sezamowi klejenie bardzo pomogło, nie wiadomo, na jak długo,ale wydaje mi się,ze warto o te uszy powalczyć , bo fajny chłopak może z niego wyrosnąc-a powiedz [B]fjolka[/B], czy planujesz z nim wystawy ?
  20. [quote name='Wind']Widze, ze rozumiesz mnie doskonale :cool3: Trudno znalezc psich znajomych dla Majuta ;) Zreszta moj pies jedyne bardziej zazyle relacje nawiazuje z ... yorkami :razz: Moze dlatego, ze bedac szczenieciem duzo czasu spedzila z dwoma, calkiem fajnymi przedstawicielami tej rasy. Pozostali czworonozni bracia sa przez nia ignorowani :evil_lol: W.[/quote] Wind-moje dziewczyny sa ogólnie rzecz biorac samowystarczalne :evil_lol: najbardziej lubia bawić sie ze sobą, spotykane pieski na ogół lekceważą, zreszta tak sa uczone,żeby do obcych psów w ogóle nie podchodziły. Czasami spotykamy w lesie znajome piesy i pozwalam im podejśc i pobawić się, ale po 2-3 minutach zabawy , moje zaczynają gonić się same a obcy pies zostaje z boku :eviltong: I przyznam szczerze,że pasuje mi to ...
  21. [B]altacarya[/B]- ten mix to piesek :evil_lol: zdjecia nie mam, ale moge przy okazji trymowania pstryknąć fotkę
  22. Kliwai-tym bardziej należa ci się gratulacje ;) nie tylko za sukcesy wystawowe ( twoja weteranka rozczula mnie nieustannie-ona jest jak dobre wino , im starsza , tym lepsza :loveu:)ale za wytrzymałośc i wytrwałość :multi:
  23. coztego-daj sobie spokój z ta praca, pzrecież dzis juz prawie weekend, kto widział pracowac w piatek po 12..:evil_lol::evil_lol: jak do tej pory nie popracowałas, to teraz juz nie warto zaczynać :eviltong: a kciuki za Maliznę wszyscy chyba będą trzymac :thumbs:
  24. Fjolka-w czasie, gdy Koce kleiłam ,nie było na rynku specjalnego wyboru i kleiłam zwykłym plastrem, typu prestopor czy cos takiego. Teraz mam w domu doskonały plaster o nazwie OMNIFIX- nie daje praktycznie żadnych reakcji alergicznych, jest cieniutki ,przewiewny a klei niesamowicie mocno-przykleja się do psich kłakłów i trzyma. Używaja go weci i lekarze-kupuje go w takiej aptece przy hurtowni leków. Moge w domu sprawdzić producenta. Myslałam sobie o ucholach twojego Sezama i chodzi mi po głowie sposób klejenia, jaki ogladałam kiedys na jakiejs stronie o sznaucerkach-oczywiście niekopiowanych. Bo twój maluch ma lekkie ucho i jeśli pzrykleisz mu tak, jak Koci kleiłam, prawidłowe załamanie zupełnie się może zatracić. A sznaucerki miały przyklejany plaster do dołu ucha, potem ten plaster był prowadzony POD szczęka psa do drugiego ucha i z powrotem. Powstawał taki mostek, lączący oba uszka, pod jego głową. Mostek tzreba załóżyc na tyle luźno,żeby nie uwierał i nie dusił psa-wtedy nie będzie mu pzreszkadzał a uchole powinny się złamać prawidłowo i boczna część chrząstki powinna byc wypełniona. Postaram się poszukac tej instrukcji-a może ktos na sznaucerach ten sposób zna i wie, gdzie jest opisany ? Spytaj może ?
  25. [B]Borsaf[/B]- tam jest : - Prima GIMLI - MAESTRO Poezja Ruchu :evil_lol: Dwa różne psy :evil_lol: Gimli to miotowy brat Grenady a Maestro to brat Vigusia Iny. W kwestii mahoniowych powiem tylko,że jedyny mahoniowy,jakiego ostatnio widziałam a który ma czaprak, to Fredzia Jury :p pozostałe, niezależnie od nasycenia koloru, sa totalnie nieprawidłowe, bo czarne na udach, łopatkach, głowach, wiec , mówiąc krótko, niezgodne z wzorcem . I nie maja dla mnie wyrazu rasy. To nie airedale :-( I nie wiem, jakim cudem na wystawach CWC dostają :cool3:, bo to,że się ludziom moga podobać, to jedno a że niezgodne z wzorcem są - to drugie. I chyba jeszcze rozmnażane są :shake: [B]wind[/B]- Agata zyje końmi,z koni, dla koni :evil_lol: strasznie monotematyczna jest i to od 3 roku życia ;) jeździć zaczęła , jak 4 lata miała a pierwszego kuca kupiliśmy jej, jak 6 lat miała. Ale dzięki temu nie gania po pubach, dyskotekach. I nawet dobrze się uczy, pomimo całych popołudni spędzanych w stajni. Pewnie wie,że w razie wpadki, pierwsza zrecza, jaką bym zrobiła, byłoby położenie szlabanu na jazdę :diabloti: A atmosfera na zawodach jest fajna-choć jeszcze smieszniej jest na zawodach kucy i małych koni-tam prawie co trzeci dzieciak popłakuje po przejeździe , bo maluchy startują i nerwy im poszczają:diabloti:a całośc dopinguje KOR, czyli Komitet Opętanych Rodziców, do którego mamy z TZ zaszczyt należeć ;)
×
×
  • Create New...