Jump to content
Dogomania

niedzwiedzica

Members
  • Posts

    1698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niedzwiedzica

  1. Flaire-cały czas sie boję tego odchodzenia psich przyjaciół :-( Koka ma juz ponad 10 lat, oby była ze mną jak najdłużej,ale nieśmiertelności nikt jej nie da :-( więc patzre na te moje kosmacze z trwogą. Zycie jest takie kruche :-(:-(
  2. minio-nie obrażaj weteranów :mad: moja Koka w ub roku i 2 lata temu w weteranach chodziła !!!!!!!!! zobacz sobie na zdjeciach znad morza, jak weteran może wyglądać !!!!!!!!!! ( i powinien ;))
  3. Kurczę, pierwszy dzień w pracy po urlopie jest okrooooooooopny:crazyeye:dobrze,że choć wy jestescie "pod ręką", bo bym się zapłakała. Juz i tak wstając rano czułam sie tak skrzywdzona i biedna ,jakbym w srodku nocy wstawała,a była 7. 30 :evil_lol: Bogula-uciekaj do pracy, wsród ludzi będzie ci lepiej, nie będziesz miała czasu na rozpacz. Najgorszy bedzie powrót do pustego domu -ale wtedy od razu zajrzyj tutaj-czekamy na ciebie :kiss_2:
  4. Tekluniu i Fafiku ,to dla was ['] ['] ['] jakoś mi smutno dzis rano :-(
  5. [B]goranik[/B]-twój wczorajszy post ze zdjeciem poszedł w swiat bo wszystkie wieczorne coś zjadło :-( wklej jeszcze raz, bo teraz mi żal, że twoich piechów z frisbee nie ma :-( [B]Fjolka[/B]- dobrze,że maluch lepszy,oby tak dalej :multi: a co mu właściwie było-wiesz już ?
  6. swallow-ten buldog jest rewelacyjny :loveu: yorki bez pudełek, na zwykłej trawie musiały stać :-o hańba prawdziwa ;) ;) a jura wstawiła linki do jednego airedala, tyle ,że obfoconego z 3 stron :evil_lol:
  7. [quote name='Jura'] Zgadnijcie, kto na tym zachwycaniu się wyszedł najgorzej?[/quote] Oj, biedna Fredzia, biedna :evil_lol: bo cos mi się wydaje,ze to ona własnie wyszła najgorzej na tym zachwycie ;) ale trzeba przyznac,że choć miło popatrzec na tak pięknie przygotowanego zwierzaka , to zadanie postawiłas pzred soba trudne i czasochłonne ;)
  8. swipa-no,sama nie wiem, co powiedzieć..żadna z moich suk nie rzuca się na psy,ani na duże ani na małe. Spokojnie mogą spotykac się z wszystkimi psami, bez sladu agresji. Ale sa sytuacje,gdy potrafia dośc ostro zareagowac na agresje, i wtedy w ułamek sekundy napastnik lezy na łopatkach,przytrzymany na ziemi-ale bez prób zagryzania,szarpania-po prostu tzrymaja i czekają, co bedzie dalej. Natomiast szczeniaki sa traktowane tak, jak powinny-tzn , na dzień dobry ustawiane i to dośc ostro. Dotyczy to zwłaszcza ich własnych dzieci, gdy przychodza do domu w odwiedziny-wtedy wizyta zaczyna sie od ustalania hierarchii stada, co dla postronnego obserwatora może sprawiać wrazenie ataku. Jest i bulgot i przytrzymanie na ziemi-jesli szczenię nie poporządkuje sie od razu. Nazywamy to w domu " łomotem "i zyczliwie uprzedzamy włascicieli "naszych" szczeniat, co może je spotkac podczas wizyty u nas :diabloti: tyle,że nigdy nie ma w tym ustawianiu prawdziwej złości i agresji-to reakcja suk na młode psy, które wpadaja do nich do domu, pamiętając zapachy dzieciństwa i zaczynają zbyt rozrabiać :evil_lol: Nie widziałam sytuacji, która opisujesz, więc nie będę się wypowiadać odnośnie tamtej suki. Ale znam sporo airedali i jest wśród nich tylko jedna suka, którą można nazwac psem agresywnym w stosunku do innych psów-nawet przyprowadzona do strzyżenia, na obcym gruncie, dośc ostro rzuca sie na moje suki i usiłuje gryżć. Ale to jedna, jedyna airedalka o takim podejściu do innych psów, jaka znam. Pozostałe są nastawione dośc życzliwie do świata i potrafia pieknie bawić sie z moimi sukami pzred lub po strzyżeniu..a trzeba pamiętać,że to w końcu dorosłe , obce psy.
  9. swallow-nie żartuj :eviltong: a zdradź jeszcze, kto sędziował w tym Włocławku ??? bo ciekawość mnie zżera a lenistwo zabrania szukania na stronach ZKWP :diabloti:
  10. [B]jura[/B]-nie strasz, przeciez dogo praktycznie od wczoraj chodzi kiedy chce,a chce nader rzadko :mad::mad: naprawdę mało kto sie odzywa a posty zjada-po wczorajszych wieczornych ani widu,ani słychu. Może u fjolki wszystko ok a my panikujemy ? Bierz lepiej Fredzie i nad morze, pokazac psu fale, ogromną piaskownice i rewelacyjne do gonienia mewy :evil_lol: [B]bogula[/B]- to buzi specjalnie dla ciebie ;) mam nadzieję,że jestes koniolubna :p
  11. Jak te foty coz zje, to sie więcej nie bawię :diabloti: biore zabawki i ide do domu ;) Ni pies , ni wydra, cos na ksztalt świdra :diabloti::evil_lol: [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/3986/nipiesfa5.jpg[/IMG] skąpane w śmietanie ;) [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/622/smietanalk4.jpg[/IMG] i cos z "terrierów pozostalych ":diabloti: daj buzi, daj ... [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/4830/buzixf9.jpg[/IMG]
  12. Bogula-kochana, ja bucze codziennie, od ponad 2 lat. Wystarczy ,ze powiem Tequila i juz mam łzy w oczach. Każdy spacer to wspomnienia, piękne, ale co z tego, skoro JEJ już nie ma przy mnie ?? Widzę ja, jak biegnie sasiednią lalejka,tak jak lubiła ..wracam do domu, witaja mnie 2 psy,a mi brakuje JEJ powitania, takiego innego , specyficznego, gdy kładła mi obie przednie łapy na rekę i dawała buzi. Oglądanie zdjec kończy sie bekiem, nie wiem, po je robiłam ,skoro teraz tylko pzry nich płacze.Pisze ten post do ciebie i juz mam mokra klawiaturę. Widzisz, kiepski pocieszyciel ze mnie, bo sama nie potrafie sobie poradzic ze sobą. Wiem natomiast jedno-gdyby nie obecnośc Koki i Heski po odejściu Tequili, wylądowałabym w wariatkowie...I jestem wdzieczna za ich obecnośc w moim zyciu i kocham je obie bardzo. Pewnie tak bardzo, jak Tequilę, tylko inaczej, bo każdego psa kocha się inaczej. Tekluniu, pobaw się z Fafisiem, on nowy u was, trzeba sie nim zaopiekować, poprowadzić...
  13. Bogula- dla ciebie, jako plaster :p Prawą, prawą marsz !! [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/6625/prawaia1.jpg[/IMG] Hesia zachwycona konsumpcją patyka :loveu: [IMG]http://img332.imageshack.us/img332/7910/konsumpcjacb5.jpg[/IMG] Zszedłbym do was :eviltong: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7543/chcia322bymmy2.jpg[/IMG]
  14. [B]borsaf[/B]-dzieki :loveu: kolejne fotki niestety powcinała dogomania w remoncie, chyba ze 4 , nie wiem teraz, czy wstawiać jeszcze raz, ale pewnie dla Boguli wstawię -ale jak znikna znów to mnie chyba zdrzaźni to :angryy: Agaty nie widziałam w tv, bo nietelwizyjna jestem, wiem tylko,że wygrała-nawet jeszcze do domu nie dotarli z TZ. Cieszę się,że jej dobrze poszło :loveu::multi::multi:
  15. Bogula-nie można wierzyć sobie na 100%. Nigdy. I upilnowac na 100% tez się nie da :mad: Ciagle się zastanawaim, czy lepiej dla psa całe życie spedzic na smyczy, teoretycznie bezpiecznie, czy dac mu choc troche wolności,ale zwiazanej z ryzykiem . Bo każde praktycznie spuszczenie ze smyczy to ryzyko..no chyba,że ktos dydponuje ogromnym, ogrodzonym terenem -wybiegiem. Sama wiesz,że pies jest jak dziecko-a wypadki zdarzaja sie nawet tym najlepiej pilnowanym dzieciom. Do dzis pamiętam, jak kiedys przchodziłam pzrez ulice z 3-4 letnim wtedy Tomkiem, oczywiscie trzymając go za ręke. I na metr pzred chodnikiem Tomek nagle wyrwał lapkę i ruszył prosto ...pod nadjeżdzający motocykl. Na szczęscie nic się nie stało,ale mogło. I powiedziano by,że dziecko nie było pilnowane, że to moja wina. I teoretycznie byłaby to moja wina. Ale co-miałam mu łapkę jak w imadle trzymać ? czy na łacuchu prowadzić ? każdy wypadek to nieszczesliwy zbieg okoliczności, oczywiście ,można starać się zminimalizoać ryzyko,ale za pewności nie maśz nigdy. A znając ciebie, to nieszczęście pozostawi tak trwały slad w twojej świadomości,że będziesz pilnowac ..az za bardzo bedziesz pilnować . więc tego nie bój się .
  16. No, fajnie mamy :cool3: wcięło wczorajsze posty-te wieczorne, wcięło tez na airedalach fotki, posty także :mad: ciekawe, czy ten post ocaleje i jesli tak, to gdzie się znajdzie ???
  17. [B]Zadziorny[/B]-słońca, zimnego piwka, goracej kobietki przy boku ;) i błogiego wywczasu zyczymy :loveu: [B]bogula[/B]- teraz nie może być inaczej...musisz wypłakac swoje, tak sie żegna odchodzących przyjaciół :-( tyle,że musisz miec świadomośc,że gdzieś czeka na ciebie jakiś kudłaty stworek i przyjdzie czas, gdy zaczniesz sie zanim rozglądać. A teraz jest czas żałoby i smutku
  18. Bogula-Bo pies kocha całym sobą, bezwarunkowo i bezgranicznie.. TAK jak Fafik, nie pokocha cię już żaden pies,ale to wcale nie znaczy ,że nie pokocha wcale. Jesli tylko pozwolisz, jakas psia mizeria znajdzie u ciebie szczescie , dom i odwdzięczy sie uczuciem na całe życie..a ty tez pokochasz, mimo poczatkowych oporów i poczucia zdrady wobec Fafika. Ale tak trzeba, z autopsji to mówie i ze łzami w oczach. Uwierz mi,że tak tzreba....
  19. Bogula-jesteśmy i myslimy o Tobie :glaszcze: smuc się z nami, będzie ci lżej :-(
  20. autor-niedzwiedzica model-Koka tytuł : Torpeda [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/6812/torpedaqh6.jpg[/IMG]
  21. Bogula- śmierć kazdego przyjaciela każe nam wierzyc, że gdzieś, tam, oni na nas czekają, w niebie,za Tęczowym Mostem. Ta wiara pozwala przetrwać najgorsze momenty, daje choc iskierke nadziei,że jeszcze kiedys spotkamy tych, których kochaliśmy. Nie wiem, czy to takie "opium", usmierzające ból, ale bez tej wiary byłoby gorzej, beznadziejnie. Choc sa i takie dni,że nic nie pomaga i zostaje tylko pytanie : dlaczego ??? Moje poprzednie psy odchodziły w wieku ponad 14 lat, ich odejście bolało,ale było częścia cyklu zycia, nie było przedwczesne, choć zawsze można było mówić,że to za wczesnie. Najgorsze jest odejście psa w sile wieku, tak sprzeczne z naszymi nadziejami, oczekiwaniami, niespodziewane.To boli najbardziej i najdłużej. Może już zawsze będzie boleć ?
  22. [B]zach[/B]- erdele wodołazy sa straszne :evil_lol: musze moich bardzo pilnowac,żeby każdego spaceru nie zaczynały i nie kończyły w stawku przy lesie.. wystarczy moment niewagi i już sie pławią :mad: Własnie tak.. [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/1136/kokarb6.jpg[/IMG] albo tak.. [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3329/heskaot7.jpg[/IMG] pies bez głowy..[IMG]http://img114.imageshack.us/img114/9500/piesbezglowyik9.jpg[/IMG] Strażnik Grzybowa ;) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2922/stra380nikgrzybowaxl4.jpg[/IMG]
  23. Goranik-i vice versa :loveu: :multi: ali,zadziorny-dla mnie torpeda tez jest fajna,dlatego ja wstawiłam jako pierwszą :evil_lol: borsaf- mamy obie spaczone gusty,ale miło,że nie jestem odosobniona w tym zboczeniu :diabloti:
  24. Bogula-wstałam dzis i pomyslałam, że będzie mi brakowało twojego sprawozdania z porannego spaceru z Fisiem, takiego pogodnego i optymistycznego :-( i myslałam o tobie i Fafiku, jak kiedyś pisałas,że to związek trudny,ale fascynujący :-( Bogula-wez kolejnego psa, jak najszybciej...nie dlatego,żeby zapomnieć o Fiafiku, tylko po to,zeby przelac na niego ten ogrom miłości, jaki nosisz w sercu. Bo nie zapomnisz, nigdy, przy żadnym innym psie. I żaden nie zastapi ci tego, którego zabrakło,ale pomoże zając ręce, odwróci twoja uwagę, zaabsorbuje. Nie pozwoli przepłakiwac calych godzin, bo bezie domagał się twojej uwagi, wyjścia na dwór, pieszczot. A Fafik będzie cieszył sie za TM, że nie jestes smutna..Trzymaj się kochana..
  25. No, może sie uda :diabloti: Kicz,ale lubie takie landszafty :oops::oops: [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/8859/kiczom1.jpg[/IMG] Niszczyciel .. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7096/niszczycielwydmtp6.jpg[/IMG] i ostanie-jak z horroru "Ptaki " :diabloti: [IMG]http://img361.imageshack.us/img361/7933/hitchcockyw2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...