-
Posts
3019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludek
-
Koty go unikają. Siedzą na górnym łóżku. No i straciły swój azyl w łazience, bo on przeciska się przez te szpary co i one. Zajrzałam na listę na dogo, ale tam jest taki ogrom, do tego w większości obco języczne, że mnie to przyłoczyło. W rodowodzie ma fervex, (bo jego mama bierze udział w reklamie tego leku) więc mój mąż stwerdził, że będzie go nazywał apap :-? , tak dla żartu.
-
A teraz przyjemniesza część programu. :wink: Wczoraj zamieszkał z nami 4 - miesięczny piesek. Nadal jest bezimienny i nie potrafimy wybrać mu [b]imienia[/b]. Może ktoś w Was podrzuci nam jakiś pomysł. Ponieważ to mój pierwszy w życiu szczeniak, potrzebuję porad jak z nim postępować. Jest rozpuszczony do granic możliwość. Wchodzi wszędzie, śpi na łóżku, fotelach, jak jemy to pcha się na stół itp. No i nie umie chodzić na smyczy nie mówić o przychodzeniu na zawołanie. Na ale teraz to [b]najważniejszy jest wybór imienia[/b]. Liczę na waszą pomoc. A tu zdjęcie malucha. [img]http://foto.onet.pl/upload/33/26/_404484_n.jpg[/img]
-
Kurcze, za późno to przeczytałam :( , bo taki 8-miomiesięczniak pewnie by się u nas zaaklimatyzował. W czwartek wieczorem pojechałam po psiaka i wczoraj go przywiozłam. No nic nie ma co płakać nad rozlanym mlekim. Mam nadzieję, że psiaki znajdą nowe domy. Wyślę tą informację do hodowcy, od której przywiozłam swojego psiaka. Mówiła, że ma jeszcze sporo chętnych, a szczeniaki zostały już tylko trzy. Roześlę równiez po hodowlach, które znalazłam w necie. Może ktoś sie zainteresuje. Biorąc pod uwagę ilość tych psób, była to pewnie jakaś hodowla i może psy mają rodowody lub można wyrobić duplikaty. A poza tym do nich dzwonią ludzie zainteresowani tą konkretną rasą i nie potrzebujący rodowodu, więc może choć jeden z psiaków dzięki temu znajdzie dom. Problem jest w tym, że nie jest to zbyt popularna rasa.
-
Graf to taka ciepła klucha więc na pewno sobie da wejść na głowę. :lol:
-
Jednak po przemyśleniach, rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw zdecydowaliśmy się na szczeniaka. Mam nadzieję, że tym psiakom uda się znaleźć nowe domy.
-
Po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw podjęliśmy decyzję, że jednak zamieszka z nami szczeniak. Decyzja była bardzo trudna (w zasadzie prawie wszystkie zwierzaki, które mieliśmy/mamy zostały przygarnięte), jednak nie chcemy ryzykować przygarnięcia suczki, a potem ponownego jej oddania do schroniska. Mamy w domu jeszcze 3 zwierzaki, w tym kilkunastoletnie koty i boję się, że dla żywiołowego teriera mogłoby to być nie do przyjęcia. Mam nadzieję, że uda jej się szybko znaleźć kochających właścicieli, którzy będą w stanie zapewnić jej odpowiednie warunki.
-
U nas zapadła już decyzja, że zamiesza z nami russell terrier. Mąż wolałby szczeniaka, jednak to ja mam ostateczny głos (w zamian za inne ustępstwa :wink: ). Ponieważ to suczka z wielkoludem nie byłoby problemu. Obawiam sie jednak o koty. Co jeśli okaże się, że się nie zaakceptują? Czy mogę ryzykowac zabranie jej, a potem oddanie. Mam duży dylemat. Chciałabym jej pomóc, ale może się okazać, że jeszcze bardziej jej zaszkodzę. :-?
-
Właśnie martwię się trochę tą reakcją na koty. :roll: Co prawda moje koty w kaszę sobie dmuchać nie dają. Zresztą podporządkowały sobie Teriera Rosyjskiego. :lol: Właśnie sobie uświadomiłam, że tamta historia z psem innego koloru, to była chyba sprawa osobnicza. Odwiedzają nas znajomi z dwoma bulterierkami, zresztą kilka razy były u nas na "przechowaniu" i nic się nie działo. No i oczywiście podporządkowały się kotom :lol:. Na razie pracuję nad mężem, który ma wizję, że pies ma być czarny. Taki "mini" CTR. :o
-
Wiem, ale miałam już w domu "prawie" teriera, który nie wychowywał się z kotami i na szczęście nie było większych problemów. Obecnie w herarchii naszego stada koty są przed psem. Na ile sie da starają mu się nie wchodzić w drogę, ale jeśli już, to one zdecydowanie dominują. Ostatnio obserwowałam scenę jak jeden z kotów jadł sobie z psiej miski, a Graf stał obok i patrzył. A wczoraj drugi (Tygrys) go pogonił. Wyglądało to przekomicznie, kot waży 4 kg, a pies 50 kg.
-
Coś mi się poplątało. Zdjęcia oczywiście widziałam, ale jakoś mi się ubzdurało, że Karmel jest czarny. Wątek rozwinął się bardzo i łatwo cos przegapić. Wiem, wiem i to mój ból. Zanim zdecyduję się na psa innego koloru, najpierw oczywiście przeprowadzę test. Historia z kotem ma już ładnych parę lat. Przyszła do mnie koleżanka z psem i Tygrys go normalnie zaatakował. Musiałam go zamknąć w innym pokoju, a i tak rzucał się na drzwi. Teraz jest już statecznym 13-letnim kocurem więc może takie „głupoty” mu już wywietrzały, a może po prostu tamten osobnik mu nie odpowiadał. Nie wiem. W ogóle najlepiej by było, żeby pies, który ma z nami zamieszkać najpierw mógł przyjść w odwiedziny, bo ile zabranie Grafa nie stanowi większego problemu, to kotów – tak. Wiem, że to jednak mało realne. Jeśli zdecydujemy się na psa od Gosi, to jest jeszcze furtka awaryjna, że może do niej wrócić. Nie chce, żeby ktoś to odebrał, że traktujemy psa jak zabawkę. Nie. Jednak musi się on zaaklimatyzować w naszym domu wraz i innymi domownikami zarówno ludzkimi jak i zwierzęcymi, a to bardzo ciężki egzamin. Nie chcę tu się rozpisywać, ale zgadzam się w zasadzie z MonikąP i rozumiem jej wątpliwości. Poza tym my mamy już jednego dużego psa (CTR) i nie mogę dopuścić do bójek, bo skutki byłyby opłakane. Kurcze ta odległość. O suczce w Sopocie nadal nie ma żadnych informacji. Zdaję sobie sprawę, że wyprawa do schroniska wymaga trochę czasu więc mam nadzieję, że wkrótce będą jakieś informacje.
-
Ja też bardzo proszę o zdjęcia, szczególnie Karmela. W zasadzie podjęliśmy już z mężem decyzję o tym, że zamieszka z nami drugi psiak. Pisałam juz gdzieś, że chciałabym mieć Jack lub Parson Russel Terriera. Jednak jest to rasa dość rzadka w Polsce, więc szanse na adopcje psiaka są raczej nikłe, a na zakup szczeniaka nas nie stać. Zaczęłam się więc zastanawiać nad jednym z przedstawionych tu psów. Ponieważ mamy w domu 2 koty, a do tego jeden z nich akceptuje tylko psy barwy czarnej lub jasno rudej :lol: (nie mam pojęcia na czym to polega), w grę wchodziłby chyba tylko Karmel. Z mężem jeszcze nie rozmawiałam. Ponieważ on jest wzrokowcem chciałabym móc pokazać mu o jakim psie rozmawiamy. Gdzie przebywają psy, żeby można było się spotkać? Mamy już jednego wielkoluda i też jest dość istotne jak psy na siebie zareagują. Mam jeszcze prośbę o jakiś link do strony o rasie. Nie bardzo mam czas w tej chwili poszukać.
-
A czy jesteś w stanie zdobyć na jej temat jakieś bliższe informacje? Czy została oddana przez właścicieli, czy znaleziona, w jakim jest wieku, może znane są jej jakieś cechy charakteru. Czy suczka będzie wysterylizowana. Mam w domu dziecko, 2 koty i psa i chciałabym uniknąć sytuacji, że się niezaaklimatyzuje lub nie uda jej się dogadać z domownikami. Niestety uzyskanie tych informacji jest dla mnie trochę utrodnione ze względu na odległość.
-
Chciałam jeszczez dodać, że w wakacje przyjęliśmy pod swój dach 3 -letniego Czarnego Terriera Rosyjskiego :lol: . Mimo naszych obaw zaklimatyzował się dość szybko :lol: . Jest niesamowitą przylepą (w poprzednim domu chyba brakowało mu pieszczot), dobrze dogaduje się z naszą 4 -letnią córeczką i dwoma kotami :lol: . To na dowód, że z dorosły pies wcale nie musi stwarzać problemów. Do tego odchodzi "trud" odchowania. Może to głupio brzmi, z tym odchowaniem, ale nie każdy chce się tego podjąć.
-
Ja uważam, że pomysł adopcji psów z hodowli jest bardzo dobry. Trochę się tylko boję, żeby nie przekształcił się w zjawisko typu, już Cię nie będę wystawiać, więc idź sobie do innych ludzi :evil: . Natomiast w sytuacji przedstawionej w tym wątku, jest to jak najbardziej wskazane. Jeśli psy nie mogą się dogadać i alternatywą dla nich jest psiarnia :cry: , to lepiej żeby trafiły do innych kochających właścicieli. Jest to również alternatywą dla osób, których nie stać na zakup szczeniaka, a chcieliby mieć psiaka o ustalonym pochodzeniu. Sama należę do takich osób. Bardzo podoba mi się person lub jack russel terrier, i gdybym miała możliwość zaadoptowania takiego psiaka, to chętnie stworzyłabym mu kochający dom. Także gorąco popieram taką inicjatywę i mam nadzieję, że psiaki znajdą oddanych im nowych właścicieli. :D
-
Co ślepemu po oczach. Dopiero teraz zauważyłam, że wątek jest przyklejony. :lol:
-
Mamy już jednego psiaka (CTR), który wychowywał się z 3 psiakami w tym jednym małym. O ile "olewa" duże psy, to z każdym małym chce się bawić. Zastanawiam się właśnie nad przyjęciem pod dach Russell Terriera jacka bądź parsona. Bardzo podobają mi się te psiaki. Podzielcie się proszę uwagami na temat tych ras. Zalety/wady, czy są podatne na choroby. Czy są przeciwskazania w trzymaniu ich razem z takim wielkoludem i z kotami. Weszłam na stronkę http://www.jackparson.prv.pl/, ale o samych rasach nie ma tam zbyt wielu informacji.
-
Podciągam to do góry, bo warto żeby jeszcze trochę osób przeczytało.
-
A czy ktoś może polecić jakiegoś ortopedę w W-wie, który mógłby zdiagnozować u mojego psiaka czy ma on dydplazję czy to coś innego? Ile orientacyjnie kosztuje badanie w kierunku dysplazji?
-
Też trzymam za Was kciuki i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :kciuki:. Czekam na wieści z frontu :wink: . Wierzę, że nie będziesz musiał podejmować decyzji dot. uśpienia. A teraz trochę prywaty. Mam psa z podejrzeniem dysplacji i poszukuję namiarów na weterynarzy, którzy mogliby go zdiagnozować. Wiem, że ważne jest odpowiednie zrobienie rtg. Jeśli mógłbyś się podzielić swoimi, to będę wdzięczna.