Jak ja Oksarka wybierałam-miał wtedy 10 dni to maleństwo już miało kopiowany ogonek, a wogóle wtedy nie wiedziałam, ani nie słyszałam o tym, że nie powinno się ani kopiowac uszu, ani ogonków. Teraz gdy jestem tego świadoma, zepwne zwróciłabym na to uwagę i kupiłabym Yorka z Ogonkiem, bo to przecież ich część ciała, za pomocą której bardzo duzo możemy się od piesia dowiedzieć. W ogołe uwazam, ze takie kopiowanie jest zbędne, bo gdyby piesiom przeszkadzte uszu czy tez ogoneczki to dązyłoby się do tego, aby stworzyc tak idealne wzorce juz z naturalnymi krótkimi ogonkami. To jest moje zdanie
A wracajac do uszek to dzisiaj spotkalam 10tyg amstafka, ktory juz byl po tym zabiegu, ale nie wypytywalam sie o nic wiecej wlasciciela ...